Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Ok, dzięki za wytłumaczenie.
  2. Macchi, Henschel 129, Fieseler Storch... Ze stanowiska producenckiego na Babierybie - były pokazane modele wydrukowane 3D jako "pramatki" (?) modeli plastikowych.
  3. W związku z projektem grupowym o E-bootach przypomniał mi się tragiczny epizod związany z ich udziałem. Ponieważ wpis okazał się dość długi, przeniosłem go tutaj jako osobny wątek. Mam nadzieję, że kogokolwiek on zainteresuje. Kwiecień, 1944 - Alianci intensywnie ćwiczą do inwazji, desantując się na plażach płd Anglii. (Slapton Sands, południowy Devon:) Konwój siedmiu dużych okrętów desantowych klasy LST (de facto eskortowany tylko przez jedną korwetę) zostaje w nocy zaskoczony niepodal własnych brzegów przez flotyllę niemieckich E-bootów z Cherbourga, patrolujących okolice płd wybrzeży Anglii. W efekcie chaotycznej walki dwa LST zatonęły, a trzeci został ciężko uszkodzony (poniżej). Straty wyniosły ponad 700 ludzi - ok. 500 żołnierzy i 200 marynarzy. Zatopiony w akcji LST-507: Dzień przed zatopieniem: Bardzo kosztowna lekcja m.in. z braku szkolenia żołnierzy w kwestii indywidualnego wyposażenia (pneumatyczne pasy ratunkowe zakładane zbyt nisko na pas w wyniku czego obciążeni ekwipunkiem żołnierze tonęli głową w dół) oraz technik ratownictwa (skoki do wody z burty w pełnym wyposażeniu i w hełmach...) oraz łączności (inne częstotliwości Anglików i Amerykanów itd, Alianci długo się zastanawiali czy wymiana ognia, a nawet ich własne płonące desantowce to element "realistyczności" ćwiczeń ). Tragedia pozostała przez długi czas nieznana, bo była elementem tajnych przygotowań do inwazji, bo była kompromitacją itd. https://en.wikipedia.org/wiki/Exercise_Tiger Pozdrawiam, Michał @zaruk @donalyah00 @M.A.V. @Soris
  4. Mi się bardzo ta sceneria i aranżacja Twoja skojarzyły z tragedią ćwiczeń Tiger pod Slapton Sands w kwietniu 1944r. Ponieważ wyszedł z tego długawy wpis, przeniosłem go jako osobny wątek tutaj:
  5. Nieznana mi bliżej (chyba nowa) firma Beacon Hobby zapowiedziała amerykański krążownik rakietowy [edit: oczywiście niszczyciel - dzięki!] Arleigh Burke w skali 1/350 z plastiku: http://www.moxingfans.com/new/news/2025/0605/13262.html
  6. A ptaśki będą i guano na skałach? Baaardzo lubię takie klimaty. Dałbym serduszko trzy razy, ale ustawa tego nie przewiduje. Czy to ma być klimat że niby okolice Dover - fanga w nos dumnego Albionu, czy takie po prostu ot, urwisko generyczne?
  7. Lublin pojechał w Dupowice!
  8. Jak to powiedział Producent- cierpliwości...
  9. O ile dobrze pamiętam, przekazywaniu między okrętami w szyku namiarów artyleryjskich.
  10. No chyba nie spodziewałeś się niczego innego niż beczki śmiechu po tygrysku, pisanym z 50 lat temu?
  11. Trolling Master Class!
  12. Scenka ogółem bardzo fajna, choć kadrowanie zdjęć utrudnia jakikolwiek bardziej szczegółowy ogląd. Dzięki za wyczerpującą charakterystykę zestawu!
  13. Z mojej strony szacun za to, jak zrobiłeś poręcze - z podpórkami. Na żywo zapewne ich grubość nie rzuca się w oczy - myślę, że zwłaszcza po malowaniu wszystko się "zharmonizuje".
  14. Ja również czytając różne porównania, uznałem że lepiej będzie kupić Trumpetera. Mam go rozgrzebAnego i śmiało mogę polecić.
  15. Twoja Atlanta wygląda bardzo ładnie. Jakie wrażenia z jej składania?
  16. To ciekawe. Atlanta ma ze 2-3 lata, był to produkt Very Fire (nawet obrazek na pidełku ten sam). San Diego zaś zapowiadali jako następne do wydania. I San Diego kupię! A tutaj trochę informacji o obu modelach: https://www.themodellingnews.com/2025/05/preview-1350th-scale-atlanta-san-diego.html
  17. Z Trumpka typ Dido (Argonaut, Naiad). Fajnie zrobione (jak na Trumpka), agresywna sylwetka, sporo blaszek już w pudle, dużo dodatków do waloryzacji. Krążownik Atlanta od. Very Fire. Missouri od Joy Yard - świetny , choć raczej jest to "model życia" - ogromny, mnóstwo drobiazgów. Modele Dragona mają też dobre recenzje. Bardzo ogólne zadałeś pytanie, może spróbuj je doprecyzować, bo tak można długo wymieniać...
  18. Czy w zestawie będzie wiosło?
  19. socjo1

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    Są też w pędzelku, działające punktowo. Własnie na taki (Tamiya CA Accelerator) przesiadłem się ze spraya i jestem bardzo zadowolony. https://www.mojehobby.pl/zdjecia/9/1/2/2584_rn.jpg
  20. Był to dowcip w formie żartu, chyba jednak niezbyt czytelny
  21. Może taki: 1 1 część, ma ze 3 cm długości, a skala zacna - 1/350
  22. Panie z zaświatów, minęliśmy się czasowo w aktywnościach na Forum. Jednak lubię czytać Twoje dawne wpisy. Jest nadzieja, że będziesz jeszcze coś robił pływającego i to opisywał?
  23. Absolutnie nie przyszło mi do głowy śmiać się z Twojej pracy. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie. A tak w ogóle w kwestii wody nie jestem wcale wiele więcej zaawansowany niż Ty.
  24. Mam problem w Twojej pracy z tym, że nic się nie dzieje z wodą pomiędzy odkosami. Żadnego zaburzenia, falowania itd. Tak to nie wygląda w rzeczywistości.
  25. Widać światełko w tunelu - fajnie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.