Skocz do zawartości

rymulus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 335
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez rymulus

  1. Tym wpisem bardzo mnie zaciekawiłeś. Podasz może jakieś szersze informacje o Irydzie, przynajmniej jaka skala. Bielik ciekawie się zapowiada. Bardzo podoba mi się cała drutologia w lukach inspekcyjnych. To chyba będzie pierwszy Bielik tak poszatkowany.
  2. Tak mi mów ? Pozytywnie zwariowanym trzeba być. Nie każdy "normalny" spędził by kilka godzin na składaniu dwóch małych skrzyneczek. Tak na poważnie, my uważamy się za pozytywnie zakręconych, niestety jest spora grupa osób, która uważa modelarzy właśnie za wariatów (takich prawdziwych) i zdziecinniałych chłopów bawiących się zabaweczkami.
  3. Na dobranoc kilka zdjęć. Po przerobieniu kratownicy zrobiło się wewnątrz niej trochę więcej miejsca. Przerobiłem więc nieco skrzynki na nabije sygnalizacyjne. Nie dość, że teraz wyglądają trochę lepiej to i wymiar lepiej trzymają. Początek prac przy skrzynkach. Otwory 0,4 mm, hips 0,1 mm. Klejenie pustych skrzynek z hipsu 0,1 mm o wymiarach 1,4 x 2 x 1 mm to karkołomne zadanie. I porównanie z pierwszą wersją z jednego kawałka hipsu. Robią się też powoli km-y. Okrągły pręcik wchodzi na całą długość otworu suwaka, w ten sposób została zachowana zgodność z oryginałem. Oczywiście i tak pewnie nie będzie to widoczne.
  4. Ja tu w temacie nie chcę poganiać ale pogłoski były że dziś będzie galeria
  5. Tornado w tym malowaniu zawsze mi się podobało. Twój model prezentuje się znakomicie.
  6. Całość razem wygląda rewelacyjnie. Nie wspomniałeś natomiast nic o tym chodniczku na środku kabiny. Domyślam się, że to przetłoczona folia aluminiowa, domyślam się także ,że do wytłoczenia wzoru użyłeś jakiegoś okrągłego elementu z nacięciami w takim wzorze np. zakrętka od nożyka modelarskiego. Najbardziej jednak interesuje mnie to na jakim podłożu to tłoczyłeś. Czy był to np. karton, mata do cięcia czy jeszcze coś innego. Przetłoczenia wyszły wręcz idealne.
  7. Postępów ciąg dalszy. Rynienki na kadłubowe km-y zrobiłem od nowa, tym razem z plastiku. Będzie mi się to lepiej kleiło, a przykleić muszę zanim do kratownicy przymocuję podstawę pod km-y. Chcę w ten sposób uniknąć różnicy wysokości między km-ami a rynienką i konieczności odrywania tychże podstaw aby przesunąć je w górę czy w dół. Na lewej stronie półprodukt i gotowa rynienka, a po prawej kopyto na którym to wszystko wstępnie docinałem i kleiłem. Jedno z okuć przedniej kratownicy ma dość skomplikowany kształt. Nie dało się go wyciąć bez wcześniejszego rozrysowania. Przy okazji na zdjęciu po prawej widać jak można się łatwo pomylić przy takiej ilości kresek i zniszczyć sobie daną część. Kratownica, nawet jakby wpadły mi w ręce jeszcze lepsze zdjęcia tego elementu to już nic nie będę zmieniał. Na tym zdjęciu, poza różnicą w wyglądzie między starą, a nową kratownicą, widać jak agresywny dla bardzo cienkiego (0,1 mm) plastiku jest klej Tamiya Thin Cement. Wystarczyło nałożyć go zbyt wiele i okucia w dwóch miejscach się zapadły. Na szczęście w tym miejscu będzie przyklejona ściana przedziału silnika i nic nie będzie widać. Ale jest to dobra nauka na przyszłość.
  8. Sokołów jak mrówków, świetnie.
  9. Jakby się znalazł jakiś ze skrzydłami to kto wie, może by się taki wystrugało.?
  10. No, no Panie, jak przedmówca zaznaczył, piękna robota. A teraz proszę mi napisać jak zrobiłeś pokrętło do butli.
  11. Mam nadzieję, że tym razem tylko do dwóch razy.?
  12. Niestety, a może i nie, na jednym ze zdjęć, które dostałem z w/w fundacji, jest do kratownicy przyłożona miara. Musiało więc skończyć się to przeliczeniami do skali. Nie pozostało mi nic innego jak tylko wykonać nową kratownicę. Trochę szkoda, bo zaczynać trzeba jakby od nowa ale z drugiej strony w tej pierwszej nie zgrywało mi się wszystko idealnie wymiarowo. Odchudziłem też nieco profile i tam gdzie trzeba profile zastąpiłem kątownikami. Myślę więc, że tym razem już wszystko będzie pasować i będę mógł kompletować wyposażenie kabiny. Tak jak w oryginale tym razem podzieliłem kratownicę na dwie części, na kratownicę kabiny i kratownicę związaną z podwoziem i skrzydłami. Gotowa jest już kratownica kabiny.
  13. Że co? Że poszedłem na łatwiznę i dokupiłem gotowe lufy? ??
  14. Oczywiście że nie. Mały postęp. Wykonałem już zbiornik paliwa i wnękę w skrzydle do jego zamontowania. Wywierciłem też otwory pod lufy km-ów i dodałem mechanizm poruszający lotkami. Przed lakierowaniem dokleję jeszcze elementy fototrawine, teraz to pominąłem aby ich nie pourywać. Zastanawiam się co zrobić z tą częścią która ma zasłaniać zbiornik. Czy przykleić ją tak jak na zdjęciu powyżej czy zostawić ją luzem aby walała się po podstawce.
  15. Czapki z głów, model prezentuje się znakomicie. Należy przyznać, że opanowanie technik malarskich masz na poziomie mistrzowskim.
  16. A mnie intrygują te symetryczne kropki na płatowcu.
  17. Dzięki. Tydzień minął i prawie nic się nie ruszyło. Dziś wystrugałem sobie kawałek dźwigaru głównego skrzydła. Postanowiłem rozbebeszyć odrobinę owo skrzydło robiąc miejsce na znajdujący się w nim zbiornik opadowy na paliwo. Ten element nie jest jeszcze skończony, zdjęcia dodaję tak informacyjnie aby było wiadomo o czym tu piszę. Mam to i tylko to zdjęcie w swojej dokumentacji, ciężko powiedzieć więc czy ta radiostacja tak wyglądała. Jeśli nic innego nie uda mi się znaleźć to będę się wzorował na niej. Sprawa tajemniczej butli została rozwiązana. Tu należą się podziękowania dla Pana Wiesława Kosowicza z FUNDACJA POLSKIE SAMOLOTY HISTORYCZNE za udostępnioną dokumentację. Od razu zaznaczę, że dokumentacja jest własnością fundacji i nie mogę jej publikować. Za to na ich stronie "fejsbukowej" jest sporo materiałów pomocnych przy budowie modelu. Butla jest częścią instalacji rozruchowej. Oryginalnie zamontowana jest poniżej radiostacji, przy drugiej podłużnicy od dołu z prawej strony (patrząc od śmigła). W muzealnej PZL-ce butla przymocowana jest obejmami do prostokątnej sklejki, która to leży luzem na półce pod radio. Sądząc po wielkości oryginalnych obejm butla ta ma niewłaściwy kształt, jest za gruba. Wychodzi na to, że na tym zdjęciu cała ta instalacja jest prawidłowo zamontowana.
  18. I mój błąd był chyba w tym, że ja hips starałem się nawinąć na coś. Potem żeby się nie rozwijał owijałem go drucikiem. Kończyło się to zwykle na długiej walce z rozwijającym się hipsem i z ponownymi próbami nawijania go co skutkowało masą załamań. Uchyl jeszcze rąbka tajemnicy jak odcinasz kawałki hipsu, że uzyskujesz idealnie prostokątne pręciki. Mnie zawsze któraś krawędź łapie mniejsze lub większe skosy.
  19. Na szczęście po zamontowaniu kratownicy i dodaniu za nią półki na radio nie będzie tego widać. Bardziej martwi mnie szew który powstanie między połówkami kadłuba bo wręgi jak się mocniej ściśnie kadłub to pasują do siebie prawie idealnie. Nie wiem czy się to uda ale planuję między podłużnice, znajdujące się najbliżej dolnej krawędzi połówek kadłuba, wkleić kawałki hipsu 0,1 mm odpowiednio wyprofilowanego, tak aby po złożeniu połówek do kupy początek i koniec tego kawałka dotykał równo podłużnic. Dzięki temu nie będzie widać, że jest tam taka wstawka.
  20. I to już jest coś. Co prawda wydaje mi się, że butla na zdjęciu, które ja wstawiłem, jest sporo wyżej niż tu. Półkę na radio mam na rysunkach więc nie będzie z nią raczej problemu. Znalazłem też zdjęcie modelu P11 gdzie widać radio, to taka zwykła skrzynka. Dzięki, powycinałem tylko te miejsca które udokumentowane są na zdjęciach z muzeum w Krakowie. A skoro je demontują to może jest to technicznie możliwe bez jakichś ostrych ingerencji w poszycie płatowca. Rzekłbym genialne! A ja na siłę starałem się znaleźć vikersa z taką lufą i nie wpadłem na pomysł żeby poszukać czegoś podobnego. Zestaw do Curtissa już zamówiony. I jeszcze mała aktualizacja z budowy. Kadłub za kabiną wyposażyłem we wręgi i podłużnice. Obejmują one tylko tą cześć wnętrza którą będzie trochę widać.
  21. Mikołaju możesz mi opisać jak rolujesz hips na gorąco. Ja kiedyś robiłem próby ale mi jakoś nie wychodziło. I jeszcze jedno pytanie. Prostokątne pręty na podłużnice i wręgi to gotowce czy sam je odcinasz z arkusza hipsu.
  22. rymulus

    W-3T Sokół 1:48 Answer

    Fajny, Sokół zawsze cieszy oczy.
  23. To pokazuję. Przy okazji pytanie o przedział radiowy. Nie mam żadnych zdjęć ani rysunków radia ani tego co się tam znajduje, a fajnie by było coś tam wsadzić. Mam natomiast jedno zdjęcie, i nic więcej, na którym w otwartym luku widać jakąś butlę. Nie wiem co to za butla, czy była tylko jedna i czy cała instalacja do niej doprowadzona to tylko ta jedna rurka i reduktor. Zdjęcie do celów dyskusyjnych. Wracając do modelu. Czasu ostatnio wiele nie było ale coś jednak powstało. Wystrugałem chłodnicę oleju. Mimo że poszczególne listki chłodnicy trasowane były od szablonu to jednak podczas piłowania wyszły pewne minimalne różnice w wielkości co widać na zdjęciach. Będę to próbował jeszcze poprawić, mam tylko nadzieję że chłodnica się podczas tych zabiegów nie rozpadnie. Jedno żeberko chłodnicy, a potem jeszcze 24 kolejne sztuki. Klejenie chłodnicy do kupy. Niestety z zaplanowanych 24 szt., jak w oryginale, weszły mi tylko 22 szt. A tu się wygina. Zrobiłem też główny zbiornik paliwa, a żeby nie było mu smutno to ma jeszcze dwóch kolegów. Niewielkich niedoskonałości powierzchni nie będę usuwał gdyż na kilku zdjęciach widać jest że zbiorniki są nieco sfatygowane. Naszło mnie też na zmierzenie się z chłodnicą lufy do vikersa. Na chwilę obecną blaszana wersja jest niesatysfakcjonująca.
  24. Dla mnie bomba
  25. Ciekawy model. Zaskakuje mnie kolor opon. Były one również pokryte kamuflażem czy może panowie z kraju kwitnącej wiśni tak dla odmiany postanowili zrobić je z drewna.?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.