Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Co prawda to prawda... RM fajne rzeczy robi i w naszych sklepach (w Polsce) są nawet dostępne ... Działaj
  2. Panowie... Ja rozumiem, że macie mnie za ...., ale ja wiem, że tam są cztery klapy... Mi chodzi o odcinek z przodu, przedniej klapy, który jest za krótki w stosunku do wycięcia w kadłubie Hase.... (o jakiś 1 mm). No ale może skoro tego, żeście nie zauważyli to może nie zawracać sobie tym głowy... Pozdrawiam
  3. Dzięki, rozwiałeś moje wątpliwości ... Gorąca woda nie załatwi mi ich długości niestety.... No chyba że zlikwidowanie ugięcia, spowoduje (nieco powinno) zlikwidowanie tego mankamentu
  4. No i pasowanie klap w ich najdłuższej części. Oczywiście problem... Jak widzicie na zdjęciu tak siedzi klapa (druga to samo) w otworach Airesa (bez kleju). Dwa pytania: 1. Czy ona jest tak "podłużnie wygięta" w oryginale? 2. Czy zostawić minimalnie za krótki przedni odcinek? Pomysł mam taki, żeby przykleić te żywice (po pocienieniu) do nowo wyciętych z cienkiego plastiku (lub blachy) klap... To by mi pozwoliło je "wyprostować" (o ile są proste w oryginale, bo nie mam jasności) i "naddać" ten kawałek z przodu. A przynajmniej tak mi się wydaje :P Wszelkie uwagi mile widziane... Pozdrawiam P.S. "Podwozie" z Hase pasuje do Airesa bardzo dobrze... Ciekawe jak będzie pasować metalowe na które czekam... Pasowanie klap (Aires).
  5. Po jakiejś godzince walki udało mi się wpasować przednią komorę podwozia. Swobodnie chodzi w płaszczyźnie poziomej więc przy przyklejaniu będzie można ją dokładnie pozycjonować. Rada dla powtarzających tę czynność - maksymalnie zetrzeć dół żywicy przedniej kabiny, bo inaczej wejść nie chce... Pozdrawiam Pasowanie przedniego podwozia (Aires).
  6. Lepiej nie kracz bo i na to się zdecyduje Nie ma takiej opcji P.S. Na tę chwilę oczywiście...
  7. Mam nadzieję, że to już ostateczna koncepcja szoferek, bo już mi się trochę "milimetrowanie" znudziło. Generalnie pasuje też to do żywicznej wnęki podwozia przedniego... Zdecydowałem się zrobić tak: 1. podłoga i panele boczne Aires. 2. boczki plastik + elementy z Airesa i doróbki szpejów. 3. Górne osłony paneli pilota i RIO przerobione Hase. 4. Dechy - przerobione Hase plus blachy Pana Eduarda (radar w RIO kwadratowy - blachy Edka do wersji B). 5. Górna listwa z suwakami i zamkami Dream Model nieco przerobiony. 6. Blacha z tyłu i szpeje na na niej Eduard + Aires + doróbki. 7. Fotele QUB nieco przerobiony. Jak mam być szczery to koncepcji już zmieniać nie będę, bo to droga wprost do nieskończenia modelu. Uwag wysłucham z pokorą Pozdrawiam
  8. Jak w temacie... Czy ktoś z Szanownych próbował czymś rozcieńczać, a jeżeli to czym i z jakim skutkiem? Z góry dzięki!
  9. Sam już głupi jestem Ale i tak już zamówione więc po ptakach... Zobaczymy...
  10. Matka nie jest ta sama, a pasy nie są z blaszki
  11. No to "wyszło mnie", że fotel w skali powinien mieć 2,1 cm wysokości Tymczasem stołek Hase ma 3, natomiast dwa pozostałe po 2,5. Beznadzieja... Może jeszcze z tym pokombinuje: http://www.hannants.co.uk/product/QB48287
  12. Dzięki! A wygrzebałeś który to cal?
  13. Popadłem w stan zadumy i melancholii Przyczyną jest porównanie foteli z Airesa do fabrycznych foteli Hase wzbogaconych na sucho "szkieletem" od Pana Eduarda... Zacząłem się zastanawiać kto pomylił skalę i jak to w końcu pożenić? Macie jakiegoś pomysła? Żeby było śmieszniej to na "wysokość" te fotele od Hase+Edek wydają się bardziej pasować niż fotele Airesa :shock: Idę spać, Wy może coś wymyślicie... Fotel Aires versus fotel Hase+Pan Eduard. I jeszcze fotka z fotelem od HB...
  14. Nie płacz... Maluj! Bardzo dobrze Ci idzie! To jest duży samolot w skali 1/48 i każdy zakamarek ma w nim wielkość szafy wnękowej... Bardzo dobry pomysł... Pozdrawiam P.S. Maluj mgłą to Ci nic nie będzie wirować i żadnych szorstkości nie będzie. Daj trzy pierwsze warstwy mgły na rozcieńczeniu 1/3 przy ciśnieniu 0,8 bara z maksymalnym wsunięciem igły w iglicę i minimalnym "odciągu" spustu. Między warstwami odczekaj 45 min albo 15 minut w suszarce
  15. W tej skali to jest "zakamar" nie "zakamarek"
  16. Jak mam być szczery to ja nie za bardzo te "zakamarki" gdziekolwiek widzę... Rada powyżej jak najbardziej do wykorzystania.... Na przyszłość warto pamiętać o zasadzie malowania od koloru najbardziej jasnego do najbardziej ciemnego ... Fajnie Ci idzie
  17. Nie cięższa niż twój A-7 ....
  18. Zafundowałem sobie niezły horror z tym poprawianiem linii podziału. W praktyce sprowadziło się to do zalania całości CA i ryciem od nowa. Co gorsza zupełnie nie mogłem dobrać właściwej metody... O tym, że kadłub (z racji cienkich ścianek zrobionych pod żywicę) pękł w dwóch miejscach nie warto nawet wspominać... Byłem już nawet bliski pójścia na łatwiznę i kupienia drugiego modelu, no ale nie uległem pokusie... Ostatecznie sprawdził się wyciskacz ManWah-u i nożyk Tamki. Powoli zaczynam widzieć koniec tej upierdliwej roboty... Teraz idzie zdecydowanie szybciej Pozdrawiam Ecie pecie cd...
  19. Dobre
  20. Może i w silnym oświetleniu był. Tylko, że mam wrażenie, iż uwzględniając kwestię skali to czarne będą też dobre... Ok poeksperymentuje trochę z zielonym i czarnym ...
  21. A na PWM: "Jeśli na postoju to czarny półmat z nutką zielonego bym dał".
  22. Męczenie dechy w przedniej szoferce... Nie wiem dać te "zieloności" na monitorach. czy zostawić kolor czarny.... Pozdrawiam Ecie pecie cd...
  23. Powalczyłem dziś trochę w kabinie pilota ... Końca nie widać ... Teraz jakieś zegary trzeba by dodać.... Pozdrawiam Ecie pecie cd...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.