Dziękuję za wszystkie komentarze Do paru się odniosę bezpośrednio:
Haha dzięki! Akurat nad rdzą muszę jeszcze popracować, bo przed galerią konkursową zabrakło mi już czasu i... washy w odpowiednim kolorze rdzy... Za jakiś czas wrzucę tutaj fotki z poprawkami z podstawką i na tle oryginału
To akurat widzę za każdym razem gdy jestem w Muzeum techniki na Sadybie......MiG-23 z miesiąca na miesiąc traci coiraz więcej kolorów....za 10 lat chyba dojdzie do pierwotnego szarego fabrycznego
Zdjęcia wersji A robione w marcu tego roku Niestety słońce nie oszczędza zielonego koloru, który idzie w purpurę. Można powiedzieć, że ten śmigłowiec jest naturalnym kompasem bo dokładnie pokazuje gdzie jest wschód a gdzie zachód
Odnośnie wersji ME, to tak. Jest odmalowana na zielono, ale nie ma już połowy lakieru bezbarwnego, który się złuszczył, a jego grzbiet zaczyna żółknąć (swoją drogą też super temat pod model wraku i w muzealnej konfiguracji nie ma tych wielgachnych śmigieł )
Na tym zdjęciu ten statecznik jeszcze nie był w finalnej wersji. Później go jeszcze obrabiałem i dodałem parę detali. Z blaszki przy, tej skali, żebra byłyby za cienkie. Zestawowe stateczniki są tragiczne (dobrze, że chociaż względnie trzymają obrys z oryginałem). Te wypukłe linie podziału (których tam nie ma w rzeczywistości) zostały chyba dodane, żeby ożywić bryłę
Haha ten szczegół mi nie umknął Po prostu chciałem uniknąć komentarzy w klimacie: "krzywo stoi", "tyle pracy, a koło źle wkleił".