-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
To może to zdjęcie pomoże:
-
Witaj Kapitan1, Podziwiam Wasze zmagania z Pińskimi pływadłami. Takie dziwolągi jak ten tutaj szczególnie mi się podobają. Będzie z tego ciekawy model, dlatego szkoda byłoby go zepsuć złymi planami. Już po pierwszym zdjęciu miałem wrażenie, że w Twoim rysunku coś nie pasuje... Kolejne zdjęcia potwierdziły to co myślałem. Proszę zwróć uwagę, na obrys rufy przy linii wodnej. Nie kończy się ona ostro (tak jak odwłok osy), tylko jest ścięta prostopadle do osi podłużnej ślizgowca. Nie jestem do końca pewien, ale wydaje mi się, że dziób też jest do poprawki. Na moje oko to raczej nie są dwa kadłuby - tylko jeden, albo ewentualnie dwa połączone kładką. Ten link może się przyda Niezależnie od tego czy skorzystasz z tych uwag, czy nie - życzę wytrwałości i powodzenia w dalszych pracach. Pozdrawiam, Marudek
-
Witaj net_sailor, Pewnie, że tak. Choć początkowo myślałem, że każdy może użyć części do wersji otwartej i je po prostu wkleić jako zamknięte - to jednak teraz zmieniłem zdanie. Chodzi o to, że w wersji otwartej osłony silnika będą z blaszek do zrolowania samemu. Nie każdy chce się w to bawić, więc zrobię dodatkową osłonę silnika nakładaną na silnik od przodu i drzwi bombowe w jednym kawałku. Katapulta też jest w planach - przyda się jeszcze do Alfa i paru innych Acha i wózek do którego zdjęcia się dokopałem nie zasłania drzwi bombowych, więc nie będzie problemu z ich otwarciem.
-
Witam po weekendzie! Ostatnio sporo siedziałem w warsztacie i są już tego efekty. W weekend odlałem niemal cały zestaw części. Brakuje tylko końcówek skrzydeł, a to dlatego, że transparentna żywica której używam bardzo długo zastyga. Nie ma też jeszcze silnika i wyposażenia wnętrza kabiny i komory bombowej. Ale i one wkrótce będą gotowe. Blok silnika, pojedynczy cylinder i zastrzały pływaków są już zalane silikonem. A na dziś i jutro mam zaplanowane wykonanie elementów wewnętrznych. Właśnie sobie uświadomiłem, że modelu z otwartymi drzwiami bombowymi nie będę mógł postawić na wózku jakie mieli na okrętach. Chyba pozostaje mi tylko zrobienie takiej lawety jaką miał np. Seiran. Ale to rozwiązanie wcale mnie nie cieszy, bo nawet jeśli model stanie na lustrzanej podstawce, to laweta zasłoni wnętrze komory bombowej... Co tu wymyślić? Poza tym przygotowuję sobie kopyto do vacu-formowania owiewek.
-
Wielkie dzięki Djmarcop, jeszcze tylko silnik do końca, wnętrze kabiny, zastrzały pływaków i będzie gotowy.
-
Zimno w nogi czyli BMW R12 w wersji ambulans 1/72 od podstaw
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [M]Warsztat
Wielkie dzięki takiego kosza jeszcze nie widziałem To zdaje się jest BMW R 75, a ten kosz przypomina trumnę... -
A nie prościej by było następny Festiwal zorganizować w bieżącym roku? Nie każdy ma wehikuł czasu...
-
Extra! Mam w poczekalni Seirana w 1:48 Tamiyi z blaszką Eduarda. Czy planujesz zrobić go złożonego i gotowego do lotu, czy może w częściach i z kawałkiem kiosku z hangarem?
-
Dzięki Panowie, W tym cylindrze ne ma wielkiej filozofii. Po prostu pręt mosięży fi 2mm wytoczyłem w swoim pseudo dremelu. Głębokie rysy imitują żeberka, dodałem też pokrywy zaworów z tworzywa, a z rozciągniętej ramki wyciąłem plasterki, które po doklejeniu z tyłu clindra imitują wyloty do kolektora. Ze spłaszczonych kulek BGA powstało jeszcze kilka drobiazgów. Całość jest i tak baaaaardzo uproszczona . Ciekaw jestem jak by to wyglądało w druku 3D... Więcej trudności nastręczy blok silnika, a raczej umiejscowienie 14 otworów w które będą miały się wpasować cylindry. Ale dam radę - mam niezły pomysł. Jak wypali, to pokażę, a jak nie to pokażę to co w końcu wyjdzie.
-
Właśnie tak planuję ;) ale chyba nie będzie tak ciężko. Jakiś Czech robi takie silniki do Emily i Mavisa.
-
Dzięki net_sailor. Ten silnik to naprawdę ciekawa konstrukcja. Wcześniej myślałem, że silniki w układzie podwójnej gwiazdy były jak dwa silniki jeden za drugim. Tymczasem ten silnik jest mocno skompresowany. Cylindry w tylnej gwieździe są przesunięte o kilka stopni względem przedniej gwiazdy, dzięki czemu cylindry się "zazębiają". Natomiast popychacze do wszystkich 14 cylindrów znajdują się na pierścieniu przed przednią gwiazdą. Popychacze tylnej gwiazdy przechodzą pomiędzy cylindrami pierwszej. Majstersztyk inżynierii!
-
Witam, Udało mi się skończyć jeden cylinder. Ma ich być 14. Teraz zabiorę się za blok silnika. Marzy mi się, żeby mój silnik był lepszy niż to co Tamiya pakuje do modeli w 1:48.
-
Szacun za malowanie tych mikrusów. W tym oświetleniu ten zielony wygląda trochę dziwnie. Szkoda, że Tamiya nie zrobiła kadłubów z przezroczystego plastiku, wtedy osłony kabin wyglądałyby trochę bardziej realistycznie.
-
Kiedyś marzyła mi się praca w muzeum w Hendon. Ale widmo dojeżdżania 27 mil do pracy mnie zniechęciło...
-
Jest EXTRA - nie ma co krytykować. Powiedziałbym, że nawet lepszy niż ten którego kiedyś widziałem w Scale Aviation Modeler. Co następnego?
-
Dzięki tenzan, tego bloga z kolorami już czytałem. A relacja z malowania kokpitu Gekko też jest ciekawa. Im więcej pomalowanych modeli widzę i czytam na czym bazował autor, to dochodzę do wniosku, że wszyscy mają rację. Zdaje się, że żadnego malowania nie można uznawać za jedyne słuszne, skoro odcienie farb używanych w różnych fabrykach się od siebie różniły. Poza tyym braki surowcowe pod koniec wojny odbiły się również na malowaniu. Dlatego uważam, że najpewniej by było wzorować się na konkretnym egzemplarzu. Niestety nie znalazłem dotąd zdjęć odrestaurowanego Jake'a... Wcale nie zaśmiecasz tego wątku pisząc o kolorach, które dotyczą tego modelu. Bardzo sobie cenię Twoją pomoc.
-
Witaj tenzan, Wielkie dzięki za pomoc. Ja też optuję za interior green do komory bombowej. a pozostałe wnętrza następująco: Kokpit: interior green, (choć widziałem model, w którym niektóre elementy wnętrza były w kolorze aotake) Wnętrze osłon silnika: aotake Wnętrze w miejscu składania skrzydeł: aotake A w modelu cutaway, wszystkie wewnętrzne powierzchnie niezdjętego poszycia i konstrukcji wewnętrznej będą w kolorze aotake.
-
W jednym z linków które podałeś wyżej piszą właśnie, że kolory różniły się w zależności od producentów (ale różnice polegały raczej na odcieniu interior green), a także od okresu oddania do służby (im później, tym słabiej malowane). Ja widziałem komorę bombową Betty w kolorze interior green i jeszcze model gościa, który rozwodził się nad aotake i komorę bombową Betty pomalował właśnie tym kolorem.
-
A może MARUMODELS?
-
No jeszcze nie, ale się staram żeby było coraz lepiej.
-
Witaj tenzan, Bardzo dziękuję za linki - na pewno się przydadzą, choćby dlatego, że następny w kolejce po Jake'u jest Rufe Czy ja dobrze rozumiem? Znasz japoński? Ostatnio sporo poprawiałem elementy, które wcześniej uznałem za gotowe. Ale teraz już jest na tyle dobrze, że mogę to publicznie pokazać. Na początek skończony kadłub - tutaj długo pracowałem nad łączeniem skrzydło / kadłub przy krawędzi spływu. Wszystkie te schodki mają się ładnie zazębić z płatem: Potem zająłem się podbrzuszem z niedawno "odkrytą" komorą bombową. Zgodnie z modną ostatnio nowomową "drzwi do Bomb baju" będą otwarte w obu wersjach modelu - zamkniętej i cutaway. Na podłodze kabiny wkleiłem kilka bambetli, które powinny się łatwo odlać w jednym kawałku z resztą tej części. A tak wygląda pasowanie skrzydło / kadłub: Tutaj widać nawet kawałek kokpitu: I wreszcie poprawiane na okrągło końcówki skrzydeł wraz z lotkami: Które tak się spasowują - wierzch skrzydła: I spód: Wreszcie drzwi do Bomb baju - specjalnie dla nich zrobiłem sobie vacu formierkę. A tak wyglądają części na chwilę obecną (już za chwilę zaleję je silikonem):
-
Ciecie :)
Marudek odpowiedział Grzeeechu → na temat → Cięcie, gięcie, termoformowanie, obróbka materiału
Witam, Może na początek poczytaj dział Tajniki modelarstwa. reggy sporo się napracował pisząc wątek "Podstawowe narzędzia" - przeczytaj, a jak jeszcze będziesz miał jakieś pytania, to wróć. -
Eeeeeetam, tylko Ci się wydaje. Mi idzie jako tako, bo mam badzo dużą lupę
-
Dzięki Panowie! Wczoraj dokształcałem się w Internetach ze śkośnego malowania. Ponoć Japończycy nie mieli w swoim języku koloru niebieskiego. Dlatego wszystko co niebieskie uznawali z inny odcień zielonego. Poza tym, niebieski metalik o który wcześniej pytałem, to był lakier bezbarwny mający zabezpieczać elementy konstrukcji wewnętrznej przed utlenianiem się. Natomiast aby wiadomo było które elementy były już pomalowane - do lakieru dodawno zielony lub niebieski barwnik. Tak oto powstał kolor Aotake, który jest trudny do odwzorowania w modelarstwie ponieważ ten sam element konstrukcji na różnych etpach produkcji mógł być malowany kilkoma warstwami Aotake, a każda mogła mieć inny odcień zielonego lub niebieskiego. Ale to wszystko pochodzi z kilku stron z internetu i może się okazać, że fachowiec oczytany w temacie delikatnie stwierdzi, że marnowałem czas
-
Witam, Fajnie, że się podoba. Właśnie walczę z podbrzuszem i "odkryłem", że pod bombami podwieszanymi pod brzuchem była jeszcze komora bombowa mieszcząca dwie bomby. Co prawda do malowania jeszcze trochę (w sobotę planuję zalać silikonem docelowe matki), ale już teraz zastanawiam się co i czym malować.
