Zakończyłem zabawę z czarnym kolorem na dużych płaszczyznach obydwu kabin... Teraz będzie trochę czarnych, żółtych, czerwonych i... niebieskich duperszwanców ... Jak mnie jutro żona na rower nie wyciągnie to może nawet uda się z jedną kabinę (a praktycznie wannę) skończyć. Po czarnym, pójdą szarości, później jakieś "zgaszacze", "rozjaśniacze", "przyciemniacze", "wybłyszczacze", etc, itd. i może coś z tego nawet będzie...
Pozdrawiam
P.S. 1. Pokazywanie tych poszczególnych etapów chyba ma jakiś sens, a przynajmniej tak mi się wydaje?
P.S. 2. Aires skopał lewą (od ręki pilota), tylną ściankę kabiny RIO. Powinny tam być przełączniki,których nie uwzględnił i zrobił ją "gołą" jedynie z bezpiecznikami.
Prace malarskie w kabinie RIO cd....