Chodziło mi raczej o to, że w pierwszym okresie (trwało to chyba koło miesiąca) lotnictwo sprzymierzonych regularnie likwidowało irackie lotnictwo, infrastrukturę i zgrupowania wojsk. I byli chyba na tyle skuteczni, bo gdy siły lądowe weszły do akcji, to po 4 dniach zatrzymali się pod Bagdadem i to był koniec wojny. Dlatego obstawiam że jednak panowali w powietrzu na tyle, że siły lądowe niezagrożone zrobiły swoje w parę dni.
Co do tej wątpliwej skuteczności to może masz na myśli polowanie na SCUDy, które faktycznie było bardzo trudne, no ale weź znajdź na takim obszarze małe, ruchome wyrzutnie rakiet. Tutaj faktycznie szło im chyba kiepsko.