Ooo... Dobrze, ze powiedziales. Coprawda narazie nie zaobserwowalem zadnych skutkow ubocznych, ale na dluzszy dystans faktycznie moze to miec znaczenie. Prawde mowiac bardziej obawialem sie o uszczelki, bo niektore rodzaje gumy rozpuszczaja sie w oleju, ale akurat, w tym przypadku, nic sie nie dzieje. Natomiast o tym teflonie nie pomyslalem. Tak jak pisalem, wkrapiam doslownie kropelke w szczeline, w ktorej pracuje spust. Chodzi o to, zeby sam jezyczek spustowy "gladziej" slizgal sie po popychaczu igly i zeby igla "gladziej" pracowala w uszczelce dzielacej ja od pojemnika na farbe. Zauwazylem, ze po myciu benzyna ekstrakcyjna, jakos tak to wszystko tepo chodzi. Moze byloby lepiej gdybym czyscil sprzet benzyna lakowa, ale tak sie zlozylo, ze ekstrakcyjnej mam bez ograniczen...