Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    F-14B Tomcat 1/48 Hobby Boss

    Z tego co wiem, to wszystkie 3 wersje F-14 HB w skali 1:48 mają znakomite spasowanie, więc bez obaw. Bo ten F-14 to ogromne bydlę. ;) Nie to żebym się chwalił, ale...
  2. Wydaje mi się, że C307 (ten kolor jest sugerowany w kilku źródłach, m.in. w dokumentacji do kalkomanii Syhart) ma odpowiedni, charakterystyczny, błękitnawy odcień. Nie wiem czy nie za niebieski... Jak będzie to źle wyglądać, to się pomyśli o mieszance kolorów. Co do wlotów powietrza, to z tego co sobie dopasowałem, to pasują całkiem zgrabnie, ale naturalnie szpachlowanie będzie konieczne, bo nie jest to spasowanie idealne. Powiedz coś na ten temat, bo wydaje mi się, że problemem jest tam tylko szlifowanie miejsca spojenia, bo tam dużo linii podziału jest. Jak sobie z tym poradziłeś? Pokażesz jakieś zdjęcia? Czy jeszcze jakieś nieprzyjemne niespodzianki czekają mnie z tym modelem?
  3. Wykałaczka nie daje rady? Łatwo nią zeskrobać taką farbę właśnie z owiewki. Spróbuj delikatnie, powinno pójść bez problemu.
  4. Kalki kupiłem u producenta: http://www.syhartdecal.fr/references.php?lang=ENG&ref=48/72-915&page=description Zapłaciłem za wszystko z transportem ok. 72 zł. Tymczasem silniki nieco przydymiłem w środku, bo faktycznie za bardzo przypominały wnętrze F-16. Poniżej oto jak wyglądają w kadłubie maszyny. Kadłub bowiem został już zmontowany, sklejony, zaszpachlowany i wyszlifowany, zostało teraz wypolerowanie go i odtworzenie niewielkich ubytków linii podziału, głównie w części nosowej. Revell zrobił dobrą robotę składając go z dwóch połówek: górnej i dolnej, miast z lewej i prawej, bo jednak łatwiej ukryć łączenie z boku kadłuba, niż na jej górze. Zmontowałem już także wloty powietrza, polerując je w środku. Miejsca łączenia dało się łatwo usunąć, zalewając je klejem CA, ścierając jego nadwyżki debonderem, a potem jeszcze trochę surfacera i sporo szlifowania gąbkami ściernymi. Wnętrze wlotów pomalowałem kolorem C307, takim samym jakim pomaluję cały samolot. W instrukcji nie było informacji jak malować, a ze zdjęć wyszło mi, że w środku tych wlotów samolot pomalowano taką samą farbą jak na zewnątrz. Wloty czekają teraz na montaż, który trochę mnie martwi, bo jest tam mnóstwo drobnych linii podziału, które ulegną uszkodzeniu w trakcie szpachlowania i szlifowania. Cóż, zobaczymy jak wyjdzie.
  5. No ciekaw jestem jak Ci wyszło. Co do koloru wewnątrz, to może faktycznie za dużo przebarwień, ale mniej więcej tak te silniki wyglądają. Zobaczę, może troszkę to stonuję jak będę miał chwilę samozaparcia.
  6. Silniki v. 2.0 skończone. Kalki dużo dały i teraz te dysze przypominają dysze prawdziwego Rafale. Malowane od nowa w środku i na zewnątrz.
  7. Ładny bydlaczek. No ciekawe co Ci z tego wyjdzie.
  8. No niestety, modelarstwo to takie hobby, w które trzeba jednak minimum zainwestować. Takie rzeczy jak taśma maskująca to podstawa. Słyszałem że taśma klejąca Scotcha też ponoć jest dobra do takich rzeczy, ale nie pamiętam która.
  9. No faktycznie biała farba to dramat. Myśl o aerografie, nie ma innego wyjścia chyba. Co do maskowania, to zdecydowanie lepiej zamaskować te powierzchnie taśmą Tamiya, może nic pod nie nie podejdzie.
  10. Bo klej Gunze to nie jest najlepszy klej. Moim zdaniem on za bardzo nawet nie klei. Do plastiku to tylko i wyłącznie Tamiya Extra Thin Cement, którego znowu w sklepach ostatnio brakuje... No ale jak Ci się oderwała wnęka w kadłubie (po zamknięciu kadłuba), to tylko współczuć. Ja bym chyba odleciał tym modelem prosto do kosza i zaczął od nowa.
  11. Aaaa, czyli standardowa robota dla ginekologa?
  12. A w czym problem? Bo tak na oko to nie widzę w nim niczego nadzwyczajnie trudnego.
  13. Czytałem niedawno, że w latach '30 Churchill był zwolennikiem rozbudowy floty bombowców, dokładnie z tych samych przyczyn o których pisał Spiton. Ponoć to dzięki Chamberlainowi GB postawiła jednak na rozwój i budowę myśliwców, co uratowało im tyłki w czasie bitwy o Anglię.
  14. Archer musi poczekać, położyłem kalkomanie na pierwszą dyszę i wyglądają zaskakująco dobrze. Moim zdaniem to powinno wystarczyć. Pokażę jak pomaluję dyszkę w środku, bo w trakcie zmywania zewnętrznej powierzchni pobrudziłem środek. W ogóle te kalki Syharta świetnie się kładą i dobrze reagują na płyny zmiękczające.
  15. Nie podjąłbym się: to jest zaokrąglona powierzchnia... Nie, wolę kalki, albo dalej męczyć się z nitami HGW albo Archera. Ale kalki powinny wystarczyć.
  16. No to tu byłby klops, bo nawiercenie otworów w równych odległościach i równych rzędach, w ilości ok. 650 sztuk to zadanie trochę dla mnie trudne.
  17. Spróbuję z kalkami, w końcu to tylko trochę nitów na dyszach, to nie ma być moje modelarskie opus magnum. Jeśli wyjdzie to bardzo źle, to będę kombinować dalej.
  18. Niestety, w 1:48 nie mają do EF. Co do kładzenia kalek: na pigmenty położę naturalnie lakier bezbarwny, w końcu gdy kładłem nity, to też był kalkomanie. Srebrzenia boję się najbardziej, ale kto nie ryzykuje ten nie... eee, no ten nie ryzykuje.
  19. No i okazało się, że chyba jednak obejdę się bez tych nitów Archera. Ale o tym za chwilę. Dotarły do mnie kalkomanie Syharta. Znakomita jakość i powalająca ilość szczegółów. W zestawie jest w sumie 5 arkuszy kalkomanii (z czego dwa małe to arkusze korygujące - chyba - błędy na trzech pozostałych ) plus maski pozwalające namalować powierzchnie antypoślizgowe na kadłubie. Do tego są kalkomanie do wszelkich rodzajów uzbrojenia, pylonów, zasobników i podwieszeń jakie Rafale mogą przenosić - w sumie z kilkadziesiąt różnych podwieszeń. Fajna rzecz. Zestaw zawiera bardzo obszerną instrukcję, w której można znaleźć masę fajnych i przydatnych informacji dotyczących wszystkich Rafale, ich malowania, detali umożliwiających stare i nowe wersje itp. Bardzo, bardzo solidna produkcja. Wracając do tematu dysz silników: okazało się, że cała moja praca (prawdopodobnie) poszła na marne, bo zestaw zawiera kalkomanie z tymi nitami. Cieszy mnie to ogromnie, bo mimo że te nity HGW kładłem kilka dni, to z przyjemnością zmyłem wszystko już z jednej dyszy (łącznie z farbą) i biorę się za malowanie od nowa a potem położę te kalkomanie. Nie wiem tylko jak to będzie wyglądało po położeniu na pigmentach i lakierze bezbarwnym, ale mam nadzieję że nie najgorzej. Tak więc jest światełko w tym tunelu.
  20. Teraz to już za późno, jakoś się pomęczę i na ile się da to zlikwiduję te ubytki, ale radę dziękuję, kupię przy najbliższej okazji te nity Archera. Jakiś polski sklep ma je w ofercie, czy tylko można ściągać z za granicy?
  21. A masz porównanie z tymi z HGW? Wczoraj nałożyłem żeby zatkać ubytki, dziś rano zdejmuję i gdzieś tak 80% zeszło razem z kalką. Po prostu dramat.
  22. Solo

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Słyszałem, ale nie wiem ile w tym prawdy, że żywiczne koła można zdeformować przez podgrzewanie w gorącej wodzie. Co do zdjęć - zainwestuj w lepsze oświetlenie, kiepskie zdjęcia to prawie zawsze wina złego oświetlenia. Światło to podstawa.
  23. Solo

    EA-6B Prowler; 1/72 Hasegawa

    Bardzo przyjemnie to wszystko wygląda, ładnie Ci to idzie. Wydaje mi się jednak, że lepiej byłoby pomalować osłonę antyodblaskową czarną matową farbą.
  24. Te szachownice faktycznie mogą zmylić, dzięki tej czerwonej obwódce w środku.
  25. Potwornie brzydki samolot, ale bardzo fajny model. Strasznie mi się ten kamuflaż podoba, mam słabość do takich zieleni i żółci. No i fajny smaczek z ilością bolszewików posłanych do piachu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.