Skocz do zawartości

jerzype

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jerzype

  1. podobnymi technikami? Chciałbym takie "podobne techniki" opanować jak Ty. Mam nawet w planach jeden zdrapkowy projekcik. pozdro:)
  2. jerzype

    Tygrys I, Tamiya - 1:48

    Pytanie techniczne, Do zimowego malowania użyłeś zmywalnej farby białej od Miga czy robiłeś metodę z lakierem? Bardzo fajnie opanowałeś robienie świeżego błota trzeba przyznać.
  3. No dziękuję, jako że to była moja pierwsza podstawka na poważnie to dała mi w kość, ale faktycznie jeśli pare osób zgodnie sugeruje dodanie czegoś to zrobię apdejta jakiegoś, takie forum pozwala patrzeć na model innymi oczyma. Pozdrawiam.
  4. A czemu odgórnie zakładasz że należę to tych co robią pantery i tygrysy? Nigdzie tak nie napisałem. Nie dodałeś jeszcze Stugów i owych teciaków , one także zalewają fora oprócz panzerów. Sczerze, w życiu zrobiłem tylko jednego tygrysa i panterę... Airfixa, lata temu jak zaczynałem przygodę z modelami od tego czasu mam dostatecznie dużo ciekawszych tematów, choć Tygrys I to moja miłość pod względem wyobraźni i literatury wspominkowej, więc na pewno mnie czeka jeszcze. Nie lubię po prostu monotonii i nie ma znaczenia współczesnej czy starej. Wierz mi, nie wszyscy modelarze robiący starszy sprzęt to ci klepiący stugi i panzery. Preferuję wprawdzie pojazdy starsze ale przede wszystkim te które brały udział w jakichś ostrych działaniach i takie modele także Ty lubisz. Pozdrawiam.
  5. hehe, dzięki...może kiedyś, za daleko mam na wszelkie wystawy bo jestem z Lublina, prawdę mówiąc jedyne jakimi byłbym zainteresowany to te większe imprezy (żeby mi się chciało jechać i modele pakować) czyli Warszawa (w tym roku chciałem tam nawet podjechać ale miałem kongres kresowy i konferencje w tym samym czasie), Szczecin, Bytom i Bielsko Biała. Jeśli nie wyjadę, a ktoś znajomy będzie jechał to może bym pojechał do BB choć to wątpliwe jak znam siebie... Mam troche modeli skończonych (w tym także wrześniowych) do których brakuje podstawek i z tego powodu ich tutaj raczej nie prezentuję chyba że mam silny bodziec pokazać coś rzadszego, ktoś mnie nakłoni (jak było z niedawnym Vickersem) albo coś co na publicznych forach jest w niezadowalającej jakości(ostatnio do tej kategorii zaliczam wrześniowe pojazdy właśnie). Robie raczej rzadkie modele ciekawych pojazdow i rzygam popularnymi, w moim składziku od dawna leżą Pantera i Tiger B Revella....i nie są w planach jak na razie... Panzera IV nawet nie mam na liście póki co. Nie mam dobrych warunków do fotografowania i z tej przyczyny moje galerie są raczej b. rzadkie, robię przede wszystkim dla siebie do gabloty. Ale pomyślę, jak zrobię jakąś podstawkę kolejną, nawet mam już przygotowane bazy. Takie komentarze motywują, niebawem postaram się coś wrzucić, mam w planach jedną kompozycję nad którą siadłem po adgz i prace w toku.
  6. Dzięki za odzew. Miałem dylemat żeby nie pobrudzić za bardzo choć wolę wyeksploatowane sztuki ale taką scenkę chciałem mieć w gablocie i tu górę biorą fakty ze zdjęcia... Nie wszystkie pojazdy są brudne i ten należy do wyjątków.
  7. Podstawka piękna model trochę za mocno jakby zalany farbą(?) ale przy tak pięknej podstawce giną jego słabości.
  8. Z tym to może być problem...bo sam pojazd jak i ulica były naprawdę "sterylnie czyste", długo się zastanawiałem jak brudzić i gdzie...zdjęcia są bezlitosne...pancerka była jak z fabryki i prawdę mówiąc rozjaśniłem go bo w pierwotnym ciemnoszarym był na podstawce nudny, ale to ważna uwaga i poczekam na reszte może podobnych opinii bo to ważne. Jak się gapisz na model stale to traci się wyczucie i czyjaś opinia jest bardzo ważna. Dzieki.
  9. Wór kartofli wymiata...Bardzo przebojowy modelik!
  10. Rzadko komentuje współczesne pojazdy ale tutaj muszę bo wygląda naprawdę super. Twoje modele jakie pamiętam, zawsze były perfekcyjne, szkoda że robisz głównie podobne do siebie twory teciakowate bo jest masa ciekawych tematów zasługujących na takie umiejętności.
  11. Ciekawy pojazd, czekam na postępy:) Pewnie zrobisz mu piekną scenkę znając Twoje zdolności.
  12. Witajcie, Mamy wrzesień, miesiąc sentymentalny. Przedstawiam Wam model ciężkiego samochodu pancernego Steyr ADGZ "Ostmark" w skali 1/72 od ACE z pierwszą oficjalną podstawką. Wreszcie udało mi się go ukończyć. Miałem model wrzucić 1 września ale się nie udało zrobić zdjęć. Nie było mnie długo na forum bo proza życia, różne problemy itd... Model dawno temu skończony (zdjęcia na forum wyparowały dawno), ale teraz go poprawiłem bo mam lepszą chemię, doszła także obiecana Wam niegdyś podstawka z ataku na Pocztę Polską w Gdańsku 1 września 1939. Model to stary ACE plus własne poprawki (każdy mniej więcej wie ile pracy trzeba włożyć w ten model), figurki to Zvezda, podstawka to gips. Scenka: Scena w oparciu o analizę zdjęć poczty i z ataku. W oparciu o fotografie dobrałem styl bruku, ogrodzenie itd. Scena przedstawia ostatnie przęsło przed bramą, która została z lewej strony w czasie ataku wyrwana i czasiwe ataku wisiała na łańcuchu zamocowana do drugiego skrzydła. Powiedzmy, że tak wyobrażam sobie ostatnie chwile przed rezygnacją z ataku i podpaleniem gmachu. Starałem się w miare poprawnie odzwierciedlić ogrodzenie, nie dałem tylko paru małych bryłek cegieł, może kiedyś dojdą jeśli to bardzo boli odbiorców. Model dedykuję polskim bohaterskim żołnierzom wojny obronnej 1939. Miłego oglądania i czekam na opinię. Pozdrawiam 20180906_203604 20180906_202743 20180906_202832 20180906_202946 20180906_203159 20180906_203211 20180906_203218 20180906_203225 20180906_203232 20180906_203239 20180906_203246 20180906_203316 20180906_203325 20180906_203347 20180906_203358 20180906_203506 20180906_203525 444 20180906_203612 20180906_203653 20180906_203725 33 Pare innych ujęć 2sdd 555 6666
  13. Fajny szaraczek, ładnie wycieniowany, zapraszamy do królewskiej skali.
  14. Ogólnie największy plus za temat, jesteś jednym z niewielu modelarzy, którzy robią rzadsze i ciekawe modele. Sam model niesamowity ale tutaj będę się czepiał...2 rzeczy mi nie leżą. Figurki (zaniżają tą pracę) oraz szyby, lepiej byłon zrobić z kliszy zamaskować i psiknąć. Oby tak dalej, czekam na kolejne śliczne i ciekawe modele.
  15. Fajnie zrobiony:)
  16. Dopiero jestem po długim urlopie i widzę kolejne Twoje piekne modele... Ogólnie to fantastyczna robota, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście do dodatków (w Twoim stylu). Czy mi się wydaje czy widziałem ten model w Stalowej Woli? To jedyna wystawa na jakiej byłem w tym roku (jako widz bo nie startuje). To najładniejszy Twój model moim zdaniem.
  17. Zdjęcia są ok, podstawka też, ale malowanie nie pasuje dla 72, która narzuca nam pewne ograniczenia niestety, cały szary byłby fajniejszy choć ja tutaj mówię o zdjęciu...bo w realu bardzo możliwe że model wygląda słodko i nieraz przekonywałem się o tym na wystawach...
  18. Bardzo ładny tzn. prawidłowy kolor bazowy, dzięki meserowi262 dużo o tych afrykańskich kolorkach się dowiedziałem, zwłaszcza że pojazdy były naprawdę ciemne i ten kolor dobrany naprawdę dobrze.
  19. Dzieki, ale tylko malowanie bo niestety ma uszczerbki i braki... Jak chcesz robić dowódczą IIIE to jest bardzo fajne wrześniowe zdjęcie takiego, II2 namalowane i właśnie to chciałem namalować i popsułem....teraz bym to namalował olejami (i polecam Ci malowanie białych oznaczeń olejami, nie akrylami!). Ten wrześniowy wóz jest o tyle fajny, że spadł ze skarpy i trzeba tylko jedną stronę gąsienic tuningować bo leży na boku, bardzo inspirująca fotka ogólnie. Znasz to zdjęcie o którym mówię? Bo może jako spec od wrześniowych wozów Ty się weźmiesz za niego...bo ja odpuściłem...
  20. jerzype

    TKS z Kubinki 1:72 FTF

    no teraz to pojechałeś .... A no pojechałem bo to była ironia....pokazująca tę komiczną sytuacje z rozpoznawaniem po rozkładzie plam. To utrudnia zycie i modelarzom i dowódcom, trudno rozpoznać pojazd z cz-b fotografii, kiedy b rzadko widać rozkład plam, zdjęcia wrześniowe sa bezlitosne (co pokazuje że ten kamuflaż całkiem fajnie się zlewał w jedno akurat). Mówienie o możliwości rozpoznania po plamach każdego pojazdu to utopia, najbardziej żal dowódcy batalionu...ten to miałby ciężko... Prace prowadzone przez wiele lat.... Referat b.panc to temat na post pełen goryczy a i tak już jadę po bandzie pisząc nieco tylko faktów o destruktorach pomajowych... Niestety brak numerów może na papierze czy w głowach tych dyletantów nie obniżał jakości armii ale w realiach wojny już tak i tutaj trzeba raz jeszcze wrócić do nieuctwa i lenistwa (mam na myśli najwyższe dowództwo) ludzi, którzy nie chcieli słuchać mądrzejszych i czytać fachowych opracowań a jak to robili to i tak obrywali po łypie od drugiego Napoleona, którego wiedza i kompetencje wojskowe to temat zakazany. Ta ich monotonia także jest krytykowana, ale wynikała z taktyki tzn rozpoznanie natychmiastowe swoich wojsk zwłaszcza przy współpracy z lotnictwem, które dzięki temu orientuje się w sytuacji (wojna to zgiełk, natychmiastowe decyzje, błędy etc) no i to także działało dwustronnie Ale numery jednak były a przynajmniej oznaczenia. Nie porównujmy niemieckiego przemyślenia do naszego maskowania i improwizacji. Co do szpiegomanii to była ona przesadzona i skutkowała szeregiem dramatów jeszcze przed wojną, kilka przykładów: -dowódca nie wiedział np.jakimi jednostkami bedzie dowodził na czas wojny i czasem nawet jaką wielką jednostką bedzie dowodzić! -Dowódcy armii nie wiedzieli jakie plany operacyjne dostaną! -Dowódcy armii nie wiedzieli, gdzie będzie mp KG! To nie żart, dowódcy armii nie wiedzieli gdzie dowództwo wymysliło sobie ich kwaterę, czasem były to miejsca absurdalne i niektóre dowództwa i sztaby nigdy nie zebrały sie w pełnym składzie! Nie musze chyba dodawać jak te KG funkcjonowały przez to od początku wojny -Na manwerach dowódzcy dowodzili innymi oddziałami niż te przewidzianymi na wypadek wojny, które to były tajne! -nie było planu mobilizacyjnego i tabel mobilizacyjnych za co odpowiadają orły pokroju ..... (tu wchodzi polityka i moja autocenzura bo mitomania zalewa internet) efekt to aprowizacyjny dramat armii polskiej np.Armia Poznań wypiekała swój chleb w Warszawie a w czasie wojny wiadomo co się stało... -największy błąd i zbrodnia, temat zakazany (uwaga), Polska nie miała planu wojny z Niemcami a to co byłozrobione od 1938 roku "na kolanie" to było tak tajne, ze wiedziało o tym tylko kilka osób... Prawdopodobnie RŚmigły kiedy zorientował się że pomajowej destrukcji nie uzdrowił zasłaniał się tajemnicą i "rżnął głupa" jak do niego dotarło jak dramatycznie to wygląda, że planu jaki robi się latami nie zrobił i jesteśmy bez przygotowania do wojny, a że miał ambicje polityczne rozniecane przez jego eunuchów to oszukiwał społeczeństwo belkotem o potędze. Mimo wszystko RŚ zrobił chociaż plan wojny z ZSRR (W) wraz z planem mobilizacyjnym, bo drugi napoleon nie zrobił N I C (!!!), ani planu wojny z żadnym sąsiadem ani planu mobilizacji do wojny z choć jednym sąsiadem! Kłamstwo i mity nawet dziś sprawiają, że ludzie mówią co mówią... do tego dochodzi propaganda międzywojnia i mamy co mamy. Co do skali dramatu już w czasie wojny to nawet nie będę pisał...pierwszy z brzegu przykład to dziesiątki tysięcy mężczyzn nie zostało zmobilizowanych choć o to prosiło, ale nie miało kart więc nie można ich było wcielić bo mogli b yć szpiegami...bo jak pisałem plan mobilizacyjny leżał i została improwizacja (którą ta szpiegomania utrudniła) a do tego polska odwołała mobilizacje przez obietnice aliantów i karty trzeba było nowe zrobić... Nieliczni mają odwagę pisać prawdę o naszej armii a najbardziej żal mi szarego żołnierza i tych dowódców, którym uniemożliwono obronę kraju. Co do rozkazu naszego "drugiego Napoleona": Rozkaz z marca 1929, "O wojskach automobilowych i innych technicznych", nie konsultowany z nikim z dowództwa ( ), dobrze pokazuje jak zakochany w sobie był to człowiek i jak traktował wojsko, innych i bezpieczeństwao kraju...zresztą wszystko wskazuje że to "coś" podyktował... swojemu lekarzowi hejt 3, 2, 1... pozdro:)
  21. B.mocny kontrast dałem żeby było dobrze widać gdzie rozjaśniałem! ..uczyłem się na nim, pierwotnie miał być E w wersji dowódczej, przerobiłem wieżę, dodałem stoliczek na mapy i antenę ramową, lufę skróciłem, dodałem drugą antenę i już był gotowy, ale ręczne malowanie oznaczeń zepsułem i wieżę zmyłem na szybko acetonem, pomarszczyła się a z jamy skurczowej na osłonie armaty wyleciała szpachla ...no i wtedy stwierdziłem, że to będzie egzemplarz testowy i wywaliłem przeróbki by łatwiej się malowało itd., testowałem na nim także "zabłocone" krzyże, co jednak wyglądało słabo... Wrzucam żeby pokazać, jak go cieniowałem bo galerii nie będzie
  22. Fajnie że z kartką, ale trzeba ostrożnie to robić, ja w moim pz III cieniowałem bardziej po włazach a na wieży to chyba przesadziłem z rozjaśnieniami, jak chcesz wrzucę tu fotkę, bardzo wdzięczny model poza kołami:)
  23. Każdy pokład dobry oprócz d i e czyli skrajnych Ciekawy projekt, patrzę
  24. Ładnie pomalowany ale... jednostajność zabija ten model, trudno mi go ocenić przez to, poprzedni mi przypadł bardziej, temu brak życia, zwłaszcza że jest bez figurki czy podstawki to każdy detal skupia dużo bardziej wzrok, ja bym go bardziej ubrudził, zróżnicował nieco, ale to mój gust i każdy ma swoją wizję co chce mieć na półce w kolekcji. Lufa fajnie wygląda i ten element ożywia model.
  25. jerzype

    SU-100 Unimodels 1/72

    Ten układ jezdny jest naprawdę męczący...zwłaszcza gąski...Chyba wolałbym zvezde bo znacznie łatwiejsza w budowie...ale góra tutaj fajniejsza chyba. Jakie malowanie planujesz?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.