Skocz do zawartości

Majek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 288
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Majek

  1. I kolejny dzien zmagan... W zasadzie, to nic nie zrobilem, ale troche sobie porozmyslalem, poogladalem czesci przed podjeciem decyzji o kolejnym kroku... Jakos tak mi sie strasznie nie chce bawic z kokpitem, wiec postanowilem zajac sie wlotami powietrza... No i okazalo sie, ze tez letko nie bedzie... Tzn. ja sprawie, ze letko nie bedzie... Otoz, z zewnatrz wlociki wygladaja calkiem przyzwoicie. Widoczny na zdjeciu dodatkowy boczny czwyt powietrza wytne i wkleje w to miejsce jakas siateczke ladna... Natomiast od drugiej strony juz tak kolorowo nie jest... Slady po kanalach odpowietrzajacych, faktura jakas taka paskudna, no i cienkie scianki. Duuzo by ode mnie roboty wymagalo, zeby doprowadzic wloty do takiego stanu, jak pokazal Jacek kilka postow wczesniej: Tak wiec wpadlem na szatanski pomysl, zeby we wlotach umiescic zagluszki. I tu pojawil mi sie drobny problem... Ze zagluszki sa czerwone, to wiadomo. Tylko ze zazwyczaj na nich cos jest namalowane, napisane, itd... Na wiekszosci zdjec widac jakies godlo jednostki: Na kilku fotkach jednak, na zagluszkach pojawia sie tez logo "Skunk Works". Informacja dla niewtajemniczonych - byl to zespol inzynierow pracujacych pod kierownictwem Kelly'ego Johnsona (zespol dziala do dzis, tyle ze bez Johnsona). Ta ekipa maczala paluchy chyba we wszystkich tajnych projektach USA, a przy okazji stworzyli wszystkie czarne, niewykrywalne samoloty dla USAF... Ich logo stanowi sympatyczny smierdziel rodem z jednego z amerykanskich komiksow Jakoze skunksior chroniony jest prawami autorskimi, informuje, ze powyzszy obrazek pochodzi ze strony Lockheed Martin - Skunk Works i zostal tu zaprezentowany jednynie w celach informacyjnych. A tak mniej wiecej wyglada to na samolocie: Tak wiec poczynilem pierwsze kroki w kierunku wykonania zagluszek: Pozostal jednak problem tego, co na nich umiescic. Bo cos by jednak wypadalo. Postanowilem posilowac sie ze smierdzielem, bo absolutnie nie mam koncepcji, skad wziac godlo jakiejkolwiek jednostki zwiadowczej, rozpoznawczej, cokolwiek, Sil Powietrznych... Ponadto bylby to taki moj maly holdzik ku pamieci Kelly'ego Johnsona... Tak wiec wzialem i pomniejszylem pokazane wczesniej logo "Skunk Works". Ale mimo, ze i tak nie przeskalowalem go do odpowiedniego wymiaru (jest ciagle za duze), to po wydrukowaniu, ostalo sie raptem kilka pikseli na krzyz, ktore przy odrobinie wyobrazni moze przypominaja skunksa... Jeszcze pobawie sie programem graficznym i moze uda mi sie uzyskac jakis sensowniejszy wydruk... To tyle na dzisiaj.
  2. Majek

    Spitfire mk II Revell 1-48

    Ale nie to bylo ich podstawowa funkcja. A teraz nastapi kilka postow, w ktorych bedziemy sie przepychac, czyja racja jest "bardziej mojsza"...
  3. O wlasnie, Andrzej, jak tam Twoj Harrier? Sorki, Marcin za offtopa, ale tak mi sie przypomnialo, apropos Tornado.
  4. Ej, no i jak idzie? Robisz cos?
  5. Wiesz, jak to ktos mundry powiedzial, "latwiej gruby kijek pocienic, niz cienki pogrubasic..." Jak masz dostepna gdzies wersje S, to ja bierz. Latwiej Ci bedzie zrobic z niej R lub TR-1, niz na odwrot.
  6. Zwroc uwage na CA w miejscach obsadzenia luf. Bedziesz go chyba musial jeszcze doszlifowac troche...
  7. Kurcze, kazde zdjecie jest inne... Na jednym nie widac nic, gola blacha, na innym widac linie podzialu. Np. na tym ostatnim, co pokazales, lini podzialu na klapach nie ma wcale, natomiast ja rekonstruowalem je na podstawie zdjecia, na ktorym bylo je naprawde wyraznie widac. Nie moge go teraz znalesc, jak na zlosc... Tak zrobic mu psikusa i odpalic silnik...
  8. Tak tez zamierzam zrobic... Obawiam sie tylko, ze nie bede mial juz dostepu do tych miejsc, ktore beda wymagaly doszlifowania. Juz jakis czas temu doszedlem do wniosku, ze popelnilem blad, wklejajac teraz klapy... Nie tylko ze wzgledu na koniecznosc doszlifowania... A co do linii, to mysle, ze po podkladzie, ze dowch warstwach farby i lakierze zanikna na tyle, ze beda widoczne wlasnie tylko z bliska. Chociaz to tez nie jest do konca tak jak mowisz. Patrzac na fotki, szczegolnie robione pod pewnym katem, linie podzialu widac dosyc wyraznie. Wyglada to zazwyczaj tak, jakby powierzchnia w okolicach laczen blach byla... hmm... wyswiechtana, lekko polyskujaca... Z kolei te "nowe" maszyny, mam na mysli te po pelnym upgrade'dzie do wersji U-2S, sa faktycznie lyse. Tak jakby mialy wymieniona cala powloke na ta nowszej generacji, cos a'la RAM... Ale dzieki, ze zwrociles mi na to uwage. Moze wezme jakis drobny papierek i delikatnie zjade linie. Nie calkowicie, ale tak, zeby dyskretnie bylo je widac... Co do modelu U-2 na Twojej polce, to jeszcze nic straconego... Tyle tylko, ze "Senior Span" to wersja U-2S, a nie R, ale to drobiazg...
  9. Tak, linie sa wypukle. Wiesz, zastanawialem sie nad nitowaniem, ale ogladajac setki zdjec tych samolotow, nigdzie nie zauwazylem nawet jednego nita (w kilku egzemplarzach widac jedynie nity wokol niektorych lukow inspekcyjnych, ale nie zawsze). Cos mi sie zdaje, ze tam nity sa szpachlowane ze wzgledow aerodynamicznych. Zeby platowiec mial jak najwieksza doskonalosc (co bezposrednio przeklada sie na jego zasieg). To naprawde jest duzy szybowiec z silnikiem odrzutowym. No i to sa tez poczatki technologii stealth, wiec brak nitow mialby uzasadnienie. Ze juz nie wspomne, ze nitowadelka nie mam...
  10. Zgodnie z tym, co napisalem w poprzednim odcinku relacji, zrobilem lewy plat, wiec czas na kolejna porcje... Coprawda relacja nie cieszy jakims wielkim zainteresowaniem, ale skoro sie rzeklo... Slow kilka wypada napisac. Siakos tak to drugie skrzydlo lepiej mi sie robilo. Byc moze przez to, ze wiedzialem jakich bledow sie wystrzegac... Tym razem mialem mniej szpachlowania, mniej szlifowania, w ogole jakos tak wszystko do siebie lepiej pasowalo... Nie moglem sie powstrzymac i poskladalem do kupy podstawowe elemanty modelu. Powiem szczerze, ze samolot nabral ksztaltu i zaczyna robic wrazenie. Szczegolnie jego gabaryty. Dla porownania, metoda Okonka, na skrzydle polozylem peta... Polowki kadluba sa sklejone tasma do zdjecia, a skrzydla i stery poziome tylko wetkniete. Ze statecznika wycialem powierzchnie sterowa, wiec jest troche przycienki. A tak na powaznie... Zlozylem model tez z dwoch innych powodow. Po pierwsze, zeby rowno ustawic kat wychylenia klap, a po drugie, zeby sprawdzic jak wywazony jest samolot i czy nie trzeba bedzie dociazac dziobu lub ogona. Generalnie z klap jestem zadowolony, choc zaliczylem mala awarie i w jednym miejscu musialem podlac troche wiecej CA i mi sie troche glut zrobil, ale postaram sie go usunac... Myslicie, ze moze tak zostac? Na koniec widok od przodu. Ogolnie rzecz biorac, samolot jest szpetny. Jest tak brzydki, ze az ladny... To taka wykalaczka z doklejonymi dwoma skrzydlami. Albo jak kto woli, szybowiec z silnikiem odrzutowym Teraz zajme sie drobnica, ktora trzeba bedzie wcisnac miedzy dwie polowki kadluba przed ich zlepieniem. Rezultaty bede staral sie pokazywac na biezaco. Licze na jakies Wasze uwagi. Model mial byc "z pudla", ale tak sie wkrecilem, ze jestem sklonny cos jeszcze w nim pokombinowac. Tylko jakos mi pomyslow brakuje... Acha, jeszcze jedno. Jestem bardzo mile zaskoczony jakoscia zestawu. Wszystko sie naprawde bardzo przyjemnie sklada, ladnie do siebie pasuje, az dziwne... Zobaczymy, jak bedzie dalej...
  11. Majek

    O.p. projektu 949A Oscar II

    Jak dla mnie, slowo LUB oznacza istnienie dwoch wariantow...
  12. Majek

    Spitfire mk II Revell 1-48

    Tak gwoli scislosci, z tego co wiem, te czerwone kwadraciki to nie sa miejsca oznaczajace polozenie karabinow, tylko plomby majace sygnalizowac, czy bylo strzelane, czy nie... Jezeli chodzi o model, to jest ok, chociaz chyba Ci reka troche drzala przy malowaniu plam, bo krawedzie sa troche poszarpane. No i tak jak Marcin mowi, w przyszlosci popracuj nad kalkami, bo na krawedziach sie swieca. A poza tym jest naprawde niezle.
  13. Noo... Daje rade... Jak juz sie tak bawisz w drobiazgi, to mam dla Ciebie pewna sugestie. Zrob lufy KMow i pitote z igiel lekarskich. W tej skali bedzie to ladnie widac.
  14. Majek

    P-39Q/N-chyba zrobię N

    TAK, zdecydowanie TAK!
  15. Warianty czarnego... Coz, czarny to czarny... Mowiac o odcieniach czarnego, mam na mysli wlasnie to, ze momentami bedzie wpadal w ciemne szarosci, antracyty itd... To jest troche temat pokrewny do tematu malowania lodzi podwodnych. Ze niby wszystkie sa czarne, ale warunki zewnetrzne sprawiaja, ze po jakims czasie czern blaknie, staje sie coraz bardziej szara. W jednym miejscu bardziej, w innym mniej... Wlasnie takie niuanse bede chcial osiagnac. Zobaczymy tylko, na ile mi sie to uda.
  16. Napewno bardziej interesujaco, niz gdybym ich nie wycial. Chcialem jakos troche urozmaicic ten model. Teraz to mi w gole chodzi po lbie, zeby powycinac wszystkie czynne elementy ukladu sterowania... No moze z wyjatkiem lotek, bo juz mam poklejone skrzydla. Ale ster kierunku i stery wysokosci to chyba wytne... A jak maja sie prezentowac? Czarne beda... A tak na serio, caly ten TR-1 bedzie, ze sie tak wyraze, poligonem doswiadczalnym. Patrzac na zdjecia tych samolotow, na niektorych egzemplarzach widac nawet po 4-5 roznych odcieni czarnego. Generalnie, malowanie tego modelu bedzie mozna okreslic jako "warjacje na temat koloru czarnego". Zrobilem juz rajd po sklepach internetowych i kupilem chyba wszystkie dostepne odcienie czrnego z oferty Humbrola. A i tak przypuszczam, ze bede musial mieszac. Chodzi o to, zeby umiejetnie zaakcentowac pewne fragmenty poszycia, linie laczenia, itd... Zeby samolot nie byl jednostajnie czarny, bo bedzie wygladal, jak niepolamowany, tak naprawde...
  17. No to szacun...
  18. Majek

    Indianin z Vietnamu

    No, w koncu jakas trzepaczka do jajek w budowie... Dajesz, dajesz, nie przestajesz. Wiesz co, lepiej jednak wyglada normalne zdjecie, be kombinacji z "podswietlaniem" elementu. Chyba domyslam sie Twoich intencji, ale nie wiem, czy jest sens tak kombinowac...
  19. Sam nitowales?
  20. To to gosc pojetny, widac... Mnie kiedys rozwalil inny, jak zapytalem w jakims sklepiku o lakier bezbarwny do modeli plastikowych, a gosc dal mi Nitrocellon. To bym se pomalowal model...
  21. A ze tak sie zapytam, w instrukcji nie jest podany kolor jakim nalezy pomalowac golenie i wneki? Z tego co wiem, w tamtym okresie wneki byly malowane zazwyczaj czyms kolo "Interior Green" FS 34151 (Humbrol 226), natomiast golenie byly w kolorze aluminium.
  22. Wez no sie wypowiedz bardziej konkretnie... Amerykanskiej maszyny z jakiego okresu? Wszystki wspolczesne odrzutowce zarowno podwozie jaki i wneki maja koloru bialego - "Insignia White" np. Humbrol 130. Humbrol 65 jest jasnoniebieski i jak juz, to bardziej sie nadaje na brzuch samolotow, a i tez nie wszystkich... EDIT: O, wyprzedzil mnie...
  23. I kolejny, tym razem krociutki odcinek... Coprawda duzo dzisiaj nie podzialalem, ale tak jak napisalem wczesniej, poprawilem troche szpachlowane miejsca i z powrotem umiescilem klapy na ich miejscu. Tym razem juz w pozycji "do ladowania". Teraz nastapi pewna przerwa w transmisji, gdyz najprawodopodobniej zajme sie drugim skrzydlem, a nie bede przeciez pokazywal tego samego kolejny raz... Jak mi sie cos innego uda zrobic w trakcie pracy nad skrzydlem, to sie odezwe. W kazdym razie zamelduje sie z gotowym lewym platem...
  24. Ja zazwyczaj robie to tak, ze kapie kropelke CA na cos plaskiego, rozpowadzam wykalaczka (taka mala kaluzke robie) i potem maczam element, ktory mam przykleic w tej plamce. Nie wiem jak duzy jest ten element, co go chcesz przylepic, ale chyba bym to wlasnie tak zrobil...
  25. No juz mu dalem tam linka wyzej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.