-
Liczba zawartości
1 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez socjo1
-
Tak. Podobne jako "turnbuckles" do modeli lotniczych z I wojny światoewje mają w ofercie Part i Jachu i pewnie inni.
-
Nawet jak wytrzyma, to jak zastosujesz elastyczne linki, jest szansa na to że się malowniczo pokrzywi i powygina od naprężeń olinowania. Have a nice try
-
Przepraszam że post po postem, ale chciałbym, żeby Ci nie umknęło. Maszty i olinowanie to najdelikatniejsza i najłatwiejsza do połamania część. Zdarza się to czesto nawet bardzo dobrym modelarzom. Dlatego staraj się to montować i przyklejać do modelu możliwie jak najpóźniej. Zmontuj najpierw nadbudówki i główne detale, zrób brudzenie. Dopiero potem prawie na końcu, razem z relingami - maszty i linki. Oczywiście musisz przemyśleć kwestię tego, czy będziesz miał możliwość montażu linek przy zabudowanych detalach. Uprzedzając kwestię o którą pewnie wkrótce będziesz pytał "a jak przyklejać te linki do płaskiego pokładu"? Moja odpowiedź brzmi: oczka. Part, L'Arsenal, Yaho. Też masz to opisane + podpatrzył bym jak to robi Rhayader w artykułach na stronie KFS. Ja bym to tak widział, ale może inni koledzy - inaczej.
-
Jeśli chcesz bawić się z dobrymi modelami w 1/350 (a niezbyt wielkimi) to chyba najlepsze są niszczyciele Dragona (amerykańskie + niemieckie). Na temat Japończyków się nie wypowiadam, bo to kompletnie nie moja bajka. Ogólnie to odrębna dyskusja, nie ma duzego sensu tutaj jej wszczynać. Zestaw Mastera to reje które są zwężane w stronę końcówek. Nie przydadzą się do zamiany tych uszkodzonych elementów - dla Ciebie będą odpowiednie albo mosiężne pręciki (Aber, Trumpeter, pewnie Green Stuff i inne firmy lub nawet sklep metalowy) albo cienkie igły lekarskie. EDIT: Wiem, jestem nudny jak flaki z olejem, ale HMS Jed - strona 3.
-
Zuch!
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Mam dwa albo trzy te U-booty i wciąż uważam, że są to bardzo dobre modele, ładnie zdetalowane. A z blaszką to już naprawdę wysoka klasa. Szkoda, że wciąż nie wszystkie warianty drugowojennych U-bbotów doczekałały się fajnych miniatur w 1/350. -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
socjo1 odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
@M.A.V. pisałem o tym z 5 postów wyżej, choć bez obrazków Jest też zestaw chiński bodajze firma się nazywa ZYM do nabycia na Ebay i Hobbyeasy. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Swordfish opracował też zestawy do Tribali. I tu ciekawostka - oprócz typowych akcesoriów, które inni producenci mają w swojej ofercie, są też zestawy w zasadzie wszystkich nadbudówek w różnych konfiguracjach oraz poprawionych kominów ( w modelu złe kształty i przekroje). Prawdopodobnie będę nimi powaznie zainteresowany w przeciągu kilku miesięcy (a przesyłka stamtąd droga, warto ją podzielić ;-). A propos Tribali: wydaje się, że to moze być świetna książka: Wydawnictwo Snyder z USA. Tamże do nabycia cena 25 dolarów + wysyłka. Omówienie i przykładowe strony: Eric Leon & Randy Short: Tribal Class Destroyers Camouflage Na pewno sobie ją zamówię - prawdopodobnie w marcu. -
ORP Władysławowo, kuter rakietowy typu 205 Osa, 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
@M.A.V. wyłuszczył dokładnie w czym tkwi szkopuł. Popatrz na fotografie, które pokazałem powyżej - czarne to klej CA używany jako szpachlówka objętościowa, jasnoszare - surfacer jako wykończenie. Mniej więcej widać ile gdzie weszło. https://imgur.com/oiFL8UF Tymczasem jaram się zieloną linią wodną - jest kozacka Trochę za gruba, ale płakać z tego powodu nie będę. Nieco się cofając: jak zawsze do wykończenia powierzchni użyłem szpachlówkopodkładu Alclada Microfiller. Wg mnie - świetna sprawa. Dość upierdliwe było wyszlifowanie miejsca styku kadłuba i odbojnicy fal ze względu na dostępność. Gąbeczki nie sięgały, więc sięgnałem po pokazane na zdjęciu blaszkowe pilniczki, na które nakleja się samoprzylepny papier ścierny. Idealnie sięgnęły, tam gdzie trzeba! Michał -
Na poziomie ogólnym to ma sens, jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach (wielopoziomowych nadbudówkach, olinowaniu, relingach, cierpliwości zawodnika do malowania wszystkiego aerografem itd).
-
Robi wrażenie to ponure zamczysko. Prawie jak: Dobrze idzie, trzymam kciuki za progres.
-
ORP Władysławowo, kuter rakietowy typu 205 Osa, 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Dzięki serdeczne za podpowiedź. Przy okazji mam pytanie o malowanie linii wodnej. Mam w tej kwestii zawahanie. Muzealny "Władzio" ma szeroki zielony pas z wąskim białym pośrodku. Na kolorówkach z innymi kutrami widziałem wąskie zielone z ewentulnie wąskim białym powyżej. Chciałbym zrobić jednostkę z ostatniego okresu służby, z czarnym panelem na butach oraz z czarnym pasem pod drabinką prowadzącą na górny pokład i do stanowiska dowodzenia. -
ORP Władysławowo, kuter rakietowy typu 205 Osa, 1/350
socjo1 odpowiedział socjo1 → na temat → [O]Warsztat
Tu nie ma co obserwować. Działać trzeba, jak Adam Wiśniewski! Kupił te szorstkie listwy i deski Stolarz warszawski Adam Wiśniewski. Adam Wiśniewski, nie lada majster, Wziął piłę, młotek, hebel i klajster. Mierzył, heblował, kleił, sposobił, Zbijał, malował, wreszcie stół zrobił. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
I tak w koło Macieju jak zdarta płyta... -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wiadomix! -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Przecież to jest inna grupa docelowa. Młode zdolne rączki sobie kupią za 1/2 albo 1/3 ceny w supermarkecie model Revella albo Tamiyę (w sklepie modelarskim) która się skleja jak marzenie. IBG jest dla liczynitów, szukających modelarskiego Absolutu lub wersji, w których egzemplarzy samolotów wybudowano tyle, że drwal, stolarz i himalaista po 20 latach kariery są w stanie zliczyć je na własnych palcach. -
Zatem do dzieła, Koleżanki! - jak powiedziały Betty do Nell pewnym grudniowym rankiem nad Kuantan.
-
Czołem, model to wydruk 3D projektu forumowego Kolegi @pd-3d Kilka wstępnych uwag na jego temat, fotografii części itd. można znaleźć w poniższym wątku: Dokumentacji fotograficznej nie prowadziłem systematycznie, więc wybaczcie luki. Podczas budowy modelu raczej nie mam szczególnych ambicji, więc nie wykluczam pewnych uproszczeń i chodzenia na skróty. Malowanie również przewiduję w konwencji nieco uproszczonej. "Także tak" - wiecie, czego się spodziewać. Poniżej moja podstawowa dokumentacja. Modelarstwo Okrętowe 13 nr specjalny (1/2012) zawiera 6 stron wizualizacji 3D które chyba póżniej powtórzyły się w publikacji Kagero. W innym numerze tego czasopisma są bodajże plany modelarskie, ale tego akurat egzemplarza nie posiadam. Model jest podzielony wzdłuż linii wodnej. Wycięcie połówek kadłuba od podpór druku 3D to prawdziwa Bonanza, a raczej Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną. Dopasowanie części kadłuba było wyzwaniem. Zauważyłem, że nie mam fotografii z tego etapu - prawdopodobnie zadziałał klasyczny mechanizm psychologicznego wyparcia. Po wielu warstwach zalewania najpierw klejem CA, potem Surfacrem, szlifowania itd. udało sie mniej więcej wyprowadzić powierzchnię. Detalom nieco brakuje do pełnej ostrości, dlatego wieże działek AK-230 kalibru 30 mm zastąpiłem zestawem z North Star Models. Podobnie zapewne zrobię z tratwami. Za to fajne jest zdetalowanie sterówki, m.in. blaszane detale - gretingi, podstawy anten itd. Wały napędowe wykonałem od nowa z metalowych rurek oraz kawałków plastikowych profili. To akurat rozumie się samo przez się. Nieco kłopotów sprawiło mi równe wklejenie długiej blaszki - odbojnicy fal (czy tak się to nazywa???). Nie jest idealnie, ale dam radę z tym żyć. Model opryskałem z puchy jasnoszarym podkładem Citadela Grey Seer. Osy na burtach w okolicach linii wodnej miały charakterystyczne otwory - prawdopodobnie wyloty spalin z silników. W modelu istniały stosowne otwory, ale naturalnie podczas intensywnej obróbki powierzchni całkowicie zanikły. Nawierciłem nowe. Najlepiej byłoby oczywiście wkleić tam rurki ( w tym - lekko spłaszczone do przekroju eliptycznego), ale dzielnie zwalczyłem pokusy skomplikowania sobie żywota, spojrzałem z dalszej odległości oraz spod zmrużonych jak kot oczu i uznałem że tak, jak to zrobiłem - jest perfekcyjnie. I niech mi ktoś powie, że jest inaczej! Do następnego, Michał.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kolego HKK, to jest forum modelarskie, a nie miłośników dziennikarska śledczego. Myślę, że takie też się da znaleźć i tam spraw dociekać. Kiedyś był też taki program "Sprawa dla reportera", z charakterystyczną Panią, może udałoby się ją całą sprawą zainteresować. Szanowne IBG - obecny PR jest bardzo dobry, nic nie zmieniajcie. Ach, może jedno - więcej zagadek i odsłaniania modeli po kawałeczku - bardzo lubię ten moment niepewności i ... jak sie ładnie Koledzy ciśnieniują też. A tak serio - nie czujecie, że takie posty jak zacytowany, mogę zniechecić jakiegokolwiek poważnego rozmówcę do dialogu? Przecież to naprawdę szkoda czasu czytać, a co dopiero odpowiadać. Zwłaszcza jak ktoś w tym czasie biznes prowadzi. Podobnie jak wcześniejsze stękania, że IBG wypuscił ciężarówkę zamiast samolotu itd. Szanowny mój imienniku - podziwiam cierpliwość w konwersacji. Pozdrawaim, Michał -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale oprócz Dromadera IBG zapowiedziało też powiększoną do 1/48 rodzinkę IARów 80/81. -
Zerknij na stronę 4 wątku z Jedem, może Cię coś zainteresuje.
-
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Mam nadzieję, że u wszystkich Kolegów którym tak ścisnęło pośladki w kwestii sposobu zapowiedzi nowości przez IBG, teraz nastąpi relaksujące, choć nienazbyt dynamiczne rozluźnienie. Dla mnie zapowiedź IBG to bardzo przyjemna niespodzianka - będę mógł dodać kolejne rozpoznawcze Spity do swojej skromnej kolekcji - z nitami lub bez, z szachownicami lub bez. Oby się dobrze budowały. Zapewne na Britmodellerze zapewne zapanuje coś w rodzaju zbiorowej orgii radości. Ci dzisiejsi Brytyjczycy to jednak za grosz w sobie nie mają swojej dawnej powściągliwości, ale miejmy nadzieję, że jakiś powód do narzekania jednak się znajdzie. Jeśli nie -cała nadzieja w polskich modelarzach. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Chyba nie ja się wpierwiastkowywałem w rzeczową rozmowę, ale to właściwie bez znaczenia. Pozdrowienia i bez odbioru, Drogi Kolego. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Do dzieła, Kolego! -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To ja przepraszam. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
socjo1 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Szanowna Armo! Bardzo się cieszę na wznowienie, podobnie jak wielu innych modelarzy. Również wielu modelarzy narzeka na brak komory przedniego koła w Waszym modelu - co jednak jest niecodziennym ficzerem produktu. Może moglibyście byli tak mili i zaprojektowali taki element jako swoistą erratę - do ściągnięcia pliku wydruku 3 D z Waszej strony? @GrzeM Pozdrawiam, Michał
