Witam,
na wstępie proszę o względnie ulgowe podejście. Model powstawał zanim zalogowałem się na forum i robiłem najprostsze rzeczy nie tak jak się powinno. To tyle z tłumaczenia się. Mam nadzieję, że sporo się dzięki temu nauczę i liczę na fachowe porady, żeby „truck” nie był aż tak paskudny
Nie wiedzieć dlaczego jak zacząłem składać ramę i podzespoły zawieszenia jak i przeniesienia napędu, ubzdurałem sobie, że elementy są tak drobne, że lepiej będzie je uprzednio pomalować, a dopiero potem wklejać. Jak widać na załączonym obrazku nie bardzo mi ten pomysł wyszedł.
Tak to wyglądało po wycięciu z ramki i wstępnym oczyszczeniu części.
Teraz porcja podręcznikowo spartaczonej ramy (malowana olejnym humbrolem, będzie czyszczona i "machnięta" jeszcze raz w kolorek)
Przestrzeń ładunkowa (brakuje jeszcze w kilku miejscach szpachli):
"Figurant":
I tutaj Panowie pytanie do Was:
1. Czy w szczelinach w okolicach barków u figurki używać szpachli czy raczej odpuścić, bo farba jakoś to wypełni?
2. W jaki sposób mogę wyczyścić ramę z farby? (nie dawałem podkładu ani nic z tych rzeczy.) Myślę w ostateczności nad delikatnym skrobaniem ostrzem skalpela w celu usunięcia warstwy farby.
PS Przepraszam za jakość zdjęć ale robiłem je telefonem.