Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 153
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. abtb

    Avia S199, Kp, 1/72

    I o tą podróż sentymentalną chodziło
  2. abtb

    Avia S199, Kp, 1/72

    Klocki Lego to to nie są, ale tych kilka szpar raczej nie dyskwalifikuje modelu jako takiego. Są znacznie gorsze i znacznie lepsze. Może jest jakiś cichy podział u producentów na modele dla "modelarzy" i dla "składaczy" Odnośnie "połysku" już się wypowiedziałem. -satyna -półmat I im bardziej eksperymentuję z powłoką tym bardziej stwierdzam że: - każdy producent ma swoją "wersję" na ile ma to błyszczeć a na ile nie (podobnie jak odcienie farb) - nie każdy "latawiec" powinien tak samo wyglądać bo staje się to nienaturalne ??? Bo bez "blach" czy fotel krzywy Malowanie? Mi pasuje i nie miałem zamiaru "przekopywać" internetu do samego dna w celu potwierdzenia takiego schematu Bardzo powoli próbuję dociągnąć do światowej czołówki Nie Tobie jednemu
  3. abtb

    Avia S199, Kp, 1/72

    Całość pokryłem lakierem satynowym Vallejo. Zdjęcia niestety nie oddają prawdziwego wyglądu faktury . Ale z lakierami półmatowymi już tak jest że co producent to albo bardziej matowy albo w kierunku połysku. Czasami robię mieszankę - psikam półmat Pactry który następnie przygaszam matem Gunze. Efekt takiego zabiegu jest o tyle ciekawy że uzyskujemy różne przymatowienie lakieru co może odzwierciedlać nierówne zużycie powłoki lakierniczej. Takiego "mixa" robiłem na Jakach Właściwie tylko ta jedna Avia ma białe pasy na łączeniu końcówek. W innych schematach malowania nie występują. Stawiałbym bym raczej że są to jakieś pasy do identyfikacji
  4. Zacnie to wygląda Mam nadzieję że teraz warsztat ruszy z kopyta
  5. Przedstawiam swój kolejny ulep jakim jest Avia S199 ze stajni Kp. Model przyjemny w budowie, rzekłbym nawet że relaksujący. Dla miłośników lotnictwa Czechosłowacji pozycja obowiązkowa Prezentowany egzemplarz to Avia S199.461, EX-59 z 3 Eskadry, 18 Pułku lotniczego, pilot Svobodan Kopecny, lotnisko Plzen-Bory, 1951-53. I dalej już na "krążku wystawowym" I to tyle
  6. Witam w kolejnej galerii poświęconej wyrobom szacownej manufaktury Amodel Zgodnie z obietnicą złożoną w galerii Jak-ów przedstawiam model dość sporego śmiglaka - Mi-6 Historia I Pod koniec 1952 r, gdy wystartował najcięższy wtedy śmigłowiec Mi-4, Michaił Mil polecił grupie perspektywicznego projektowania przemyślenie możliwych układów kolejnego ciężkiego śmigłowca. Śmigłowiec Mi-6 po raz pierwszy oderwał się od ziemi na wysokość kilku metrów 3 marca 1957r, a pierwszy lot na nim wykonał Rafaił Kaprelian 5 czerwca 1957r. Mi -6 był przez długie lata największym i najszybszym śmigłowcem na świecie. Za osiągniecie 21 września 1961r. przez Mi-6 prędkości 320 km/h (pilot N. Leszyn), zespół Mila został wyróżniony nagrodą imienia I. Sikorskiego ustanowioną za pierwsze w historii pokonanie na śmigłowcu prędkości 300km/h. Historia II Model rozpocząłem w 2012r. i po złożeniu w jakichś 60% zaprzestałem dalszego lepienia Model po prostu okazał się zbyt trudny a na dokładkę technologia bliższa "szotranom" nie zachęcała do walki z materią. Śmiglak odleżał w szafie jakieś 4 lata. I raptem w 2016 postanowiłem go skończyć. Udało się ale raczej z nie najlepszym skutkiem. Po prostu dociągnąłem do końca i już I takim można było go obejrzeć na kilku konkursach: Potem za namową kilku "śmigłowcowych zapaleńców" a w szczególności Mitrandira postanowiłem trochę nad nim popracować. A efekty tej pracy przedstawiam w dzisiejszej galerii. Proszę o łagodny wymiar kary I dalej już na "desce" A teraz z "młodszym" bratem I to by było na tyle
  7. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Łoś jak każdy wie, agresywny nie jest. No chyba że głupie bydle wylezie z lasu i się wepchnie z kopytami do samochodu. Wtedy jest zdecydowanie agresywny Ostateczną ocenę wascha zostawiam sobie i innym po wykonaniu galerii, ponieważ fotki pstryknięte przy żarówie 60W i z b. bliska raczej właściwej oceny nie dają Nie jesteś jedyny w tej "twórczości" Ja planowałem "ożenić" silnik i kabinę Cs-ki z meśkiem Italierii - niestety projekt "umarł" śmiercią naturalną. I dobrze, bo Kp wypuściło właśnie całkiem fają Cs-kę A drugie "swaty" - Me 109 G-12 Intechu z G-6 Academi chyba wyciągnę z szafy i spróbuję drugiego podejścia I kolej na ostatnie już zdjęcia warsztatowe mojej Avii (nadal przy żarówie 60W ) Całość "psiknięta" satyną Vallejo. Jutro połysk na światła pozycyjne, zdjęcie masek i jak chęci dopiszą to fotki do galerii zapodam. Dziękuję wszystkim którzy zajrzeli do tego warsztatu a i jakieś słowo rzekli. I wspomnień czar odczuli
  8. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Są postępy "Łoś" położony i z lekka zmatowiony: Jeszcze odrobina "działań", kilka drobiazgów i do galerii I na razie tyle
  9. Witam Jest cień szansy, że warsztat zostanie zapamiętany dzięki.................lampkom Ale do rzeczy. Kalki się położyły, powtórny połysk także. Jutro w miarę możliwości "łoś" A potem się zobaczy I dla odmiany porównanie z Avią I tyle
  10. Nieśmiało zapytam: Co z pasami na fotelu? Bo na razie to tak jakoś "pusto" Zerkam tak przy okazji na swojego Sabra i wyczuwam tu ciekawy temat w odmianie "wodnej" ale brakuje mi tu takich "smaczków"
  11. Jakieś postępy? A ławy robią wrażenie, szczególnie ciekawie prezentują się łańcuchy
  12. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Oho, to się szykuje niezłe SM Sam popełniłem wieki temu S i CS ze starego Kp i muszę przyznać że trochę ciężki temat Namówiłeś mnie Ale nie tak od razu, tym bardziej że mam chęć popełnić jeden ciekawy modelik z Kp i to w dwóch egzemplarzach ale o tym na razie bo temat raczej trudny i wymagający ostrej rzeźby. A tymczasem kalki....... i po kalkach. Efekty wieczorno - nocnych zmagań: Kalki jakościowo dobre, wystarczy zanurzyć na sekundę w wodzie i już odchodzą od papieru. Tak że trzeba uważać żeby nie odpłynęły jak za długo potrzymamy w zanurzeniu. Z nakładaniem nie ma kłopotów. Potraktowane "chemią" miękną i dobrze układają się w liniach podziału. A zatem czas na warstwę separacyjną i "chemię"
  13. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Oj tam, zaraz za gesta Taka mała wpadka techniczna i nic poza tym Ciekawe zagadnienie do rozważań malarskich. I w związku z tak POWAŻNYMI "tematami" Kolega mi podniósł ciśnienie na tyle że obeszło się bez nocno- porannej kawy. Po prostu zakasałem rękawy i zmierzyłem się z owymi "tematami" bo obawy co do całości we mnie wzbudziłeś Ale na początek odrobina wspomnień z dzieciństwa Takie coś znalazłem na dnie szafy: a środku: I jak tu nie wspominać mile początków modelarstwa Dobry temat na jakiś mały warsztacik - wintydż A moja Avia wygląda tak: Całość malowana "rzadkim" RLM02 Pactry, podmalówki czerwone i błekitne także Pactrą I na całość "połysk" A18 Pactry I tak oto kilka najbliższych dni upłynie pod znakiem kalek (w końcu arkusik kalek do Valianta do małych raczej nie należy )
  14. Ciekawy patent, spróbuję zastosować w przyszłości
  15. Witam W końcu udało mi się dotrzeć do końca malowania Oto efekty i dwie fotki dla "wyczucia" gabarytu Jutro rozpoczynam zabawę z kalkami
  16. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Oho, tłoczno w warsztacie się robi Z literackiego punktu widzenia nazywa się to chyba "monolog" A zatem dalej. W końcu nie ma co marnować cennego urlopowego czasu. Dokleiłem drobnicę, zaciągnąłem anteny i dopasowałem szkło. Na szczęście obawy net_sailor-a okazały się płonne i oszklenie siedzi prawie idealnie. A zatem należy przyjąć że szpara przed kabiną to taki stresujący dodatek w gratisie od KP Następnie psiknąłem całość One Shotem Komplet montażowy: A że specyfik ów schnie błyskawicznie, to właściwie po pół godzince można śmiało bawić się dalej - preszejding na ostro Wieczorkiem przy okazji "psikania" nosa w Valiancie postaram się położyć bazę
  17. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Witam Nie ma to jak papier ścierny do porannej kawy Takie coś udało mi się "wystrugać" z wczorajszego "cementu" I zabieram się za detale i "szkło"
  18. A ja wiem?. Cztery dni psikałem białym żeby to jakoś wyglądało. Jak położę "połysk" to będzie widać jak mocno lakier to "wyciągnie" Jeżeli pstryknę fotkę z większym oświetleniem to wygląda jak biała kartka. Na zdjęciu nie widać żadnego cieniowania. Przyznam szczerze że zrobienie "dobrego" białego malowania to jednak trudna sztuka
  19. Witam Powalczyłem wczoraj odrobinkę z malowaniem Valianta i przedstawiam efekty końcowe zmagań: - podwozie przednie i główne oraz zakończone już zabawy z malowaniem na biało Zmagania z malowaniem "nosa" I na koniec "zawartość komory bombowej" w połysku pod kalki Przepraszam za jakość zdjęć ale jeszcze nie opanowałem "zabaw" z namiotem bezcieniowym Na razie tyle.
  20. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    I tak oto "rzutem na taśmę" skończyłem "cementowanie" Avii Nie wygląda to może zachęcająco ale nie takie "spawy" się obrabiało Oszklenie przymierzyłem przed szpachlowaniem i jest ok. Ewentualne kosmetyczne poprawki po przyklejeniu A teraz niech wiąże. Jutro "struganie"
  21. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    No to teraz kolega pojechał A tak na serio to ostra dyskusja w tym temacie była na jakimś forum. I zgadzam się z Tobą w zupełności. Szew na pewno będzie Avia się kituje i jak zdążę przed "kotletem" to może i jeszcze fotki wrzucę
  22. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    Człowiek na urlopie, żona w pracy a dzieci w szkole to i czasu na zabawę dużo Skleiłem połówki kadłuba wraz ze skrzydłami i usterzeniem. A miało być tak pięknie No cóż, nie ma co Szpachla w łapkę i jedziemy z zapychaniem "kitem" tych złączy technologicznych
  23. abtb

    Avia S-199, KP, 1/72

    We wspomnieniach z dzieciństwa Avia ZAWSZE była w czechosłowackich barwach. A poza tym pojawiła się już CS-ka i dobrze taki duecik będzie wyglądał na półce. A na dokładkę jeszcze edkowe Migi 15 wydane pod tytułem "Czechosłowackie piętnastki" (na razie zalegają w szafie ale.........) No jak nic tylko w czechosłowackim malowaniu! Kierunek JEDYNIE SŁUSZNY
  24. Avię będę sobie robił Po "ciężkich" bojach z Jak-ami postanowiłem zrelaksować się przy jakimś przyjemnym maluchu. A że moje wspomnienia z "modelarskiego dzieciństwa" zawsze łączą się z wyrobami czechosłowackiej manufaktury Kovozavody Prostejov postanowiłem sobie zrobić coś z ich "stajni". Piękne, małe pudełeczka z rewelacyjnymi grafikami p. Velca były całkiem dobrą alternatywą dla wyrobów za "żelaznej kurtyny" Można by wręcz napisać że wyroby Kp to "kawał modelarskiego życia" z czasów PRL. Ale dość wspomnień, czas na odrobinę historii: W 1945 roku, gdy wojna w Europie wygasła okazało się że Helmuty zostawiły Pepikom w spadku dość pokaźne magazyny wypchane częściami do wszelkiej maści letadeł. Jednym z takich latawców był Me 109G który był montowany w zakładach Avii na potrzeby Luftwaffe. Po zakończeniu wojny produkcja była kontynuowana na "potrzeby własne" Czechosłowacji. Ale nadszedł "czarny dzień" w którym z magazynu wyjechał ostatni silnik DB 605 A że natura nie znosi próżni inżynierowie Avii postanowili "ożenić" płatowiec meśka z silnikiem Junkers Jumo 211 z He 111. Niestety taka hybryda okazała się niezbyt udana ponieważ silnik okazał się zbyt ciężki i mniej wydajny. Duży moment obrotowy śmigła sprawił że sterowanie było utrudnione a start i lądowanie bardzo ryzykowne. Wyrób ten zyskał nazwę Avia S199 oraz z racji swoich wad otrzymał przydomek "Mezek" (muł). Ale Czechom to raczej nie przeszkadzało gdyż zawierucha wojenna się skończyła i nastały czasy ciszy i spokoju a poza tym w Pradze było już słychać ryk silników odrzutowych latawców nadlatujących z okolic Moskwy. A przy okazji znaleźli się i tacy którzy ten "patent" kupili i na "Mułach" wystrzelali sobie kawałek państwa (Izrael) na mapie świata. A teraz czas na model:D Kovozavody Prostejev pod numerem katalogowym 10 wypuściły model który takową hybrydę przedstawiał. Model był jaki był i do czegoś tam się nadawał. Na szczęście po wielu latach niejaki Piotruś Muzykant reaktywował markę KP i zaczął pakować a raczej przepakowywać modele innych producentów (odnoszę wrażenie że najczęściej Az- modelu ) ze stosownymi dodatkami i modyfikacjami. I tak oto otrzymaliśmy do rąk "własnych" taki wyrób: A w środku znaleźć można to: Mój wybór padł na ten oto schemat malowania: Model prezentuje się dość dobrze i raczej "trudności" przysporzyć nie powinien. Na początek zabrałem się za kabinę pilota: Burty pomalowałem RLM 66 i "okrasiłem" zgodnie z instrukcją. Następnie złożyłem samą kabinę w której zastosowałem zestawowe kalki na tablicę zegarów i pasy z na fotelu pilota (ot taki objaw lenistwa ) I to na razie tyle.
  25. Drzwi w Valiancie były podnoszone do góry pod kątem ok 50-60 stopni od osi pionowej kadłuba, tak więc trudno byłoby zajrzeć do środka A zobaczenie lampek byłoby wręcz niemożliwe. Ale jeszcze nic straconego, drzwi tylko "podłapałem" żeby zabezpieczyć otwór w czasie malowania więc może jeszcze się skuszę na wersję uchyloną Jeżeli chodzi o treść i umiejscowienie to na podstawie zdjęć oryginału. A jeżeli pytasz o wykonanie to wydrukowane na zwykłym papierze na kombajnie Konica Minolta, czcionka 4 lub 3 A poza tym skończyłem malowanie całości. Jutro malowanie "kolorów" na nosie i usterzeniu. I w końcu połysk pod kalki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.