-
Liczba zawartości
1 258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez toled
-
[G] Nissan Skyline R34 "Toled Custom Paint" - 1:24 - Tamiya
toled odpowiedział toled → na temat → [C]Galerie
A to Japoński Sebix nie może sobie flagi NRD dać? Możemy zastosować zamiennie Niemieckiego Sebixa, którego było stać na sprowadzenie R34 -
Kilka ostatnich tygodni upłynęło mi na męczeniu tego twora. Gdy buda była gotowa, stwierdziłem, że jest zbyt nudna, więc naciapałem na maskę co mi pod rękę podeszło w stylu "Japoński Sebix" Technikalia: Kolor bazowy: Red Dragon Pearl od Creative Colors Bezbarwny: GX 100 Kalkomania carbon - Renaissance
-
Istnieje coś takiego jak Pipeta z podziałką
-
Chętnie pooglądam z uwagi na widoczne wnętrze
-
Ta różnorodność kolorów we wnętrzu. Urok lat 70 i 80 w motoryzacji I dywaników nie widzę. To co? Żeby była równowaga w naturze, to następny model od Revella?:D
-
Ło panie, jaka skóra pomarańczy. Tragedia. Weź to zmyj bo wstyd
-
1947 PD-3701 Silverside Bus 1:35 (Roden)
toled odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [C]Warsztat
I chyba to będzie podsumowanie tego modelu. Ogólnie jak przeglądałem sobie wypraski to stwierdzam, że nie miałem ochoty się rozpłakać, a to już dobry znak. Oczywiście nie jest to super wypasiony w detal autobus. To co widoczne - jest całkiem dokładne, to co nie widocznie - niemalże zero detalu Jedynie to co przykuło moją uwagę to opony - dramat! Nie rozumiem czemu nie dodano gumowych lub odlanych w jednym kawałku. Pozostaje rzeźbić w nich lub sobie odlać gumowe/wydrukować na drukarce 3d -
1947 PD-3701 Silverside Bus 1:35 (Roden)
toled odpowiedział Andrzej Godlewski → na temat → [C]Warsztat
Ja też mam Kupowałem w Max Hobby w Zabrzu Powodzenia w budowie, przecierasz szlaki, będzie chociaż wiadomo, czy fajny czy jakościowo dramat -
Z tego co pamiętam jest to regulacja wysokości fotela.
-
Już podmienione, rzeczywiście były na odwrót No z kalkami było wesoło. Około 54 roboczogodziny poszły na to.
-
Akurat ten jest celowo w wersji otwartej, ale jakbym usunął kilka części to tak - mógłbym go zamknąć. Jednakże w tym modelu trzeba wybierać czy robić go zamknięty, czy otwarty, bo kilka elementów się klei na stałe.
-
Wow, sokole oko:) Nawet ja tego błędu nie wyłapałem:) Dzięki!
-
Ostatnio miałem chłodnawo w modelarni, to nie otwierałem okna Może to uratowało model. Jedno jest pewne - jeżeli ktoś będzie robił wersję "full carbon" - to zalecam otwartą - z uwagi na grubość kalkomanii nagle wszystko przestanie do siebie pasować Ale krótka lista dramatu : mocowanie przedniego zderzaka - dramat, maska w wersji zamkniętej- dramat - blokuje ją jedna z przednich poprzeczek (którą dość często ludzie wycinają), tylnego zderzaka - 1/4 dramatu, tylnej klapy - dramat (zostaje szpara jak po naprawie u Mietka blacharza) , drzwi w wersji zamkniętej - dramat, oszklenie 1/5 dramatu. Oczywiście mówię tu o swoim przypadku, Możliwe, że przy bardzo dokładnym składaniu + braku kalkomanii, a jedynie malowaniu będzie o wiele lepiej (lub gorzej ) Oczywiście Aoshimę nadal lubię, robi bardzo fajne, rozbudowane modele, jednak trzeba nad nimi trochę popracować, by wyszedł zadowalający efekt. To taka upośledzona wersja Tamiyi, gdzie najczęściej zawieszenie i wnętrze są bardzo okej i mają wysoką jakość, ale niestety elementy zewnętrzne często kuleją.
-
Gruby, prawie dwumiesięczny projekt dobiega końca. Pagani w końcu gotowe. Wypust Aoshimy jest dość ciekawy, dodatkowo zainwestowałem w blachy również z tej firmy, które moim zdaniem sobie wystarczające do waloryzacji modelu, a tańsze o ponad połowę od Hobby Design. Zaletą zestawu jest bardzo bogata ilość części, wadą - model nie wybacza błędów, jeżeli na jakimś kroku coś przykleimy nierówno, niezbyt starannie - w dalszym składania na pewno o sobie to przypomni i będziemy mieli problem, co widać np. po wydechu - albo krzywo, albo wcale . Znaczącą bolączką tego modelu jest cała skorupa - w wersji zamkniętej musimy dbać o każdy milimetr, bo przy ostatecznym składaniu nic nie będzie pasować i będzie siłowanie. Drzwi nawet nie próbowałem zamykać, bo wiem, że również mają złe spasowanie. Model w liczbach i danych: Kolor główny - Verde Pampa z palety Creative Colors Banzai Lakier bezbarwny - 2 słoiczki GX 100 Lakier satynowy - LP-24 Tamiya Kolor wnętrza - Beige Brown z palety Creative Colors Banzai Karbon - 2.5 arkusza Renaissance RE-KC Chromy, metalizery, srebrny - AK Metal Extreme Polished Aluminium, Matte Aluminium, Chrome, Titanium, mazak Chrome Molotow, Gunze H8 Płyny zmiękczające kalkomanię: Micro SOL, Creative Colors Decal Liquid
-
-
Rzeczywiście - wyskoczyłem poza to, co powinno być, a co nie powinno być czarne. Powinno dać radę ściągnąć nadmiar Cleanluxem i pędzelkiem.
-
"Jakoś to będzie ośle, jakoś to będzie" Teraz włączam tryb luzu, żeby się nie spieszyć, powolutku do przodu.
-
O widzę, że kolega w lekki masochizm idzie Ale tylko lekki, bo ostry byłby przy produkcie samochodopodobnym z Italeri No i ciekawy kolor się szykuje.
-
To był świetny pomysł jednak. Położyłem butelkę, zapuściłem jeszcze raz klej miejsca, które uważałem za problematyczne i się pięknie całość wyrównała:P
-
Bo zapomniałem zrobić zdjęcie W ogóle w Aoshimie to muszą być mózgi. Widzisz w sklepie model, otwierasz, a tam mnóstwo części. To bierzesz, bo zestaw wow. A potem budujesz i zastanawiasz się, czemu do cholery nie wziąłeś tej Tamiyi
-
Aktualizacja - przedni zderzak zamocowany. Klej CA, suszarka i zdrętwiała ręka od 10minut trzymania modelu jednak wygrywają wojnę
-
Także tego... Dobrze, że robię wersję z otwartym wszystkim, bo jak przymierzałem kastę - to jakbym Hellera składał O ile tylny zderzak ładnie siadł, to z przednim będą jaja jak berety i trzeba będzie się siłować. Dodatkowo uciekł poziom samochodu i jedno koło minimalnie nie dotykało ziemi.
-
Można uznać, że minąłem punkt krytyczny i teraz będzie szło jak z płatka. (Tia, jasne frajerze - Aoshima)
