Skocz do zawartości

R_Mazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez R_Mazzi

  1. Hmmmm, no nie wiem, aerograf to chyba najbardziej przydaje się do położenia koloru bazowego (plus oczywiście kamuflarz). I tu nie ma sie co spierać, pędzlem można co najwyżej próbować osiągnąć w miarę poprawny efekt. Na tym polu przebić aero się nie da.... Cała reszta, czyli jak to nazwałeś upiększania, spokojnie jest do wykonania bez psikawki. Może nieco źmudniej, niż aerkiem ale da się .... Kolor bazowy (jak również kamo) wychodzi Ci całkiem ładnie więc po co Ci aero? W domu mam w miarę podobną sytuację (dzieciak jeden, przedszkolny) do Ciebie.... Maluję pędzlem bo mogę się zwinąć w ciągu minuty.... Mój warsztat to rozłożona gazeta na stole, farbę zawsze przelewam do opakowania po tabletkach, gumach co tam się trafi i chowam do szafki. W razie alarmu... Czołg na najwyższą półkę pod pudełko z ferrero (co by kurzu nie łapał). Gazeta w kulkę i do kosza, razem z farbą. Parę sekund i już jest pozamiatane. Najwyżej wywalę pędzel jak nie da się go później domyć Ze sklejaniem jest jeszcze prościej Sklejam najczęściej wieczorem jak reszta rodzinki już śpi. W ten sposób osiągam przerób dwóch trzech modeli na rok ;) Wybrałem 72 z dwóch powodów: - model zajmuje mało miejsca - da się go bez większej utraty jakości pomalować pędzlem Kolejną zaletą jest cena. W większości przypadków za model i dodatki płacimy mniej niż za sam model w 35. Można sobie pozwolić na ekstrawagancję w postaci jednogo modelu z dwóch i tym podobne. Zbyszek namawiał Cię do ambitniejszego wejścia w odwzorowanie modeli.... Tyle, że przy każdym modelu które pokazałeś pisałeś, że to zabawki dla Twoich dzieciaków.... Troszkę się to gryzie ze sobą. Ja bym proponował Ci rozwiązanie jakie sam stosuje Dla dzieciaków do zabawy czołgi swiata, gotowce dragona czy jakieś sklejane na szybko modele, a dla siebie wypasiony model tylko na półkę. Inna sprawa to przekonanie reszty domowników co można ruszać a co nie.... nooo troszkę się rozpisałem pozdrawiam
  2. R_Mazzi

    S-300 PMU, PST, 1:72

    hehe powód jest trywialny i oczywisty Jedyna terenówka (z tych starszych i tańszych oczywiście) która ma akceptację mojej małżonki. Nawet kamo nato ponoć się na niej ładnie prezentuje Tiaa, pomarzyć sobie można.... Oki doki przepraszam za zaśmiecanie tematu
  3. R_Mazzi

    S-300 PMU, PST, 1:72

    No co Ty? Nigdy G-klasy na ulicy nie widziałeś? normalna terenówka, ale fakt raczej z tych mniejszych (mniej nadmuchanych Kupię sobie kiedyś takiego, jak będę miał garaż* żeby było gdzie przy nim grzebać * Marzenia ściętej głowy, nie zanosi się na posiadanie garażu w najbliższej dekadzie
  4. R_Mazzi

    T34/85 - Dragon 1:72

    No i koniec sklejania Przynajmniej w teorii bo jak znam życie to na pewno coś odpadnie ;) Rzucę, co prawda, jeszcze jutro okiem w papiery czy o czymś nie zapomniałem ale raczej większość gratów jest już na miejscu. Ot i moja skromna maszynka: Całość będzie mniej więcej taka: Czołguś będzie raczej bez gratów, podstawka też prościutka, tam gdzie teraz jest brązowo będzie trawa, a po drugiej stronie pewnie chodnik. (to że nie ma płotka nie znaczy, że mi się deski skończyły, o nie, nie ) Teraz pora na krytyczne spojrzenie, jakieś poprawki tu i tam i będzie mógł nabierać mocy prawnej leżakując przed malowankiem.
  5. Normalnie czad To już wiem co jutro kupię małżonce swej w bezineteresownym gifcie hehehe a ile dobrze pamiętam to one smakowe są a takich nie trawię
  6. Fajnie wyszły Ci te detale na górze kadłuba, nieco mniej podobają mi się spawy (sam też próbuje rozkminić jaka metoda na nie będzie najlepsza). Siatka nad silnikiem part'owa? Na tych fotkach troszkę się błyszczy ale to chyba wina flash'a (?). Chyba, że przewidujesz podstawkę ze scenką w deszczu
  7. R_Mazzi

    Nashorn 1:35/DML

    Bo nie dużo... Ej no bez jaj, przecież to żart był, rzuć okiem na poprzednie prace Rafcia, jak dla mnie różnica w użyciu młotka jest widoczna I wyszło to tej zmechanizowanej pukawce na plus. OK koniec OT ;)
  8. R_Mazzi

    Nashorn 1:35/DML

    Ojej a co on taki mało sponiewierany? Fajny jest, jeno skala jakaś tak dużawa. Zdrówko
  9. R_Mazzi

    StuG 40 Revell 1:72

    Też maluję tylko pędzlem i w życiu nie udało mi się osiągnąć tak ładnego kamo..... Inna sprawa, że po trzech "kolorowych" kotach przerzuciłem się na znacznie prostsze w mazianiu maszyny w ruskim odcieniu zieleni ;)
  10. R_Mazzi

    T34/85 - Dragon 1:72

    Mały update Pojawiły się w końcu beczki na kadłubie... Jakoś nie mogłem się do nich zabrać ale w końcu się przemogłem i są. Zdjęcia tak na szybko... Żeby Zbyszka nie zostawiać samego z taką ilością teciaków Do zrobienia niby już mało, lampa gotowa, grill gotowy... parę łatwych blaszek do przyklejenia. Na koniec zostawiam sobie te piiii piii piiii uszka z błotników i kadłuba, jak ja nie cierpię ich kleić.... Zawsze połowa mi gdzieś ginie w boju....
  11. Ładnie gęsie siadły A nie mówiłem, że UM'iaki rules Fajnie ogląda się te Twoje Tetki...
  12. R_Mazzi

    Scorpion 1/72 ACE

    Ładniusi "BWP'ek". Wcale nie widać, że to ACE Gratulejszyn!
  13. Taki wykaz już istnieje, dość pokaźna lista "polskich" modeli jest na starym PWM ....
  14. Jak masz na zbyciu to jestem zainteresowany Zbyszku trzeba było korzystać jak była "promocja" u Erniego Ja kupiłem wtedy ostatniego Tetka ale byłem tam po Tobie czyli miałeś swoją szansę W sumie 20zł za UM, to taniej niż za fototrawione gąsienice i jeszcze zostaje Ci cały czołg na testy, części czy jak go tam wykorzystasz ;)
  15. No troszkę mnie to zdziwiło Zdecydowanie też wolałbym kółka osobno... ale cóż jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma (trzy kolejne shermany od dragona w szafie ;) Listwe dorobię, pro forma, pod gratami i tak nie będzie jej widać. A mógłbyś się fotką podzielić? Ewentualnie skrobnąć z jakiego źródła jest. Ja znalazłem tylko dwie z parady... Inna sprawa, że dopiero niedawno zacząłem zgłębiać tematykę PSZ... Bo ja wiem? Armo, Mars? Coś się znajdzie myślę. Jak nie chcesz ich ścinać to możesz spróbować je troszkę "podciąć" od spodu przy "pancerzu" igłą, sposobem kolegi Temir_2
  16. Tadam w końcu coś pokażę Skleiłem ogolony nieco kadłub hehe ale sukces Jak widać dorobiłem "spawy" tam gdzie miał je model Krzyśka a dragon nie. Tudziesz tam gdzie sam je skasowałem przy obcinaniu narzędzi Może cokolwiek za duże wyszły, ale pierwsze koty za płoty. Zrobione częściowo z pręcików, częściowo ze szpachli. Wciąż jestem na etapie testowania różnych technik więc proszę wybaczyć kulfoniastą nieporadność Jak widać zapomniałem wkleić listwę między osłonę transmisji a przednią płytę.... Jakoś byłem cały czas święcie przekonany, że jest naklejana na płytę i nawet nie zerknąłem do instrukcji przed sklejeniem kadłuba, inna sprawa, że pasując detale jakoś nie widziałem na nię miejsca w środku.... Spoko, dorobi się, zapewnie niedbale bo Rycerz miał tak graty pod płachtą... Z tyłu upgradowałem też filtry. Wiertełko, dwa kalibry drutu i wyszło co wyszło Nie wiem, na ile przypominają oryginał ale takie bardziej mi się podobaja i miałem radochę przy klejeniu Widzę, że trzeba będzie uchwyt naprostować. Na gołe oko wydaje się być prosty Resztę detali z tyłu przykleję na końcu. A no i poskładałem jeszcze do "kupy" wózki podwozia (jakoś średnio spasowane były, jak na dragona). Bleeee zawiecha T34 rules ;)
  17. R_Mazzi

    T 34-76 1:35

    Miałem na myśli wszystkie te ustrojstwa w kształcie literki U. Jakoś dużo ich na kadłubie... nie rzuciła mi się nigdy w oczy fotka teta tak nimi obwieszonego (ale za znawcę T34 się nie uważam więc nie traktuj tego wiążąco Kadłub bez błotników (nie wiem czy konkretnie ten sam wzór kadłuba ale chyba specjalnie w tych miejscach się nie różniły): Autor i źródło widoczne na fotkach.
  18. R_Mazzi

    T 34-76 1:35

    Co prawda nie moja skala ala ja bym jeszcze sciął te farfocle udające zaczepy z burt i błotników i dorobił nowe z drutu Co do przednich błotników może być jak najbardziej bez...
  19. To ja pierwszy Super zdetalowany maluszek. Ależ masz ciepliwość. Bardzo pozytywnie to wygląda. Jedyny minus, sposób kurzenia opon do mnie jakoś nie przemawia. Ale może to półprodukt przed podstawką
  20. Tego to nie wiem, ale tylu spekulacji i fanaberii to w zyciu nie słyszałem ;) Spoko oko, odezwę się napewno na priv po porady jak już dojdzie do ich maziania tiaaa, święta w sumie prawda
  21. R_Mazzi

    ISU 152 1:72

    Moim skromnym zdaniem w 72 pędzel daje radę, zwłaszcza w przypadku jednobarwnych kamo (a z ISU raczej specjalnego wyboru w tym temacie nie masz. Wszystkie moje modele są "pędzlowane", a chyba dają się oglądać bez gwałtu na poczuciu estetyki (przynajmniej te ostatnie). Nie ma to jak dobra samoocena, hehe W 35 bym się nie podjął malowania pędzlem... Jeśli wolisz aero i go miał w rozsądnym czasie to zawsze możesz wykorzystać czas oczekiwania na pożądne, czyste sklejenie modelu. Możesz też przecież poskładać dwa, trzy do "kupy" i a później hurtem malować. Troszkę dyskusja nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą
  22. No to mnie troszkę chłopaki z tymi DS'ami uspokoiliście. Mam jeszcze jakieś zbędne po teciaku to się nimi kiedyś tam pobawię. Co do efektów, mierne Panowie, mierne. Nie mogę powiedzieć, że nic nie zrobiłem ale też na razie nie ma się czym chwalić. Dłubię tylko w biurze, więc raczej dorywczo... Ogoliłem kadłub z narzędzi i z grubsza zaszpachlowałem (w sumie nie wiem po co je odciąłem, skoro miał być szybki projekt, chyba z rozpędu) i po cieniłem listwy w połowie wózków, zostały jeszcze trzy, ale to już jutro Rozejrzę się też chyba jednak za tym Comet’em Andrzejku "krowa" będzie krową? Znaczy się ten konkretny "Polak" będzie? Trzeba trochę przy nim ponoć poprzerabiać? Zrób, zrób, ja później zmałpuję ją od Ciebie (u mnie oczywiście krowa też leży w szafce i czeka na lepsze czasy, cicho sobie od czasu do czasu muczy bo ją rokitna przygniata
  23. Edek też chyba nie ma nic w ofercie, hmmm pogrzebać w zasobach T&T? Co prawda to prawda, do teciaków dragona dawałem ogniwka tetków UM'a. Hmmmm, UM klepie też shermany, e nie, to miał być budżetowy modelik, zobaczę ;) mnóstwo źródeł, pierwsze z brzegu: "Polski shermany vol. II" - wyd. Militaria Po dwóch dniach od otwarcia pudełka? No coś Ty nie skończyłem jeszcze nawet oglądać wyprasek Trochę mi zejdzie, jak zwykle .... Zresztą... Andrzejku, przygadał kocioł garnkowi Biorąc pod uwagę liczbę sklejonych modeli to jestem (jak skończę tetka lub zapalniczkę, to mając 10 modeli w dorobku przeskoczę do średniozaawansowanych (Przepraszam - nie mogłem się powstrzymać, jakos mam dobry humor dzisiaj, koniec OT ;) no tak, DS, skrót myślowy mi się zrobił, tak czy siak, wolałbym ogniwka Aczkolwiek niechęć moja do DSTracków nie wynika ze złych doświadczeń, nigdy ich nie używałem, możliwe, że okażą się całkiem w porządku Po prostu mam niejakie obawy przed ich malowaniem i klejeniem.
  24. to nie ja tam gdzie kupowałem dalej mają na stanie eee tam, ptaszysko jakieś To chyba największy problemos w tym modelu.... hmmm ale z których blaszek? Te dragonowskie to jasne, użyję, czy polecasz jakieś inne upgrady? Part? Kolejny punkt do rozpoznania... To powinno być w miarę proste do zmiany tzn? jak pisałem model jest dla mnie dziewiczy Ech a miało być łatwo prosto i przyjemnie.... BANZAI, damy radę (kiedyś na pewno) Zgodnie z tradycją nie dziękuję PS. Wzorem innych tematów dopiszę jeszcze, że wliczając rozgrzebanego do połówy teta, to będzie mój jedenasty model w karierze modelarza Proszę więc podejść do tematu ze zrozumieniem i należną początkującym wyrozumiałością
  25. Ciche dni (tygodnie nawet) z TeTrzyCzwórką, przykład błyskawicznego Shermana kolegi Temira i jeszcze szybszego ośmiokołowego charta Rafała, sprawiły, że zapragnąłem czegoś łatwego, prostego i przyjemnego. Znaczy się prawie, że Prostopudełkowca. Wrednie się uśmiechając, spoglądając z pod byka w stronę teciaka, otworzyłem szafkę i wyciągnąłem to: W środku znalazłem instrukcję: dużo plastiku (prawie połowa nie do tego modelu): oraz dwa kawałki winylu, blaszkę i kalki Model chyba raczej dobrze znany więc ten In-boxik, taki sobie, lekko od niechcenia Wygląda fajnie ciekawe co z merytoryką, hehehe W zapalniczki nigdy się nie wgłębiałem, temat, jak wiadomo, rzeka.... Ale zawsze musi być ten pierwszy raz, a więc Tadam, dziewiczy Sherman. Co do malowania, na 99% będzie Rycerzyk. Posiłkował głównie będę się... modelem kolegi Vis13 którego warsztat można znaleść Tu a galerię Tutaj Niby napisałem wyżej, że będzie pudełkowiec, ale jakoś sam w to nie wierzę. Postaram się w miarę szybko z nim uwinąć, czyli myślę, że do końca roku mniej więcej powinien być gotowy Raczej na pewno kupie lufkę (o ile jest dostępna), blaszki chyba sobie daruję, kalki zostaną zestawowe PS. Czy Wam też zdaża się rozmawiać z własnymi modelami??? O ile niekończońcy się bezgłośny monolog przekleństw można nazwać rozmową
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.