Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Jeszcze jedno porównanie nowego Su-22M4 od Modelsvita, tym razem ze swoim starszym produktem. Progres spory, powiem wam że jestem pod coraz większym wrażeniem:
  2. Jak do tej pory, to Edward zazwyczaj pakował inne wypraski w swoje pudełka. Ty razem jest inaczej, Gustaw 6 z PLATZa:
  3. Patrząc na linię wkrętów przed lotką, to ani chybi majster miał imieniny .
  4. Podoba się, fajna czysta robota. Linkę anteny bym tylko deczko poprawił .
  5. Kolejny odgrzewaniec od SH:
  6. Jeszcze kilka zbliżeń na nowego Suchoja od Modelsvita plus porównanie z Edkowym Migiem-21:
  7. barszczo

    Bf-110 Edek 1/48

    Piękna robota .
  8. To nie ja, to Edek Czyli płaskie przy okazji...
  9. A Wilgi jak nie było tak nie ma...
  10. Oczywiście że jest, jak wszędzie. Ale nie w takiej ilości żeby stanowił jakiś problem i wymagał osobnego sprzątania. Samoloty brudzą się zawsze, najbardziej jednak w okresie zimowym, kiedy dochodzi jeszcze proces odladzania. Wtedy potrafi być naprawdę grubo, dosłownie. Podwozie samo w sobie jest stosunkowo czyste. Opony w suche dni są delikatnie przykurzone. Dziś na przykład jest po deszczu i problemu kurzu praktycznie nie ma.
  11. A może po prostu o czymś nie wiemy... .
  12. Ale w sensie że jak? Żyję w brudzie?
  13. I jeszcze kalki do IARa od IBG:
  14. Parę zbliżeń na Su-22M4 od Modelsvita, model robi wrażenie:
  15. On nie był zmęczony życiem, on był wręcz zwiędły... .
  16. No proszę, niezły wynalazek .
  17. Pięknie .
  18. Wrzucam tutaj, ale model będzie także można kupić w skali 1:32 i 1:72. Pierwszy w pełni drukowany model LukGrapha, z pustym płatem wewnątrz dla zmniejszenia masy, oraz kadłubem drukowanym bezrastrowo:
  19. Było już chyba. To wydawnictwo wyszło wcześniej, o ile dobrze pamiętam w 1985 roku. A wracając do maszyn niemieckich, kolejna część, Samoloty bombowe września 1939, wydano już po odwilży, w 1991. Pamiętam, że sporo sylwetek barwnych i zdjęć maszyn Luftwaffe, miałem też z Czechosłowackiego L+K. Tam po raz pierwszy zobaczyłem jak otwiera się okapotowanie sinika w Bf109G-6, na przykładzie maszyn walczących w Słowackim Powstaniu Narodowym.
  20. Przypominam jeszcze o super wydawnictwie Sigma NOT z serii Aerohobby. Samoloty myśliwskie września 1939, Cieślaka, Gawrycha i Glassa. W środku historia, rzuty, przekroje i malowania Messerschmittów 109E i 110C. Wydano w roku 1987.
  21. Wraca jeszcze zabytek z Academy w edycji Wolfpacka:
  22. Magic Factory nadlatuje z takim Korsarzem:
  23. Z papierowych japończyków pamiętam jeszcze Shindena, a Macchi Mc200 miał powojenne włoskie znaki. Plasticzanych Włochów produkował w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych czechosłowacki Smer: Re2000, Macchi Mc200, Fiat G55, trzysilnikowego SM79 i Fiata Cr32 w skali 1:50. Był jeszcze Fiat CR42 w skali 1:40, a wszystkie ze starych form Artiplasta. Każdy był w innych barwach, tylko nie we włoskich faszystowskich. Reggiane był Szwedem, Mc200 powojennym Włochem goniącym na pudełku Bf110C z BoB, G55 Argentyńczykiem lub powojennym Włochem, SM79 Jugosłowianinem, CR32 Austriakiem, a przerośnięty CR42 znowu Szwedem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.