Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    F-16C 4070 1:48 Tamiya

    Mam podobne doświadczenia: za duża wnęka podwozia do F-100D Trumpetera w 1:48 i zdecydowanie za duża kabina F-16I Sufa Hasegawy w 1:72.
  2. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Kabina skończona. To co widać na poniższych zdjęciach, to montaż na blue tack, naturalnie fotele i przednie konsole nie zostaną zamontowane aż do końca, żeby czegoś nie pobrudzić/uszkodzić. Jak na moją pierwszą żywiczną kabinę, to jestem zadowolony. W miarę sensownie udało mi się pomalować wszystkie przyciski i uzyskać nieco efektów zużycia. Ekrany wyświetlaczy zrobiłem malując najcieńszy (dużo cieńszy chyba niż najcieńszy biały) przezroczysty polistyren Evergreen na biało, a potem użyłem zielonego specyfiku do tworzenia światełek Ammo of Mig Jimmenez. Na początku próbowałem to malować, ale to nie był dobry pomysł. Fotele malowałem ręcznie, użyłem za to pasy Eduarda, bo raz że pomalowane, dwa że dużo węższe od tych topornych Airesa. Podobnie z uchwytami katapulty.
  3. Na każdym się da.
  4. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Przed chwilą, w trakcie prac nad kabinką, pojawił się w moim gabinecie taki oto mały pomocnik...
  5. Fiu-fiu, nieźle to wyszło.
  6. Solo

    UH-1D Slick Italeri 1/72

    Bardzo fajny wiatraczek. Czyste i staranne wykonanie, choć chyba odrobinę nie wyszły Ci do końca szybki. Ale ogólnie niezwykle przyjemny w odbiorze helikopterek.
  7. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Zrobiłem. Wanna kabiny jest gotowa. Bawiłem się tym długo i trochę mam tego dość. Generalnie najpierw pomalowałem panele czarnym kolorem, potem suchym pędzlem z białą farbą zrobiłem lekkie otarcia przy okazji malując wszystkie przyciski. Te co bardziej wystające poprawiłem wykałaczką. Podobnie zrobiłem z tymi, które powinny być w kolorach żółtym i czerwonym. Pędzelkiem pomalowałem też drążki a wykałaczką namalowałem przyciski na nich. Wszystkie zabrudzenia na czarnym tle usuwałem suchym pędzlem z czernią, oraz czarnym washem, który przy okazji nieco stonował efekt suchego pędzla. Kolejny krok, to delikatny, jasnoszary wash w linie podziału na panelach. Wyszło trochę za mocno, więc większość usunąłem, ale jednak trochę zostało, uplastyczniając wygląd tych paneli. Na koniec przykleiłem jeszcze blaszki z filmami (te pionowe panele po lewej stronie), oraz dźwignie ect., potem znowu jasny wash, ścieranie i koniec. Naturalnie pobrudziłem także wnętrze wanny, ale to daremna robota, bo po wstawieniu foteli i głównych tablic przyrządów, nic nie będzie widać.
  8. Solo

    Brudzenie

    Ja ostatnio miałem podobny problem gdy robiłem mojego Tomcata, tyle że tam zabrudzenia był szaro-niebieskawe. Wydaje mi się, że dobrą metodą jest użycie mocno rozcieńczonej farby olejnej, w odcieniu brązu (trzeba by dobrać jakoś), położonej pędzlem (ja "dzióbię" takim zwilżonym pędzlem z farbą) na zwilżonej white spiritem powierzchni. Dzięki tej metodzie mikstura ładnie się rozchodzi po powierzchni, dając takie nieregularne, naturalnie wyglądające zabrudzenia. Tylko to trzeba z wyczuciem, bo nie wychodzi od razu tak jakby się chciało.
  9. No cóż, może i tak jest, choć nie wydaje mi się, żebym przeoczył takie mocne nagrzewanie. Ale macie rację, to kompresor za 250 zł, jak padnie to padnie, nie majątek.
  10. Kurczę, ja nie wiem czy Wy ludzie czytacie co piszę. W kilku punktach: 1. kompresor mam 1,5 roku - jeszcze kilka miesięcy temu nie grzał się 2. kompresor od kilku miesięcy bardzo, ale to bardzo się grzeje 3. obawiam się, że skoro się kiedyś nie grzał, a teraz zaczął się grzać, to dzieje się z nim coś złego.
  11. Nagrzewa się, ale czy powinien nagrzewać się tak bardzo, że nie można go dotknąć? Nie wydaje mi się.
  12. Zamiast się wymądrzać, to przeczytaj co pisałem: ostatnio kompresor się nagrzewa. Ostatnio. Czyli przedtem się nie nagrzewał, ergo: coś się w międzyczasie stało, że zaczął. I ciekawy jestem co.
  13. No właśnie, najbardziej nagrzewa się ten radiator na samej górze, podejrzewam że tam coś mocno musi trzeć. Może trzeba coś nasmarować, wyczyścić?
  14. Podłączam się do tego pytania. Ja przez jakieś 1,5 roku użytkowania tylko 2 razy spuszczałem wodę (a raczej rdzawą breję) ze zbiornika. Ostatnio w czasie pracy kompresor bardzo się grzeje, czyli dzieje się coś niedobrego. Może ktoś coś doradzi?
  15. Solo

    F-14A Tomcat // Academy // 1:72

    Dzięki za uwagę, ale smugi były robione wzdłuż osi samolotu. Być może w trakcie zdjęć rozchylenie skrzydeł było troszkę inne niż w trakcie malowania smug, stąd takie wrażenie.
  16. Solo

    F-14A Tomcat // Academy // 1:72

    A tu macie jeszcze jedno zdjęcie: Tomcata z jego duchowym ojcem. W końcu nie byłoby tego modelu, gdyby nie mój F-102.
  17. Solo

    F-14A Tomcat // Academy // 1:72

    Dzięki Panowie za dobre słowo. Tu jeszcze zdjęcie jedno, bo przed chwilą poprawiłem te nieciekawe jasne plamy (i źle zaszpachlowane otwory) na brzuszku kocurka.
  18. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    No tak, ale zaleciało mnie na coś mniej klasycznego, że tak powiem. Klasykę skończyłem przed chwilą.
  19. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Ale mi nie chodzi o to, żeby wydać koniecznie dużo pieniędzy. Już tak na marginesie: z tym modelem to przesadziłeś, to rusek! Wracając do tematu: chodzi o to, żeby za rozsądne pieniądze kupić dobry, bardzo dobry model. Ja takiego znaleźć nie potrafię, wiec kupuję model który wydaje mi się w miarę niezły, i wszystkie niezbędne dodatki, aby uczynić go bardzo dobrym.
  20. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    A co kupić za te pieniądze, jeśli kogoś nie interesuje P-51, tylko współczesne lotnictwo? Dla utrudnienia dodam: musi być w skali 1/72.
  21. Jest w sumie jeszcze prostszy i w zasadzie też efektowny sposób, który zastosowałem w moim Tomcacie; te obejmy można po prostu namalować. Praktycznie z pewnej odległości nie widać, że to tylko farba, a nie coś faktycznie owiniętego wokół przewodu.
  22. Ja z reguły używam cienkich profili aluminiowych, niektórzy jak widziałem używają osłonki z cienkich przewodów, ale najprościej jest chyba użyć taśmy.
  23. Fajnie jest dodać do przewodów, zrobione np. z kawałeczka taśmy maskującej, obejmy mocujące. Wygląda to wtedy realistyczniej.
  24. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Zacząłem dziś pracować nad kabiną. Niestety Aires trochę się nie popisał. O ile kabina w skali 1/48 świetnie pasuje do kadłuba, tak w przypadku 1/72 jest po prostu za duża. Musiałem mocno ściąć podstawę wanny, oszlifowałem boki, a mimo tego kadłub dalej jest nieco rozpychany przez nadmiar żywicy. W końcu się poddałem i tak to zostawiam, tam gdzie połówki kadłuba nie przylegają idealnie, po prostu pójdzie szpachla. Przy okazji wyciąłem osłony tablic (aby zrobić miejsce tym airesowym) i wyciąłem za dużo plastiku, teraz muszę sztukować. Ja to naprawdę mam swędzące łapska i zamiast dokładnie przestudiować co i jak zrobić, to od razu chwytam za piłę. No cóż, mam nauczkę, mam tylko nadzieję, że nierówności na krawędzi kokpitu uda mi się jakoś wygładzić i wyrównać. W najgorszym wypadku zrobię zamkniętą owiewkę.
  25. Solo

    F-16I SUFA // Hasegawa // 1:72

    Żadna tajemnica: - kabina: 43,19 - wnęki podwozia: 32,39 - dysza: 26,99 - czujniki: 10,19 - BIGED: 84,49 - kalkomanie: 70,97 - uzbrojenie SM: 50,35 - Mavericki (4 szt.): 83,74 - owiewka: 5,50 - AIM-9X: 28,00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.