-
Liczba zawartości
1 258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez toled
-
Yoshimura Suzuki GSX-R 1000 2009 Model Factory Hiro 1/12
toled odpowiedział Dorotka → na temat → [C]Warsztat
Nie znam się, to się wypowiem - w aluminium nie robię, a te rysy na dole bloku silnika jakoś się usuwa, czy zostają? -
Jeszcze nie, muszę dać dosłownie cieniutką warstwę bezbarwnego i delikatnie będę zapuszczał. Tylko nie wiem, czy zapuszczać ciemny brąz, czy czarny. Chociaż skłaniam się ku czarnemu ale dosłownie muśnięcie nim, bo brąz może się zgubić.
-
Idzie jakoś do przodu. Wnętrze dostało flok, zamontowałem fotele. Chciałem zamontować gniazda wtyczek pasów bezpieczeństwa, ale przedni podłokietnik to uniemożliwia, także będą tylko same pasy na słupkach B. To i tak luksusowa opcja, bo nie każda DSka miała pasy:) Farba to beige brown Creative colors z serii interior.
-
Jedynie musisz pamiętać, że przed nim element malujesz na czarny połysk - musi być idealnie gładki, wtedy będzie najlepszy efekt chromu.
-
Zmywacz do farb akrylowych Wamod, Cleanlux - bezpieczne dla rączek, powodują lekką kruchość części. Ja w chromie jestem wierny Alcladowi , możesz też kupić większego Mołotowa i lać do aerografu, jednak jest on trudniejszy do aplikacji.
-
Z historii tego lakieru można by "Trudne sprawy" ogarnąć Ogólnie miał być od początku połysk, ale mi się skończył. Użyłem więc matu z podejściem - będzie kupa polerki. Przez przypadkowe użycie zbyt dużej ilości rozcieńczalnika wyszedł z matu piękny i gładki połysk ? Tak, będzie to oldtimer gotowy do sprzedania albo jako odrestaurowana bryka na codzień (znam osobę, która takim jeździ - matko jakie to wygodne wozidełko)
-
Dach dostał polerkę. Efekt mnie zadowala, na to jeszcze pójdzie wosk. Ogólnie dzisiaj dzień minął pod znakiem polerki. Buda wyszła zacnie, maska potrzebuje jednak jeszcze małego szlifowania i ponownego polerowania.
-
Też miałem ten problem. Pomogło rozebranie aero, dokładne wyczyszczenie, a po zakończeniu malarskiej dniówki kilka razy wypsikuję aceton techniczny.
-
-
Cóż, jak efekt się utrzyma, lakier nie popęka i nie będzie miękki po 1-2 tygodniach, to jakoś płakać z tego powodu nie będę, a taka mieszanka stanie się moim lakierem numer 1 ?
-
Takie pytanie techniczne - czy rozcieńczalnik może mieć wpływ na zachowanie lakieru i zmiany chemiczne? Bo w mojej modelarni doszło do rzeczy dziwnych. Z braku laku żeby zabezpieczyć dach psiknąłem dwie warstwy (pierwsza cienka, druga mokra) Flat Clear'em z serii LP od Tamiyi rozcieńczonym 1:3 Wamodem Level High Thinner. Zamiast spodziewanego matu uzyskałem niemalże idealny przepiękny połysk. Od malowania minęło już dobre 10 godzin, stan połysku się nie zmienił, farba z zewnątrz jest sucha, jednakże przypuszam, że po naciśnięciu paznokciem ślad by pozostał i musi swoje poleżeć w spokoju.
-
Zgadzam się z autorem powyżej - bardzo czysto i schludnie. Aż miło się ogląda i musiałbym bardzo upierdliwie doszukiwać się mankamentów ?
-
Prawie skończyłem deskę rozdzielczą, brakuje lusterka wstecznego - ogólnie szczegółowość niezbyt. Nawet brak kalkomanii zegara na środku, zastąpiłem jakąś znaleźną kalkomanią, żeby chociaż odrobinę dodać coś w tym miejscu. Logika Ebbro cz. 2 - ciekawe jak podłokietnik miałby się chować gdyby był w takiej pozycji. W poprawnej pozycji góra jest całkowicie płaska, więc dodałem jej odrobinę obłości i wypukłości. Po raz kolejny wychodzi, że Ebbro ma fajne modele w ofercie, spasowanie niezłe, ale sporo trzeba dorabiać lub poprawiać.
-
Logika Ebbro... czegoś tu brakuje w drzwiach kierowcy i oczywiście brak kieszeni w drzwiach tak jak w oryginale. Będzie roboty w cholerę...
-
Dzięki za radę, akurat nie miałem pod ręką nic bardziej elastycznego, postaram się je jeszcze "wystylizować"? . Szukam też sposobu na robienie fajek do gniazda świec, ewentualnie polskiego sklepu gdzie można je dopaść ? Dzisiejsze prace skończyłem na robocie głupiego - dach malowałem i zmywałem 5 razy, dzisiaj mam dwie lewe ręce i gąbkę zamiast mózgu ?
-
Dzisiaj trochę pracuje z budą, dostała kolorek, jest cudny:) Do tego dach w kolorze Pearl White z Tamiyi.  Kierownicę delikatnie poprawiłem, gołym okiem zgrubienie jest już niedostrzegalne. Chciałem jeszcze powoli ogarniać deskę rozdzielczą, ale upał jest tak duży, że godzina w modelarni i człowiek cały mokry.
-
Widzę te plastiki i serio jakby Italeri, takie czarne satynki z jakością "jako tako" ?
-
Kierownica nabrała życia. Owijka to mikro taśma maskująca Jammi Dog. Chrom Mołotow. Zgrubienie owijki po lewej stronie spróbuję zniwelować, prawdopodobnie popełniłem błąd i naciągnąłem podwójnie. Jeżeli się nie uda - zostawię tak jak jest, gołym okiem nie jest to tak widoczne. Powoli też przygotowuję budę do malowania, co mnie zaskoczyło - baza od Zero Paints wyciąga wszystkie mankamenty - mikroryski, ryski, przetarcia. Powłoka plastiku jak i potem podkład będą musiały być idealne. Zaleta - pomalowałem delikatną warstwą miejsca, gdzie mogły być mankamenty - widać lepiej niż na podkładzie, bo nie wiem czemu, ale zachciało mi się białego Mr.Surfacera 1500.
-
Wynik wczorajszej pracy. Jeszcze kilka opasek na przewody, a reszta w sumie powstanie w końcowych etapach gdy silnik trafi do komory i będzie można mocować dalsze elementy. A dzisiaj na tapetę wchodzi kierownica. Trzeba ją poprawić bo jest za prymitywna.
-
Etap - nic ciekawego, pierwsze elementy silnika złożone. Po dodaniu od siebie paru elementów będzie się prezentował nieźle.
-
Po leniwych projektach prosto z pudła przyszedł czas na francuską gwiazdkę:) Przejrzałem już instrukcję, ciekawostką są skrętne reflektory, mam nadzieję, że Ebbro tak je wymyśliło, że będą działać razem z kołami, jak nie - trzeba będzie to poprawić. Co do zrobienia: Pełna waloryzacja silnika, dodanie pasów bezpieczeństwa, waloryzacja kierownicy, flokowanie wnętrza, nad zmianą chromòw się jeszcze zastanawiam, jak będą zbyt zabawkowe, to je przemaluje Alcladem. Planowany kolor - French Blue od Zero Paints, dach biały, wnętrze brązowe. Inbox dostępny tutaj:
-
Szkoda kasy. Lepiej dozbierać do jako tako porządnego kompresora - AS186, bez 5-6 stówek nie ma sensu w ogóle pchać się w kupowanie zestawu. To na zdjęciu nie pociągnie dużo.
-
Zrób sobie test na łyżeczce, ja bym zostawił tak jak jest, delikatnie spolerował i po sprawie.
-
Boczki bym zostawił, bak lekko wypolerował, bo większa powierzchnia. Ale jest dobrze.
-
Królu złoty - to Ty masz być z modelu zadowolony, nie my. My tylko przekazujemy Ci rady co do procesu sklejania, każdy z nas przechodził przez to - modele słabe, pełne błędów ? Ale z czasem dochodzi się do wprawy ? Moim zdaniem najtrudniejszym etapem w modelarstwie jest dojście do takiego etapu, że przestajesz zwracać uwagę na instrukcję, a skupiasz się na dokumentacji np. fotograficznej. Wtedy żadne łączenia i jamy skurczowe nie będą straszne, bo z góry będzie wiadomo, że ich tam nie ma być.
