-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Vickers Valiant BK.Mk.1, 1/72, Airfix
abtb odpowiedział abtb → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
W końcu udało mi się uporządkować tematy "śmigłowcowe" i nadeszła pora zacząć warsztat Stan zaawansowania prac po dzisiejszym wieczorze: i odrobina szczegółów: - luk podwozia głównego - kabina pilotów - komora bombowa A tak to powinno wyglądać po złożeniu w całość: I napiszę szczerze: w tym samolocie wszystko jest DUŻE A teraz zasiadam do szpachlowania -
W końcu nadeszła pora aby "zmagania z materią" doczekały się swojego miejsca w galerii gotowych modeli. Bez zbędnych opisów ( te można sobie poczytać w "warsztacie") zapraszam do oglądania i komentowania mojego najnowszego wypustu jakim jest śmigłowiec Mi 10. A zatem lecimy W roli głównej: I odrobina fotek z "cargo" - BTR 60B Oczywiście BTR tak tylko tymczasowo do porównania I to by było na tyle
-
Pojechał czy poleciał? Pamiętaj z czym masz się zjawić w Mińsku A jak nie przywieziesz to dopiero wtedy pojadę Z mównicy! Ale dość o tym: WARSZTAT PRZYMKNIĘTY NA CZAS OBECNOŚCI W TEMACIE SKRZYDLATYM!
-
Jak śniegu nie nawieje to "10" będzie obowiązkowo ale sugeruję zajrzeć na konkurs jesienny i profilaktycznie potrzebne mi miejsce pomnożyć razy dwa a może i trzy Dziękuję, ale gdzież mi skromnemu sklejaczowi do "Miszcza tematu" A poza tym wyróżnienie za kolekcję "Radzieckie działa samobieżne" skłania mnie do uzupełnienia "tematu" o dwie brakujące sztuki coby do Mińska z pustymi rękoma nie przyjeżdżać Co do "6" zobowiązuje się do przeprowadzenia stosownych prac o których rozmawialiśmy żeby "10" nie stała samotnie na konkursach Ale na razie w kierunku już określonym. I tam też zapraszam na dalsze dyskusje.
-
Dziękuję wszystkim za słowa uznania. Kto był w Łasku ten miał okazję obejrzeć "śmiglaka" na żywo razem z "cargo" - BTR 60B z ICM (fotka do obejrzenia w "konkursy, spotkania - Łask") Czy będę robił jakiegoś pojazda na stałe? Zastanowię się. Koncepcja pewna jest. Temat do przemyślenia Umówmy się że na razie warsztat przymykam na czas odpoczynku od tego typu "materii" ( Co prawda bardzo mnie korci popełnić "10" w wersji czysto dźwigowej ) Jak pogoda dopisze ( i chęci) postaram się zrobić dziś galerię
-
Witam, w dniu dzisiejszym dobrnąłem do końca budowy śmigłowca Mil Mi 10 Dziękuję wszystkim zaglądającym, podglądającym oraz udzielającym się na tym warsztacie za uwagi i dyskusje w "temacie" A zatem ZAMYKAM warsztat przedstawiając dwie fotki gotowego śmigłowca Smiglak zapakowany, jedziemy do Łasku Po powrocie być może galeria i najwyższa pora ruszyć warsztat Valianta
-
Dobre! Nie przyjmuję do wiadomości
-
Wygląda to ciekawie. Patrząc na "Le Chebeca" to o efekt końcowy zastosowania tej "technologii" jestem spokojny Ale te poprzeczne ciecia desek Można by to spróbować zrobić rysikiem "Trumpetera" Co prawda nie jest tak ostry jak Tamiya/Olfa ale ma inaczej ukształtowane ostrze które znacznie lepiej nadaje się do takich "krótkich" podziałów oraz poprawek w zakamarkach. Oglądając galerię "La Reale" to widzę że można liczyć na wykonanie z górnej półki ale czy trzy miesiące to nie za mało czasu jak na obecny stan zaawansowania? Delikatnie sugeruję małe przyśpieszenie.
-
I tu należy się małe wyjaśnienie: - głowica jest w kolorze gunmetal przetarta srebrnym A uwag twoich nie odbieram jak rzucania błotem Po prostu jak napisałeś każdy ma swój warsztat i własne podejście do tematu. Tak naprawdę to po raz pierwszy robię model śmigłowca w tej "formie". Wystarczy porównać z otwierającym watek zdjęciem Mi 6. Widziałem zdjęcie głowicy z "6" i była jak jeden wielki monolit w kolorze stali, bez żadnych zróżnicowań barwy metalu. Po prostu kloc bez duszy i przestrzeni. A to co zrobiłem w "10" to moja interpretacja przestrzenności. Może nie do końca udana ale oglądając zdjęcia stwierdzam, że pomimo robienia ich dobrej jakości aparatem to i tak nie widać "rzeczywistości" w 100%. A poza tym moje "studio fotograficzne" A uwagi są zawsze mile widziane bo dzięki jednej z nich (może odrobinę ukrytej) zrobiłem wszystkie przewody instalacji hydraulicznej I tak jak wcześniej wspomniałem na żywo do obejrzenia w Łasku. No chyba że gradobicie lub inne tornado Obiecuję poprawę "warsztatu" w granicach zdrowego rozsądku
-
Ależ tam, żadne wkręca Po prostu do opus magnum dłubania zabrakło tylko zabezpieczeń połączeń gwintowych Ale... kolorów na piaście WN stanowczo za mało. Jako przykład co prawda piasta z Mi-17, ale idea ta sama: http://www.mi8mi17.com/ Różne materiały, różna obróbka różna kolorystyka. Ja rozumiem, że wiatrak jest duży ale to skala 1/72 i owe śruby które miałbym przewiercić powinny mieć tak na oko 0,2mm średnicy i wysokości tylko,tylko więc próba jakiegokolwiek wiercenia skończyła by się zniszczeniem całości. Stawiam dolary przeciwko orzechom że nawet w "48" takich bajerów się nie robi. ( no może jakiś rodzynek 100% wierności) A co do kolorów? Cóż, interpretacje tematu są różne. Amodel podaje kolor głowicy jako szary i taki też można znaleźć na niektórych zdjęciach oryginałów ale na żadnym nie widziałem siłowników w kolorze lekko błękitnym. Tak więc jest to moja luźna interpretacja tematu i taka mi się podoba - jeszcze odrobinkę nad nią popracuję Tak na szybkiego to Ził-a 131 lub któregoś z BTR 60 ale na razie to tak tylko poglądowo. Nie ma szans żebym na najbliższy konkurs zrobił pełne zamocowanie ładunku A poza tym trzeba by warsztat Valianta pchnąć do przodu.
-
No cóż, skoro tak, to trzeba tę łódź pchnąć na wodę Mały postęp w pracy, aczkolwiek do zakończenia już pozostało niewiele, Właściwie tylko koła, kabelki w głowicy i zbiornikach paliwa. I składamy wszystko w całość Może wyszedł odrobinę styrany ale jeszcze można przetrzeć Pytanie do znawców - lakierować matem czy półmatem? A teraz zapraszam do ostatniej już galerii warsztatowej
-
Vickers Valiant BK.Mk.1, 1/72, Airfix
abtb odpowiedział abtb → na temat → Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce
Sporo pytań jak na początek Tak więc po kolei: - kalki do wykorzystania w 90% tzn wszystko co małe - napisy eksploatacyjne, tablice i inne "dziwne" oznaczenia tak wiec nalepiania będzie sporo Co do malowania? Temat konkursu - jesień Tak więc sięgając do historii służby Valianta: Na początku lat 60-tych przeznaczono je do taktycznego bombardowania konwencjonalnego. Wzrost skuteczności rakiet przeciwlotniczych zmusił Valianty do operowania na małym pułapie. Wyraz temu dała zmiana malowania na DWUKOLOROWY kamuflaż. Loty na małej wysokości, połączone z omijaniem przeszkód terenowych, okazały się na dłuższą metę zabójcze dla Valiantów. Główne dźwigary skrzydeł ulegały nadmiernemu zmęczeniu materiału na skutek dużych obciążeń. Przyczyniło się to do wielu wypadków i właściwie nastała "jesień" dla tej konstrukcji - samolot został odstawiony na boczny tor. Na dokładkę była to ostatnia konstrukcja lotnicza stworzona w zakładach Vickersa. Z drugiej strony: Valiant B.1 z 49 Eskadry RAF-u był samolotem , który zrzucił pierwszą brytyjską bombę atomową Blue Danube na poligonie w Astralii 11 Października 1956 A zatem wybór jest , nazwijmy to, dość trudny. -
Klasa 1- Samoloty i śmigłowce Kategoria Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Kategoria specjalna 2- Najlepsza relacja z prac warsztatowych Tak więc startujemy! Na początek odrobina historii: W 1947 roku brytyjskie Ministerstwo Obrony postawiło firmom lotniczym ambitne wymagania B.35/46 dotyczące opracowania nowego bombowca odrzutowego o prędkości 930 km/h, pułapie operacyjnym 15 000m, zasięgu 5500km i udźwigu bomb 4500kg. Doprowadziły one do pwstania trzech bombowców serii "V" - Handley Page Victor, Avro Vulcan i Vickers Valiant. Pierwszy prototyp samolotu o oznaczeniu fabrycznym Vickers typ 660, numer WB210, wykonał pierwszy lot 18 maja 1951r. Miesiąc póżniej otrzymał oficjalną nazwę Valiant. Pierwszy samolot seryjny w wariancie Valiant B.1 został oblatany w grudniu 1953 r. i dostarczony wojsku w styczniu 1955r. Produkcja wszystkich Valiantów zakończyła się w sierpniu 1957r. Flotę Valiantów uziemiono w październiku 1964 ( JESIEŃ) i oficjalnie wycofano z eksploatacji w styczniu 1965r. A teraz pora na inbox: odrobina zbliżeń: Z dodatków rurki Pitota Mastera i blachy Edka: a że latawiec nie jest mały... będzie z czym powalczyć.
-
Drutów kontrujących tylko brakuje Szacuneczek. A co to jest i z czym to się je? Oglądając oryginał i porównując do wytworu A-modelu i rąk własnych braków nie dostrzegam. Czy aby kolega mnie nie "wkręca"?
-
Czy jakowyś progres w walce z materią Waść przewidujesz? Boje o dodatkowy czas były godne "pikniku" pod Trafalgarem a jakoś nie widzę tu zapału do pracy Że tak zacytuję klasyka: "My na czas musimy patrzeć po gospodarsku!"
-
Na spokojnie, tu nie ma pospiechu bo jak się spieprzy to............ A jeszcze zapomniałem dodać że w prywatnym magazynie braki i farbki coby łopaty okrasić musiałem zamówić. Ale jutro powinny dotrzeć tak więc weekend zapowiada się pracowicie
-
Będąc przywołanym do prządku przez stałych podglądaczy tematu "śmigłowcowego" wracam do tematu i zamieszczam fotki z postępu prac. W dniu wczorajszym dotarła w końcu paczucha z chemią. A zatem zaopatrzony już we wszystko co trzeba będę próbował pchać temat do przodu bo jak mawiał klasyk (pułkownik ) "Kończ waść, wstydu oszczędź!" A zatem do "rzucenia" okiem zapraszam A zatem zabawy malarsko-chemiczne czas zacząć
-
Okręty z przełomu wieków (XIX i XX) zawsze mi się podobały Jest w nich jakieś piękno - już nie żaglowiec a jeszcze nie bezduszny, szary pancerny kolos. Duży plus za schemat malowania i olinowanie Mały minus za figurki - trochę psują odbiór całości ale dzięki matrosowi zawzięcie szorującemu pokład są do zaakceptowania A czy będzie galeria "Borodino"?
-
No Panie, dorzuciłeś do pieca! Widziałem na żywo na konkursach i powiem tak - zdjęcia fajne ale niestety nie oddają ogromu i całego piękna tej galery Kto nie widział na żywo, niech żałuje Zgadzam się w pełni z "przedpiszącym" ale powinno być napisane CUDNY! Mam nadzieję że na "Le Chebeca" nie każesz nam czekać zbyt długo
-
To na razie "surówka" i jeszcze trochę zabawy przy niej będzie.
-
Witam po przerwie wywołanej zmaganiami z inną materią ale jak mówi stare przysłowie pszczół" "Raz Jaczek, raz wiatraczek" A zatem w krótkich żołnierskich słowach: głowica wirnika głównego! Co prawda na razie to "surówka" ale jakiś zarys już ma. wszystko co białe jest to moja radosna twórczość własna oparta na fotografiach egzemplarza stojącego w Monino Głowica wymaga oczywiście jeszcze interwencji papierku ściernego ale już jest całkiem, całkiem. Po oczyszczeniu dodam jeszcze okablowanie. A zatem fotki" I na koniec porównanie z głowicą od Mi 2. W sumie niewiele mniejsza
-
Witam. Dziś wrzucam parę fotek małej kompozycji o tytule jak w tytule . Jest to połączenie T-55 w skali 1/72 ze stajni PST oraz krążka brzozowego z pobliskiego lasu A zatem zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Pozwolę sobie zacytować znanego serialowego pingwina: "Oż ty w dzioba" Już myślałem że temat umarł śmiercią naturalną a tu proszę jaka niespodzianka Panowie, dziękuję za słowa uznania. Pomysł nie jest opatentowany więc można kopiować do woli W Polsce nie PRODUKUJE się okrągłych, brzozowych pędzli o średnicy ok 12 cm A poza tym byłby problem z imitacją ziemi Nawet można by odrobinę skrócić "zboże" do wielkości ryżu, zalać "wodą" i wcisnąć w to jakiegoś postrzelonego WIATRAKA z Wietnamu W sumie jakiś zlepiony UH-1 pałęta się po składzie Ciekawe czy pomysł by przypadł do gustu miłośnikom wiatraków?
-
Konkurs modeli redukcyjnych Kłajpeda 2017
abtb odpowiedział abtb → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Wyjeżdżasz bracie z Kowna na autostradę i po chwili masz wybór: 185km Kłajpeda 197km Ryga Wybór należy do Ciebie A Ryga jest nieporównywalnie piękniejsza od Kłajpedy Do Łasku jedziesz? -
I słusznie, model ma cieszyć przede wszystkim autora Będę pilnował i jakby co to "postraszę" swoją GR-1 która stoi na wszystkich kółkach Gratulacje za blachę w Kłajpedzie
