Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Muszę przyznać, że ten szary C306 mnie osobiście wydaje się trochę za ciemny (szczególnie jak uwzględni się efekt skali i zamknięcie wszystkiego w kadłubie). Chciałem go trochę "podbić" bielą ale ostatecznie zrezygnowałem... No i będzie tak jak teraz W sumie to mi też się podoba
  2. Ale pokrętła jeszcze nie były robione Generalnie to C306, ale... Był kładziony bardzo cienką warstwą (grubiej punktowo) na jakiś ciemniejszy i później jeszcze przejechany preparatem do blaknięcia True Earth.... A co? Coś nie tak? Pozdrawiam
  3. Nic nie robić, bo drugiej stronie też czegoś brakuje...
  4. Nastrój raczej dziś siatkówkowy niż modelowy ale trochę się zmobilizowałem i opanowałem kolory szary i czarny. Teraz będę to dopieszczał ... Prace malarskie w kabinie RIO cd....
  5. Dzięki wielkie, ale bez przesady
  6. Rozsiadłem się wygodnie i patrzę....
  7. Zakończyłem zabawę z czarnym kolorem na dużych płaszczyznach obydwu kabin... Teraz będzie trochę czarnych, żółtych, czerwonych i... niebieskich duperszwanców ... Jak mnie jutro żona na rower nie wyciągnie to może nawet uda się z jedną kabinę (a praktycznie wannę) skończyć. Po czarnym, pójdą szarości, później jakieś "zgaszacze", "rozjaśniacze", "przyciemniacze", "wybłyszczacze", etc, itd. i może coś z tego nawet będzie... Pozdrawiam P.S. 1. Pokazywanie tych poszczególnych etapów chyba ma jakiś sens, a przynajmniej tak mi się wydaje? P.S. 2. Aires skopał lewą (od ręki pilota), tylną ściankę kabiny RIO. Powinny tam być przełączniki,których nie uwzględnił i zrobił ją "gołą" jedynie z bezpiecznikami. Prace malarskie w kabinie RIO cd....
  8. Żeby nie było, że się lenię ... Wstępne prace malarskie w kabinie RIO cd....
  9. Wstępne prace malarskie w kabinie RIO.
  10. Nie mam punktu odniesienia, bo na ostatnim konkursie modelarskim byłem pod koniec lat 80-tych we Wrocławiu ... Z pierwszego dnia pamiętam wszystko, ale z dwóch kolejnych to już nie za bardzo
  11. Wygrałeś talon na balon!
  12. Dzięki! Już po "problemie" Obiecanki, cacanki... Forum ma mocno destrukcyjny wpływ na modelarskie strony ludzkiej psychiki, bo każdą pierdółkę człowiek chce konsultować Wczoraj wieczorem giąłem sobie blaszki od Pana Eduarda, które zaproponował na boczne panele (to są chyba panele z bezpiecznikami?) całą masę małych i upierdliwych części. Wcześniej te same panele wyciąłem z boczków Airesa (nie zgadza się liczba „listw łączących” powinny być 4 są 3). Dziś przy okazji kładzenia podkładu na wannę kabiny psiknąłem też ten „Airesowy” panel. I mam bardzo mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że te blaszki (A) wyglądają dużo gorzej niż żywica (B). Jakie jest Wasze zdanie? Panel Aires versus Eduard.
  13. Dziś zacząłem uzupełniać „boczki” kabin, drogą kanibalizacji żywic, plastiku i metalu, dorabiania i wszystkiego innego co przyjdzie mi do łba… Proces zapowiada się ciekawie, towarzyszy mu wiele słów na „k”, „ch”, „d” i innych podobnych. Kolejna relacja kiedy kanibalizację zakończę i przystąpię do dorabiania czego się da…. Przy okazji pytanie… Na dostępnych mi fotkach w obydwu kabinach walają się jakieś elementy z płótna czy brezentu… Niestety są one założone na boki. Ma ktoś może zdjęcie tego badziewia ale „wypiętego”? Pozdrawiam Początek pracy nad „boczkami”.
  14. Chciałem dziś ostatecznie rozstać się z górnymi listwami Eduarda, ale po tych wszystkich zmianach powiedziałem sobie, a co tam pozaginam (nie obrabiałem i nie przykładałem się zbytnio) i zobaczę, czy może nie pasują przypadkiem… No i okazuje się, że jakimś cudem pasują (tylko, że trzeba pamiętać, że wcześniej odciąłem same listwy od tylnej części). Gdyby nie te fatalne wyglądające wózki… Teraz są dwie możliwości… Pierwsza: blachy Dream Modelu też będą pasować i da się je tu „położyć”. Druga: trzeba będzie rzeźbić od podstaw listwy… No chyba że jeszcze sprawdzę tego stareńkiego Verlindena…. Pozdrawiam Jeszcze dwa pytania, jedno stare, drugie nowe: 1. Czy ktoś z Szanownych Panów używał specyfików firmy True-Earth? 2. Jakie proporcje rozcieńczalnika (Leveling) do podkładu Gunze (tego na żywice) – 1 do 1; 1 do 2; jeszcze inny? Cięty Eduard na ciętym Airesie w nie ciętej Hasegawie .
  15. Jak zwał tak zwał ale poprawić trzeba
  16. Dzięki ...
  17. Jeżeli ktoś wpadłby na pomysł pożenienia ze sobą, rzekomo lepszych skrzydeł od HB (piszę rzekomo, bo sam tego nie sprawdzałem, słyszałem jedynie o takich opiniach) z kadłubem Hase to we wstępnej przymiarce wygląda na to, że się da, choć zdecydowanie lepiej wygląda to w wariancie kiedy są rozłożone… Błąd zestawowy obecny chyba u wszystkich producentów, polegający na „dziurze” w miejscu „łączenia się” części ruchomej z kadłubem (zdjęcie 9) nie ginie (przez chwilę się łudziłem) i trzeba go korygować. Fotka 9. Przykład błędu zestawowego w miejscu „łączenia się” płata i kadłuba. Fotka 10. Skrzydła HB w kadłubie Hase.
  18. No dobra Mariusz... Namąciłeś z tym przesunięciem do przodu Wydawało się, że dwa razy się myknie skalpelem a tu dupa blada. Blachy się przesuwają osłona RIO się przesuwa i takie tam inne. Punkt "A" tam gdzie było, punkt "B" tam gdzie teraz jest O ile sądzisz, że jeszcze trzeba to dać do przodu to napisz. Mogę jeszcze to dopchnąć na dwa sposoby - albo przypiłuję przednią ściankę kabiny RIO, albo oszukam na linii podziału i starą się zaszpachluję a nową wytrasuję Zobacz na fotkę i napisz co myślisz... P.S. Nomen omen widzę, że ten błąd występuję we wszystkich modelach 1:48.
  19. Zobaczymy jak będzie... Jedno jest pewne, że nie będzie taniej
  20. Ponoć do końca roku ma być całkiem nowy Tomcat z Tamki http://www.scalemates.com/products/product.php?id=559650
  21. Hase, czy HB?
  22. Fajnie, że Ci się do czegoś przyda.
  23. I o takie uwagi mi chodzi Masz oczywiście rację i tym sposobem zaczyna to w miarę sensownie wyglądać z osłoną dechy RIO, którą dał Aires Wielkie dzięki
  24. Cześć Marcin! Obaw to ja nie mam... Spoko... Zwyczajnie pokazuje to, co się dzieje "przy samolocie".... Obudowa "deski" RIO od wszystkich producentów (Hase, HB, Aires) jest do "konwersji" i na tym się skończy.... No chyba, że zacznę się bawić w budowanie rusztowania dla szpejów RIO wewnątrz kabiny Zobaczymy jeszcze... Myślę Pozdrawiam licząc na dalsze uwagi
  25. Gonimy dalej króliczka… A właściwie Kota… Wziąłem się trochę za tylną część kabiny. Musiałem wszystko wywalić z żywicy na płask. Po pierwsze nic mi się nie zgadzało z oryginałem, po drugie nic nie pasowało w modelu… Trzeba będzie trochę kabli i szpejów dorobić, ale co tam… Po przejrzeniu fotek z DACO i innych doszedłem do wniosku, że tam z tyłu to też nieźle mieszali… Wariantów nie brakuje. Wybrałem ostatecznie ten z trzema płytami. Jedną (nazwałem ją „głowną”) i dwoma dodatkowymi („przednią” i „tylną”), które w oryginale były z nią łączone chyba nitami. To mix blach Eduarda do HB i Hase. Pomiędzy blachę „przednią” i „tylną” dojdzie jeszcze "poprzeczka". Od miejsca oznaczonego na zdjęciu jako „A” puszczę listwę z wózkami. W oryginale między blachą przednią, a początkiem listwy z wózkami też jest przerwa. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie… Pozdrawiam P.S. I jeszcze położyłem osłonę RIO z modelu HB żeby można było porównać z tym samym elementem z Ariesa z poprzednich zdjęć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.