Tiger też był w Afganistanie, Cobra, nawet i w wersji Z, też. Włosi zdaje się swoje A-129 też polatali nad szuszwolami, a T-129 w Turcji walczą niby z IS ale częśćiej z Kurdami, więc każda z maszyn ma epizod bojowy za sobą. Tylko co z tego EC665 jest lekki i opancerzony bardziej ku pokrzepieniu serc, równie pancerny jest Głuszec A/T-129 to w ogóle waga piórkowa zbłakany pocisk z AK-47 może zrobić kuku a AH-1Z to koniec długiej, skądinąd udanej, drogi, którą wypadało by nie iść - no i to podwozie płozowe, które nie wytrzyma twardych lądowań jak podwozie kołowe o dużym skoku zawieszenia. Niby szczegół, ale istotny.
W szturmowikach nie ma miejsca na kompromisy.
ps. teraz kazdy sprzedsaje "system". Marketingowo-pijarowskim bełkotem bym sobie głowy nie zawracał ;) Fakty się liczą, nie pierdololo handlowców. A te przemawiają za AH-64E.