Skocz do zawartości

jerzype

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jerzype

  1. Nawet fajny, ale musze ponarzekać Ta "lina"... psuje model. Malowanie, widać że walka była widać zacieki i bryzgi, i wiem że to nie do końca Twoja wina, akryle MIG nadają się może na 35 ale 72.... to niestety za wysokie progi dla tych farbek (próbujących uchodzić za dobre)...też się na nie nabrałem kiedyś ale nie warto psuć modeli plującym i zatykającym się aerkiem. Nie polecam lakieru błyszczącego mig. Tamka albo gunze to dobre farby, cenowo to mała różnica bo 72 nie wymaga dużo farby i polecam te farby jeśli chcesz robić ładne modele i nie rwać przy tym włosów z głowy ze złości. Powodzenia przy SUczce, także podpatruje:) Ubłocenie mi się podoba poza kołami, które wyszły monotonnie.
  2. Dziękuję za te opinie. Sławekk Co do narzędzi, to przy tej skali i niezłej jakości pominąłem to...ale drugiego mkE 2w będę robił jako porzuconego i tam takie rozwiązanie będzie nawet wskazane, zostawionych narzędzi żałowałem już w 7TP 2w, który też robiłem jako porzucony. Będę musiał jeden zrobić z gołymi błotnikami, ciekawej jak to wyjdzie i czy uwale nity na błotnikach... Podstawka może się pojawi kiedyś Niebawem wrzucę coś jeszcze:) pozdrawiam
  3. jerzype

    Jagdpanther - Revell 1/72

    Jak to się stało, że wcześniej nie zauważyłem tego modelu...nie wiem... Jest świetny, jak zwykle precyzja w budowie i fajny wzór malowania wybrałeś, choć żółty bazowy mogłeś ciut jaśniejszy dobrać i to jedyne do czego mógłbym się przyczepić a figurka i pojemnik na wycior znakomite. Chyba muszę coś niemieckiego zrobić, takie ładne modele inspirują...
  4. jerzype

    TKS z Kubinki 1:72 FTF

    Czyli wynikał i jednak nie rozumiano jeśli tak przewidywano, a potrzeba był. Wiedziano to od I wojny czy wojny 1920 roku....i później. Nawet przy użyciu plutonu może być potrzebna szybka identyfikacja...z odległości może np.dowódca ocenić taką walkę całkiem inaczej (wiedząc co robią konkretne pojazdy). Kampania pokazała, że jednak używano większych formacji, koncepcja utrudniać mogła zorientowanie się na polu bitwy a ponadto pojazdy przemieszczały się grupami większymi niż pluton i łatwiej byłoby to wszystko w wojennym zgiełku ogarnąć, zwłaszcza przy zacofaniu łączności i choć trochę sobie pomóc np. rozpoznając z daleka, z powietrza, jednostke/pododdział. Fakt błędnego rozumowania jest faktem a ilość pojazdów to już kwestia wielkości tego błędu. Zacofanie b.panc. zaczęło się od czystki i rozkazu o zakazie rozwoju broni technicznych. Ta rozdmuchana tajemnica, rujnowała naszą armię przed jak i w czasie batów w 39...bo tajemnica działa dwustronnie i bolała nas bardziej zwłaszcza przy braku łączności...z którą to my mieliśmy problem. A poza tym, co taki numer kamufluje? Jaką jednostkę zdradza? Chęci, nawet zbożne trzeba odnieść do fachowej wiedzy. Chęci były, zwłaszcza za pięć dwunasta i najlepiej kosztem innych, wspaniałych polskich patriotów, np.zbierając na FON czy zabierając dzieciom kolonie (co i tak wiele zmienić nie mogło), kiedy sami cofali armię i nie idąc np.na studia wojskowe (system wojskowego szkolnictwa wyższego faktycznie po 28 roku był zniszczony) i pobierali rekordowe pensje rzędu stu pensji robotnika (generał), nie słyszałem o obniżce tych absurdalnych pensji albo że Rydz zamienił RollsRoycea na "taniego" Buicka...albo kolejny "orzeł" Kasprzycki zrezygnował z dotowania z kasy ministerstwa np. teatru swojej kochanki (przez którą jego żona popełniła samobójstwo zresztą). Ale chęci były. Tak, jak piszesz, na ćwiczeniach były oznaczenia i numery i żołnierze nieobyci z bronią pancerną musieli jeszcze potem walczyć bez numerów w realiach pola bitwy! Po co manewry, jeśli urządzamy je na innych łatwiejszych zasadach? Nie powinno być na odwrót? Gen. Kozicki, był typową miernotą z politycznego nadania i ten człowiek, po wielkiej osobistej tragedii której należy mu wspłczuć, u progu wojny kierował naszą b.panc... zresztą po wielce dla mnie tajemniczej śmierci o wiele sprawniejszego gen. Maxymowicza w Berlinie (w słynnym hotelu "Eden", ulubionym miejscu schadzek niemieckich tuzów i rojowisku agentur). Czyli dowódca mógł się nauczyć na pamięć rozkładu plam albo można było zrobić katalog z planszami barwnymi konkretnych pojazdów na czas wojny, my modelarze mielibyśmy kapitalny wzorzec malowania, tylko co to ma wspólnego z polem bitwy i sprawnością wojska? Właśnie to pokazuje poziom doktryny w Polsce pomajowej, w której np.gen Piskor stracił stanowisko za próbę obejścia katastrofalnego rozkazu JP o zakazie rozwoju broni technicznych...fragment o lotnictwie podoba mi się najbardziej: "Zabraniam wszelkich walk, zwalczań, ostrzeliwań, bombardowań dokonywanych przez lotnictwo. Lotnictwo ma służyć tylko do wywiadu i tylko w tym kierunku należy je używać..."
  5. Ta czwóra to trochę dziadostwo...myślałęm żeby kupić...dzięki Tobie zaoszczędziłem 30 zł i będzie na coś innego np. coś japońskiego z ibg:)
  6. Dziękuję za komentarze, zwłaszcza od takich wietnych modelarzy i znawców wrześniowych wozów No niestety ale moja wina i przeoczenie, babol jak nic, jaskrawy zwłaszcza dla tych co wiedzą o tym i nawet mnie teraz boli...ale trudno się mówi, dziękuję Ci za tą ważną uwagę. Mam w planie jeszcze Vickersa 2w z Roztocza to poprawie się Pozdrawiam!
  7. jerzype

    TKS z Kubinki 1:72 FTF

    Bardzo ciekawy temat, z tym malowaniem to bez przesady, to co widać to widać a reszta to improwizacja. Lubie każdy wrześniowy temat choć szkoda mi jednej rzeczy... ...polska broń pancerna traci brakiem numeracji i oznaczeń (co poniekąd może być pokłosiem całkowitego niezrozumienia idei broni pancernej na "górze"), nastręcza liczne trudności w rozpoznawaniu pojazdów i utrudnia pracę historykom i modelarzom, a przecież wtedy godła jednostek, państw, numery czy nawet nazwy własne były w Europie normą i to zwłaszcza w czasie działań wojennych (a u nas odwrotnie, patrz poprzedni nawias). Szkoda, że takie oznaczenia i symbole są rodzynkami a pojazdy malowane były pod jeden wzór w efekcie czego często stają się one jednorodną masą w której indywidualne historie pojazdów giną... nie możemy więc prześledzić historii jakiegoś czołgu od zdjęcia z defilady czy manewrów a na wrześniu kończąc, ile fascynujących historii przez to straciliśmy...
  8. Dziad trans z takimi oponami? No chyba że z powodu bliskiego spotkania z itd Super model, może faktycznie tylko tych zacieków ON brakuje a poza tym podoba się.
  9. Przede wszystkim piękne japońskie malowanie!
  10. jerzype

    Potez 540, 1/72, Smer

    Lubię taką robotę tzn dłubanie w jakimś starym sztruclu, samodział, zdecydowanie najfajniejsza część modelarstwa dla mnie:)
  11. jerzype

    FWD Model B 1:72 Roden

    To są miniaturki a nie normalny rozmiar... powinien być link do większego zdjęcia:)
  12. Raz jeszcze dziękuję za pzychylne komentarze! To bardzo motywuje bo ostatnio moje modelarstwo na zakręcie baza: xf60 + xf49 rozjaśniona mocno białym (na oko)... ale patrząc jak wyszło na zdjęciach dałbym mniej xf60; zielony to xf13 +biały xf2 a brązowy to xf64 (bez domieszek). Na zielony testowałem nieco kombinacji (z xf5, xf58) i ta wydała mi się najlepsza tzn J.A.GREEN z białym. niestety...byłem zbyt leniwy na poprawianie tego ale mam jeszcze w planach jednego Vickersa (2w) spod Krasnobrodu to się poprawie może Koła ścięte o połowe i podklejone kołami z hips 1mm, zębatki przednie ścięte i podklejone od tyłu zębatkami z hips 0,2 i to mniej więcej widać na fotkach, wydziabałem także przestrzeń między resorami i resory zaczęły wyglądać nawet nieźle....tylko na zdjęciach efektu nie widać z mojej winy bo powinienem był zapuścić je czymś ciemniejszym. Pozdrawiam!
  13. Dziękuje za miłe komentarze Dziękuję, Twoje modele także jakością imponują więc to miło usłyszeć, może coś wrzucę niedługo bo mam naprawdę sporo skończonych modeli, które czekają na podstawki i galerie...a podstawek robić nie umiem... Dziękuje, ale kiedy ta podstawka będzie tego nie wiem... Dziękuję. Malowany bez maskowania, "z ręki", aerograf H&S Ultra 0,2, farby Tamiya. Dziękuję. Najpierw wyciąłem całość, pocieniłem krawędzie i wkleiłem uprzednio przygotowane pod wymiar okienka (ramka z hips a od tyłu podklejone druciki, chyba 0,17mm). Lewy wlot był dużo trudniejszy bo jest tam wystająca płyta chroniąca wieżę, którą musiałem także dorobić i jakoś to zgrać. Faktycznie trudny element, tak zaprojektowano model że trzeba to bardzo ostrożnie robić. pozdrawiam
  14. Bardzo fajna galeria... ...nawiasem Czesi mieli lepsze lotnictwo od naszej potężnej armii z dużym budżetem, szkoda że nasze "jelity" nie chciały przejąć czeskich samolotów po aneksji...bo takie propozycje były! Tragizmu dodaje fakt, że samoloty które nielegalnie przyleciały (uciekły) do Polski na nasze lotniska pokornie oddano Niemcom a pilotów zamknięto...
  15. Przedstawiam Wam czołg Vickers E w skali 1/72 Historia Mimo wielu ftf na koncie rzadko coś wrzucam ale znalazłem czas by zrobić pare zdjęć i wybór padł na bardzo lubianego przeze mnie Vickersa, z przymusu konia roboczego 121 kompanii por. Stanisława Rączkowskiego z 10 BKZ. Pojazd ten to dla mnie symbol, że świetny dowódca może zrobić użytek nawet ze starszego sprzętu a pamietajmy, że Vickersy były do bardzo tego mocno sfatygowane. Model i koncepcja Sam model fajny, tylko wieża ma dziwnie chropowata strukturę, brakuje nieco nitów. Docelowo koncepcja to podstawka z walk w Beskidzie Wyspowym, stąd pojazd jest mocno zużyty a skrzynka narzędziowa nie ma klapy(mam ją dorobioną ale jeszcze nie przyklejona bo taka zdewastowana skrzynka mi się podoba i może tak zostanie). Przeróbki Nowo zrobione wloty powietrza, wylot powietrza z tyłu, uchwyty, wsporniki błotników, skrzynka z blaszki i na nowo zrobione lampy wraz z przewodami, przednia płyta dostała nity i doszły nity pod wieżą. Układ jezdny podrasowany by choć trochę przypominał prawdziwy. Z kolorów farb jestem średnio zadowolony, powinienem dać chyba nieco jaśniejszy piaskowy. Zdjęcia są jakie są, mam b słabe warunki oświetlreniowe a zdjęcia robie telefonem gdzie balans bieli ustawiam na żarowe. Jak zwykle zdjęcia na maks powiększeniu a nie z daleka, co by babole ukrywać 20180629_001133 20180629_000706 20180629_000737 20180629_000757 20180629_000822 20180629_000839 20180629_000849 20180629_001103 20180629_001107 20180629_001111 20180629_001115 20180629_001118 20180629_001127 20180629_001143 20180629_001038 on Flickr
  16. Adameiro jak tam Twoja siódemka w 72? Może warsztacik założysz? Ja mam zrobione dużo ftf ale jakoś weny nie mam by je wrzucać...
  17. hehehe ciekawe kto to projektował...obstawiam przetarg albo konkurs na szczycie ...chleb ze solą, zespoły pieśni i tańca, akademia, okolicznościowe upominki, odczyty, potem seta w dzienniku, czasem mam wrażenie że jestem w latach 70.
  18. jerzype

    Renault FT17 RPM

    @Jarekk Dzięki za odpowiedź, zdaję sobie z tego sprawę, jednak najprawdopodobniej takie malowanie występuje i pozostaje nam niestety jedynie wróźenie z fotografii. Widac to np. na pojazdach ciężarowych, gdzie układ pasów piaskowych i ciemnych (być może to pojedyncze przypadki, ale jednak one są), swoją drogą niewiele widziałem pojazdów wojskowych nieopancerzonych pomalowanych na japońca :P ... jak napisałem najwyraźniejsze takie przypadki są właśnie na ciężarówkach i ciągnikach np.c4p
  19. jerzype

    Renault FT17 RPM

    @enten Myślałem, że nie odpowiesz już na komentarze ...od lutego pięć miechów a tu nagle odpowiedź, lepiej późno niż wcale:P Co do kolorów FT... Zrobiłem niedawno kilka wozów z września (może kiedyś się odważe na galerie :P) i warto powiedzieć o kwestii różnic w malowaniu pojazdów WP, którą wielu pomija. Pojazdy starsze miały regulaminowy oliwkowy a po zmianie regulaminu miały nanoszone pasy piaskowe i brązowe, co da się na zdjęciach zauważyć. Późniejsze dostawały już piaskową bazę. Najlepiej to widać na ciężarówkach, choć niektóre mogły być pomalowane na nowo np. Vickersy z Żurawicy. Mam także wrażenie, że niektóre FT spod Brześcia mogły mieć ciągle oliwkowe malowanie.
  20. Tak tu wchodzę i często wracam żeby na starsze fotki raz jeszcze popatrzeć i rzadko komentuję bo nie wiem co napisać, aż trudno coś wymyślić bo ten model wymyka się wszystkim ocenom i dlatego rzadko go komentuję...ale wiedz że masz we mnie wiernego kibica. Niebywała robota i tyle.
  21. Husaria lepsza tzn niesamowity motyw i uniwersalny, ale może być nieco niepoprawny jako symbol militarny jednak i anty... tu już sobie sami dopowiedzcie, komu ta formacja zaszkodziła. Taka nudna flaga jest poprawna. A co z pomysłem postaci historycznych na sztateczniku? Wszystkie już są?
  22. Bardzo ładne modele budujesz ams.
  23. Model świetny, robisz postępy z obiciami i to widać, są już takie jak trzeba, nie ma się co czepić, no może poprawilbym te zacieki na pancernej osłonie. Jako wymagający i zrzędliwy musze na coś ponarzekać.... Scenke psuje podstawka tzn trawa, która jest strasznie jednorodna, nienaturalna i wygląda jak dywan a sama armata mało z nią zgrana. To chyba Twoja najsłabsza podstawka ,a pamiętam dobrze Twoje modele, np. kapitalna podstawka powstańcza spod Pantery (brakowało mi tam tylko psiknięcia nieco kurzu) i ta to jakby dwie inne osoby robiły, inne ligi i stać Cie na duuużo więcej. Musisz te podstawke poprawić bo model naprawdę zacny . Robisz naprawdę ambitne modele w72, tak trzymać! Ja jakoś nie mam jakoś weny by pozamieszczać fotki moich modeli a tak chociaż popatrzę i ponarzekam:) pozdrawiam
  24. jerzype

    Albatros DV, eduard, 1/72

    Naprawdę ładnie wykonany! Jedyny minus to silnik, słabo wyszedł tzn nie widać detali, trzeba by jaśniejszą bazę i cieniowanie zrobić bo...po prostu nic nie widać na foto. Sklejka z ręki czy z kalki? pozdrawiam
  25. Czemu ten łosz taki czarny? Za ciemny i chyba za gęsty (jaka to farba lub specyfik?), sugestie poprzedników zdecydowanie słuszne. Co do obić to czasem lepiej ich nie robić wcale jak nam nie wychodzi, zważywszy że często i tak były przykryte kurzem czy błotem, może na błotnikach dasz nieco kurzu i po temacie. Widać że biała olejna poszła, naprawdę niezły efekt ale łosz do poprawki lub zamaskowania. Piszę to bo ten model jest tak kapitalnie zrobiony, że szkoda go zepsuć takimi błędami przy malowaniu, zważywszy że ruskie ciężkie wozy to chyba najłatwiejsze do malowania i "zużywania" wozy, sam z modelarskiej złości niedawno wziąłem się za ponowne pomalowanie min BT5 i Józka właśnie, oczywiście w 72. Powodzenia:) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.