Witam,
W swojej szafie mam całą masę hydroplanów i łodzi latających w skalach 1:72, 1:50 i 1:48. Niestety obecnie nie dysponuję odpowiednią ilością "przestrzeni ekspozycyjnej", ani "kwitów" potrzebnych do wykonania modeli z dokładnością zbliżoną do oryginałów... Ale wpadłem na genialny - moim zdaniem - pomysł, który pozwoli mi wreszcie zacząć budowę modeli tych wspaniałych maszyn. Otóż zamierzam je kolejno przeskalowywać na podziałkę 1:144. Jako pierwszy na warsztat trafił Jake. Planuję zrobić do niego katapultę, ale żeby nie ograniczać się na przyszłość, odlewy żywiczne zaprojektuję tak, by kiedyś zrobić też Jake'a ze złożonymi skrzydłami. W budowie będę się posiłkował wszelkimi zdobytymi materiałami na temat Jake'a, modelem UPC w skali 1:50, a także sugestiami kolegów, którzy znają się na rzeczy - dzięki blacman!
Poniżej kilka zdjęć z początkowych prac przygotowania kopyt kadłuba samolotu i pływaków (robię dwie matki do pływaków, bo różnią się one drobnymi detalami).