To chyba zależy od stopnia zidiocenia i metod "sprawdzania" wytrzymałości.
Ogólnie mówiąc, jak każdy sprzęt techniczny, również aerografy renomowanych firm, wymagają odpowiedniego obchodzenia się z nimi.
Jeśli Cię stać, to kupując Iwate, Evolution, Paasche czy inny ProconBoy nie zrobisz błędu. Każdy z użytkowników tychże aparatów będzie Cię przekonywał, że są wspaniałe w użyciu.
Wystarczy poczytać pojawiające się regularnie dyskusje na temat wyższości świąt wilekanocnych nad...itd.
Jeśli chodzi o Iwate, to spotkałem się z opiniami, że wymagają kompresorów o nieco większej wydajności (l/min) i dlatego nie każdy "lodówkowiec" podoła ich wymaganiom.Jednocześnie, co do wykonania, to podobno "non plus ultra" .