Wiem i szkoda, że aż tyle tego było do wynalezienia... Z blaszkami to moja pierwsza styczność była i wyszło jak wyszło (swoją drogą ta górna krawędź na "burcie" na fotce nr 1, 2 i 3 była jakaś taka dziwnie cienka i ciężko było to chwycić z klejem. Nie wiem czy wada czy tak miało być. W oryginale tak nie było z tego co widziałem.)
Siatkę "odetkam" igłą.
"pod podstawą krótkiej anteny(?)" to jakiegoś rodzaju montaż obrotnicy z KM-em. Wiem, widziałem, zdjęcie wrzucone z premedytacją ale będzie szlifowane przed malowaniem. Było to jedno z nielicznych miejsc gdzie już miałem wizję pierwszego szakala szybującego w stronę zachodzącego słońca. Koniec końców udało mi się to jakoś skleić (spoina wyszła olbrzymia) ale da się to jakoś wyciągnąć.
Zastanawiam się czy robić preshading i inne zabiegi czy sobie je jednak odpuścić. Tak czy siak na czymś trenować trzeba. Więc może sięskuszę...