Skocz do zawartości

łsobota

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    671
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez łsobota

  1. Górne i dolne powierzchnie modelu są bardzo fajnie wykończone, jedynie wspomniane już żółte pasy, a w zasadzie sposób ich brudzenia (poziomy, zamiast pionowego, a tak to przynajmniej wygląda) trochę odbiegają od reszty. Przyłączam się do tej opinii, tym bardziej, że jak się spojrzy na zdjęcia Val'i to nie widać, żeby były szczególnie poobdzierane z farby. Podsumowując, bardzo przyjemny dla oka model, jednego z moich ulubionych samolotów
  2. Wcale mnie to nie dziwi, po to piękny samolot był. Z pewnością będę tu zaglądał, bo temat bardzo ciekawy i dość egzotyczny na polskich forach.
  3. Dokładnie, ten mój ma przedstawiać prototyp. Co prawda oba zbudowane egzemplarze używane były później w Chinach, i tam dostały chyba jakiś kolor, a przynajmniej tak wnioskuję choćby z tych dwóch zdjęć: Niestety, żadnych informacji na ten temat nie posiadam
  4. Model w zasadzie prosto z pudła - jedynie w kabinie trochę podorabiałem tego i owego. Całość malowana Gunze Hobby Color i akrylami Tamiyi. Wątek warsztatowy można obejrzećw tym miejscu. A teraz czas na zdjęcia: Edit: Pozwoliłem sobie wprowadzić małą poprawkę do układu zdjęć - Nexus
  5. A do tego postaraj się o jakieś jednolite tło - np. bristol.
  6. Po kolejnej długiej, wymuszonej przerwie od modelarstwa w końcu wygospodarowałem chwilę, w efekcie czego udało mi się ukończyć dziada Galeria powinna się pojawić jeszcze dzisiaj.
  7. Więcej będzie jak najbardziej, a i jakość tak zdjęć jak i modeli mam nadzieję będzie wzrastać, tylko czasu ostatnio strasznie mało
  8. No ja także muszę Cię pochwalić. O owiewce już koledzy napisali. Taką dała Arii, i pewnie nic więcej się z nią zrobić nie da. Jedyne co mi się w Twoim modelu nie podoba to te srebrne "rysy" poniżej owiewki po lewej stronie. Wyglądają trochę dziwnie i nienaturalnie. A cała reszta prezentuje się bardzo dobrze. Sam nie jestem miłośnikiem brudzenia, więc takie wykończenie modelu jakie zaprezentowałeś odpowiada mi jak najbardziej. Witaj w klubie Ostatnio coś za często mi się zdarza, że przegapiam wartościowe tematy
  9. I znowu wymuszona przerwa Ale wczoraj udało mi się na chwilę przysiąść do modelu. Namalowałem pas przeciwodblaskowy i pomalowałem okapotowanie silnika i w końcu dokleiłem oszklenie: Niestety przejrzystość "szklarni" pozostawia wiele do życzenia, ale może uda się to jakoś poprawić za pomocą sidoluxu. A jak nie to trudno, co najwyżej spróbuję zdobyć owiewkę vacu do B5N i jeżeli okaże się identyczna to dokonam zamiany.
  10. Wczoraj zauważyłem że pierwsze zdjęcie tego tematu zostało wyróżnione tytułem "Fotki Admina". Od strony technicznej moim zdjęciom jeszcze daleko do doskonałości, więc tym bardziej czuję się zaszczycony dokonanym wyborem. Dziękuję
  11. No cóż nieszczęścia się zdarzają. Tyle dobrze, że to co się porobiło z Twoim Oscarem da się spokojnie naprawić, więc głowa do góry Przy malowaniu pasów popełniłeś ten sam błąd (a raczej niedopatrzenie) co i ja. Mianowicie nie powciskałeś taśmy do linii podziału i się farba po nich porozlewała. Spróbuj ją teraz delikatnie wydrapać czymś miękkim (wykałaczka) to może nie trzeba będzie znowu maskować i malować zielonym. Gorzej wygląda kadłub z hinomaru, tu zdecydowanie trzeba zmywać zawierające je fragmenty i ponownie malować. Ja po tym zabiegu zdecydowałbym się jednak na kalki (no chyba, że masz od czego wyciąć mniejsze kółko). Jakbyś miał problem ze znalezieniem odpowiedniego hinomaru w swoich zbiorach (w końcu jesteś pancerniakiem) to podrzuć mi na priva swój adres to postaram się coś dobrać ze swoich zapasów. Pasy na sterze kierunku po zeszlifowaniu będą w porządku.
  12. łsobota

    Ludek 1/32

    Galowie i Celtowie to to samo. W wielkim uproszczeniu Galami nazywali Rzymianie Celtów mieszkających na terenach mniej więcej obecnej Francji
  13. łsobota

    Ludek 1/32

    Zgadzam się z Wojtkiem, że to Celt i to z tarczą jak najbardziej celtycką
  14. Bardzo ciekawy projekt. 1:10 to będzie dość spory model, stąd moje pytanie robisz go dla siebie, czy dla jakiejś instytucji lub na wystawę? Widzę, że jesteś z Krakowa, byłeś więc może w MSiTJ "Manggha" lub w bibliotece Zakładu Japonistyki i Sinologii UJ? Myślę, że z bez problemu znajdziesz tam sporo materiałów a i może pomoc od któregoś z pracowników. W każdym razie trzymam kciuki za projekt
  15. Na zdjęciach tego nie widać, ale pomiędzy goleniami podwozia i trochę na lewo od lewej goleni zrobiło się trochę "kaszy" - moja piwata zafundowała mi dwa "kichnięcia" farbą (chyba najwyższy czas na dokładną kąpiel). Ale udało mi się je dość szybko i bezproblemowo zlikwidować Miałem się brać za oszklenie, ale zanim to zrobię skończę pierwsze malowanie. Na początek stateczniki i ogon: Do ich pomalowania użyłem Gunze H3. Następne w kolejce są okapotowanie silnika oraz pas przeciwodblaskowy przed kabiną pilota. A, żeby nie obcierać już dłużej osłon podwozia Nakajima dostała też koła: Jak widać na niektórych zdjęciach dodałem także obrotnicą karabinu w kabinie radiooperatora, ale ta pudełkowa jest zdecydowanie zbyt masywna, więc będę musiał zrobić coś we własnym zakresie.
  16. Właśnie sprawdziłem, malowanie na pewno z Essexa, z czerwca 1944.
  17. Po kilku dniach wymuszonej przerwy na całość naniosłem srebrną Gunze H8: Teraz całość odrobinę wypoleruję kawałkiem filcu i będzie można montować oszklenie.
  18. 1200 jest także w sprayu (sam mam w szafie jeszcze dwie puszki)
  19. Świetnie wykonany model! Bardzo ładne i realistyczne okopcenia i brudzenie. Nie przesadzone, ale dobitnie pokazują że maszyna była używana, a w końcu piloci z Essexa na brak zadań bojowych nie mogli narzekać (bo o ile się nie mylę to malowanie Twojego Hellcata jest właśnie z USS Essex?) Bardzo też podobają mi się kokpit oraz silnik.
  20. Gratuluję ładnego modelu, zwłaszcza, że kiedyś miałem w rękach zestaw Minicraftu i wiem, że łatwo z nim nie ma (tubka / słoik szpachli wystarczył?). Model podoba mi się tym bardziej, że oprócz świetnego wykonanie nosi jeszcze słuszne (tzn. pacyficzne) malowanie z dość atrakcyjnym i rzadko spotykanym motywem ośmiornicy ps. Twój model zdaje się wygrał pewien konkurs na jednym z konkurencyjnych forów, więc przyjmij moje gratulacje i z tej okazji
  21. Od strony technicznej model bez zarzutu. Czysto posklejany, pięknie pomalowany i pobrudzony oraz ładnie obfotografowany (chociaż ja także z chęcią obejrzałbym kilka zdjęć tego modelu na jakimś jaśniejszym tle - nie muszą być zbliżenia, ale ogólna sylwetka z góry, z boków i 2 lub 3 zdjęcia pod kątem, lekko z góry - da się zrobić?) O malowaniu pasów jak już sam wspomniałeś było, więc dajmy już im spokój. Wierzę, że przy następnej okazji (jeżeli takowa się oczywiście nadarzy) zrobisz je jak należy Moją uwagę zwrócił natomiast jeszcze jeden element, mianowicie żółty pas zachodzący na dolną powierzchnię skrzydeł. Moim zdaniem jest troszkę za szeroki , jego krawędzie zdaje się powinny być ostre, a u Ciebie są ewidentnie "miękkie" (i być może to właśnie poszerza optycznie całość) no i nie powinny na nie zachodzić oznaczenia, a w Twoim modelu 16 ewidentnie na niego zachodzi.
  22. No i dużo lepiej to teraz wygląda ps. czy hinomaru na kadłubie nie są trochę zbyt blisko kabiny? Pewnie porównywałeś także wielkość z kalką z zestawu, ale na zdjęciu wygląda także na trochę za duże. Moje spostrzeżenia to pewnie złudzenie, ale jakby co, to wolę Cię zaalarmować
  23. Tego z Pudzianem nie polecam, przynajmniej do okrętów. Kupiłem kiedyś na próbę i działa on na zasadzie zmiękczania kleju CA doprowadzając go do stanu gumopodobnego i trzeba go potem usuwać mechanicznie - w przypadku np. relingów raczej na pewno trzeba się liczyć z ich pozrywaniem i pogięciem.
  24. Faktycznie ta przestrzeń za fotelem nie wygląda ciekawie. Może jeszcze spróbujesz coś z tym zrobić, bo szkoda całej reszty, która wygląda naprawdę dobrze. Oczywiście wiele zależy od tego czym przykleiłeś oszklenie. Poza tym zapomniałeś jeszcze pomalować dwóch ramek z tyłu oszklenia (podkreśliłem je na czerwono):
  25. To co robisz z tym Wildcatem jest bardzo miłe dla moich oczu (uwielbiam "Yellow Wingsy"), ale niestety muszę się zgodzić RAV'em, że żółte pasy mają się nijak do oryginału. Szkoda, że zdecydowałeś się zaufać "mniejszym braciom" i użyłeś proponowanych przez nich kalkomanii. Gdybyś je namalował odpowiednim kolorem efekt byłby dużo lepszy. Oczywiście to co zrobiłeś, i tak ociera się o perfekcję (jak to zwykle bywa w Twoim wykonaniu) i gotowy model na pewno będzie robił piorunujące wrażenie ps. to co będzie dzisiaj galeria?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.