chorąży
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 653 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez chorąży
-
Fajny model się zapowiada, sklejony jest bardzo efektowny, będę kibicował .... ps. to jest za wersja z "obciążnikami" zza wieży z "białego metalu" ? Pozdrawiam ..
-
Ta siatka na siedziskach w tle? Chorąży. Szanując odbiorców Twojego modelu przyłóż się chociaż trochę do zdjęć... To Ci powinno pomóc Nie było moją intencją nieszanowania kogokolwiek, a jeżeli tak to zostało odebrane to przepraszam. Jedyny powód mojego komentarza: Pochwalcie się Rosomakami ! W końcu to model na jaki dłuuuuugo czekaliśmy, "kupa" blach + koła dla najbarrrrrrdziej wybrednych i co? no nic i cisza w temacie .... A co do zdjęć, mam taki a nie inny aparat, a poza tym zdjęcia robiłem po zmroku. I tak ze 30-stu wybrałem te dwa najładniejsze. Zbliża się wekkend, może się "ktoś" ujawni, "kogoś" zmobilizuję
-
Szanowni !!! Temat "Rosomaka" poległ ??? Mamy 2 tony blach, 3 zestawy kół, pół hektara kalek i ....... nic. Wydawało się, że to będzie hit sezonu, każdy Polski Modelarz "Go" będzie sklejał i ... cisza Mamy 2 w "galerii" dlatego apeluję - dajcie wyniki swoich prac, pochwalcie się, na jakim etapie jesteście !! Mój od 1 i 1/2 miesiaca czeka na pomysł z "siatkami" zdążył już "pajęczynę" zaliczyć a tu nadal nic. Przypominam wygląd/stan mojego ........... Pozdrawiam Wszystkich i czekam z utęsknieniem na postępy Innych wstawcie zdjęcia ... ps. Wiem że Kolega Jubilat kończy, widziałem zdjęcia i podoba mi się ... i drugi
-
W najnowszej NTW jest artykuł dotyczący T-ciaków w Syrii z klimatycznymi zdjęciami. Jest to tzreci z cyklu T-ciak w boju
-
Świetna praca, podoba mi się .. Ja właśnie przymierzam się do MB 35114 a bardziej na "trójpaka" ICM z żołnierzami CK na motywach ataku naszych z 100 pułku na wzgórze Pustki nad Łużną..
-
Jeżeli miałby to być nasz krajowy M1, bez wnętrza. To trzeba by było dodać opancerzenie wanny + odbojniki - zestaw Mk. FL, samemu drobić prowadniki liny holowniczej oraz przewody hydrauliczne do pędników. Oraz popracować nad wyciągarką. I to by było wszytko z prac ręcznych. Lufa z Mastera, liny Eureki Pozdrawiam Jacek no i warto dokupić kalkomanie, jakie "drukują się " w Anglii, bo to na pewno podniesie walory modelu, zwłaszcza te na wyciągarce no chyba że samemu sobie czerwony prostokąt na białym tle i beżowe prostokąty na osiach wytniemy i "nababrzemy" białe znaczki pozdrawiam i informacja z przed chwili "niektórzy" już mają tego "rośka" u siebie rozgłaszam bez zgody "tych niektórych "
-
Pytanie zasadnicze: co rozumiesz pod pojęciem "porządny krajowy pojazd" ? Na razie nikt z nas nie miał tego modelu/wersji w rękach wiec trudno powiedzieć. Z pobieżnych porównań ze zdjęciami wynika, że można będzie wykonać warianty "krajowego" czy innego Czadu itd . Podsumowując: poziom dla "zegarmistrzów" - bez radykalnej przebudowy transmisji, a więc silnik - przekładnia model będzie obarczony błędami, a nie da się tego zrobić bo materiały na ten temat są tajne, wiec samo waloryzowanie wnętrza przedziału załogi czy innego kierowcy to tylko fragment całości.. poziom dla zwykłych "przeciętniaków" lub bardziej ambitnych: jak najbardziej tak, pod warunkiem zamknięcia włazów wieży lub dłubania jej wyposażenia ..
-
Chłopaki - dajcie spokój z tymi siatkami... Przy porządnie wykonanym i poprawionym modelu te siatki naprawdę są przyzwoite... Siatki są lepiej niż przyzwoite, są bardzo dobre, tylko ja nie umiem ich zrobić tak, aby mi się podobały dlatego czekam na "innych" ..
-
Na stronie IBG pojawił się "kolejny" Rosomak, Jeden z nich, ten o nr. rej UB02086 jest bohaterem artykułu w miesięczniku "Armia" nr. 1/2010 pt: "Misja w jądrze ciemności" autor: Aleksander Z. Rawski Drugi z nich prawdopodobnie jest we "wkładce" a więc prawie "plakat" czasopisma "Armia" 3/2008 choc "głowy" za to nie dam, fajna scenak z 2-ma hammerami Pozdrawiam
-
" Bezpłciowe" Ja w swoim próbowałem wyróżnić mocowanie czyli tkaninę przy pomocy której są mocowane, nie umiałem i ciągle wychodzi wrażenie "plastiku", próbowałem "satynować" przy pomocy chustki higienicznej, malowania z talkiem nadal wychodzi mi plastik, dlatego czekam na pomysły innych aby podpatrzeć do swojego. Nie miałem na myśli nic negatywnego, jak uraziłem to przepraszam. A co do kalek to wczoraj pytałem, odpowiedź, że "idą" do próbnego wydruku "i zobaczymy" ..
-
Bardzo ładny model, podoba mi się. I siatki jak w moim "bezpłciowa", ale o wiele lepiej wykonana niż moja, chyba tak musi to być i to nie jest negatywne. O ile dobrze liczę, to jest 3 gotowy 1/35 'Rosomak"
-
O "objawiły" się thx
-
Może i marudzę, ale żadne ze zdjęć nie jest dostępne i w Google chrome, ani w Mozilla Firefox. A nie ukrywam, ze chciałbym porównać z moim "pudełkowym", prawie gotowym "Żółtym". Prawie bo czekam na kalki z "Anglii"
-
Nie wiem, nie znam się to się zapytam: - to hamerykańscy wojacy sami malowali swoje czołgi i mieszali kolory wg. własnego uznania ? Wydawało mi się że amerykańskie maszyny były/są "fabrycznie" malowane kolorem zatwierdzonym przez armię A co do mycia i nabłyszczania ropą - po co w warunkach bojowych nabłyszczać czołg ? Napiszę bardzo obrazowo i z góry przepraszam czytających: Jak się wyrzygasz wychylając z włazu tylko głowę, a później będziesz chciał, żeby nie śmierdziało, to "ktoś" będzie to musiał umyć. Jako, że nie będzie się chciało "temu komuś" myć tego wodą, bo się nie umyje, to pewnie użyje wiadra ropy. Tak samo jak się "spaskudzimy" za wieżą, bo tylko tam jest bezpiecznie, bo załoga nie zgadza się żeby to zrobić w środku ... jest wiele powodów... Jak jadąc czołgiem przejedziecie bawoła, żyrafę czy "noplisa" albo inny bawół nadepnie na minę i jego wnętrzności wylądują na czołgu, to też tego będzie trzeba się pozbyć. Jak jesienią jest kurz, to zakurzony czołg traktując "ropą" utrwalamy kolor, bo tak jest bezpiecznie, jak wybuchnie cysterna z palącym się mazutem, to jedna stronę mamy pomalowaną w formie natryskowej i nikt tego nie będzie mył bo i po co, lepiej "flaszke zrobić" itd. Takie po prostu jest życie I po raz kolejny przepraszam za "kwieciste porównanie" ...
-
Szanowni Modelarze pomóżcie w ramach przerwy w zażartej dyskusji co do koloru m48 i czy "ktoś" zrobił błąd czy nie .... Na stronie Militarium (poza zdjęciami zółtych leo 2 a4) znajdują się zdjęcia "ryś" formacji "MP" czyli jednostek Czeczeców chroniących Rosyjska bazę w .... gdzieś w Syrii. Italieri wydała drugiego LVM Lince. Czy któryś z z tych 2 wydanych wersji nadaje się do tej jak na zdjęciu wersji ?? Podoba mi się ta różowa odmiana, więc może podpowiecie ? Ponizej link ... http://forum.militarium.net/viewtopic.php?f=6&t=7847&start=255 strona 18 godź postu: wczoraj 15.31 Liczę na podpowiedźi ...
-
Szanowni Modelarze Śledzę dyskusję na temat koloru sprzętu i dodam swoje "3 grosze": W 1987 r. podczas "bytności" w Kętrzynie dane mi było "korzystać" z poligonu znajdującego się za jednostką. Jako zapalony modelarz byłem szczęśliwym posiadaczem wzornika kolorów Polifarbu Cieszyn, gdyż firma ta produkowała farby "na zachód" i miała bardzo szeroka paletę w fs. Wzornik ten miał faktycznie komplet próbek kolorów. Wracając do poligony, na jego terenie znajdowało się 12 czołgów T34 w wersji 85, z tego 2 "kaczory" reszta produkcji ZSRR i to wojennej na co wskazywały tabliczki znamionowe. To były kompletne czołgi(bez silników), które same przyjechały na ten poligon i tak zostało. To nie były cele ale raczej wystrój (były tam tez amfibie kompletne z silnikami i ropą w zbiornikach). Pewnego września wraz z kilkoma kolegami z klubu modelarskiego obeszliśmy te czołgi przymierzając wzornik do różnych części tych czołgów. Żaden z nich nie miał identycznego koloru. W zasadzie wszystkie one miały kolor bardzo zielony zbliżony do czarnego i mimo, ze stały "pod gołym" niebem pancerze nie były zardzewiałe. Mogliśmy podopasowywać, ponieważ oficer polityczny też był modelarzem i dlatego nie mieliśmy problemów z WSW. Mnie ta wycieczka kosztowała jeepa willysa w 1/35 z papieru jaki mu za to skleiłem ( na podstawie planów modelarskich). Reasumując: Wasza dyskusja jest całkowicie akademicka, gdyż nie było dwóch jednakowych odcieni sprzętu, jaki uczestniczył w działaniach bojowych. Nie podpierajcie sie zdjęciami, gdyż wystarczyła drobna różnica temperatury wywoływacza przy wywołaniu i dwa zdjęcia tego samego sprzętu mogły mieć różny odcień, mimo, ze robione były ta sama Leicą. Pozdrawiam wszystkich, trochę więcej dystansu
-
Pisałem o tym w "moim" wątku, "opony" mają mniejszą średnicę z jednej strony, dlatego trzeba szlifować. Pisałem też o tym do producenta ... taka niespodzianka, w trudnym momencie bo przypasować za bardzo nie można a i druga strona "zaklejona" ... a przy okazji może by pochwalić się efektami pracy ?? jak wiedz to na razie wszystkie "Rosomaki" w "powijakach" chyba żaden nie stoi na własnych kołach ...
-
..tzn..? w czym problem..? problem z tym, że nie podoba mi się jak wykonałem i szukam natchnienia ...
-
Ja na "swoim" tylko sterowanie wyciągarki okleiłem, tych z amortyzatorów na oryginalnym nie znalazłem, albo odpadły z powodu temperatury, albo z innego powodu czy "piaskowaniem" sypkim piaskiem podczas jazdy, na zdjęciach też ich nie ma. Tych na kołach też, albo "uzytkowanie" albo piasek zniszczył ... Czekam zresztą aż skończycie "siatki" bo na tym utknąłem ..
-
Cytując ".. Choć parę osób się deklarowało, więc może coś się niebawem pojawi... Sam mam taką nadzieję..." właśnie o tym/tych myślę Na pustyni tych "kalek" nie widać, albo są "zakurzone" albo starte, w "polskich" muszą być.
-
Panowie, podobno wyszedł Polski "czysty", krajowy Rosomak można będzie w czystym, "nato" kamo pomalować, ale wtedy warto komplet kalek na sterowanie wyciągarki + amortyzatory + koła zakupić, czy "ktoś" ma może w ofercie ? Warto by było 2 komplety kupić, jeden dla "czadu" drugi dla "krajowego".. ps. pozdrowienia dla Adama z "niemiec" i innych czytających czy "dłubiących" na forum ..
-
Szczerze powiedziawszy, dla mnie cena jest cena promocyjną. Model wykonany świetnie. Sklejanie sprawiło mi bardzo dużo przyjemności, to zresztą pisałem w swoim wątku. Zresztą Rosomak robi furorę wśród moich znajomych, stojąc wśród ruszczyzny, amerykańszczyzny robi wrażenie, pytają "po co ten płot na tym czołgu " ?!?! Powtarzam: i jakość i cena świetna. Kolejne dwa czekają w kolejce. Na razie czekam jeszcze na innych. W internecie znalazłem jak na razie 2 skończone z tego jeden z wystawy. Czekam na Skota, Stara 266 czy zwykłego 66 albo innego Honkera w wersji szer. Leńczyka.. Pozdrawiam wszystkich i kibicuję też wszystkim .,,..
-
Dołączę swoje "3 grosze" i nie chodzi o "ostygniety materiał", prawdopodobnie doszło do deformacji formy, lub błąd wykonania, ale to zaden problem. Faktycznie sklejenie "opony" z felgą 'Nokian" z zestawu nie jest "proste". Cztery opony wymiarowo nie pasują do felg. Pisałem o tym do producenta - zero odpowiedzi. Trzeba średnicę przed sklejeniem szlifować, wprawdzie minimalnie "rozchodzi" sie wtedy "grubość" opony na łączu, ale to do przeskoczenia. Oczywiście i "felgi" i "opony" mam na myśli ten podział (nienaturalny) jaki jest w zestawie. Jest jeszcze kilka "kwiatków" z częściami a w zasadzie brakiem ich numeracji a także z mocowaniem siatki Tylne (od drzwi) uchwyty są od strony "siatki" a nie zewnętrznej, co powoduje "dodatkową " zabawę a jest nie do końca (może być nie do końca) zgodne z rzeczywistością, Pozdrawiam i czekam na "sklejaczy", niech coś przedstawią, mój "Rosomak" czeka na porównanie i dokończenie, a niestety tylko "zegarmistrzowie" dłubią ...
-
W związku z tym iż zaczynam kolekcjonować informacje o "Rosomaku" to w miesięczniku " Armia " nr. 11/2008 jest artykuł na temat misji w Czadzie pt. "Afrykański Konwój". Jest tam zdjęcie zielonego UB02018 w "nokianach" więc wydaje się, iż "pudełkowy" UB02017 czy *16 też tak był. Różnica: ma z tyłu po lewej stronie na górnym pancerzu antenę, tego nie ma w "pudełku". One wszystkie mają na bocznym pancerzu uchwyty dla liny holowniczej. Pisze tylko informacyjnie, gdyż szukam pełnych informacji na temat "pudełkowych" pozdrawiam ........ i czekam, kto ujawni się "na etapie" instalacji "siatek" bocznych.
-
Będę miał podobny problem przy Rosomaku Shadow/Kojot, drugie prawe koło, miało oponę Michelin, reszta miała mocno zużyte Nokiany. A jeszcze gorzej, jak ktoś sobie takiego wybierze, 3 typy opon. Pierwsze - Michelin, 2 i 3 Nokian, czwarte prawdopodobnie Goodyear. Pozdrawiam Jacek ... to jest "koszerny" czy nasz pancerz ? wprawdzie uchwyty liny holowniczej wskazują na koszer, ale zapytać warto ... z jakiego okresu to zdjęcie pochodzi pozdrawiam ...
