Cześć
Dziękuję za komentarze. Na pewno macie sporo racji co do wielkości plam błotnych w górnych partiach pojazdu - nie do końca to było zamierzone muszę przyznać. Jednak kontrola nad efektem jest mocno utrudniona - najzwyczajniej w świecie po nałożeniu (napryskaniu) błota i kurzu gdy surowiec jest mokry - nie do końca jest widoczne, czy ilość/wielkość efektu jest w skali czy może już ponad. Po zaschnięciu co prawda większe bryły, można po prostu oderwać szczypczykami, mniejszych czasem nie idzie już zniwelować.
No i fundamentalna sprawa... to fakt, że z odległości około metra, 50% plamek błota całkowicie nie widać... zdjęcia makro bardzo obnażaja ale na żywo większość elementów wyglada ok.
Sprawa kolorów, hmmm - nie wiem za bardzo co mam napisać, bo akurat błoto na pojazdach i kolejność nanoszenia specyfików była niemal identyczna. Kolorów podstawki, którą zaprezentowałem z BTR-em proszę nie bierzcie pod uwagę - już pisałem wiele razy, ta podstawka była zrobiona tylko i wyłącznie dla treningu (również kolorystyka). Obydwa pojazdy (BTR oraz mercedes), staną na całkowicie nowej podstawce (czekam na kilka narzędzi i mam nadzieję, że rozpocznę na początku lutego). Kolorystyka obydwu pojazdów oraz podstawki będzie wspólna - dopiero tam przystąpię do "filtrowania" powierzchni oraz finalnego kurzenia pigmentami całości.
Cieszę się, jednak że niektóre elementy wam przypadły do gustu, acha ślady na wycieraczkach są, ale bardzo subtelne - zerknijcie do finalnej galerii tutaj na niektórych fotach lepiej widać.
Na koniec jeszcze foty obydwu pojazdów - dla porównania kolorów oraz wielkości plam błota ;-)
dzięki jeszcze raz!
pozdrawiam
Christian