1. Wydaje mi się , że klasyczny wosz, został wymyślony, kiedy modele zaczęły mieć wklęsłe linie podziału. I oczywiście jest to bardzo fajna technika, ale miejcie umiar, nie dla kazdego realistryczne, ekspresyjne malowanie jest istota modelarstwa. Jeden lubi, połować, inny lepić z masy, trzeci trawić blaszki, czwarty malować aerkiem, a piąty pędzelkiem. Marudek lubi skreczować. Co wiemy. Zwłaszcza w małej skali ,-) I jest w tym naprawdę dobry. Co do tych podmalówek na burtach. Mi się akurat podobają, bo właśnie wygląda to naturalnie, jakby ta odbojnica(czy jak jej tam) ciągle się obijała, i załoga ja ciągle odmalowywała. Fajnie , że Zdążyłeś !Mi się ten warsztat bardzo podobał.