Skocz do zawartości

joles

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    293
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez joles

  1. Mówię ogółem. Te wypraski Academy są bardzo "nierówne". W jednym miejscu piękny detal i nitowanie, a w drugim brakuje linii podziału Wnęki podwozia w modelu Academy są mówiąc krótko schematyczne. Eduard równie nieudolnie próbował to ratować blachami (niektóre odwzorowują elementy, które w oryginale nie istnieją). Hamulce aerodynamiczne w tym modelu budzą śmiech od zewnątrz i od wewnątrz. Wyglądają tak, jakby projektował je stażysta Pytanie do Ciebie czego oczekujesz. Jak ma stać na półce i ładnie wyglądać, to bez różnicy czy kupisz Academy, czy ZM (chociaż pokusiłbym się o stwierdzenie, że do tego celu wystarczy Hasegawa ). Jak to ma być model na konkursy, to lepszym wyborem będzie ZM. Od siebie mogę jedynie dodać tyle, że męczę Eduardowskiego Rockin Rhino od 1,5 roku i mam go szczerze dosyć Nigdy w życiu nie zrobiłbym sobie tego drugi raz. Przez myśl by mi natomiast nie przeszło, żeby wywalić tyle kasy na ZM, bo z pewnością jest lepszy, ale na pewno nie dwukrotnie lepszy
  2. Detal i wloty (czyli główna bolączka Eduarda/ Academy) są na pewno lepiej zrobione w ZM. Kalkomanie i żywice do Edkowych edycji są na najwyższym poziomie.
  3. Całkiem przyjemnie to wygląda Jak duży on jest w tej skali? Ze 25 cm będzie miał?
  4. Albo to kwestia lepszych/ gorszych zdjęć, albo ta kąpiel mu pomogła
  5. aż tak? Podeślę jeszcze taki smaczek, którego w galerii nie widać, a jestem z niego szczególnie zadowolony
  6. Olej. Wszelkie kredkopodobne materiały okazywały się do tej skali i tak za grube
  7. Coś czuję, że będzie cacko. Kibicuję!
  8. Zmajstrowałem spód. Łącznie z górą będzie 560 kalek
  9. Nic się nie stało! Poza tym, to bardzo popularne malowanie tego zestawu Samolot nieczęsty, to prawda.
  10. Na początek dziękuję wszystkim za dobre słowo! Nie prowadziłem warsztatu na żadnym forum, więc jeżeli jakieś zdjęcia "nie wchodzą", to nie do mnie Zdjęcia z warsztatu można zobaczyć na moim profilu na Instagramie: https://www.instagram.com/ktrembacz/ lub na FGM: https://www.facebook.com/groups/fejsbukowa/permalink/422588878137173/ Poniżej kilka (wg mnie) ciekawszych:
  11. Jakiś czas temu zmajstrowałem sobie pierwszy model z okresu WWI. Wybór padł na Rolanda D, ponieważ odkąd pamiętam był to jedyny samolot pierwszo- wojenny, który wzbudzał we mnie emocje podczas zwiedzania MLP w Krakowie ze względu na specyficzny, beczułkowaty kadłub Przy okazji chciałem też sprawdzić legendę "Wingnutów" jako modeli tak dobrych, że można się w nich zakochać - sprawdziłem, zakochałem się. Aftermarkety, jakie tutaj zastosowałem to: linki EZ, śruby rzymskie od Gaspatcha, kalki lozenge od HGW, koziołek od Taurus Models, maski od Jana Kojło i trochę śmieci z szuflady. Efekt końcowy jest taki (z góry przepraszam, za przeciętne zdjęcia - dopiero się uczę):
  12. No piękny model Wygląda przynajmniej jak 48.
  13. Bardzo przyjemnie to zaczyna wyglądać. Możesz powiedzieć skąd masz dokumentację wnętrza? Ja się nie doszukałem :(
  14. Pół...tora roku Trochę mnie zanudził ten model, dlatego robię go ze sporymi przerwami na bardziej ciekawe projekty ;)
  15. MIG przy tym to poziom "Rekrut"
  16. Bardziej taki: Niż taki: Z tym, że akurat tutaj, może to być kwestia używanego drewna. Nie wiem czym kryta była ta Hansa. W każdym razie te słoje bardzo się odznaczają i są bardzo "duże".
  17. Model bardzo ładny, ALE mam mam mieszane udczucia odnośnie imitacji drewna na kadłubie (chyba, że to nie drewno, tylko kamuflaż). Jeżeli jednak jest, to słoje raczej nie powinny się aż tak odznaczać od reszty i miejscami mają bardzo dziwny kształt :P
  18. Po pół roku wracam ze swoim nieszczęsnym warsztatem. Przyznam szczerze, że po tak długich przerwach w pracy nad jednym modelem (już z 1,5 roku go męczę), ciężko wrócić do pracy z pełnym optymizmem. Kiedy go zaczynałem, moja wiedza modelarska i doświadczenie były znikome. Dziś zrobiłbym większość rzeczy inaczej. Ilość popełnionych błędów trochę mnie przytłacza, ale powiedziałem sobie, że skończę ten model. Na pewno będzie mocno "ściorany" i ten zabieg raczej nie będzie miał wiele wspólnego z pierwotnymi założeniami W międzyczasie położyłem kalki na całej górze (+/- 330 szt): Położyłem główne kalki i numery inspekcyjne na spodzie (+/- 100 szt): I skończyłem "oklejanie" spodu nosa: Zostało mi jeszcze ok. 50 kalek na spodzie i zabieram się za ratowanie powierzchni lakierniczej... a właściwie, to jej dewastację
  19. Chyba do zrobienia W przedziale transportowym jedynymi elementami, które mają jakiekolwiek szczegóły to drzwi z tyłu No cóż Robi się z niego 25 cm pudełko z zaokrągleniami po obu stronach i doklejoną 50 cm rurką Widziałem Mi-4 w kartonie i byłem przekonany, że to Trumpeter, więc coś w tym musi być... ale koniec offtopu
  20. Bardzo ciekawy warsztat mojego ulubionego radzieckiego śmigłowca Śmieszne jest to, że ten stary zestaw wygląda na lepiej zdetalowany od Trumpetera w 35
  21. Fajne, fajne. Kibicuję PS. Jaka to skala?
  22. Piękny środeczek Czekam na więcej!
  23. Jak ktoś mnie będzie pytał, dlaczego uważam, że MisterCraft, Plastyk, czy inne modele za 10 zł nie są dobrym wyborem na początek, to będę im wysyłał ten warsztat. @jureczek wygląda na to, że wystarczyło posłuchać @Solo pół roku temu i miałbyś już przynajmniej kilka bardzo fajnych modeli na półce
  24. Genialna dioramka. Ciężko uwierzyć, że to w 72
  25. Dostaje się 2 lewe. Podobno mają przysyłać drugie skrzydło, tylko pytanie, ile to potrwa Obecnie chyba najlepiej kupować w sklepie stacjonarnym, gdzie można sprawdzić, jakie wypraski są w pudle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.