-
Liczba zawartości
2 351 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Reflect
-
Faszystofski batyskaf U- Zweihunderteins
Reflect odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Lepiej! Myślę, że teraz trzeba faktycznie zaakceptować to co jest i rozpoczac nakładanie kolejnych "efektów" Pozdrawiam Christian -
Dla mnie żyleta!!!! Piękny!!! Pozdrawiam serdecznie Christian
-
Faszystofski batyskaf U- Zweihunderteins
Reflect odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Pisałem, że mat, bo on kolory zdusi. Połysk podbije kontrast. Myślę, że nadal jest zbyt kontrastowo.... Kurde, moze jeszcze jedna mgiełka po całości? Przy czym na dużych panelach słabiej (widzę że przeleciałeś mocniej poziomo) a tam gdzie sa drobniejsze panele zdecydowanie bym mocniej podlał. Pozdrawiam Christian P.S Ja swojego F-117 malowałem 3 razy, no ale to było do nauki opanowania szarości i czerni. -
Faszystofski batyskaf U- Zweihunderteins
Reflect odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Cześć Swego czasu działałem z malowaniem F-117 i tam miałem zabawę z szarościami - bardzo podobny scenariusz. Temat, bardzo trudny do ocenienia - myślę, że najrozsądniej będzie faktycznie pokryć całość matem i zobaczyć po wyschnięciu jak będzie się kolor zachowywał. Widząc efekt jak jest teraz to myślę, że będziesz kładł jeszcze jedną warstwę szarego (pomiędzy tym ciemnym a jasnym) na całość - wtedy spory kontrast zniknie i będzie dobrze wyglądała łajba... ale to tylko takie gdybanie. pozdrawiam Christian -
Faszystofski batyskaf U- Zweihunderteins
Reflect odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Ładnie i równo! Będzie efekt miód coś czuję! pozdrawiam Christian -
Dobrze ciśniesz! Cały czas ogladam :-) Pozdrawiam Christian
-
Grey Knights Venerable Drednought - Games Workshop
Reflect odpowiedział Reflect → na temat → [SF]Galerie
Dziękuję Panowie! Tak kzugaj - to były alclady :-) pozdrawiam Christian -
Kosmos!!! Pozdrawiam Christian
-
Czesc Spoko mode! Brudzenie tez ok, mozliwe ze na froncie jest troszke zbyt wiele blota/ziemi i faktycznie jak napisal przedmowca, przydalo by sie troszke syfu na tylnej płycie. Ja bym ten front ratował może jakimś maskowaniem z gałęzi... Ale to generalnie marginalne uwagi - ogólnie duzy + Pozdrawiam serdecznie Christian
-
Witam Kolejna odsłona tej sagi to postać umarlaka - pseudonim GHOUL. Generalnie, nie będę się uzewnętrzniał tylko przejdę do meritum ;-) Zabawę rozpocząłem z nałożeniem bazy kolorystycznej - wybór padł na DEATH WORLD FOREST Następnie, chcąc zbliżyć się do kolorów z karty gry rozpocząłem kombinację z mieszaniną poprzedniej farby (10%) oraz dodatku CERAMITE WHITE (70%) oraz 71.002 od Vallejo Air (20%). Uzyskałem żywy kolor pistacjowy, którym rozpocząłem malować rozjaśnienia (trochę na oko, trochę starając się naśladować grafikę z gry). Kolejnym krokiem nadałem żółtych rozjaśnień oraz wybiórczo zielonych cieni. Kolory to LAMENTERS YELLOW po całości oraz ATHONIAN CAMOSHADE delikatnie maluteńkim pędzelkiem w zagłębieniach. Następny krok to nagrobek - tu nie było żadnych niespodzianek, na całości dwie cienkie warstwy koloru SKAVENBLIGHT DINGE Następnie rozjaśnienia oraz "marmurek" plus wash dopełniły dzieła. Kolory użyte to DAWSNSTONE oraz wersja rozjaśniona z domieszką CERAMITE WHITE a na koniec NULN OIL mocno rozcieńczony LAHMIAN MEDIUM po całości. Kolejnym krokiem było namalowanie bazy do ubranka naszego umarlaka kolorem ZANDRI DUST oraz dorobienie zielonych wyprysków na skórze kolorem CASTELLAN GREEN. Wypryski były nakładane punktowo bardzo uważnie - chciałem zachować okrągłe ciapki, niektóre odrobinę większe inne maluteńkie. Następnie należało wdzianko przyciemnić - AGRAX EARTHSHADE nakładany wybiórczo oraz po całości świetnie się do tego celu nadał. Ostatnim krokiem przed położeniem lakierów było namalowanie oczu kolorem pomarańczowym - czyli 71.130 od Vallejo Air, oraz domalowanie małej czaszki wystającej obok nagrobka kolorami SCREAMING SKULL oraz przyciemnionej washem NULN OIL oraz AGRAX EARTHSHADE. No a tutaj już po lakierze matowym pozdrawiam serdecznie i do następnego razu ;-) Christian
-
Witam Kolejną postacią którą postanowiłem pomalować jest Trol. To zdecydowanie największa z figurek w całej grze. Wielkie łapska, wielka klata, mały ptaszek - heheheh Na początek malowanie cielska Trola farbą STRAKEN GREEN. Czyli 3 warstwy, kładzione w odstępach kilku minutowych. Oczywiście farba rozcieńczona 50/50 LAHMIAN MEDIUM Następnie przystąpiłem do malowania zacienionych fragmentów skóry - CASTELIAN GREEN wydawał mi się idealny. Obwódki mięśni, klatki piersiowej, kolano, stopy oraz niewielkie wzgórki - ot tak, co by się zaczęło coś dziać ;-) Następnie przyszła kolej na rozjaśnienia - czyli wzgórki mięśniowe oraz wystające kości oraz generalnie elementy, które nie są w zagłębieniach - do tego celu użyłem farby MOOT GREEN, Następnie przyszła kolej na zmieszanie powyższej z CERMITE WHITE - uzyskałem bardzo jasny kolor pistacjowy, którym namalowałem bardzo delikatne linie i punkty zwieńczające "szczyty" mięśni oraz kości - jednym słowem im wyższa "górka" na skórze tym jaśniej powinniśmy ją zaznaczyć. Na sam koniec pociągnąłem skóre WAYWATCHER GREEN i dodatkowo rozświetliłem oraz ożywiłem kolorystykę. Kolejnym krokiem było wymalowanie spodni naszego twardziela. W tym wypadku jednak nie udało mi się znaleźć odpowiedniego koloru i trzeba było miksować. Kolor który chciałem uzyskać to "przepocona biel" :-) Czyli do CERAMITE WHITE dodałem może z 15% (próbowałem z różnymi odcieniami na paletce - trzeba popróbować z intensywnością) ZANDRI DUST. Kolor wyszedł bardzo jasny w sam raz idealny do nałożenia washa. Kolor, który wybrałem na bazę jest z lewej strony. Kolejnym krokiem było nałożenie wybiurczo washa - shade czyli AGRAX EARTHSHADE oraz NULN OIL. Fron spodni został praktycznie nie ruszony, jedynie boki oraz krocze zostało potraktowane tymi specyfikami. Kamizelka, podobnie jak spodnie dostała mix farb: BUGMAN'S GLOW oraz szczypta MEPHISTON RED. Dzięki temu uzyskałem kolor ciemno-łososiowy (nie róż, ale też nie czerwony). Zagruntowałem kamizelkę i po odczekaniu kilku chwil dodałem do mikstury sporą ilość białego i rozpocząłem malowanie rozjaśnień mających imitować załamania tkaniny. Wykończenie kamizelki to nałożenie farb shade - FUEGAN ORANGE oraz CARROBURG CRIMSON, po jednej warstwie. Dzięki temu otrzymałem delikatne cienie oraz zbliżyłem się do zakładanych kolorów. Na samym końcu pozostało mi podmalować stopy wielkoluda, oraz domalować kwadratowe łaty imitujące reperacje na spodniach. Całość została wykończona matem a skóra lakierem błyszczącym. Oto foty: pozdrawiam serdecznie Christian
-
Still Water jest bardzo fajne w użyciu - co prawda kurczy się przy wyschnięciu, ale do takich efektów (oczy, plamy wody itp) jest wprost idealne. Dodatkowo szybko schnie (około 30 minut) - polecam! pozdrawiam Christian
-
Witam Dziś finalna odsłona żab - a raczej ropuch... Na początek - lakier mat po całości, następnie boki, łapki oraz podwozie lakierem błyszczącym - otrzymałem efekt wilgoci... Grzbiet płaza został matowy - pozwoli to zbudować efekt mokrych wypustek na skórze już za chwilę ;-) Używając Still Water of Vallejo oraz aplikatora dentystycznego (jednorazowy) nałożyłem delikatną kropę na oczy oraz rozpocząłem nanoszenie delikatnych kropeczek preparatu na wypustki... Dodatkowo zakrzywionym aplikatorem dołożyłem delikatną warstewkę w rejon ust żabencji ;-) Po kilku minutach otrzymałem świecące zgrubienia pięknie dodające definicji do skóry. pozdrawiam serdecznie Christian
-
Witam Zgodnie z zapowiedzią postaram się przybliżyć Wam sposób malowania moich figurek. Oczywiście, każdy ma swój styl i możliwe, że niektóre z warstw mogły by zostać pominięte lub zmienione. Na początek zaprezentuję wam malowanie żaby :-) W grze mamy 4 figurki żab - będę miał więc wdzięczną platformę aby pokazać wam krok po kroku, jak farba się zachowuje, oraz jaki efekt można osiągnąć. Na początek - na farbę podkładu nakładam bazę. W moim przypadku STRAKEN GREEN mieszany około 50/50 z LAHMIAN MEDIUM. Od lewej macie przykład jednej warstwy, następnie dwóch, trzech i figurka całkiem z prawej strony - cztery warstwy farby. Obszar, który nie będę malował tym kolorem, postanowiłem zostawić w spokoju (oczy). Ale jeśli element byłby zbyt mały do ominięcia to pewnie bym go zamalował i potem nakładał kolejne warstwy innych kolorów. Następnie postanowiłem delikatnie obudzić kolor bazowy. Games Workshop robi wspaniałe "rozjaśniacze" czyli farby serii GLAZE - mają one troszkę inny skład chemiczny (mam wrażenie, że są ostrzejsze - należy dokładnie wysuszyć warstwę farby na którą mamy zamiar nałożyć specyfik, gdyż w przeciwnym wypadku rozpuścimy nie doschniętą farbę i kłopot gotowy!). Żaba po lewej stronie została szczerze potraktowana kolorem WAYWATCHER GREEN - 4 warstwy. Następnie po odczekaniu dobrych 30 minut (farby GLAZE schną dosyć powoli - suszarka wskazana ;-) nałożyłem 2 warstwy farby LAMENTERS YELLOW - jak widzicie, kolorystyka wyraźnie odżyła. Kolejny krok to malowanie oczu. Na pierwszy ogień 2 warstwy intensywnej czerwieni MEPHISTON RED, następnie kolor pomarańczowy (z braku pomarańczu z Citadel, użyłem bardzo jaskrawego koloru Vallejo - Model Air 71.130 Orange Rust. Postarałem się namalować kółko delikatnie mniejsze od czerwonego podkładu. Następnie źrenica - to czerń, użyłem ABBADON BLACK - no i tutaj już trzeba się postarać z odpowiednio delikatnym pędzelkiem. Na koniec jeszcze mikro białe kropeczki, dodające efektu świetlnego - kolor PALLID WYCH FLESH. A tutaj gotowe oczko ;-) Następnie przyszedł czas na właściwą kolorystykę skóry żaby. Najpierw punktowo zaznaczyłem wypryski na jej skórze, do tego celu użyłem farby typu SHADE (to jest bardzo rzadka farbka typu wash) o odcieniu SERAPHIM SEPIA. Technika polega na nałożeniu malutkiej kropelki farby i pozostawieniu do wyschnięcia (w miarę możliwości nie rozcierałem jej). Następnie należało pokryć łapki oraz część tułowia odcieniem REIKLAND FLESHSHADE - to także farba typu SHADE. Po odczekaniu kilku chwil, przyszła kolej na ATHONIAN CAMOSHADE a następnie delikatne przyciemnienie AGRAX EARTHSHADE - w tym kroku skupiłem się na mordce, oraz bokach tułowia. Na sam koniec podwójna warstwa farby GLAZE - WAYWATCHER GREEN i na tym zakończyłem zabawę z żabą :-), Acha, podbrzusze zostawiłem nie tknięte - tak jak na obrazku, podwozie żaby jest jaskrawo zielone. Finalna żaba oraz karta gry. Pozostało, nałożenie efektów imitujacych "oślizgłość" ale to pokażę w kolejnym wpisie. pozdrawiam serdecznie Christian
-
Polska grupa modelarska w UK
Reflect odpowiedział Reflect → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Wracając do pytania ami - Pledge Klear - to potencjalny zamiennik dla lakieru - możesz go bez problemu używać. Co się tyczy tego płynu zmywającego to nie używałem. Miałem kilkakrotnie nieprzyjemność zmywania modelu ale wtedy użyłem produktu Procter & Gamble - Fairy Power Spray można go kupić w większości supermarketów. pozdrawiam Christian -
Polska grupa modelarska w UK
Reflect odpowiedział Reflect → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Cześć Nie wiem, kto używa płynu do podłóg... ja używam lakierów ;-) pozdrawiam Christian -
Kurcze, ale ta folia tylko w arkuszach 50 metrów - hehehehe pozdrawiam Christian
-
Bardzo fajna kolorystyka! Pozdrawiam Christian P.S Karambolis8 czy mógłbys dac jakis namiar na te twoje sprawdzone folie pod maskowanie???
-
Bardzo dobra rada karambolis8. Wcięcie szablonu jest proste jak barszcz. Tu masz przykład jak to zrobić :-) Pozdrawiam Christian
-
Cacuszko! Dodatkowo ten niebieski w odcieniu retro! Super! Pozdrawiam serdecznie Christian
-
Napiszę szczerze, że się długo zastanawiałem nad długością laski i doszedłem do wniosku, że zrobię ją delikatną ale zarazem nowocześniejszą. Ponieważ zwieńczenie to kryształy, wymyśliłem sobie, że ona w całości będzie kryształem - czyli malowanie będzie miało udawać szklaną powłokę... od taka wyrafinowana rurka :-) :-) :-) Czarodziej zresztą wyglada mi na takiego w sile wieku, co podpierać się nie musi - hihihi. No zobaczymy jak wyjdzie i mam nadzieję, że zamysł Ci się spodoba. Anyway - zamieszczam jeszcze komplecik postaci, które zostały poprawione... następny wpis = pierwsze malunki! pozdrawiam Christian
-
Witam Dziś już ostatnie poprawki do postaci. Tak na prawdę to w grę wchodzi jedynie estetyka - na początek Druid, któremu wycieniowałem nożykiem sierp - teraz jest zdecydowanie smuklejszy (już nie zakrzywiona kiełbasa). Oraz wymiana trzpienia laski Czarnoksiężnika. Pozostawiłem jedynie głownie - reszta została odcięta i podmieniona przez drut 1mm. Zapraszam do mini galerii: Jutro zagruntuję poprawki i możliwe, że rozpocznę malowanie. pozdrawiam Christian
-
Witam Dziś malutki update - otóż w przypływie kilku wolnych chwil (a ostatnimi czasy szczególnie mi ich mało) wziąłem na tapetę wojownika. Generalnie postać ma bardzo dziwną pozę i wygląda trochę pokracznie. O pomstę do nieba zasługuje miecz, który nie dość, że wykręcony jak banan to obły i co tu dużo gadać brzydki. Na początku myślałem, że uda mi się coś zdziałać przy pomocy nożyka i zniwelować nieapetyczny wygląd, ale po kilku chwilach poszedłem po rozum do głowy i wyszperawszy w miarę grubą blaszkę podjąłem się zrobienia nowej klingi. Przy pomocy nożyczek, pilniczka oraz zaginarki udało mi się uformować niewinnie wyglądającą igiełkę (nie jestem pewien czy ta figurka będzie bezpieczna do gry :-) :-) :-) Ale co by nie przedłużać - oto efekty mojej godzinnej pracy... Bananowy oryginał: Oraz wersja tuningowana: pozdrawiam i do następnego Christian
-
Super! Bardzo, bardzo fajny!!!!! pozdro Christian
-
Witam Lordzie :-) Otóż plastik...yhym... plastikowa guma (tak chyba to najlepiej określić). Jest giętka jak drzewo kauczukowe, ewentualnie zużyta piłka Azora - niby da się zeszlifować, ale się zbryla, łuszczy i generalnie - syf. Podkład GW trzyma się bardzo solidnie i trzeba podejść z nożykiem, ew dobrze przytrzeć papierem ściernym aby go zetrzeć. Figurki, są średniej jakości, to znaczy jest kilka ładnie zrobionych kilka innych już mniej. Jak widziałeś powyżej, wymieniam niektóre elementy tak aby efekt finalny był zadowalający. Oczywiście specem od SF nie jestem i projekt traktuję czysto zabawowo - postaram się go jednak dokończyć i mam nadzieję, że efektów wstydzić się nie będę. pozdrawiam Christian P.S. Gdzieniegdzie widać pozostawione szwy, ale nie do końca miałem cierpliwość je idealnie oszlifować - zwłaszcza podstawki mają je w kilku miejscach widoczne, niemniej to zniknie pod warstwą traw i struktur gruntu, które postaram się nanieść na nie.
