No takie przeszukiwania klamotów to jest u mnie już Faza 2, o ile w Fazie 1 nie znajdę części bezpośrednio pod stołem.
Faza 3, zwana Czystą Desperacją, to jest szczegółowe przeszukiwanie zawartości kosza na śmieci, bo a nuż do niego to wpadło (z sortowaniem i przeglądaniem każdego śmiecia) oraz - moje ulubione zajęcie - chodzenie na czworakach po trasach którymi przemieszczałem się bezpośrednio po zagubieniu części, w złudnej nadziei że gdzieś to tam spadło bo przyczepiło się do ubrania.
Z reguły Faza 3 niczego nie daje, za to okazuje się że szukany element wpadł mi we włosy albo przeczepił się do rękawa.