-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Teraz trochę drobnicy. Tylne amortyzatory, które było widać już na zdjęciach z ramą. Korytko narzędziowe pod kanapą, Uchwyt dla pasażera, wydruki 3D rączki kierownicy i podnóżka, a takżę blistry pod błotniki. Na kierownicy jest lusterko, które powstało z kawałka plastiku powleczonego lustrzaną folią. -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Boczki to było wyzwanie Pierwsze kopyta do tłoczeń i wykonane na nich boczki nie przeszły kontroli jakości u Mariusza Dlatego wykonałem nowe kopyta i wytermoformowałem nowe boczki. Podobnie początkowo oznaczenie 125 miało być z blaszki foto-trawionej, ale odlew z części wygrawerowanej laserem w kartonie okazał się być lepszy - miał bliższą oryginałowi głębię detali -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Jako podstawę do korpusu silnika posłużył mi odlew od mojej starej SHLki. Trzeba było go tylko odrobinę zmodyfikować. Grawerowane laserem elementy kartonowe były tu neocenioną pomocą. Jak zwykle potem powstały formy i części żywiczne: -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Zbiornik paliwa - początkowo miał być sklejany z blistrów vacu, ale doszedłem do wniosku, że żywiczny zbiornik będzie lepszy -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Opony - początkowo myślałem, żeby wzór bieżnika naklejać ząbek po ząbku i nawet miałem wycięte laserem wszystkie cząstki bieżnika. Jednak z czasem doszedłem do wniosku, że łatwiej byłoby nakleić bieżnik, który składał by się z pasków łączących rzędy takich ząbków. Taki grawer - razem z napisami na opony -wykonała dla mnie firma Szkutnik-model. Za co przy okazji tej relacji chciałbym jeszcze raz serdecznie podziękować. Rozmieszczeni poszczególnych napisów na oponie wskazał mi autor modelu kartonowego Tak powstał master do odlewów. Niestety przez pandemię - u dostawcy nie było czarnej gumy odlewniczej. Nie chciałem czekać na dostawę - więc opony odlałem z żywicy. -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Obręcze kół początkowo powstały "z ręki". Ale rozmieszczenie gniazd dla szprych nie podobało mi się do tego stopnia, że narysowałem projekt 3D i zleciłem wydruk, który posłużył jako master do odlewów. Z kolei elementy masterów piast były cięte laserem. Początkowo szprychy miały powstać ze szpilek entomologicznych ze spiłowanymi łebkami, ale okazały się zbyt podatne na wygięcia. Dlatego ostatecznie szprychy powstały ze struny gitarowej -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Trochę zabawy było z kanapą - do której najpierw zrobiłem kopyto, potem wytermoformowałem master i na koniec odlałem z żywicy: -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Lampa tylna - początkowo miała powstać jako termoformowany blister z dodanymi wewnątrz częściami których zadaniem jest rozpraszanie światła. Jednak wszelkie próby wyrzeźbienia tej części 'z ręki' spełzły na niczym. Nie byłem zadowolony z efektów kilku kolejnych podejść. Ostatecznie - kiedy upowszechnił się druk 3D - nauczyłem się projektować i narysowałem lampę której nieprzezroczysty wydruki posłużyły mi jako mastery do odlania klosza z żywicy przezroczystej (podświetlenie tablicy rejestracyjnej) i przezroczystej zabarwionej na czerwono. Myślę że na ten efekt warto było poczekać: -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Przednia lampa to ciekawostka. Ma w sobie klosz od ciągnika Ursus. Właśnie taki jest narysowany w wycinance Modelika. Dowiedziałem się o tym od autora modelu. Takie klosze niejednokrotnie były montowane w Wueskach jako bardziej dostępne zamienniki oryginalnych części. -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
Gumy rozrysowałem pod projekt cięcia laserem w kartonie. Rozbiłem chlapacze na warstwy - które po sklejeniu dały trójwymiarowe mastery do odlania z czarnej gumy. Przy okazji chciałbym serdecznie podziękować firmie Drafmodel, za pomoc w wycięciu laserem moich części. Bez tego w moim modelu brakowałoby ciekawych akcentów. Mastery po sklejeniu i pomalowaniu podkładem trafiły do silikonu. A po stężeniu formy silikonowej powstały gumowe odlewy: -
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
WSK Gil skala 1:9 - scratch na podstawie kartonówki Modelik
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [C]Warsztat
-
Hej, Zapraszam do prześledzenia mojej krótkiej relacji z bardzo długiej budowy modelu WSK Gil w skali 1:9. Pierwsze zdjęcia z budowy powstały w 2018 roku więc to chyba mój najdłuższy czasowo projekt modelarski . Budowę swojego modelu oparłem w zasadzie o kartonówkę zaprojektowaną przez Mariusza Gnaciewicza. Ale nie tylko, ponieważ podczas przygotowywania swoich masterów niejednokrotnie korzystałem z pomocy samego autora modelu kartonowego. Dzięki nieocenionej pomocy Mariusza (który jest również szczęśliwym posiadaczem Wueski oraz licznym zdjęciom i wskazówkom – mogłem wzbogacić swój model o szczegóły, których nie sposób było zawrzeć w modelu kartonowym. Są to np. kedra z bramą Krakowską z Lublina, detale chlapaczy, kloszy świateł, rączek kierownicy, podnóżków, napisy na oponach i wiele innych modelarskich ‘smaczków’. Ale co tu dużo pisać – zobaczcie sami jak powstawał model WSK Gil w skali 1:9 Rama:
-
XI Festiwal Kultury Modelarskiej, 23-24.04.2022 Olsztyn
Marudek odpowiedział Andrzej_LK → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Do zobaczenia jutro Kto jeszcze się wybiera? -
Hej, Deskę rozdzielczą robiłem standardowym skraczem. Najpierw w miejscach zegarów wywierciłem nieco większe otwory niż potrzeba a potem wkleiłem w nie paski plastiku zwinięte w rurkę. Natomiast na żaluzjach na pokrywie silnika początkowo poległem. Miałem wytermoformowane na kopycie okaptowanie, ale w żaden sposób nie mogłem osiągnąć zadowalającego efektu. Ze złamanego nożyka zrobiłem sobie narzędzie, którym próbowałem wygniatać żaluzje od wewnętrznej strony wytermoformowanego blistra. Ale albo nacisk był różny i przez to głębokość tłoczenia, albo żaluzje nie wypadały idealnie równolegle... Dlatego ostatecznie zaprojektowałem to w 3D i zleciłem wydruk Moja żona uważa, że drukowany model to nie model. Ale ja się nie zgadzam. Może nie jest to tradycyjny scratch, ale co za różnica czy to vacu, wtrysk, czy wydruk skoro spełnia swoją rolę i naśladuje oryginał w określonym pomniejszeniu? A skoro sam to zaprojektowałem to właściwie sam to zrobiłem - tyle że z użyciem coraz bardziej zaawansowanych narzędzi.
-
Wielkie dzięki Panowie! Mam na warsztacie jeszcze kilka ciekawych konwersji (Dźwig KS-8467 na podwoziu MAZa i Fordson baloon winch), a w planach kolejne modele od podstaw (Star 266 i Mack NR4)
-
Hej, Po długim czasie postanowiłem wrócić do budowy modelu Bentleya w skali 1:72. Tyle, że dokończę go w wersji zmilitaryzowanej. Istnieje legenda, według której pewien oficer SAS wygrał w karty cywilny samochód Bentley Blower i przystosował go do pustynnych patroli. Na podstawie tej legendy powstało już sporo różnych modeli i ja też się skusiłem Dla przypomnienia- najpierw powstały mastery poszczególnych części, które następnie odlałem z żywicy. Poniżej są: przedni reflektor, zbiornik paliwa, akumulatory, oraz Dalej mamy części podwozia: rama, resory, koła, a także silnik i kompresor, który dał Bentleyowi przydomek ‘Blower’. Potem są: tylny most,, skrzynia biegów z wałem napędowym, drążek kierownicy i chłodnica z grillem. Wreszcie po odlaniu wszystkiego z żywicy można było zabrać się za docelowy montaż. W międzyczasie przygotowałem podstawkę. I pomalowałem pojazd: Na samym końcu dodałem kilka figurek White Stork Miniatures. Model będzie można obejrzeć na żywo w najbliższy weekend w Olsztynie
-
Hej, od jakiegoś czasu oglądam Twoje zmagania. Szacun, bo do tego zestawu trzeba mieć mocne nerwy Na tym etapie zastanów się jak wzmocnić miejsca mocowania płatów bo sama blaszka od oszklenia tego nie udźwignie. Trzymam kciuki
-
1:32 Siemens Schuckert SSW D.III Roden + Part + scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [L]Warsztat
Hej, Modeli w 144 będzie jeszcze dużo -
[G] 1:32 Siemens Schuckert SSW D.III Roden + Part + scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [L]Galerie
Hej, Możliwe że w tym momencie uległem modzie. Ale dopiero wgryzam się w temat lotnictwa pierwszo-wojennego i nie mam wyrobionego zdania. Uznałem, że kalki Rodena z lozengą są zbyt kontrastowe, ale mogłem to zmienić psikając cienką warstwę szarego po całości. Wówczas może bardziej przypominałyby kalki z modelu Eduarda w 1:48. Zapewniam, że w Stearmanie nie będzie tego malowania przez "skarpetę" A co sądzisz o takim efekcie: Efekt płótna na modelu Lukgraph może jest przerysowany, ale moim zdaniem całkiem interesujący. Tyle że tutaj poszycie jest na hydroplanie który był wystawiony na morskie warunki pogodowe i to mogło się przyczynić do takiego płowienia. -
[G] 1:32 Siemens Schuckert SSW D.III Roden + Part + scratch
Marudek odpowiedział Marudek → na temat → [L]Galerie
Hej, Dzięki za miłe słowa. To mój pierwszy model Rodena w tej skali (zresztą w ogóle pierwszy w 1:32), więc nie mam porównania. Co prawda Wingnut Wing to nie jest - wiem to już po samym obejrzeniu kilku relacji z budowy tych modeli na YT. Ale i tak jest o wiele lepszy niż np. model Siemensa SSW D.III w skali 1:72 od Toko. Do dziś nie ukończyłem tego modelu i raczej go nie skończę. Modele Rodena mają potencjał. Za rozsądną cenę można nabyć bazę do zrobienia porządnego modelu. Mam już 4 kolejne modele w tej skali. Właśnie pracuję nad Stearmanem. Dokumentuję budowę ale idzie to tak wolno, że pewnie wrzucę wszystko jak tylko ukończę model. @myszaty ten kontrast między lozengą a resztą był jeszcze większy ale złamałem go psikając szarą farbą przez rajstopy. Dało to jako-taką imitację faktury płótna i zniwelowało "zabawkowy" wygląd
