Skocz do zawartości

Aleksander z Zalasu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    358
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Aleksander z Zalasu

  1. Wiosna przyszła, prace nad modelem jeszcze bardziej zwolniły. Udało się zrobić tylko przeszczep foteli.
  2. Może to Wam pomoże rozstrzygnąć problem poprawności "planów": Bardziej prawdziwych to nie znajdziecie już nigdzie.
  3. Okazuje się że przeszczepu wymagają również osłony zespołu napędowego. Więc takowe przygotowałem: Tu w szczególe: Są zawiasy (a przynajmniej dopóki ich nie oberwę) i siatki. Tak prezentuje się na zespole napędowym. Jedna osłona zgubiła poszycie zewnętrzne, ale dobrze leży Zrobiłem też wziernik do sprawdzania ciśnienia butli gaśniczej, ale chyba nic nie będzie widać.
  4. Nie to, że w temacie modeli nic się nie dzieje, w zasadzie to przy modelach nic się nie dzieje, ale przybywają ułatwiacze montażu, czyli gotowe wyroby: fotele pilotów do Głuszca Fotele pilotów do "zwykłych" wersji (tu w skali 1:72 Przy czym te fotele były/są stosowane w śmigłowcach Mi-2 i w prototypach PZL SW-4. Do wcześniej prezentowanej piasty WN doszła podstawka, by było na czym ją zamontować: W końcu udało się zrobić komplet kabiny pasażerskiej dla VIPa (no może po za jednym fotelem co poprawy chyba wymaga): Teraz wypadało by zmontować to wszystko w modelu.
  5. Operacja demontażu zespołu napędowego się udała. Pacjent tylko ledwo przeżył. Obecnie wygląda jak kabriolet. Do przeszczepu napędu planuję użyć prototypowego wydruku z żywicy że względu na identyczne wymiary jak poprzednik. W odróżnieniu od wcześniejszego wydruku PLA, jest dokładniejszy. Po delikatnej obróbce nastąpiła przymiarka Zapowiada się opowieść spod znaku szpachli i pilnika. Być może zrobię z niego czerwony prototyp SW-4, gdyż już zdążyłem naruszyć podwozie przy wciskaniu napędu. Docelowy model napędu jest lepiej dopasowany do zestawu, ale jak bardzo pasować będzie, to się przekonam przy kolejnym modelu.
  6. A może W-3WA? Tyle pomysłów, tyle możliwości... Ale jednak, miejsce w kolejce wygrywa 1018. Głuszec za to dostanie oddzielny wątek.
  7. Tego zdjęcia nie widziałem. Dziękuję za opis z punktu widzenia użytkownika. Dobrze jest poczytać takie życiowe opinie.
  8. Prace nad EC-MJJ powoli dobiegają końca. Obecnie w obróbce są szczegóły, których nieomalże nie widać, co powoduje zmęczenie modelem, co skutkuje zwiększoną tolerancją na niechlujstwo, byle by szybciej skończyć. Dlatego też Hiszpan idzie do poczekalni, gdzie będzie czekał na wydrukowanie wyposażenia misyjnego, czyli wciągarkę, kratownicę podwieszenia zewnętrznego (to co pod kadłubem wisi i trzyma np. zbiornik Bambi) oraz kosz na zbiornik Bambi. Teraz chyba trzeba podgonić Ugandę, aby zrobić miejsce na VIPa albo Głuszca.
  9. Wszyscy czekamy na jego ciąg dalszy i na galerię. Mała aktualizacja. EC-MJJ dostał barwy i napisy (od Adamsky'ego) i co dla mnie istotne, stanął na własnym podwoziu swojego wydruku. I nie przewrócił się nawet
  10. Jeśli można wiedzieć jakie muzeum i jaki Sokół? Co do noszy, to w modelu użyłem noszy Fermo, ale zmodyfikowanych tak, by z daleka przypominały nosze z jakimi śmigłowiec od nas odleciał do profesora Religi.
  11. To ja poproszę o jeden komplet rozwiązania problemu w skali 1:48.
  12. Niektóre okna boczne można tylko zamalować odpowiednio. Ogólny gabaryt jest taki sam, tylko okna są podzielone na dwie części. W głuszcu jest chyba podzielone, więc odpowiednie maskowanie wystarczy. Aktualnie walczę z dodatkowym oknem w wersji VIP. Jak wyjdzie, zobaczymy przy egzemplarzu 1018. Ale rozważę pomysł zrobienia tych okien
  13. Masz już jakieś konkretne malowania? Wojskowe czy cywilne?
  14. Dzięki Leonowi, udało zrobić się przymiarkę noska do kadłuba 1:72. Zgodnie z planem, pasuje.
  15. Ale nakładają się na siebie błędy: odczytu oryginału przez producenta modelu, błąd przy skalowaniu (zawsze jakiś % odchyłki jest), błędy w produkcji (tolerowanie wymiarów form, skurcz plastiku itp.), po mojej stronie błąd w tworzeniu modelu 3D, błąd przy skalowaniu (kolejne % wynikające z zaokrąglania miejsc po przecinku), rozdzielczość drukarki i takie tam niezauważalne drobnostki. Ale suma tych drobnostek może być już znacząca. To co pisałem o podwoziu to jest błąd 2mm na modelu, w rzeczywistości to było by 96mm, z daleka nie widzi się tego, ale kółek już nie przyczepisz :-). Ale jak pisałem wcześniej, ponieważ z firmą Answer, prawdopodobnie korzystamy z podobnych źródeł, w 1:48 pasuje dobrze. W zasadzie to jedyny element który wymaga dobrego spasowania to jest nosek, reszta jest już swobodna. Ale to już wybieg w przyszłość, przyszły 0606 siedzi jeszcze w pudełku.
  16. Lista kolejkowa utworzona. Proszę tylko o cierpliwość, niektóre elementy muszę dopracować, bo np. lufa karabinu w 1:48 jest już ledwo widoczna, a w 1:72 może już jej nie być widać. No i jest jeszcze kwestia taka, że w skali 1:48 to ja elementy przymierzałem do kadłuba modelu, pasowały na ogół (ale podwozie musiałem poprawić, bo rozstaw punktów mocowania podwozia się nieznacznie różnił o jakieś 2 mm). Modelu 1:72 nie nabyłem jeszcze, bo to już nie na moje place, więc nie wiem jak będzie z pasowaniem wydruków z modelem. Logika mówi, że należało by nabyć W-3 w 1:72 jako manekina, ale instynkt samozachowawczy odradza nawet pytania się żony o pozwolenie na kolejny zakup .
  17. Myślę że nie będzie trudno mnie namówić. Tylko że to może trochę czasu zająć, drukarka zakupiona na własne potrzeby nie jest aż nadto wydajna.
  18. Da się przeskalować. Niektóre elementy mogą wymagać przeprojektowania (bo drukarka wypluje pręcik 0.1 mam, ale przy usuwaniu podpór lub przy dalszej obróbce modelu wręcz na pewno się połamie :-), ale to da się zrobić. Ogólnie to mam parę gadżetów do W-3 i SW-4. Teraz np. próbuję zrobić fotele pilotów.
  19. Tak, wyroby własne. Przy czym to nie wszystkie elementy, część jeszcze się poprawia i drukuje
  20. Mała aktualizacja. EC-MJJ dostał farbę. Teraz zaprawki bo jak zwykle nie dopatrzyłem gdzie maskowanie nie przylegało należycie, lub poszło za dużo farby. To bardzo wyraźne to jest na maskowaniu szyby, więc problem zniknie po jego zdjęciu. 5X-MAG otrzymał swój dziubek. No i przymierzyłem na nim fotele VIPowskie przeznaczone do 1018: Wygląda obiecująco. Tymczasem dotarły kolejne dwa, ostatnie już modele. Przyszłe W-3WA VIP oraz W-3PL Głuszec.
  21. Trochę zmieniłem model wirnika, popychacze sterowania trochę odchudziłem jeśli dobrze pamiętam do 0,8 mm średnicy, jeszcze tylko wydruk i przymiarka. No i oddzieliłem część stałą od obrotowej, dzięki temu będzie można wirnik obracać i demontować. Montaż łopat w tym przypadku jest lepszy wytrzymałościowo, ze względu na większą powierzchnię łączenia ramienia piasty i łopaty. W PZL SW-4 jest mniejsza łopata to i mniejsze siły występują. W tak zwanym międzyczasie nastąpiło położenie pierwszej warstwy koloru, następnie jej ściągnięcie i szpachlowanie szpar uwidocznionych przez malowanie. W trakcie dosychania farby, kadłub 5X-MAG został uzupełniony o brakujące elementy. Oj korci by z niego W-3PL zrobić, tyle że już środek pomalowany jest :-).
  22. Ponieważ piasta wirnika z zestawu wydaje mi się zbyt wysoka i cienka, zrobiłem swoją. Zapatrzony w zdjęcia w sieci wymodelowałem piastę z takim efektem końcowym: Przymiarka do modelu (osłony zespołu napędowego tylko przyłożone do przymiarki: Montaż łopat będzie analogiczny jak w zestawowej piaście. Natomiast po za zestawowym wałem WN i przekładnią, resztą elementów z ramki nie może być użyta.
  23. W oczekiwaniu na kalkomanię, zrobiłem piastę Wirnika Nośnego. Ponieważ zestawowe wirniki mi nie wychodzą, to na podstawie dostępnych zdjęć, zrobiłem swoją piastę: Wyszła trochę mydlarnie, ale nie jest źle. Wymaga to obróbki łopat WN, ale to tylko przeszlifowane na wymiar, nic trudnego. Przymiarka na makiecie zespołu napędowego: Jest dobrze, tylko że wirnik raczej nie będzie obrotowy. Będzie możliwość demontażu WN np na czas transportu, będzie można go trochę obrócić, ale nic więcej. Pozycja łopat względem kadłuba jest ustalona na twardo. Przymiarka na modelu. Tu się schody zaczynają, ponieważ zastosowałem pierwszy wydruk zespołu napędowego, nie najlepszego (tylko taki wtedy miałem), wał WN się wcześniej ułamał i trzeba go dorobić. Po przymiarce, widzę że trzeba zwiększyć wycięcie w osłonie przedziału przekładni, bo piasta mieści się na wcisk. Być może jest to wynik naciągania zestawowej osłony na zespół napędowy, albo są to różnice wynikające z błędów przy skalowaniu zarówno przez producenta modelu, jak i moich. Ale to pikuś, pilnik w garść i nie będzie nawet widać. Ogólnie model zaczyna kumulować drobne niezauważalne błędy, co z tej sumy wyjdzie to zobaczymy. Na razie zbieram na nim doświadczenia do budowy kolejnych egzemplarzy. Jednak nic z tego nie będzie. Wypruję moduł zespołu napędowego i wstawię nowy. Okropnie to wygląda
  24. Niniejszym otwieram wątek dotyczący budowy/składania modeli śmigłowca PZL W-3 o nazwie handlowej Sokół. Budowę trzech modeli zacząłem kilka tygodni wcześniej, lecz dopiero teraz stwierdziłem iż czas co nie co pokazać. A nuż widelec podpowiecie ciekawe techniki modelarskie . Docelowo chcę zrobić pięć Sokołów (na szczęście zarząd finansowy zgodził się na ten projekt ): 32.02.10 SP-FXA (budowa zakończona, mozna w galerii zobaczyć efekt) 37.10.12 EC-MJJ 37.10.09 5X-MAG 36.10.18 1018 36.06.06 0606 Pierwsze trzy zostały rozpoczęte jak pisałem kilka tygodni temu, na początku szły równolegle aż do momentu kiedy pojawiły się różnice w konfiguracji. Na pierwszy ogień wykończeniowy poszedł SP-FXA (zakończony), obecnie najbardziej zaawansowany jest EC-MJJ, w dalszej kolejności czeka kadlub przyszłego 5X-MAG. Modele będą z pudełka, jedynie kalkomania będzie jako dodatek i co nieco własnej twórczości 3D. EC-MJJ - planuję zrobić z dodatkowym wyposażeniem w postaci kosza na zbiornik Bambi, podwieszenie zwenętrzne, wyposażenie wnętrza do tego jeszcze własnego wydruku pyłofiltry, gdyż nie potrafię zestawowych ładnie złożyć. Aktualnie kadłub prawie zamknięty, ostatnie szlify szpachli (mam wrażenie, że kolejne wypraski są gorszej jakości). Wnętrze - próba przybliżenia do oryginału na podstawie materiałów od Helixa z wątku Adamsky'ego, nosze niekoniecznie jak w oryginale, ale coś podobnego: Widok ogólny na stan obecny: I do spółki z kadłubem przyszłego 5X-MAG (który obecnie służy jako manekin do przymiarek moich pomysłów) A może i szósty Sokół? same wloty bez pyłofiltrów .... wypisz, wymaluj prototyp ....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.