Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. No tak, tu mieszkam.
  2. Miasto.
  3. Racja, np. w zestawie FighterTown kocurek i tło są zrobione jak oddzielne kalki, więc można samemu pomalować statecznik. Nie wspomniałem o dużej wadzie tych eduardowskich kalkomanii: nie dali nic na uzbrojenie. Nieładnie.
  4. O, kolega ziomal widzę.
  5. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Serdecznie dziękuję koledze Mirage3 za podesłanie pylonu do AN/AAQ-28. Dziś dotarł. Mogę zbroić moją suczę.
  6. No bo ten samolot tak ma...
  7. Po niezbyt długim oczekiwaniu na głośny zestaw Eduarda, dosłownie godzinę temu wpadł wreszcie w moje ręce. Zestaw jest w stylu świetnego Good Morning Da Nang!, więc kto ma tenże, wie czego może oczekiwać po Tomcacie od Eduarda. Tak więc poniżej mały in-box zestawu. Na początku - pudło. Wielkie, z cienkiej tektury (nie to co pancerne pudła Hobby Bossa i Trumpetera), ale z ładnym nadrukiem. Po prostu pudło, więcej nie ma co pisać. Jako że pudełko jest naprawdę dużo, w środku jest sporo miejsca na wszystko co Eduard dał. Zostało nawet miejsce na pozostałe zakupy jakie zrobiłem w sklepie, a w pozostałej wolnej przestrzeni pewnie zmieściłby się jakiś model w 1/72. Wypraski. Tutaj nie ma co się produkować, kto widział in-boxa modelu Hobby Bossa, ten wie jak to wygląda. Kto nie wie, to niech sobie poszuka. Generalnie wszystko jest bardzo solidnie i starannie zapakowane. Wszystkie wypraski są zafoliowane w oryginalne worki HB, te włożone są w kilka worków Eduarda, a te znowu zapakowane w jednym wielki worku. Tak więc worków w zestawie nie brakuje. A to wszystkie wypraski zgromadzone na ograniczonej przestrzeni. O ile pamiętam, części jest coś około 500, tak? Sporo klejenia. Co poza modelem? Maski oraz Zoom do kabiny. Trochę szkoda, że w tym zestawie Eduard nie pokusił się o pasy do foteli z materiału. I druga blaszka, z elementami do wyposażenia owiewki i silników. Głównie. Ubogo trochę, no ale nie po to Eduard sprzedaje Update Set do tego zestawu, żeby za darmo dać wszystko. Żywice. Tutaj jest kilka bardzo przyjemnych niespodzianek. Zestaw dysz silników. Jak widać, Eduard bardzo fajnie to rozwiązał. Szczególnie ciekawie wygląda element (nie wiem jak to się nazywa w prawdziwym samolocie), na którym montowana jest turbina (drugi od lewej). Bardzo, bardzo szczegółowa rzecz. Dodatkowo (żywica pierwsza po prawej) Eduard dodał turbiny wlotów powietrza, jak widać w dwóch wariantach: z otwartymi i zamkniętymi łopatkami. Na zdjęciu poniżej widać detale elementów silnika. Naprawdę, robi to wrażenie. Piękna robota. Kolejna miła niespodzianka, dodana w woreczku z dyszami: żywiczny chin pod. Koła. Jakże miło, że Eduard zrobił felgi i opony oddzielnie, szkoda że tylko dla głównego podwozia. Detale opon - no robi to wrażenie. Tak, to opony Goodyear. Fotele. No wreszcie ktoś wpadł na taki pomysł: oparcie i poduszka zrobione jako osobne elementy, co ułatwić powinno efektowne malowanie tego detalu. Instrukcja. Podobna do tej do Da Nang. Kredowy papier, świetna jakość druku, schematy malowania w kolorze. Kalkomanie. Są dwa arkusze. Niestety (albo stety, zależy jak dla kogo), napisów eksploatacyjnych jest tu dużo mniej niż w zestawie z F-4B. Nie wiem, może Tomcat miał ich w realu mniej niż Phantom, może ktoś to wie. Jakość kalek: pierwsza liga, nie ma w ogóle co dyskutować. Jakość wydruku, nasycenie, szczegółowość napisów - po prostu Cartograf. Pozwoliłem zrobić sobie skany. I to tyle. Bez dwóch zdań - fantastyczny zestaw.
  8. Jest niesprawdzona, może być dobra i zła. Mnie interesuje sprawdzona, dająca dobry efekt.
  9. Wolałbym jednak poradę od kogoś, kto to robił.
  10. Tam gdzie szary kadłub, to średnioszarym, nie za ciemnym. Tam gdzie czerwony kadłub...hmmm... może ciemnobrązowym.
  11. A jaki jest patent na robienie takich śladów?
  12. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Postanowiłem zrezygnować ze srebrnego podkładu. Zysk z takiego zabiegu byłby wątpliwy (przy mojej koncepcji malowania tego dość specyficznego kamuflażu), a ryzyko niekończących się poprawek zbyt duże. Tak więc szary podkład jest pierwszym i ostatnim. A dziś pracowicie wymalowałem preshading po liniach podziału. Nie planuję żadnego innego, bo ewentualne przebarwienia powierzchni chcę uzyskać samym malowaniem i ewentualnym brudzeniem. Wyszło trochę za mocno, ale przy 4 kolorach kamuflażu to będzie ginąć. A jak nie będzie chciało samo, to się mu pomoże...
  13. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Ufff, sporo pracy kosztowało mnie dopieszczenie modelu przed i po położeniu Surfacera. A on nie zna litości i każdą niedoskonałość powierzchni pokazuje bardzo wyraźnie. Najgorsze są te zgrubienia po szpachli/kleju. Ale jakoś dobrnąłem do finału. Teraz zastanawiam się, czy jest sens kłaść srebrny podkład, w sytuacji gdy kamuflaż wymaga bardzo skomplikowanego maskowania (nie tylko plastelina, ale też sporo rzeczy do zamaskowania taśmą). Z drugiej strony na zdjęciach prawdziwa Sufa wygląda dość monotonnie (jeśli chodzi o styranie powierzchni) i ma kolory kamuflażu takie, rzekłbym, jednorodne, więc chyba obejdzie się bez kombinowania ze sreberkiem. Ale jeszcze prześpię się z tym i jutro zdecyduję. Teraz preshading i można malować kamuflaż.
  14. Teraz to może być trudno...
  15. No piękny, piękny kocurek, moje gratulacje. Mam tylko dwie uwagi: troszkę za czysty jak na mój gust, szczególnie na kadłubie za kabiną, ale może to tylko moje wrażenie. Druga sprawa to wnętrza dysz: aż prosi się o jakieś "przebielenia" w środku. Ale model - pierwsza klasa.
  16. Foteliki bardzo fajne. I nie narzekaj na te blaszki, bo zobaczysz kiedyś jak będziesz chciał zrobić coś z blachami w 1/72. Tam to jest dopiero jazda bez trzymanki, jak trzeba zagiąć blaszkę 0,75x1,5 mm. Kabiną się nie przejmuj, i tak wiele nie widać po zamknięciu owiewki.
  17. Solo

    F-14A Tomcat // Academy // 1:72

    Wczoraj dostałem bardzo ciekawy "podkład" do robienia zdjęć. Do "szaraków" wprost stworzony. Czysta Kalifornia.
  18. Solo

    Su-27SM Zvezda 1:72

    Karambolis8 na pewno bojkotuje Rosjan. Zrobił model, do którego czuje moralny wstręt.
  19. Solo

    Su-27SM Zvezda 1:72

    Uuuu, Kolega karambolis8 czyżby kolaborował... A dlaczego to jest ruski model?... A dlaczego to jest model ruskiej firmy?... Albercik, wychodzimy!
  20. Solo

    Su-27SM Zvezda 1:72

    Nie szkoda Ci?
  21. Solo

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Tak, nieregularne esy floresy mocno rozcieńczoną farbą. Chodziło o to, żeby w finale powierzchnia samolotu była maksymalnie zróżnicowana, ale tak żeby patrzący wiedział że coś tam jest, ale nie potrafił odpowiedzieć sobie na pytanie, co to jest.
  22. Solo

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    Preshading ogólnie to był po liniach podziału, niektóre panele pomalowałem błękitem (ale w sumie potem niewiele z tego było widać) i na całość dość mocny tzw. marmurek. Linie i marmurek kolorem ciemnoszarym. A samo brudzenie, które miało korespondować (i chyba bardzo dobrze koresponduje) z preshadingiem to rozcieńczona farba olejna położona na zwilżonej white spiritem powierzchni.
  23. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    O tak, cały model przetrę włókniną ścierną.
  24. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Dziś zrobiłem ostatnie poprawki przed położeniem podkładu. No - w zasadzie to jeszcze muszę doszlifować nos samolotu, żeby masterowy Pitot pasował lepiej niż pasuje teraz, ale to potem. Ze statecznika usunąłem odlane światełko z plastiku i dorobiłem własne, z kawałka przezroczystego polistyrenu. Światełko jest trójkątne, będzie zamocowane po pomalowaniu modelu. Przykleiłem także bardzo ładne odgromniki Eduarda, niestety ciągle o nie zaczepiam. Obym ich nie połamał przed malowaniem. Wcześniej usunąłem także odlane z plastiku światełko tuż pod sterem kierunku, nowe, z przezroczystej wypraski zrobię także po pomalowaniu samolotu. Przykleiłem także wszystkie czujniki na grzbiecie maszyny. Tzn. tylko te wszystkie, które będą w kolorze kadłuba. Pozostałe pomaluję i przykleję po położeniu kamuflażu. Hasegawa nie dała żadnego z elementów/czujników znajdujących się tuż za owiewką. Jest tam taka mała antenka, wlot powietrza i okrągły wichajster (nie mam pojęcia co to jest) - widać je wyraźnie np. na pudełku modelu, ale producent niczego takiego nie dał w wypraskach. Sam to dorobię. W tej chwili zrobiłem z półokrągłego profilu wlot powietrza, antenka i wichajster zostaną dorobione i doklejone po malowaniu modelu, gdyż są w szarym kolorze. Dokleiłem też parę brakujących blaszek, jak poniższa antena. Albo te dwa czujniki tuż pod osłoną radaru, plus kilka innych. W zasadzie model chyba już jest gotowy do malowania.
  25. Solo

    F-14A Tomcat 1:48 Italeri

    No więc jeśli mogę doradzić ze skromnej skarbnicy mego doświadczenia, to nie brudź kabiny, ogranicz się jedynie to lekkich przetarć krawędzi paneli i pulpitów (nawet do sreberka). Fotele to oni mają dość czyste. Szaleć z brudzeniem to możesz na kadłubie, który w większości Tomcatów jest brudny straszliwie. Ale to już pewnie koledzy z Tomcatsky lepiej doradzą, tak jak mi chwilkę wcześniej skutecznie doradzali.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.