Skocz do zawartości

luckyLUKE

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez luckyLUKE

  1. Dzięki - czekam aktualnie na blachy, więc tempo niestety spadło.
  2. Ciekawy, bo nietypowy
  3. Brawo, świetnie wyszło
  4. Znając moje szczęście, to się pewnie rozpadną, ale spróbuję A tymczasem początki malowania wnętrza... Po części wspomagam się tutaj instrukcją Mirage Hobby do ich Karasia w 1/48.
  5. luckyLUKE

    Bell V-280

    A mi się podoba ta jego brzydota
  6. Ławeczki po poprawkach na pewno będą eleganckie - trzymam kciuki.
  7. Dzięki za podpowiedź. Ile warstw lakieru trzeba w takiej sytuacji nałożyć? Jak już rozmawiamy o babolach, to wczoraj znalazłem kolejną jamkę skurczową i zalałem glutem: To skłoniło mnie do ponownego przyjrzenia się pozostałym elementom i znalazłem na obu częściach kadłuba takie brzydkie "wgłębienie": Zatem mam przed sobą małe szlifowanie
  8. I tym kierunku chyba pójdę. A na jaki kolor pomalować obejmy mocujące? Tak sobie mylę, że najbezpieczniej będzie pomalować je w kolorze spodu (light blue-grey). Jeżeli chodzi o pułapki, to w instrukcji jest kilka dziwactw i zagwozdek m.in.: 1. W pierwszym kroku na radiostację każą nałożyć kalkomanię, w dopiero w kroku 7 pokazują, że trzeba jeszcze dokleić stelaż. 2. Niektóre sposoby montażu są co najmniej dyskusyjne - zalecam składanie na sucho i przemyślenie jak go ostatecznie złożyć. 3. Przy karabinie tylnego strzelca można zamontować kamerę (chyba do lotów szkoleniowych), ale nie do końca wiedziałem jak. Możliwe, że przy wycinaniu z ramki przyciąłem trochę jej uchwyt, ale nie mam co do tego pewności - był po prostu za krótki. Z instrukcji wynika, że kamera ma być na wysokości magazynka, ale z uchwytem który miałem nie dało się tego zrobić. Wkleiłem go na prowizorycznej belce, ale zastanawiam się czy jej po prostu nie wyciąć - nie będę wtedy montował również tej na oszkleniu pilota. 4. Z ogólnych uwag to jest trochę uboga we wskazówki dotyczące malowania. 5. Z tego co się czyta, to występuj problemy z kalkami szachownic bez białego tła. Ponoć się rozpadają. Na razie (oprócz opisanych wcześniej rzeczy) nie znalazłem więcej
  9. Najgorsze za mną - w zasadzie wszystkie części mam obrobione: 1. Kapcie przymierzone - trzeba będzie unieruchomić koła bo latają. To chyba na otarcie łez dla tych, co płakali za kręcącym się śmigłem - można sobie zrobić kręcące kółka ;) 2. Bomby: 3. Usterzenie: 4. I pozostałe elementy: Czas na malowanie wnętrza
  10. Cały ranek siedziałem w Googlach w poszukiwaniu odpowiedzi i na ten szary kolor się właśnie natknąłem. Z tego co widzę, to każdy robi po swojemu, więc dobiorę coś z tego co mam tak żeby "pasowało". Chyba, że ktoś podpowie jaki dokładnie to był szary? Co do samych bomb, to trochę daleko im do PuW 100 kg niestety. Wydaje mi się, że powinny mieć jeden pierścień z "oczkiem" do wieszania, a tutaj mają jakieś takie nietypowe obejmy. Nie będę tego jednak zmieniał, bo może jestem w błędzie (w końcu to wiedza pobieżna). Brzechwy chyba też powinny być inne.
  11. Jednak powierzchnia nie jest taka cacy jak mi się wydawało - ale nie ma tragedii. Lekkie przeszlifowanie niweluje tę chropowatość. Ponieważ Yahu pokazało co będzie w dodatkowych blaszkach: mogłem więc bez obaw poskładać trochę drobnicy: Skleiłem również skrzydła: A także poprawiłem niedoskonałości na kadłubie i sprawdziłem spasowanie oszklenia (bardzo dobre): Wszystko do siebie ładnie pasuje, a plastik łatwo się obrabia. Instrukcja sprawia jednak pewne problemy, a w jednym z "poddupników" była spora jamka skurczowa. Mam jedno pytanie: jak pomalować bomby? Niestety instrukcja milczy na ten temat... Powinny być w kolorze spodu maszyny? Będę wdzięczny za pomoc.
  12. W końcu Karasie wychodzą z szaf
  13. W konkursie nie ma obowiązku startowania w tej kategorii. Amen.
  14. Wiem, wiem. Ja tu tylko kolorem się "wpasowałem", nic więcej :P Na wszelki wypadek wywaliłem z 1 posta tę kategorię.
  15. Powierzchnia jest ok - makro dało taki efekt.
  16. Kolega nie startuje w kategorii związanej z interpretacją tematu konkursu. A co do warsztatu - idziesz jak burza, oby tak dalej
  17. Ponieważ nie mam jeszcze dodatków do wnętrza, więc musiałem zacząć od czegoś innego. Postanowiłem w pierwszej kolejności obrobić najbardziej kłopotliwe elementy. W sumie to się dobrze złożyło, bo potem mnie to zwykle demotywuje i wybija z rytmu. Osłona silnika - na całym obwodzie ślad łączenia form do zeszlifowania (razem z praktycznie wszystkimi detalami, które tam są): Śmigło już wyciąłem i wstępnie obrobiłem - porównanie z zestawowym poniżej. Ogólnie mówiąc żywiczne jest większe, ma inny profil łopat, nie posiada tych dziwnych schodków w spodniej części (w plastiku trzeba je będzie usunąć - pewnie z dość dużym trudem) no i ma cały jeden detal więcej ;) Generalne wygląda lepiej. No i takie przykre niespodzianki gdzieniegdzie znalazłem. Jakby ktoś śrubokrętem po formie skrobał... Przy stanowisku tylnego strzelca, na łączeniu połówek kadłuba jest jeszcze taka szpara do zaszpachlowania - postaram się to zrobić jeszcze przed malowaniem wnętrza. Mam nadzieję, że więcej baboli już nie znajdę
  18. No to zasiadam i paczę - na pewno będzie na co
  19. Życzę dobrej zabawy i dużo cierpliwości - będę zaglądał
  20. No to mamy już dwa Karasie, ale czuję w kościach, że jeszcze jakieś się pojawią ;) Powodzenia!
  21. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Kategoria Specjalna 3 - Najlepszy model w barwach Polski Postanowiłem dzisiaj, że pomimo kilku rozgrzebanych modeli, wystartuję w ramach odpoczynku z czymś „lekkim”. Z uwagi na jesienny charakter konkursu, pomyślałem o Karasiu, którego kolorystyka pasuje, moim skromnym zdaniem, właśnie do tej pory roku. Na początek obowiązkowy inbox - nie wchodzę tutaj w szczegóły, bo zdjęć wyprasek jest w sieci sporo: Najsłabszym punktem zestawu jest oszklenie, którego mam dwa komplety. Dostałem drugi w ramach wymiany, ale okazało się, że nie jest dużo lepszy. Trudno… taki urok tego zestawu: Z dodatków mam na razie „przypadkiem” kupione śmigło żywiczne z Arma Hobby. Myślałem, że to będzie jakaś lipa, ale wygląda zdecydowanie lepiej niż to zestawowe. Niestety przyszło trochę podziurawione, ale połatałem je wstępnie za pomocą kleju CA: Czekam jeszcze na wypust od Yahu z akcesoriami i dokupię wtedy prawdopodobnie komplet (razem z tablicą) do kabiny plus maski na oszklenie. Produkty Yahu wezmę bardziej z ciekawości niż z potrzeby robienia wypasionego wnętrza, które będzie lewo dostrzegalne zza szkiełek. Po prostu chcę zobaczyć jak się prezentują wyroby tej firmy. Do malowani użyję głównie „pomarańczowych” lakierów Hataka. Na szalone waloryzacje oraz więcej dodatków namówić się nie dam – Apacz z ostatniego konkursu leży przez takie szaleństwa nadal niedokończony. Życzę miłego oglądania i liczę na wsparcie merytoryczne
  22. Jak zwykle miło się ogląda. A co do pomarańczowej Hataki - to są lakiery celulozowe, a nie emalie
  23. I dobrze, bo ceny wersji gazetowej są jakieś chore.
  24. Nie bój, nie bój - nie jeden tutaj zagląda
  25. Z tymi Liptonami to dokładnie obejrzyj opakowanie. Wspomnianą siateczkę maja bodajże takie odmiany jak Imperial Earl Grey, Floral & Citrus, czy White Tea Lipton. Różnica jest widoczna na grafice opakowania. A co do samego Nurka - świetna robota, oby tak dalej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.