Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. Tak trochę od d...y strony ale jednak do przodu Dziś maluję górę
  2. Lituję się Jak widać u mnie wszystko w porządku. More info w stosownych warsztatach
  3. Hobby 2000 do tej pory przepakowywało Haskę, jeżeli jest tak dalej to chyba nie ma się czym podniecać. Stare klamoty z wypukłą linią przepakowywane wcześniej przez Italeri. ( dokładnie te same nazwy, chyba , że czegoś nie wiem.) Ewentualne wypraski Fujimi najłatwiej poznać po dzielonym kadłubie na wysokości wlotów. O takim marzysz czy w wersji dla Izraela ?
  4. Oj tam, zaraz tak brutalnie. Może wystarczy chwilowo zawiesić. Jak będziesz robił drugiego to się odwiesi i tyle.
  5. Kolega ogląda zdjęcia dokładniej, Italerkę mam już zrobioną i będę złomował. A poza tym to jeszcze większy badziew. Aczkolwiek przymierzam się do Slica z Italerki, wygląda ciut lepiej niż B/C, przynajmniej nie ma tych kolejowych nitów.
  6. Kiedyś nastaje taki dzień, że trzeba powiedzieć - "Zakańczam etap montażowy" I tak też się stało. Skończyłem fazę lepienia i przechodzić będę do fazy malowania, najsampierw podkładując w celu wychwycenia niedoróbek i zwiększenia przyczepności farby Podsumowanie: Hobby Boss jak to Hobby Boss - badziewie i tyle. Każdy śmigłowiec HB jaki wezmę w łapy wymaga przeróbek, poprawek i pozyskiwania poza zestawowych części. Takie życie. Ostatnią wielką "doróbkę" jaką wykonałem i umieściłem we wnętrzu był kawał plastiku przypominający z chudsza silnik Lycoming T53 Po prostu "coś" przez te siatki w obudowie silnika powinno być widać i tyle. Dorobiłem też wzmocnienia pylonów: załatałem dziury w nosie na anteny (białe punkty) Wytrasowałem linie luku elektroniki w nosie, poprawiłem przebieg linii podziału blach na okaptowaniu silnika, tak aby było zgodne z oryginalnym podziałem blach, dotrasowałem linie przebiegu drzwi pilotów oraz dodałem klamki w drzwiach desantu.. Dokonałem też "przeszczepu" łopat wirnika głównego. Parę fotek: Wirnik i vyzbroj przymocowane "na sucho" celem prezentacji I to tyle Od jutra fukanie
  7. Aaa, jak będą czechosłowackie, to masz u mnie DUŻY plus
  8. Zastrzel mie i napisz, że wszystkie w polskim malowaniu Spisek jakiś
  9. Chodziło mi o to, że jest namalowana "po nowemu" a nie że jest odwrócona w stosunku do oryginału
  10. Jakiegoś "Balerona"? Niestety nie mam. A może to i dobrze Czasy teraz takie niepewne. Nic nie szkodzi. Ja jestem jak dobry pasterz, przygarniam wszystkie owce
  11. To ja dorzucę jeszcze swoje trzy grosze: zgodnie z heraldyką rycerz stojący "za tarczą" ma namalowane na tarczy (od czoła tarczy, czyli sam tego nie widzi) od lewej pole białe, od prawej pole czerwone. Osoba stojąca przed tarczą widzi: od lewej (swojej) pole czerwone, od prawej (swojej) pole białe. Czyli tak jak w w/w rozkazie Ale jak to w życiu bywa ktoś w ministerstwie tego biednego rycerza wyciągnął zza tarczy i postawił twarzą do tarczy, odwrócił kolory i wyszło jak wyszło Wnioskuję, by Kolega dostarczył do właściwego ministerstwa w/w rozkaz celem zastosowania w podległych im jednostkach latających na czymkolwiek, nawet na drzwiach od stodoły
  12. 5? Swego czasu byłem w posiadaniu 7 Huriceinów Ale i tak chyba wszystkich przebił gość który na I Podsumowaniu Sezonu Modelarskiego 2018 w Tarnobrzegu wystawił bodajże 69 Spitfajerów w wersji IXc. To był widok! Każdy w innym malowaniu, wojenne, powojenne, malowania chyba z każdego kraju jaki ich używał. I muszę się przyznać że robiło to stadko mega pozytywne wrażenie Myślę, że małe zakupy rozwiążą ten problem błyskawicznie Oficjalnie czy na boku?. Bo jak oficjalnie to z miłą chęcią bym zasiadł na widowni. Widok ciekawy, Nawet dostrzegam odwróconą szachownice na "Mieczniku". W ubiegłym roku, na imprezie w Tarnobrzegu wyłuszczył mi człowiek słynny problem odwracania jej i skąd to się wzięło. I w sumie to chyba jest w tej chwili niewłaściwie ustawiona
  13. Śmigłowiec w serwisie. To co masz zrobione do obejrzenia, wirnik na palecie pod plandeką
  14. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    A faktycznie, ma inny nóż założony. Zmylił mnie wygląd rękojeści
  15. Ożesz ty. Jakieś zawody są? Będą nagrody? Ja na razie planuję 6
  16. No masz ty chłopie z tym biedę. Mam nadzieję że uda ci się ogarnąć go do imprezy. Jakby co zastosuj moją metodę z Mi 2 z Łasku.
  17. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    Uruchom wyobraźnię i pomaluj skribera olfy na czarno i napisz na nim tamiya. To jest dokładnie ten sam nóż, dla tamki też robi go olfa tylko właśnie w czarnym kolorze, aczkolwiek na ostrzu pozostawia napis "olfa" Co do wyboru kolejnego latawca to z mojej strony jest tylko jeden kandydat - p 47. Niestety na widok f 16 mam odruch zwrotny, lecę po wiadro i " nalot na rygę" czekam na nowy warsztat.
  18. Hmm Dobrze żarło, ale zdechło? Chyba zostało już tylko poczekać na galerię
  19. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    I owszem, polecam w szczególności kolory szare - są najbardziej przyjazne dla ludzkiego oka i najlepiej na takim kolorze wszystko widać.
  20. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    Suma summarum, dobrze, że Kolega się nie zraził i coś tam działasz. Jako "prachtyk" w ryciu, trasowaniu i nitowaniu napiszę (I tu pewnie się narażę Innym Kolegom ) - nie wymyślaj koła od nowa tylko zalewaj linie, rysy, zapadliska CA. Dostajesz jednorodny materiał, szlifowalny, bez porów, o dużej wytrzymałości. Robienie takich eksperymentów może i pomaga zrealizować pasję pt "mały chemik" ale pochłania czas. Co do otrzymanej jakości nie będę się wypowiadał, bo nie eksperymentowałem aż do tego stopnia. No ja bym tak bardzo nie przywiązywał się do tej deklaracji. Życie potrafi zaskoczyć. Wbrew pozorom nawet w dobrych modelach trzeba czasami coś skrobnąć, poprawić lub odtworzyć po szpachlowaniu. Więc nożyki na pewno warto kupić. Może nie od razu wszystko w jednym rzucie ale warto. Nożyk Trumetera jest poręczny, kosztuje ok 30 zeta, daje cienką linię ale ma jedną wadę - jest jednorazowy - tzn w którymś tam momencie stępi się na tyle że trzeba kupić drugi. Nożyk Tamiyi jest droższy (niewiele, parę złociszów), ryje odrobinę szerzej niż trumpek, trochę mniej poręczny ale za to cholernie ostry, i co najważniejsze - ma zapasowe ostrza w schowku w rękojeści. A zatem starcza na wiele dłużej. Właściwie to chyba w każdym sklepie modelarskim (15-20 zł) Można dokupić do niej specjalny uchwyt ale ten z kolei jest jakiś, nie wiedzieć czemu, drogi A co samego Mig-a to odłóż dziada go do kąta i niech sobie poleży i czeka na eksperymenty (bo tylko do tego się nadaje) . Sklej sobie coś bardziej normalnego i mniej stresującego. Tak dla zachowania zainteresowania modelarstwem, bo ten wyrób migopodobny może tylko zniechęcić.
  21. PIĘKNY widok. I własnie dla takiej różnorodności malowań i wersji warto robić 21-kę
  22. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    Dziękuję bardzo, Tak, to 23 - ka ze Special Hobby. Warsztat i galeria na forum. Tak jak i reszty całej , redanowej rodzinki Jakowlewa.
  23. Jak widać, człowiek uczy się całe życie
  24. abtb

    Mig-21, Hasegawa, 1:72

    Jak już zauważyłeś nie rośnie , zwiększa się tylko rozstaw Nity co 0,75mm na Jak-u w 1/72
  25. Dziękuję bardzo Nie zna, może kiedyś będzie okazja obejrzeć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.