Skocz do zawartości

Kapitan1

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kapitan1

  1. Wiecie, w Rosji i na Ukrainie rynek kitów i transkitów rządzi się trochę innymi prawami;) Tam jeśli coś się prawdopodobnie sprzeda to się to po prostu wytwarza, ludzie zadowoleni a i producent cieszy się z zysku. A jakieś durne zgody i pozwolenia mają oni w głębokim poważaniu))
  2. Dzięki wszystkim za komentarze! Tydzień nic się specjalnie nie działo, no ale wiadomo szkoła itp. Jednak coś tam powstało nowego. Dorobiłem mocowania przedniego haka: Potem z polistyrenu zacząłem strugać silnik (kilka elementów wyciąłem z zestawowej jednostki napędowej, po prostu były całkiem nieźle zrobione i nie było sensu robić ich od początku:
  3. Wagonik widzę, że jest z mojego ulubionego materiału, czyli kartonu;)
  4. Bardzo dziękuję wszystkim za doping! Tymczasem działam dalej ze Stalińcem:) U mnie jak zwykle- dobra, to dorobie kilka detali i będzie ok. Ale zaraz pojawia się myśl- a może jeszcze by to wyciąć, to zwaloryzować, a jak już się to robi to można by i tutaj dorobić detal...i wychodzi na to, że najchętniej zrobił bym wszystko od podstaw No ale w końcu nie po to go kupowałem:) Ale przejdźmy do konkretów. W ramie wyciąłem zbędną płytkę z plastiku wraz z otworami na śruby. Usunąłem jakieś czpienie ułatwiające fabryczny montaż i różne tego typu pierdoły. Zrobiłem imitację skrzyni biegów i mechanizmu osi napędowej, nie przykładałem się zbytnio do tych elementów, ponieważ ciągnik będzie do połowy kół zagłębiony w ziemię, tak więc od spodu nie będzie praktycznie nic widać (oczywiście wszystkie elementy są tylko wstępnie obrobione, czeka mnie jeszcze szlifowanie i dorabianie detali): W chłodnicy wyciąłem tandetną imitację wiatraka, przykleję tam siateczkę i zrobię wreszcie prawidłowy wiatrak: Ze jakiegoś niezidentyfikowanego kawałka pręta węglowego, kilku warstw polistyrenu i części zakrętki od kleju dorobiłem tak charakterystyczne koło zamachowe: Maskę i płytę z kanapą przeciąłem na dwie części, ponieważ stanowisko kierowcy wykonam od początku (z tamtym byłoby za dużo roboty, np przy zeszlifowywaniu tandetnych pedałów, nie mówiąc już o wycinaniu dziur pod nie same: Pogłębiłem wnętrze reflektora: Rolki pod gąsienice zostawiłem zestawowe, jedynie zeszlifowałem imitacje mocowań (zrobię je z blaszki) A tutaj pulpit sterowniczy z zegarami (jak to brzmi)
  5. Kapitan1

    "Wykopki" 1:35

    Szykuje się fajna diorama, będę podpatrywał postępów;) Tak dla wiadomości, to cały osprzęt koparko-spycharki został zamontowany na ciągniku UMZ-6A:)
  6. Chętnie będę podglądał postępów, strop rzeczywiście powinien być prosty, w takim miejscu raczej nikt nie bawił by się w układanie finezyjnych łuków;) Co do wagoników to myślę, że powinny być metalowe.
  7. Z niecierpliwością czekam na rozwój wydarzeń;)
  8. Klasa 5 - Dioramy Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 4 - Najlepszy warsztat/model młodego modelarza (do lat 15-tu) Witajcie! Jak widzicie, model, który wybrałem jest dość nietypowy, ponieważ to gotowy diecast firmy Hachette (dla lubiących kłótnie od razu zaznaczam, że organizator zezwolił mi na start w konkursie z tym modelem). Oczywiście rozebrałem go na wszystkie części składowe i roboty może być przy nim nawet więcej niż przy tradycyjnym modelu plastikowym, ale o tym za chwilę. Tematem przewodnim ma być zardzewiały, rozpadający się ciągnik CzTZ S-65 (popularny Staliniec) stojący w syberyjskiej tajdze, w pobliżu opuszczonej i walącej się drewnianej chałupy. Dla wielu konkursowa pora roku kojarzy się z przemijaniem, więc nieprzypadkowo wybrałem wrak traktora wrastającego w ziemię w szumiącym zeschłymi liśćmi lesie. Zdecydowałem się osadzić na dioramie kilku poszukiwaczy (skarbów?) z wykrywaczami metalu i łopatami, którzy chcą ocalić starego Stalińca od całkowitego pochłonięcia go przez syberyjską ziemię. Natchnęły mnie liczne filmy (można je znaleźć na Youtube) z akcji wyciągania z bagien właśnie traktorów CzTZ S 65. Dla Rosjan pojazdy te musza być wyjątkowo cenne, jeśli opłaca się wyrywać je z błotnych terenów tajgi. *** Sam model, jak już wspomniałem był gotowym diecastem, i w chwili zakupu wyglądał tak: Gdy do mnie przyszedł, od razu rozebrałem go na części i dzisiaj rano wyglądał już tak (drobne detale włożyłem do pudełeczka, żeby się nie pogubiły, tak więc na zdjęciu ich nie ma): Jak widać model detalem nie grzeszy, więc jest przede mną dużo pracy. Od podstaw trzeba będzie zrobić silnik, gąsiennice, oraz liczne detale: Na koniec tego wpisu zdjęcie ciągników, na których będę się wzorował budując dioramę (S-65 jest tylko na środkowym zdjęciu):
  9. Fajnie Ci idzie, już nie mogę się doczekać efektu końcowego;) Taka mała uwaga- w temacie powinno być napisane CzTZ, czyli Czelabińskij Traktoryj Zwod (Челя́бинский тра́кторный заво́д ). ChTZ to zangielszczona nazwa (Czelabińsk to po anielsku Chelyabinsk).
  10. Kapitan1

    Toldi IIa IBG 1:72

    Bardzo fajnie Ci wyszedł, gratki!
  11. Na 1000% będą, teraz okna pewnie są zamaskowane do malowania.
  12. Normalnie, skalpelem przy ciężkiej, metalowej linijce. Po wycięciu brzeg wygładzam papierem ściernym.
  13. Jakbym ja go budował, to dojście do takiego etapu zajęłoby mi pewnie z półtora miesiąca:)
  14. Jak fabryczne vacu;) Na czym podgrzewasz polistyren? Jak kiedyś próbowałem różnych metod: suszarką, na patelni z olejem, nad kuchenką i ani razu mi nie wyszło...
  15. Rzeczone zdjęcie (pochodzi ono z okładki Leksykonu uzbrojenia, nr. Okręty Pomocnicze cz.1, jednak o ORP Nurku nie ma tam za wiele): Tutaj jeszcze zdjęcie z NACu:
  16. Hoho, będzie cacko;) Nie wiem czy może Ci się to przydać, ale mam trochę lepszej jakości zdjęcie ogólne Nurka (to, które dałeś jako pierwsze w pierwszym poście:) i widać tam dobrze kształt nawiewników. Dzisiaj postaram się je podesłać
  17. O kurcze, ale tempo! A model świetnie się zapowiada.
  18. A kadłuby okrętów w 1/700 to czym wyciąć od kostki wlewowej?
  19. Nie wiem jak mogłem przegapić ten warsztat, świetny temat, też mam go w dalszych planach;)
  20. Już nie mogę doczekać się dalszych etapów, masz kolejnego, wiernego kibica:) Temat świetny- sam osobiście strasznie nie lubię yamato sramato czy bi-smarków, a więc taka popierdółka szczególnie mnie cieszy:) Jak wiesz ja także gustuję w scratchu, powoli buduje sobie Jelcza m11 pomoc techniczną w 1/43 z polistyrenu, także metodą papieru samoprzylepnego:)
  21. Oj pięknie, pięknie. Będzie można kupić zestaw do budowy GLSki?
  22. Chętnie będę podpatrywał postępów w budowie:)
  23. Wydaje mi się, że źle zaprojektowałem kształt rufy- chyba powinna być bardziej pełna, jakby zaokrąglona, nie taka ostra, tak jak ja to zrobiłem. Nigdy w gruncie rzeczy nie widziałem, by ktoś w holowniku zaprojektował rufę tak smukłą...
  24. Kiliński leży od prawie roku w regale, nie wiem czy nie oddać do stoczni złomowej i potem zabrać się za jakiś inny okręcik... Tak patrzę teraz na mój model i rysunki różnych innych okrętów, i dochodzę do wniosku, że ta ostro zakończona rufa jest w ogóle od czapy, więc przerabianie tego to już jest raczej niemożliwe...Może kiedyś zrobię go drugi raz...
  25. To może teraz ja się odezwę. Chciałbym was uspokoić, Jat02 nie jest żadnym oszustem. Znam go z forum Motoshowminiatura, wraz z kilku innymi zapaleńcami robi z polistyrenu modele ciężarówek/maszyn, potem odlewa i sprzedaje na forum. Jak widzicie nic na tym nie zarabiają, taki model zrobiony przez znaną firmę ,,żywiczną", np. Balaton Model kosztował by zapewne ok. 500-600zł, jednak trzeba wziąć też pod uwagę, że zestaw PJSu nie będzie tak dokładny (przecież to scratch) jak model w/w firmy. Jeśli ktoś chce, to może sobie obejrzeć screena z Motoshowminiatury, z działu manufaktury PJS (niestety ten dział mogą obejrzeć użytkownicy tamtego forum):
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.