Skocz do zawartości

Kazik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    580
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kazik

  1. Prawdopodobnie skończyłem. Przy składaniu okazało się że przegapiłem temat tylnego hamulca. Musiałem lekko zmodyfikować mocowanie dźwigni, dorobić pręcik oporowy oraz sprężynkę. Standardowo tego nie ma ale przez to że tłumik wydechu wszystko zasłania to nic nie widać i nie ma problemu. U mnie wydech jest wyżej i wszystko widać jak na dłoni. Popsułem też sobie malowanie wydechu. Pomimo warstwy podkładu do metalu malowanie słabo się trzyma rurki mosiężnej i łatwo jest je uszkodzić co niniejszym uczyniłem. Podczas odtwarzania malowania trochę dodatkowo zakombinowałem z przepaleniami oraz próbą oddania spawów. Wyszło ... tak sobie. Takie trochę wrażenie jest jakby ten kolektor był pognieciony Średnio jestem zadowolony z tego efektu ale nie mam ochoty po raz kolejny go poprawiać. Jutro będzie galeria. Do zobaczenia EDIT: Zapraszam do galerii viewtopic.php?f=73&t=28969 Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
  2. Jak najbardziej, doświadczenia zbiera się z każdym kolejnym modelem. Jeśli chodzi o podkład to wystarczą 2 warstwy tak aby karoseria była dobrze pokryta ale nie zalana bo wtedy zaczynamy tracić szczegóły a przecież przyjdzie jeszcze kilka innych warstw. Dobrze przykryte powinny być krawędzie i brzegi. Po za tym karoseria powinna być dokładnie i jednolicie przykryta w przypadku jasnego koloru bazowego no i wtedy najlepszy jest biały podkład. Przy ciemnych, dobrze kryjących kolorach bazy może być szary podkład i pokrycie nie musi być tak perfekcyjne ale równie gładkie.
  3. O ile dobrze rozumuje to farba podkładowa ma zapewnić dobrą przyczepność lakieru do powierzchni. Takie właściwości właśnie zapewniają np. podkłady Tamiya czy Gunze. Seweryn ma rację. Wystarczy spróbować. Oprócz tego farby podkładowe bardzo ładnie uwidaczniają wszystkie mankamenty lub błędy powierzchni kwalifikujące się do poprawy. I jeszcze dwa słowa w kwestii odtłuszczania. Wydaje mi się że chyba trochę przesadzacie z tym dodatkowym przecieraniem spirytusem czy czym tam. Ja przed malowaniem myję dokładnie wszystkie elementy w gorącej wodzie z płynem do mycia naczyń później całość wycieram do sucha i zdarza się jeszcze że pakuję do suszarki na trochę. Z tym wycieraniem to akurat dość istotna sprawa bo jeśli zostawić wodę samą do wyschnięcia to pozostaną na plastiku plamy po odparowującej wodzie. Żeby tego uniknąć trzeba by myć w wodzie destylowanej.
  4. To jest istotne. Lepiej kilka razy cieniutkimi warstwami niż na raz dużo.
  5. Widywałem takie akcje jak chłopaki na ostatnim OSie walczyli o setne sekundy i zapas leciał do rowu byle by odciążyć gablotę
  6. Nie ma żadnego syfu. To coś takiego http://merlin.pl/SUSZARKA-DO-GRZYBOW-ZELMER-36Z011-BIALA_Zelmer,images_big,10,MIX_55929.jpg Wygląda ok tylko ta maska wydaje się być trochę mniej błyszcząca - 3 fotka.
  7. Z piekarnikiem to bardzo uwarzaj. Chwila nieuwagi i z kasty robi się precel. Ja używam z powodzeniem maszynki do suszenia grzybów i innych owoców. Dmucha ciepłym powietrzem a max temp. to niecałe 50 st.
  8. Ja akurat tego lakieru nie użzywałem ale też mi się wydaje że większe rozcieńczenie nie powinno mu nic zrobic. Przecież zawsze możesz sobie zrobic próbę gdzieś na jakimś zbędnym kawałku polistyrenu. Ja tak robie bardzo często jak fukam coś dla mnie nowego a nie jestem na 100% pewien rezultatu.
  9. Dlaczego i gdzie tak wyczytałeś?
  10. Chemoutwardzalny? Jeśli tak to jet na tyle twardy że można go polerować przy pomocy past ale wspomagając się jakąś mechaniczną polerką np. dremel + taka końcówka http://swiatnarzedzi.pl/Tarcze_polerski ... 7-936.html Zdecydowanie przyspiesza pracę.
  11. Czy to BMF? Albo przegapiłem albo nie napisałeś jaki lakier poszedł jako bezbarwny?
  12. Dlaczego? W 1/12 się łatwiej robi modele niż 1/24. Wszystko 2x większe.
  13. Witaj, wybór modelu bardzo fajny aczkolwiek łatwo nie będzie ponieważ duże powierzchnie kalek wymagają trochę doświadczenia. W tym przypadku nie obejdzie się bez płynów zmiękczających jak np. Set i Sol firmy Microscale. Z pilnikami to ostrożnie bardzo szybko można sobie narobić więcej szkody niż pożytku. Oprócz papierów ściernych polecam gąbki ścierne firmy 3m dostępne za niewielkie pieniądze np. na allegro. Nie znam ale coś mi mówi że lepszym wyborem było by coś z Tamiya lub Gunze. To uważam chybiony zakup. Klej może i dobrze klei wszelki plastik ale trzeba pamiętać że rozpuszcza wszelkie lakier/farbę na pomalowanych częściach i wiąże jakiś czas. Najlepszy jest jakikolwiek klej CA czyli np. zwykła kropelka. Dodatkowo zaopatrzyłbym się w jakiś klej na bazie wikolu do wklejanie szybek i kloszy lamp np. Kristal Klear z firmy Microscale. Powodzenia
  14. Miewam takie napady że czasem wyjmuję sobie na chybił trafił jakiś model z magazynku studiuję sobie instrukcję i oglądam części. Tym razem padło na skuter Hondy który nie tak dawno nabyłem. Zaraz po zakupie również oglądałem ale jak widać mało dokładnie bo tym razem przykuło moją uwagę to że jest nieźle wykonany. Postanowiłem strzelić in-boxa, może się komuś spodoba i będzie kompan do warsztatu Ramek jest sporo bo części są w rożnych dziwnych kształtach i gabarytach kloszy świateł jest kilka bo jest kilka wersji tego motoru. Podobnie jest jeszcze z paroma innymi częściami. w tej ramce mamy części silnika. Obawiałem się sporych uproszczeń nie jest tak źle ale mamy sprężyny odlane razem z teleskopami no i z drugiej strony jest takie coś szkoda. Można by się pokusić o odcięcie i zbudowanie amorków od podstaw fantazyjna owiewka i przedni błotnik koła i widelec przykręcane na śrubki niestety wydech z drugiej strony jest pusty może go nie widać no i koła gumy są bardzo ładne, felgi również mi się spodobały już myślałem że się uda bez jakiegokolwiek dłubania przy nich niestety z drugiej strony już nie jest tak fajnie będzie trzeba spróbować jakoś wypełnić te ramiona. Na koniec kalki Jakoś na początku nie zwróciłem uwagi na jeden napis na pudełku hymmm... 45 minut później na ogół przy takich próbnych montażach używam sporo patafixa i parę kawałków taśmy tamiya tutaj gdyby nie liczyć odrobiny patafixa przy jednym kloszu światła który odłamał mi się od takiej ramki zapewniającej montaż model trzyma się sam! wszystkie połączenia na wcisk bardzo mi się to spodobało. Jest trochę niedokładności (sorki za te przepały na fotkach ale jest duży kontrast miedzy tym fabrycznym chromem a czarnym tworzywem i ciężko mi było zrobić tak żeby chrom był wyraźny i coś było widać na czarnych owiewkach) ale myślę że jak dobrze wyszlifuję wszystkie krawędzie i połączenia to część szczelin powinna zmaleć lub całkiem zniknąć spokojnie można złożyć model bez grama kleju. Nie wychwyciłem żadnych większych baboli. Może jedynie porównując zdjęcie modelu z fotką na pudełku odnoszę wrażenie że koła są jakby ciut za małe. Na pudełku sprawiają wrażenie obszerniejszych. Po za tym jest kilka jamek, trochę nadlewek ale nie za dużo. Śrubki do skręcania kół są trochę za duże, mogły by być drobniejsze. Po złożeniu jest jeszcze jedno wrażenie .... dość spory ten skuter
  15. Widać że to rada doświadczonego modelarza Porzuciłem warsztat, przespałem się, pojawił się nowy pomysł i dziś już jestem bliżej końca (mam nadzieję ). Pozdrawiam
  16. Zostały mi dwie części do zamontowania no i oczywiście dupa. Trzeci raz będę malował wydech. Nakrętka nie chciała współpracować i koniec końców uszkodziłem malowanie
  17. Zmontowałem boczne pokrywy pozostało zamontować jeszcze kilka części i następne spotkanie w galerii. A! Jeszcze muszę dokończyć malowanie kasku.
  18. Pech mnie nie opuszcza Podczas manewrowania przy dokręcaniu kolejnych części w jakiś sposób uszkodziłem lakier na silniku już przygotowany do operacji. Przy wykańczaniu jednego elementu wykorzystałem takie coś torx 15 , ma bardzo fajną końcówkę która mi się tak spodobała że zrobiłem sobie żywiczną kopię i po obróbce przykleiłem na ... korek wlewu paliwa. To taka osłonka zamka podobna jest w motorku na którym się wzoruję słabo widać ale jest tam coś podobnego.
  19. Oj chyba nie bardzo bo gdyby tak było wiedział byś że w miejscu gdzie zaznaczyłeś 1 będzie przychodzić pokrywa taka sama jak ze strony prawej. Co do numerków 2 i 3 (nie wiem który który) to mechanizm naciągu koła zostanie taki jaki jest tzn. "pudełkowy". Nie będę tam preparował własnego. A jeśli chodzi o śrubę dokręcającą koło to pod fotkami był taki tekst Dziękuję i ciesze się że się podoba. Pozdrawiam EDIT. Dzięki bardzo Messer
  20. Stan na dziś. Zamontowałem gaźnik z przewodami paliwowymi, tylny wahacz z amortyzatorami, koło z napędem muszę je jeszcze dokręcić i lekko skrócić śrubę.
  21. Przednia tarcza wraz z zaciskiem prosi się o lekkiego łosza. Doda im to głębi.
  22. Sory że tak długo bez odpowiedzi. Dmuchnąłem mu jeszcze jedną warstwę mojej mieszanki która pod koniec okazała się bardziej złota/oliwkowa. Trochę stonowało to tę zieleń. Robiłem sobie też na brudno próby z pomarańczowym clearem tak jak podpowiadałeś Tomku i efekt był całkiem niezły. Jednak nie pofukałem po modelu ponieważ malując ramiona tylnego wahacza poszła właśnie ta końcówka farby ze zmienionym odcieniem. Żeby nie było zbyt dużych różnic w kolorze to poleciałem tak jak pisałem wyżej również po ramie. Po powrocie z wakacji zmobilizowałem się i dmuchnąłem silnik metalikami. Na początek poszła czarna emalia jako podkład a później metalic z Gunze SM-01 przymaskowanie tak aby została sama głowica i na głowicę poszedł SM-03. Wydawało mi się że głowica jest jeszcze ciut za jasna więc delikatnie poprawiłem Alcladem Steel. Następnie wczoraj wieczorem zacząłem dozbrajać ramę w różne drobiazgi Stwierdziłem że chyba mi odbiło bo wpakowałem 27 różnych śrubek. Jakieś 2,5 godziny zabawy. Teraz się obnażę, widać wszystkie babole :P dopiero na tych fotach makro widać dobrze te łby śrub. Normalnie to się trzeba nieźle wybałuszać gały żeby zobaczyć czy to jest plusik czy minusik Pomalowałem też drugie koło, wydech i parę innych drobiazgów. Dziś zacząłem od przybrudzenia silnika i dalszego składania. Doszedłem przy okazji do wniosku że za bardzo nakombinowałem w tym modelu i jak uda mi się to wszystko złożyć do kupy bez jakichś strat to chyba będzie cud.
  23. Kazik

    Ferrari F40, Tamiya

    Do tego typu lakierów to poniżej dyszy 0,5 nie ma co schodzić. Układa się je dokładnie tak jak Ci poradzili tj. duże ciśnienie i lecisz mgiełkami. Przy pojawieniu się dużej skórki pomarańczowej lakiernicy stosują jeszcze pewien trik tj. na jeszcze wilgotny lakier natryskują mgiełkę z samego rozpuszczalnika. Ten powoduje że skórka się rozlewa. Osobiście jeszcze nie stosowałem ale mam kolegę który już parę razy się w ten sposób ratował na modelu i to z powodzeniem działa.
  24. Kazik

    Ferrari F40, Tamiya

    Jakim aero dmuchałeś? Jaka duża dysza?
  25. Widzę Tomku że wskoczyło trochę wolnego czasu. Cieszę się bo bardzo lubie Twoje warsztaty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.