Troche mnie tu nie było ale dodam co nieco z prac warsztatowych a troszkle sie działo...
Spód zamaskowany czas na kamuflaż Libijski :
Malowanie kamuflażu niestety mi nie poszło zmywamy całość i wszystko od nowa... ale walczę dalej...
Walczymy dalej, niestety zmywając farbę do gołego plastiku wymyłem tez gdzieniegdzie szpachle i musiałem szpachlowanie i szlifowanie zacząć od nowa...W tym momencie Albatros dostał Surfacera 1200, jeszcze delikatne poprawki niedoskonałosci i będzie gotowy do drugiego podejścia pod Kamuflaż. Powoli zaczynamy budować podstawkę.
Drugie podejscie do kamuflażu tym razem bez preshadingu. Pierwszy kolor z reki położyny, czas na maskowanie pod kolejne plamy kamuflażu
Czas na maskowanie kolejnego koloru kamuflażu...
Drugi kolor plam Kamuflażu poszedł. Problem pojawił sie z kolorem, odcienie najjasniejszych plam jakie proponuje eduard praktycznie się od siebie nie róznią, musiałem mieszac kombinowac na podstawie zdjec z neta... w pojemniczu areo kolor wygladał obiecujaco po połozeniu na model jest chyba troche science fiction...
Maskowanie 3 koloru zrobione czas na kolor Green. Jest to mój pierwszy kamuflaż i jeszcze za pomocą wałeczków z blu tack, boje się efektu końcowego jak to będzie wyglądać czy gdzieś nie przecieknie itp...
Ostatni kolor połozony teraz chwila prawdy, odklejanie wszystkiego żeby nic nie uszkodzic...
Maskowanie zerwane mniej wiecej wszystko wyszło tak jak chciałem oprócz tego dobieranego koloru :/ Plamy kamuflażu bede przejasniał jasniejszymi odcieniami wiecej moze uda mi sie troche poprawic co nieco..
zdaje sobie sprawę ze będzie krytyka na kolor itp. sam nie jestem zadowolony, nie wymagam od tego modelu już za duzo, chce go po prostu skończyć bo straciłem mnóstwo nerwów przy nim..