Witajcie. Łasicę skończyłem już jakiś czas temu i jest to mój drugi w pełni wykonany model. Kupiłem go przypadkiem i założeniem było złożyć go prosto z pudła bez wdawania się w szczegóły. Takie lekarstwo na stres w pracy, które idealnie spełniło swoją rolę. Głównym błędem jest nieprawidłowy kolor górnej części kadłuba. Po malowaniu coś mi nie pasowało i dopiero wtedy uzmysłowiłem sobie, że do wymieszania koloru docelowego nabrałem do strzykawki dwa razy więcej XF-24 niż należało. Coś mi też świta, że zbiornik paliwa powinien być czarny (zakręciłem się podczas rozszyfrowywania instrukcji). Ogólnie podążałem za instrukcją, więc pewnie coś jeszcze by się znalazło. Może jeszcze w tej skali coś kiedyś zlepię - na razie jednak mi wystarczy. Zrobienie takiego malucha, to wbrew pozorom wyzwanie. Zapraszam do oglądania i komentowania