Skocz do zawartości

socjo1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez socjo1

  1. Trochę wstyd przyznać - kupiłem go (ba ! - dostałem w prezencie od Teścia ?) jesienią 2014. I tak pewnie po roku zacząłem się do niego dobierać, ale bardzo powoli i mocno koncepcyjnie / dokumentacyjnie. W międzyczasie zrobiłem kilka innych modeli, jakieś nowe dodatki pojawiały sie na rynku, doszukiwałem dokumentacji, pojawiały się pomysły na rozwiązania kolejnych zgadnień... A od jesieni to już intensywnie, wszystko inne poszło na bok. Rzeczywiście, jak na tak małą jednostkę (75 m), to detali ma moc. Flower przy nim to taki "golas". Ale czym ma przyciągać uwagę mały model, jak nie detalami? Co ciekawe, w Internetach raczej mało jest zrobionych modeli tych interesujących okrętów (zwłaszcza takich prac, na których można zawiesić oko). I chyba to mnie w nim pociągało, wolę zrobić coś "off the path", nawet jeśli efekt nie jest idealny, niż tematy cokolwiek opatrzone.
  2. Załoganci z Arsenala. Taki stary zestaw, rodem jeszcze sprzed rewolucji 3D, trochę ich przerabiałem, żeby mieli różne pozy. Poza tym było grane sporo dodatków i scracthu. Niestety, model miał strasznie toporne detale (na co byłem przygotowany) ale również błędy i braki (co mnie zaskoczyło - w końcu WEM było angielską firmą). Moze dlatego, że był to jeden z ich ostatnich wypustów przed zamknięciem i się śpieszyli? Dorabiałem od podstaw wentylatornie (na dachu kambuza na śródokręciu oraz za masztem),miotacze bomb głębinowych, różne anteny, świetliki nad maszynownią (zasłonięte przez platformę z Oerlikonami), lepiłem osłony przeciwwietrzne wokół mostka, pomieszczenie nawigacyjne na mostku, światła pozycyjne, w ogóle z oryginalnego mostka zostały raptem ścianki. Nadbudówki zostały oszlifowane do gołych brył. Przemodelowałem całą górną część komina. Tyle z najważniejszych, w zasadzie chyba nie było elementu, którego bym nie ruszył. Użyłem sporo dodatków: North Star (wyposażenie mostka, lampy, kotwice), L' Arsenal (skrzynie, beczki, ludki, tratwy), Master (Oerlikony pojedyncze i elementy do waloryzacji podwójnych rufowych), blaszki z MK-1 Design (część relingów, drzwi radar, żurawiki, pojemniki, skrzynki na mapy i inne) wydruki 3D różnych producentów (schodkowe podstawy pod Oerlikony, łodzie, a z Micromastera pływaki ratownicze - jakość tych ostatnich akcesoriów jest naprawdę kosmiczna). No i zbliżenia - wiem, strasznie widać na nich każde niedociągnięcie. Niech! Następny w stoczni...
  3. W '42 to by podskakiwali z radości, gdyby takie mieli. Pierwsze weszły do służby w grudniu '43 (czyli mniej więcej pół roku po przełomie w Bitwie o Atlantyk), zaś ten piękniś się nie zdążył nawojować - pływał od końca '44 w ramach Grupy Eskortowej C6 między irlandzkim Londonderry (gdzie grupa stacjonowała) a kanadyjskim St. John's. Pomógł przeprowadzić ponad 680 statków w 12 konwojach (2 statki zostały zatopione przez U-booty). Dlatego go m.in. zrobiłem, że ma późny, dość rzadki jak na II wojnę radar - wcześniejsi przedstawiciele tego typu mają zwykle na maszcie wcześniejszy "budkowy" radar typu 271. Nienajgorszy był też kamuflaż "z falką" - jeden z typowych schematów dla tej klasy. Co ciekawe, nikt z różnych autorów w książkach i instrukcji modelu nie zauważył ciekawego smaczku - masztów malowanych stosunkowo ciemnym kolorem - co widać na fotografiach. Natomiast masz rację, Atlantyk przez te dwa lata się nie zmienił i wciąż dawał w kość konkretnie - fotografie intensywnie eksploatowanych eskortowców z tego akwenu stanowią niewyczerpane źródło inspiracji dla niewyżytych miłośników weatheringu. Dzięki za komentarz!
  4. Dżem bodry (jak mawiał mój syn) . Na codzień bardziej jestem aktywny na forum niebieskim. Ponieważ jednak marynistyka tam wymiera (jak dorsze na Bałtyku i w ogóle życie w oceanach), postanowiłem tu wstawić galerię pierwszego ukończonego poważniejszego korablja. A roboty było przy nim ciut i jeszcze trochę, dużo się nauczyłem, choć niektóre elementy szkutniczego modelarstwa wciąż są niezglębione. Dalsze drastyczne szczegóły, rysa histeryczna i fotki detaliczne w zależności od społecznego zapotrzebowywania. Liczę na feedback w Waszym stylu ;-). Zbyszkowi bardzo dziękuję za kalki z nazwą jednostki.
  5. Opcja 1: North Star Models (ostatnio zestaw chyba niedostępny u producenta, natomiast bardzo fajny i szczegółowy.) Opcja 2: Black Cat Models (tych wież nie mam, ale np. Oerlikony są super): https://blackcatmodels.eu/en/weapons/171-445-gun-mkxvi-on-mkxix-twin-mount-x2.html Opcja 3: w ofercie takiej firmy co się zwie Micromaster jest. Z bagatela - NjuZilandu. https://micromaster.co.nz/products/1-350-royal-navy-4-45-10-2cm-qf-mkxvi-mkxix-twin-mounts-x4 Pod Tribale mają taki secik 3x120 + 1x 102, znajdzie się też adekwatna wyrzutnia torped, w ogóle do Royal Navy dodatków moc. Przesyłka trwa raczej dłuuuugo... PS /Edit. Opcja budżetowa, speszjal prajs for Ju, maj dir frend from Bolanda (jak to do nas mawiali do czasu w np. pięknej Syrii): ładnie prosisz tajemniczego kolegę socjo1 o wieżę, a ten Ci odpala żywiczną wieżę White Ensign Models od slupa klasy Black Swan. Nie jest to mistrzostwo świata, a lufy z białego metalu to jakieś wysmarki wołające o pomstę do nieba, ale zastępujesz je czym tam chcesz, albo i nie. Kwerendę w swoich łodziach też mogie jakąś uskutecznić, choć nie wiem, czy efectus nie będzie nullus. Za zaoszczędzony walor wznosisz parokrotnie zdrowie tajemniczego kulegi i warsiawiaków inszych ;-). Po czym motywujesz go do przystąpienia do wymyślonego przez Ciebie mini-projektu grupowego Tribale albo brytolskie eskortowce albo i insze. I tak bym widział ten nasz Lend-Lease.
  6. Flyhawk też robił, całkiem przyjemne. W kwestii Tribala to pamiętaj, że po kampanii norweskiej jedną z rufowych wież artyleryjskich zastąpioną 102-kami, czego Trumpek chyba nie uwzględnił. Pewnie czytałeś o samym zestawie - największym mankamentem jest brak wzniosu pokładu dziobowego, coś czytałem o konieczności korekty kształtu stanowiska dowodzenia, ale bez szczegółów, chyba też warto zwrócić uwagę na łodzie. W zależności od determinacji i zsobnosci portfela można jeszcze pokusić się o kupno dedykowanej blach White Ensign Models i choćby drukowanych 3D wież 120 mm...
  7. Wiem, że to nie o modelach, ale klimaty morskie... Lada moment ma ukazać się nowy film o bitwie o Atlantyk. Z Tomem Hanksem i niszczycielem klasy Fletcher w roli głównej (które chyba wszystkie pływały na Pacyfiku). Britmodellerowcy się podniecają, ale ja po obejrzeniu trailera mam objawy raczej jak po szkorbucie. Już w Pearl Harbor sprzed chyba 20 lat narzekano, że motoryka latających pojazdów ze Star Wars niezbyt nadaje się do odtwarzania lotnictwa z II wojny. Tu chyba tej samej użyto do okrętów. Idę puścić sobie stare, dobre The Cruel Sea...
  8. Za gorzale to każdy Polak chętnie kibicuje! Ja kibicuję ze 1/350 - choć z rozmów nie wynikało, żeby byli specjalnie entuzjastycznie nastawieni do pomysłu. Ale taki Harvester w 1/350 w tym swoim kamuflażu - byłby malina... Czy inne the Kellys na czele z Piorunem... Ad - Mirage Hobby - przecież to firma która od lat nie wydała żadnego nowego modelu. Długo tłukli 400, jak Heller - niestety, jeszcze w tej skali wyszły czterofajkowce - bardzo wdzięczny modelarsko temat (wielość opcji, wariantów, uzytkowników). Ostatnie były Flowerki, ale więcej 350-ki nie pociągnęli a szkoda. Młodzieży ku zapamiętaniu: Batory i Piłsudski to modele tak stare jak postacie od których wzięły nazwę (bodajże z lat 90-tych) , Mirage przytuliło już istniejące formy. Pozdrawiam!
  9. socjo1

    Malowanie IAR-80DC / pytanie

    W swojej biblii nt. IAR-ów największy guru od tego samolotu, Radu Brinzan zamieszcza dwie fotki tej maszyny, kolorowy schemat malowania i kilka rzutów. Malowanie dwubarwne, które na IAR-ach zaczęto stosować od egzemplarza nr 301 na początku 1943 r. Zielony prawdopodobnie zbliżony do RLM 64/83. Ciężko zrozumieć, skąd wczesnowojenny pomysł łaciatego kamo.
  10. Przykra sprawa... Taki to już urok modelarstwa, że to operacja na "żywym organizmie" w przeciwieństwie do modelarstwa wirtualnego - nie każda operacja sie udaje... Napisz jeszcze proszę dla potomności, który to płyn uśmiercił pacjenta. A z kolei do xmalda pytanie - skąd zamawiał Agamę?
  11. Te napisy to skąd?
  12. Ostatnio kładłem kalki z Tamiyi i Barracudastudio. Bilmodela używałem na kalki Tamiyi metodą "konwencjonalną - light", tzn. lekko nawilżałem je za pomocą pędzelka (oczywiście, nie dotykając ich później), kiedy Micro Sol okazał się nieskuteczny (może był juz stary?....). Najlepszy efekt osiągnąłem, kiedy odrobina płynu wpływała pod kalkomanię. Niestety, płyn nie wszędzie sobie poradził z silveringiem pod napisami eksploatacyjnymi. Oczywiście opisane przeze mnie wyjście polecam desperatom o silnych nerwach i na własną odpowiedzialność.
  13. socjo1

    SKODA 100mm 1/35

    Bardzo fajny temat - brawo za jego wybór, wykonanie podobnie - natomiast niestety, w kolor munduru kompletnie nie trafiłeś. To prawda, że do 1916 wojska A-W miały mundury w kolorze szaroniebieskim, ale to był szary z akcentem niebieskim, a nie taki "oczobitny" kolor rodem z hmmm... epoki napoleońskiej? Nawet, gdyby to byli francuski "poilu", czy Polak z - nomen omen - Armii Błękitnej, takie ory byłyby zbyt jaskrawe. Przecież ideą było maskowanie, a nie eksponowanie żołnierza. Załączam unikalne kolorowe zdjecie a-w jeńców z Rosji (via Wikipedia), można zaobserwować różne odcienie mundurów
  14. Będzie Pan zadowolony Odchodząc od tematów stricte amerykańskich, a przechodząc do holownikowych ciekawostek, jest jeszcze np. drukowane 3D maleństwo "Risico", rodem z Niderlandów (choć sam projekt modelu chyba powstał w Polsce). Promocja była, koszty przesyłki =0, więc się skusiłem. Na szczęście, ryzyko się opłaciło - jakość druku bardzo dobra, podobnie jak innych dóbr na które się wówczas połaszczyłem. https://www.shapeways.com/product/E35VSWHEW/risico-steam-tug-in-1-350-scale?optionId=56460821&li=marketplace No a gdyby ktoś kiedyś wydał takiego "Bandytę", to byłbym zachwycony. On to ciągał "Eskimosa", kiedy mu w Norwegii Niemaszki przytarły nosa. (HMS "Eskimo", który stracił cały dziób pod Narvikiem). foto ze strony http://www.graptolite.net/Facta_Nautica/ships/Bandit.html
  15. Takie Navajo to wcale już nie jest takie maleńkie maleństwo. 62 metry - porównywalny np. z korwetkami Flower... Bardzo sympatycznym modelem - bardzo szczegółowym, z blaszką, jest też typ Woban od Alliance Modelworks. http://www.am-works.com/nw35055-woban-class-district-harbor-tug-boat/
  16. Wygląda świetnie, ale kolor Arado - w ogóle, ale to w ogóle - nie taki!
  17. socjo1

    1:350 Risico

    A ja chciałem spytać o kamienicę, 1/400 o ile dobrze pamiętam, pokazywaną na innym forum. Czy to będzie dostępne w sprzedaży? Byłoby udatnym dodatkiem do dioram portowych!
  18. Świetna wiadomość z tymi dodatkami - choć ja czekam na 1/350, co mam nadzieję szybko nastąpi. Korwety z Mirage'a i kilka innych jednostek czeka na uzbrojenie przeciwpodwodne ;-). Z rzeczy które mi się marzą w 1/350 to pom-pomy czterolufowe. Co do oerlikonów, to może w 1/350 warto wydać same ich okrągłe platformy, z tymi charakterystycznymi uskokami na "podłodze"? Samo działko w większej skali ma sporo firm na czele z Masterem, więc chyba nie ma co dublować. Może również finezyjne, żywiczne bomby głębinowe z prowadnikami do umieszczenia w miotaczu bomb? Byłyby jak znalazł i do korwet i np. do trumpeterowskiego USS England, który takich bomb ma zainstalowanych mnóstwo, a oryginalne na modelu wyglądają kiepsko...
  19. Robił White Ensign Models, (cena to ok. 100 zł) ale niestety ok. 2 miesięcy temu padł. Dobre wiadomości są takie, że jedna z firm przejęła schedę po WEM i wkrótce ma wznowić dystrybucję i sprzedaż. Poza tym - nikt.
  20. Przecież ten model jest niemal tak stary jak jego pierwowzór i opracowano go na długo zanim powstało Mirage Hobby...
  21. socjo1

    Uboot Typ XXI 1:350

    Bardzo ładny U-boot, gratuluję! Ciekawa jest konstrukcja w dziobowej - górnej cześci kadłuba, za wyrzutniami torpedowymi. Chyba wkład własny, co to było w oryginale? Można spytać - te kratownice - skąd wzięte? Figurki to Arsenal lub North Star?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.