-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Super Metalizerem SM07.
-
Wreszcie udało mi się zamknąć kadłub. A raczej po prostu skleić, bo zamknięty to on będzie, gdy wreszcie zaszpachluję i wyszlifuję miejsca łączenia. Hasegawa za bardzo chyba nie potrafi zrobić równych połówek kadłuba, przez co góra jest nieco szersza na dziobie niż dół. Na szczęście na całej długości kadłuba w okolicach połączenia nie ma dużo linii podziału, więc samo zlikwidowanie śladów klejenia nie powinno być kłopotliwe. Na czas prac nad kadłubem zdemontowałem (czyt.: samo odpadło) wszystkie wystające drobiazgi. Po znalezieniu ich na podłodze, czekają na lepsze czasy w pudełeczku, kiedy to zamontuję je na gotowym kadłubie. No i wciąż czekam na dyszę silnika, którą dziś wysłał do mnie MojeHobby.pl. Na wszelki wypadek samej końcówki kadłuba nie skleiłem, żeby nie okazało się potem, że nie mogę wcisnąć tam dyszy. Postanowiłem zrobić wychylone hamulce aerodynamiczne. Obciąłem więc to co zrobiła Hasegawa, uzupełniłem blaszkami Eduarda i doszlifowałem kadłub, tak aby te hamulce jakoś tam pasowały. Montaż naturalnie na sam koniec, bo coś czuję że nie będzie to łatwo przykleić. I na koniec: AGM-142 Popeye od SMW. Na żywo ta rakieta wygląda dużo ładniej, bo jest malutka. Tutaj na zdjęciach "zabijają" ją te grubaśne linie podziału. Do pocisku dorobiłem soczewkę oraz dyszę silnika.
-
Nie wiem ile w tym prawdy, bo nie używałem, ale czytałem często że lubią zapychać aerograf. Wierzę w takim razie, że nie są problematyczne, ale ja zostaję przy Gunze. Szczególnie, że kolor tej farby (H074) na oko przypomina bardzo kolor Sufy. Podobnie jak XF-21 Tamki.
-
Zbyt wiele złego o tych farbach słyszałem, żeby kupować Pactrę. Zresztą, tak szczerze, to jeśli odcień koloru kamuflażu nie będzie do końca zgodny z realem, to zupełnie mnie to nie martwi. Liczy się proces budowy modelu, a jak on na koniec będzie wyglądać, to dla mnie sprawa drugorzędna.
-
Zielony kolor to XF-21 Sky, albo Duck Egg Gunze. Ekrany zrobiłem zielone, bo chyba są zielone.
-
Chętnie posłucham, bo po Sufie coś większego wypadałoby zrobić.
-
Chciałem coś prostego, bo nie mogłem się zdecydować co robić w skali 1:48. A do tego izraelskie malowania myśliwców bardzo mi się podobają, więc po części to był taki wybór. No i Karamboli8. Malować będę farbami Gunze i Tamiya.
-
Miałbym u Ciebie braterski dług.
-
Pardąąąąą? Że co i jak? Gdzie ja się szczycę. Chyba wyraźnie napisałem, że Hasegawa leci sobie w kulki domagając się zakupu zestawu, którego dodatkowo kupić nie można. No, po prawdzie to jednak można, bo jest na eBayu i zapewne kupię. A w którymkolwiek zestawie Hasegawa dała pełny komplet amunicji? Prawdopodobnie dlatego to jest mój ostatni model tej firmy. W sensie?
-
Nie rozgryzam, po prostu na PWM jest jeden dziwny osobnik, który twierdzi że wszystko co od HB, to od złego pochodzi. A w ogóle F-14 Hobby Bossa to ostateczna zniewaga dla modelarstwa jest i tym podobne sprawy. Za to Hasegawa, to panie dzieju, najlepsza rzecz jaką ludzkość stworzyła. Dlatego się dopytuję ile w tym prawdy. Co do linii podziału, jak i w ogóle samego modelu (F-14D HB) to jest to dla mnie jak do tej pory najpiękniej wyglądający model jaki w rękach miałem, więc ja absolutnie nie krytykuję tego modelu, tylko się nim zachwycam. W tej chwili robię osławioną Hasegawę (F-16I), gdzie te "subtelne" linie podziału są tak subtelne, że w kilku miejscach po prostu znikają. No ale ja się nie znam, dlatego wolę toporne, solidne linie podziału w Hobby Bossie. Co do ostatniego pytania, wracając ponownie, ciekaw jestem po prostu, czy w tych chińskich modelach mojego ulubionego samolotu są jakieś błędy, o których nie wiem. Tak z ciekawości pytam.
-
Najlepsze jest to, że tego zestawu praktycznie nie da się kupić.
-
No właśnie, skoro poruszyłeś już ten temat. Jak oceniacie (ale tak bez emocji, jak co niektórzy na PWM niestety) zestawy Hobby Bossa w 1:48? Kupiłem niedawno wersję D, teraz czekam na dostawę zestawu Danger Zone, czyli HB w wersji A. Wiem że wadą modeli Tomcata od HB są kształty wlotów powietrza i zbyt grube linie podziału. No i kalki, ale to już szczegół bo je łatwo wymienić. Zalety to świetne detale i doskonałe spasowanie, co mnie zawsze najbardziej interesuje. A jak te zestawy oceniają fachowcy?
-
Nie, nie, na 5 będzie ta wielka rura do sterowania Popeye. AAQ-28 musi być na 5r, ale też widziałem ten zasobnik (ale raczej nie w F-16) pod skrzydłem. Inbox modelu masz tutaj: http://www.mojehobby.pl/products/General-Dynamics-F-16I-Fighting-Falcon-Israeli-Air-Force.html Jak trzeba, to naturalnie mogę zrobić własne zdjęcia lepszej jakości. Jak wygląda pylon do AAQ-28:
-
Przepraszam, trochę namąciłem. Według instrukcji jest następująco: - jeden pylon na brzuchu, pomiędzy goleniami podwozia - według instrukcji tam powinien znaleźć się główny zbiornik paliwa, ja zamontuję AXQ-14 - stanowisko 5 - nie ma żadnych pylonów na stanowiskach 5R i 5L - są pylony na pozostałe stanowiska, i tak: a) na stanowiskach 4 i 6 powinny być podpięte zbiorniki b) na stanowiskach 3 i 7 bomby/pociski c) na stanowiskach 1, 2, 8 i 9 - rakiety AA. Tak więc AAQ-28 musi być podpięty bez pylonu, albo wcale.
-
Malowanie niezwykle efektowne, ale dla mnie na modelu to wygląda tak, że od razu widać: kalkomanie, a nie kamuflaż. Dlatego bym odradzał.
-
Wracam do 48 po Sufie, z dalekiej podróży. Ale skoro zacząłem, to wypada ładnie skończyć, prawda? Szczególnie, że mimo paskudnego modelu (Hasegawa zrobiła naprawdę wiele, żeby było trudno z tego zestawu zrobić ładny model) jestem ogromnie zadowolony z tego co mi wychodzi. W miarę nieźle wyszła mi kabinka i świetnie, po raz pierwszy udało mi się "oprawić" wnęki podwozia, a właśnie MojeHobby dostało zamówioną przeze mnie dyszę silnika, więc praktycznie mogę już składać kadłub. Co do pylonów: nie wiem które to stacje, ale zbiorniki muszą być pod skrzydłami, gdyż na brzuchu będą zasobniki AAQ/28 i AXQ-14, a potem (idąc dalej) po dwa pociski/bomby na obu skrzydłach. Jakie pylony dam, to się okaże, bo Hasegawa dała ich całe 4 sztuki, tak więc zasobniki na brzuchu muszę i tak zamontować bez pylonów. 4 pozostałe elementy, czyli bomby i zbiorniki pójdą na tych 4 pylonach.
-
A jakby tak z jednej strony Maverick, a drugiej AGM-142 Popeye?
-
Nie o wypukłość raczej chodzi, a o długość, z tym ostatnim zgadzam się, różnica jest znacząca.
-
Ta maszyna robiła zawsze na mnie niesamowite wrażenie. Opowiedz coś o tym modelu, jak wygląda detal, spasowanie itp. bom ciekaw okrutnie. Zapowiada się piękny model. Mam nadzieję, że go tak nie ubrudzisz jak poprzedniego, bo nie zasługuje na to.
-
A konkretniej coś zdradzisz? Bo tak na oko, to wiatrochron przypomina ten w oryginale.
-
Dzięki Panowie. Dziś dotarł do mnie zestaw SkunkModels - IDF Weapon Set. I lekko mnie zasmucił, bo jakość tego co jest w środku znacznie odbiega od tego na co liczyłem. W zestawie można znaleźć równo po 4 sztuki każdego rodzaju uzbrojenia (IMI Deliah, Python-4, AGM-142 oraz Rafael Spice) jak i zasobników (AN/AXQ-14 i AN-AAQ-28), tyle że kalkomanii do niektórych dali np. po dwa, albo wręcz i tylko jednym komplecie - AN/AXQ-14. Jakość kalkomanii to taki, delikatnie mówiąc, przeciętny Hobby Boss, a więc z odległości metra będzie dobrze wyglądać. Bez okularów. Producent, wbrew temu co na opakowaniu można zobaczyć (podejrzewam, że zdjęcia robiono z wersji w skali 1:48 zestawu), nie dał żadnych przezroczystych elementów, wszystkie głowice i "okienka" są z plastiku. Smutno trochę. Do tego dość toporny wygląd samych modeli: grube, tak na oko z 0,5 mm szerokości linie podziału, pochwalić za to należy detale, bo nie są najgorsze. Generalnie nie wygląda to najlepiej, jak na mój gust, szczególnie gdy porównam to z zakupionymi do tego modelu Maverickami z żywicy (no wiem, żywicy z plastikiem nie warto porównywać). Poniżej kilka przykładów jak wyglądają te pociski i nie tylko (taki zestaw uzbrojenia najbardziej mi się w tej chwili podoba): Rakieta AGM-142 Popeye: Zasobnik AN/AXQ-14: Zasobnik AN/AAQ-28: Mam teraz mały problem, co wybrać: czy coś z tego zestawu, czy jednak piękne, żywiczne Mavericki.
-
Powinien być taki do PCV.
-
Przymierzam się powoli do zrobienia pięknego F-111 w skali 1:48. Myślę o wersji A, D lub E. Model której firmy warto wziąć pod uwagę, z dostępnych na rynku? Hobby Boss? Academy? O HB czytałem, że np. wersja A ma sporo błędów merytorycznych (nie jest to dla mnie jakaś duża wada), natomiast nie wiem nic o jakości tych modeli. O Academy wiem jeszcze mniej.
-
Płyta lotniskowca z maszynami (HH-60 + MH-60 + AH-1 + UH-1)
Solo odpowiedział Daz → na temat → [L]Galerie
Ale sprzętu. Nie czekaj, wpływaj z tym na Morze Czarne! -
Po tygodniu pracy skończyłem kabinę. Jedno z najtrudniejszych doświadczeń mojego półtorarocznego modelarstwa. Najbardziej bałem się czy uda mi się dobrze wpasować w wycięte otwory w kadłubie osłony paneli pilotów. Dodatkowo na początku wyciąłem za duże otwory i musiałem w tych miejscach sztukować polistyrenem. Samo wklejenie żywicznych osłon/paneli to nie było coś trudnego, ale szpachlowanie klejem CA i szlifowanie (ostrożnie, żeby nie zniszczyć naprawdę subtelnych detali na dodatkach Airesa) to była niezła zabawa. No ale udało się chyba nie najgorzej, w każdym razie bardzo jestem z tej całej kabinki zadowolony. Nie dość że maleństwo, to udało się to jakoś zgrabnie wykończyć. Poprawiłem kolory pasów na oparciach, dodałem blaszkę Eduarda na krawędzi kabiny i w zasadzie to wszystko. Tak to wyglądało przed malowaniem: Sporo śladów po kleju trzeba było usunąć, tym razem jednak nie ryzykowałem z gąbeczkami ściernymi (mogłem coś oderwać), tylko zlikwidowałem te ślady debonderem. A tak wygląda w tej chwili kabinka. Usunąłem (w zasadzie to sam się usunęła ) szybkę HUDa, przykleję ją na koniec prac. Podobnie zrobię z otarciami krawędzi, bo jeśli zrobiłbym to teraz, to wszystko się może pościerać.
