Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Nieskromnie zauważę, że merytorycznie model jest chyba w 100% ok. Udało mi się nawet znaleźć zdjęcia tej wersji maszyny (czyli J) z podczepionymi pociskami szwedzkimi wersjami rakiet AIM-9B.
  2. W przypadku Drakena przecież tak było i sam o tym wiesz - wiele na PW rozmawialiśmy co i jak należy zrobić. Efekt jest jaki jest, jednak nie wynika to z odmiennej koncepcji tylko z umiejętności (bądź ich braku) przekucia jej na konkretny model. Ja widząc to samo zdjęcie Drakena widziałem szereg smug rozkładających się według określonego schematu i lepie albo gorzej to odtworzyłem. Ty widzisz tam o wiele więcej, ale widzisz być może coś czego ja nie dostrzegam. Stąd różnica w podejściu i w ocenie efektów weatheringu.
  3. Spiton, dyskutowaliśmy o tym nie raz i nie dwa. Znasz moje podejście. W skrócie: nie robię modelu konkretnej maszyny, tylko model mojego wyobrażenia o danej maszynie. Wynika to z kilku względów, nie chcę o tym teraz pisać, ale generalnie chodzi o to, że ma mi się podobać to co powstanie w efekcie. Uprzedzając pytania: tak, jeśli wyobrażę sobie że następny model będzie liliowo-łososiowy, to taki zrobię. I nie widzę w tym niczego złego tak długo dopóki takie podejście mi się podoba.
  4. Dzięki. Od razu wyjaśniam, że żadna pokrywa nie jest sfałdowana ani w żaden sposób zniekształcona. Może to zdjęcie, ale mimo przyglądania się im po kolei, nie zauważyłem niczego co mogłoby Cię do takich wniosków skłonić. A kalka się srebrzy faktycznie tuż przy kabinie - zauważyłem to niestety dopiero podczas robienia zdjęć. Jak wspominałem w warsztacie, kalkomanie Hasegawy to nie jest najwyższa jakość...
  5. Obawiam się, że akurat komory podwozia nie były wklejone krzywo. Nie wiem skąd w ogóle ten pomysł, szczególnie że nie było żadnej dyskusji na temat wklejonych wnęk...
  6. To może ja inaczej i wracając do meritum: chętnie wysłucham krytyki, o ile jest to krytyka konkretna. Dowiedziałem się z tej galerii, że mam skrzywionego pitota, owiewkę i być może goleń podwozia. Dowiedziałem się też, że na pewno tego jest znacznie więcej, tylko robiłem zdjęcia tak że niestety tych błędów nie udało się niektórym krytykom dopatrzeć. Ale oni wiedzą że one tam są. Dlatego bardzo byłbym wdzięczny za wskazówki jakich błędów unikać, żeby model był jeszcze lepszy.
  7. No to może inaczej: nie dało się nic zrobić, bo gniazdo w które wkłada się goleń (także golenie głównego podwozia) jest kwadratowe, więc jakiekolwiek obracanie nie jest tam możliwe.
  8. Minimalnie odchylona jest tylko i wyłącznie owiewka i wiatrochron. Pitot jest wklejony prosto, jednak już po wklejeniu został kilkakrotnie skrzywiony, bo to niezwykle delikatny element - końcówka jest o grubości włosa i równie podatna na zgięcia. Nie udało się go idealnie wyprostować, dlatego na zdjęciu, gdzie pitot jest tuż przed obiektywem, a na tle oddalonych innych elementów modelu, wygląda jakby był faktycznie mocno skrzywiony. A nie jest. Przednia goleń absolutnie nie jest krzywo. Nie da się jej po prostu skrzywić, gdyż w żywicznej komorze podwozia po prostu nie ma na to szansy - wciska się ją tam na siłę.
  9. Tak po prawdzie to oba kolory są mocno przekłamane, ale prawdziwe kolory w Drakenach są takie ponure... Od samego początku nie ukrywałem, że u mnie będzie to trochę... podkoloryzowane. A co do zdjęć: tak jest jak napisałeś: obróbka u mnie polega głównie na kadrowaniu, wyostrzaniu i regulacji kontrastu.
  10. Dzięki Spiton, jeszcze chwila i uwierzę że robię dobre modele. Owszem. Tu masz przykład: - zdjęcie bez żadnej obróbki: - zdjęcie po obróbce jakiej poddawałem wszystkie zdjęcia w galerii: No i rozgryzłeś mnie. Na żywo to jest tak naprawdę MiG-15, do tego kartonowy, a żeby było lepiej to malowany pędzelkiem i Humbrolami.
  11. Znaczy się granat jest nie ok, czy ogólnie kamo jest za ciemne?
  12. Dzięki panowie za miłe słowa, mam nadzieję że nie zanudziłem długim warsztatem. Możesz nieco rozwinąć? Wydaje mi się, że bryła maszyny ma geometrię w porządku, zresztą tam się nie da tego zepsuć, chyba że to producent coś nakopsał, ale jak tak się przyglądam modelowi, to nie widzę żadnych problemów z geometrią...
  13. Szkoda było zamalowywać ten piękny kamuflaż, dlatego wybrałem egzemplarz maszyny bez tych wielkich cyfr.
  14. Model ukończony. Zapraszam do galerii.
  15. Po ponad trzech miesiącach pracy przedstawiam Wam mój najnowszy model: J-35J Draken Hasegawy. Tutaj znajdziecie prowadzony przeze mnie warsztat tego modelu. Model jest powszechnie znany i bardzo ceniony, więc nie ma sensu dużo o nim pisać. To znakomity produkt Hasegawy, charakteryzujący się świetnym detalem i spasowaniem. Model praktycznie sam się składa - niemalże same plusy. Z minusów należy podkreślić brak ruchomych powierzchni sterowych oraz hamulców, jak również całkowity brak uzbrojenia, co u Hasegawy niestety jest normą. Do budowy modelu użyłem sporo dodatków waloryzujących: fotel, wnęki podwozia, dyszę silnika i koła Airesa, blaszki, maski i Sidewindery Eduarda, wloty powietrza QuickBoosta, Falocny z zestawu uzbrojenia Hasegawy oraz pitoty i czujniki Mastera. Model malowany farbami Gunze, Tamiya i Alclada. Samodzielnie wykonałem wiele drobnych elementów podwozia, wnękę turbiny RAT, jakieś drobiazgi w kabinie i kilka innych. Zapraszam do galerii.
  16. Solo

    EA-6B Prowler; 1/72 Hasegawa

    No wreszcie jakiś smakowity warsztat. Dlaczego musiałeś wyciąć tę podłogę?
  17. Czyścisz po Gunze rozpuszczalnikiem nitro? A możesz powiedzieć jakim konkretnie? Bo ja acetonem, a różne opinie słyszałem, niekiedy że lepiej nim nie czyścić.
  18. Używam tego aerografu od nieco ponad roku. W zasadzie wszystko co o nim piszą to prawda. To wyśmienity sprzęt, praktycznie bez wad jeśli nie liczyć ceny. Co prawda nie mam porównania innymi markami (poprzednio używałem H&S Ultra), jednak w ogóle nie myślę o tym, żeby ten aero zmienić na cokolwiek innego. Infinity to bardzo dobre narzędzie do malowania precyzyjnego (blokada maksymalnej szerokości plamki), wygodne i niezmiernie solidne. Mój aero upadł mi nie raz a nie ma na nim chyba nawet jednej ryski, mimo że wygląda na delikatne narzędzie, to jest naprawdę niezwykle odporny na urazy mechaniczne. No i uszczelki - teflonowe. Nie straszny mu aceton czy inne agresywne rozpuszczalniki. Przy okazji prywata: właśnie sprzedaję swojego (ale dalej będę malować tylko Infinity) na Allegro: http://allegro.pl/aerograf-hardersteenbeck-infinity-cr-2w1-i5004284472.html Gdybyś miał jakieś pytania, to śmiało wal na PW. Gdziekolwiek i od kogokolwiek kupisz ten aerograf, na pewno będziesz bardzo zadowolony.
  19. Tak, prawdopodobnie będzie to Kuguar.
  20. Solo

    Mi-24W 1:72 Hobby Boss

    Żadnych pigmentów? Nic?
  21. Solo

    Mi-24W 1:72 Hobby Boss

    Ja jestem teraz na etapie łapczywego uczenia się wszystkiego o brudzeniu, a to okopcenie wygląda co najmniej fenomenalnie. Opisałbyś nieco dokładniej jak je zrobiłeś?
  22. Dołożę wszelkich starań, aby w następnym modelu podobały Ci się co najmniej 2 zacieki.
  23. To już ostatnia aktualizacja przed galerią. Model jest powoli montowany w całość, mam cichą nadzieję że może jutro będę się mógł nim pochwalić.
  24. Solo

    Mi-24W 1:72 Hobby Boss

    Bardzo niczego sobie, bardzo. Podoba mi się zielono-zielone malowanie. Ładnie go pobrudziłeś spalinami, ale nie pobrudziłeś w ogóle spodu? Trochę mi się to gryzie.
  25. Sorry, mój błąd - żadna miedź, pomyliły mi się bomby. Albo Pale Burnt Metal albo - Exhaust Manifold, czy jak to się tam pisze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.