-
Liczba zawartości
194 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Bushi
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
Bardzo ładny model, mam jednak 2 pytania dotyczące kalek. Nie widzę żeby kalkomania (114) z tyłu wieży ułożyła się dobrze na zimmericie. Może to wina fotki - zły kąt robienia zdjęcia? Na ostatniej fotce obwódka wokół krzyża na kadłubie jest żółta, czy tak powinno być? Może to wina fotografii, albo ustawień monitora, nie wiem dlatego pytam.
-
Cześć, choć mnie czterdziestka kompletnie nie interesuje, to sam wątek śledzę z zainteresowaniem. Osobiście maluję figsy do LOTRa, Chronopii, Warhamca bitewnego i Warzone. W ten ostatni system czasem grywam. Bitewniaki to ciekawa sprawa a malowanie tych maleństw można nazwać sztuką. Dlatego życzę powodzenia przy terminatorach. P.S Proponuję zamieścić nieco wiecej informacji na temat technik malarskich. Kładzenie cieni, rozjaśnień, tonowanie przejść itp. Będzie to bardzo przydatne dla amatorów tego hobby obserwujących wątek. Pozdrawiam Michał
-
[PG-ZD] GALERIA: MT-LB w barwach WP 1:35 Skif, Eduard, Armo
Bushi odpowiedział stroju → na temat → [M]Galerie
Świetny model. Dlaczego nie zabrałeś go w weekend na konkurs? -
Brawo!!! Model jest bardzo ładny. Już za samą tematykę masz ogromny plus. Wykonanie również na poziomie.
-
Kiedys zrobiłem "toto" z Airfixa. Był w zestawie razem z kublem. Jednak model ICM wypada dużo lepiej. Jak dla mnie dałeś zbyt dużo gąbczastej zieleni na tym cudzie. Jednak sam model prezentuje się całkiem przyzwoicie. Pozdrawiam
-
Trochę przesadziłeś z suchym pędzlem i brudzeniem. Wyglada jakby ktoś na teciaka wysypał wywrotkę piasku a później wszystko pozamiatał pod linijkę. Na 8 fotce od góry widać obrys kalki (wieża) i niedomalowany reflektor. Koła oblepione konkretnie jakąś gliną a w wydechach pełno piasku. Błotniki obtarte lub niedomalowane na brzegach??? Uchwyty desantowe zbyt grube. Na końcach nie widać spawów, przyczepili je chyba na magnesy??? Spawy/łączenia na pancerzu są zbyt widoczne, trochę szpachli by się przydało. Fotki dobrej jakości, to się chwali.
-
Gąski są chyba gumowe, przynajmniej w moim modelu tak było. Model całkiem dobry, szkoda, że fotki trochę ciemne, szczególnie ta ostatnia. Mógłbyś się pokusić o dorobienie kilku detali (chociażby uchwyty wieża/przód kadłuba) z cienkiego drutu. Polecam zrobić białe kamo zimowe. Na swoim modeliku zrobionym jakieś 5 lat temu przetestowałem ten rodzaj malowania. Na M24 wygląda ono po prostu bardzo efektownie. Jeśli byś robił model z Ardenów to trzeba wywalić okucia, bo Hasegawa robi późniejszą wersję czołgu.
-
Świetny pomysł. W kwestii uwag to popracuj jeszcze trochę nad warsztatem, ślady łączenia, kalki itp. Moja propozycja - żeby zachować światową równowagę sił zrób jeszcze jakiegoś lewitującego "Czarnego Orła" albo T-90 .
-
Witam Bardzo dobrze, że sklejasz modele, malujesz je i prosisz o krytyczne opinie forumowiczów. Motocykl nie jest zły, jednakże mam kilka uwag. Uwagi - to co napisali przedmówcy, oraz: - Jak dla mnie i figurki i motocykl były malowane tą samą błyszczącą, żółtą farbą? - Nie widać brudzenia, cieniowania, rozjaśnienia i uszczegółowienia pewnych elementów. - Gogle są chyba z Matrixa ? - Zdjęcia nijakie, źle dobrane swiatło - np. torba na wózku raz jest rdzawa raz brązowa. Uwagi techniczne: 1. Rób fotografie na jednolitym tle np. niebieskim/czarnym kawałku papieru 2. Wykadruj model; wytnij wszelkie niepotrzebne obiekty z tła. Pozdrawiam
-
Nie da rady, poszedł dawno temu na Allegro... To jedyna fotka jaką mam: Jak zrobię kolejnego to dam znać . Pozdrawiam.
-
Dobre Gratuluję modelu Artez. Zrobiłem Opelka z Italerki w wersji transportowej, niestety nie wyszedł tak ładnie jak twój. Potwierdzam straszną toporność jaką uraczyła nas powyższa firma. Trzeba się naprawdę dużo namęczyć żeby coś z tego wyszło. Pozdrawiam
-
Pozwolisz, że usiądę obok . Dla mnie to anime jest jak najbardziej kultowe, bedę z przyjemnością oglądał prace nad Evangelionem. Pozdrawiam i życzę powodzenia. P.S Dzięki za przydatny link koksik750.
-
Możesz podrzucić linka do tego tutoriala skośnookich kolegów? Chętnie bym zobaczył co oni wprawiają z tymi maszynkami. Figurka spoko, ale różni się chyba od tej z anime. Pozdrawiam
-
Trochę za dużo tego cieniowania, poza tym farbka jest moim zdaniem w nieodpowiednim kolorze. Czarnym i pochodnymi ciemnymi barwami radziłbym robić obicia. Do cieniowania tego modelu poleciłbym ciemnopiaskowy, szarości oraz brązy. Przy robieniu tego typu pojazdów polecam sięgnąć do dokumentacji zdjęciowej i wzorować swój model na konkretnych fotografiach. Ja robiąc ślady eksploatacji na swojej Matyldzie wzorowałem się na tej fotce: Ale pojazdy bez dużej ilości zacieków i obić też się zdażały: I w kwestii gąsek. Te na twoich modelach są faktycznie zbyt jasne i srebrzyste, ale nie smaruj ich czasem czarnym. Może coś w stylu tych na fotce poniżej było by bardziej odpowiednie?
-
Polskie działko ppanc 3,7 mm Bofors (skala 1/35)
Bushi odpowiedział Jakub W. → na temat → [M]Galerie
Witam Plus za polski produkt. Plus za wkład pracy. Niestety wykonanie kiepskie. Z tego co widzę to koła są krzywo wklejone. Wnętrza kół (Foto nr 7) i zamek armaty (Foto nr 4) były chyba malowane czerwoną błyszczącą farbą. Czy tak było w rzeczywistości??? Opony tam gdzie nie są pokryte błotem bardzo się błyszczą. Wygląda to trochę nienaturalnie. Błoto i obicia jak już pisał przedmówca wyglądają również bardzo sztucznie. Całość została chyba wycieniowana jakimś ciemnym błyszczącym smarem (np.: foto nr 6 – wnętrze koła). Po prostu armatka się błyszczy a w zagłębieniach widać dużo ciemnej połyskującej mazi. Proponowałbym zastosować lakier matowy. Jeśli używasz figurek żołnierzy ładujących pociski to rozłóż na boki ogony armaty. Ze złożonymi ogonami armatkę się transportowało. Dopiero jak były rozłożone i umocowane do podłoża, można było strzelać. Pozdrawiam -
Cześć andaral To co przedmówcy – plus za schludne wykonanie, plus za polski pojazd. Model MH nie jest niestety zbyt dobry. Producent popełnił trochę błędów. W tym modelu warto by było ścienić kilka elementów chociażby włazy/klapy. Wymiana antenek i narzędzi również wydaje się koniecznością. W realu ta siekiera ważyła by chyba z 30-40 kilo i była by do tego bardzo tępa. Kwestia dodatkowych technik – poćwicz cieniowanie, rozjaśnianie techniką suchego i mokrego pędzla, brudzenie pastelami. Bardziej skomplikowane techniki zostaw na kolejne modele, ewentualnie zacznij je ćwiczyć na złomie modelarskim. Drobne porady i większe tutoriale znajdziesz na forum w dziale „Jak to zrobić i jak pokazać”. Polecam również przejrzenie galerii gotowych modeli i warsztatu. Pozdrawiam
-
Dzięki za info, naprawdę ładnie Ci to wyszło.
-
SS-mann w Parce zimowej-CHARKÓW-ZIMA 1943 skala (1:16)
Bushi odpowiedział PUSH-UPEK → na temat → [F]Galerie
Bardzo ładna figurka. Niestety zauważyłem pewne niedociągnięcia. Facet stoi na cegłach a na hełmie, butach i płaszczu ma błoto/piach? Wiem, mógł się oczywiście wytarzać kilometr wcześniej w jakiejś kałuży, ale to po prostu trochę dziwnie wygląda. Dlaczego płaszcz, buty i hełm są brudne a dłonie, twarz, oporządzenie i broń czyściutkie? Jeśli solidnie brudzisz niektóre części figurki to przybrudź też delikatnie pozostałe elementy. Pozdrawiam -
Ciekawa figurka. Ładne malowanie. Szkoda, że nie zeszlifowałeś dokładnie powierzchni/lub użyłeś kiepskiej farby. Na zelcie i oporządzeniu widać jakieś grudki. Hełm niemiłosiernie pięknie utytłany. Rozumiem, że został wyciągnięty prosto z błota i wsadzony na główkę? Niestety na ubraniu brakuje brudzenia, myślę, że coś by skapnęło z tego hełmu na ramiona/plecy? Podobnie reszta umundurowania, wszystko wygląda bardzo czysto. Co do malowania zeltbahnu, to mam małe pytanie. Robiłeś tą figurkę wzorując się na jakiejś konkretnej fotografii bądź innej dokumentacji? Zastanawia mnie to, że ta zelta jest jakby zszyta z 2 części materiału różnych pod względem kamuflażu? Jeśli masz dokumentację producenta do takiego malowania lub fotografię, to proszę zamieść ją na forum. Pozdrawiam
-
Jeszcze kilka pytań: Czy "Regips" to jakiś rodzaj płyty gipsowo-kartonowej? Czy przed pomalowaniem plakatówkami/pigmentami gruntujesz czymś gips? Czy powyższe farbki zabezpieczasz dodatkowo jakimś lakierem? Pozdrawiam
-
Witam Bardzo ładne winietki. Podoba mi się wykonanie podłoża, bruku i ścian. Jeśli wyrzeźbiłeś je sam z gipsu to gratuluję dobrej roboty. Figurki w moim mniemaniu wypadają trochę gorzej. Według mnie twarze figur z pierwszej scenki zostały wycieniowane zbyt ciemnym kolorem a oczy i usta są nieco zbyt wyraziste (szczególnie ten Hans w czapie). Nie znam zestawów figur, których użyłeś, możliwe, że to producent nie przyłożył się zbytnio do ich wykonania, lub formy są już bardzo zużyte. Druga kwestia to malowanie mundurów. Z pewnością namęczyłeś się przy zrobieniu kamuflażu a efekt niestety zepsuły mocne przetarcia i cienie, przez które kamo robi się mało widoczne. Poza tym w oczy rzucają mi się błędy merytoryczne i językowe w nazewnictwie winietek. „Achtung Panzer, Rosja 1944” - Od 30 grudnia 1922 roku państwo bolszewików nosiło nazwę: Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, w skrócie ZSRR. Nazwę potwierdzono w konstytucji z 1924 roku. Proponuję więc zmienić nazwę winietki na „Achtung Panzer, ZSRR 1944”, bo w roku 1944 takie państwo jak Rosja nie istniało. Druga kwestia dotyczy nazwy ostatniej winietki, która jak mniemam nazywa się „Soviet snipers Polska 1945”. Zastosowałeś w nazwie mix 2 rodzajów czcionek pochodzących z alfabetu łacińskiego i cyrylicy (grażdanki). Ładnie to wygląda, ale jak je prawidłowo przeczytać? Jeśli uskutecznimy transkrypcję znaków z cyrylicy, to „Ф” oznaczać będzie „F”, natomiast „Г” to „G”, „И” to „I”, a „Я” to „JA”, „IA”, bądź też „A”. Soviet snipers Polska 1945 zmienia się więc w "Sfvieg siipejas Pflska 1945". Jeśli by czytać to po rosyjsku to również napotkamy na problemy. Chociażby dlatego, że w tym języku taką literę jak „P” wymawia się jak nasze „R”. Może jednak warto wrócić w nazewnictwie do alfabetu używanego w języku polskim, ewentualnie zastosować bardziej „międzynarodowy” język angielski? Jeszcze jedno. Pewna rzecz przykuła moją uwagę na winietce pt: „Achtung Panzer”. Są to kawałki cegieł leżące na ulicy. Wyraźnie różnią się odcieniem od murku. Wydaje mi się, że wrzuciłeś tam pokruszone kawałki prawdziwych cegieł . Mam rację? Myślę, że powyższe prace można zaliczyć do udanych, jak pisałeś zostały zrobione jakiś czas temu dlatego mogą nieco odbiegać od twojego obecnego poziomu. P.S Możesz napisać coś więcej na temat pracy z gipsem/płytami gipsowymi. Czym kleić, gruntować, malować, jak obrabiać? Pozdrawiam
-
Pisząc to bynajmniej nie chciałem eliminować niczyich głosów. Kłóci się to z moim pojęciem wolności słowa. Zresztą nie za bardzo wiem jak można komukolwiek zabronić pisania? Myślałem że żyjemy w demokratycznym kraju a nie w Związku Radzieckim? Nie miałem również zamiaru wdawać się w żadne pozatematyczne dyskusje. Wracając do właściwego tematu, myślę, że po nałożeniu śniegu na podłoże można również potraktować nim pojazd. Przydało by się go trochę na układzie jezdnym i na niektórych płaszczyznach pancerza. To samo dotyczy figur, jeśli ci żołnierze przechodzili przez jakąś zaspę to pewnie na ich butach/spodniach zostało by troszkę śniegu. Zamieść może kilka fotek dioramki zrobionych z drugiej strony i od góry. Chętnie zobaczybym pojazd z prawej strony oraz jego wnętrze.
-
A czy ja w którymś momencie napisałem, że Ci co mają mniej do powiedzenia nie mają prawa głosu? Nie widzę tutaj żadnego sarkazmu. Po prostu każdy może zinterpretować tą wypowiedź według własnego "widzimisię".
-
Zdaję sobie z tego sprawę. Również nie uważam się za jakiegoś wybitnego eksperta w tej dziedzinie. Ale jeśli już zobaczę jakieś niedociągnięcia to staram się coś o nich napisać autorowi pracy (nawet jeśli później ktoś będzie mi z sarkazmem wytykał, że piszę elaboraty) Prosiłbym żebyś nie przypisywał mi tego typu stwierdzeń. Nie mam nic przeciwko pisaniu krótkich wypowiedzi, przez "tych co mają mniej do powiedzenia". Nie podoba mi się po prostu słodzenie w momencie, gdy na pierwszy rzut oka widać niedociągnięcia. To nieuczciwe wobec autora pracy, który chce się dowiedzieć co ma zmienić/poprawić. Moim zdaniem pisanie prawdy i konstruktywna krytyka jest bardzo potrzebna. Poniższa wypowiedź chyba najlepiej o tym świadczy. Pozdrawiam
-
Witam Ta diorama jest całkiem ciekawa i wykonana na dość dobrym poziomie. Ładnie zrobione podłoże i pojazd. Figurki nieco odbiegają od reszty, ale to kwestia treningu. Myślę, że kolejne będą dużo lepsze. Jest jednak kilka rzeczy na które chciałbym zwrócić uwagę. Zaczynając od terenu: moją uwagę przyciągnęły te słomopodobne kępy - za bardzo nie wiem co to jest? Czy to rodzaj roślinności czy wiechcie słomy które spadły ze stojącej nieopodal stodoły? Wygląda to tak, jakbyś na kamieniste podłoże nalał nieco kleju, sypnął słomą i trochę przyklepał. Jeśli to coś ma imitować roślinność, to jest to faktycznie imitacja. Samo kamieniste podłoże przypomina mi trochę przewalcowany i wyrównany tłuczeń. Jest nienaturalnie płaskie, nawet pojazd ważący w rzeczywistości parę ładnych ton, nie zagłębił się w nim na milimetr (patrz przednie koło). Umiejscowienie scenki, również budzi pewne kontrowersje. Na dioramie stoi niemiecki pojazd uszkodzony na czysto aryjskim polu minowym. Oczywiście takie sytuacje miały miejsce. Wielokrotnie pojazdy wjeżdżały na miny położone przez sojuszników. Jednak musisz sam przyznać, że ten niemiecki transporter rozwalony koło transparentu „Achtung Minen” wygląda nieco groteskowo. Moją uwagę przykuł również ranny, jak się domyślam żołnierz. Wnioskuję, że odniósł on obrażenia na skutek wybuchu miny, na którą najechał transporter. Zapewnie pojazd po wjechaniu na minę przeciwpiechotną podskoczył kilkadziesiąt metrów w górę, a siedzący w środku żołnierz poobijał się podczas upadku. Wnioskuję to stąd, że w okolicy nie widać żadnego wroga, który mógł go postrzelić a na mundurze nie ma on żadnych śladów typu dziury, krew (przynajmniej nie widać tego na zdjęciach). Sam pojazd jest zrobiony całkiem dobrze. Dziwi mnie jedynie zimowy kamuflaż. Na podłożu nie widać zbytnio śladu zimy. Brakuje tak jakby troszkę śniegu. Z tego co wiem załogi pojazdów starały się dopasować kolor używanego sprzętu do panujących w danym czasie warunków. W zimę malowano pojazdy za pomocą kredy, wapna, lub białej farby zmywalnej. Jednak w momencie nadejścia odwilży zmywano z pojazdu kamuflaż zimowy. Niekiedy z braku czasu na mycie, bądź niedostatku wody mazano powierzchnię pojazdu błotem/ziemią. Oczywiście zastosowane przez ciebie malowanie nie jest błędem. Często zdarzało się, że sprzęt w kamuflażu zimowym jeździł długo po odwilży, jednak każda szanująca swoje życie załoga dbała o takie szczegóły jak maskowanie. Kolejna kwestia to uszkodzenia pojazdu. Gąsienice zostały poszarpane a nie widać śladów uszkodzeń na kołach. Myślę, że przy wybuchu miny uszkodzeniu ulega i jedno i drugie. Rdza. Na gąsienicach widać dużo rdzy. Wydaje mi się, że po przejechaniu pewnego odcinka terenu złożonego z piachu i kamieni gąsienice oczyściłyby się z brudu i rdzy. Oczywiście pojazd mógłby stać parę dni w bezruchu i nałapać nieco rdzy. Wygląda on jednak tak, jakby został unieruchomiony przed chwilą. Świadczy o tym chociażby fakt, że jeszcze nie zdemontowano z niego MG-ola (broń była pierwszą rzeczą którą zabierano z uszkodzonych pojazdów). Ostatnia rzecz to zmatowienie mundurów. Postaraj się pokryć figurki lakierem matowym. Z doświadczenia wiem, że błyszczące ciuchy nie wyglądają zbyt dobrze. To kilka drobnych nieprawidłowości, które można zobaczyć po pobieżnym obejrzeniu tej dioramki. Myślę, że uda Ci się je dość szybko i łatwo poprawić. Jeśli będziesz potrzebował pomocy to pisz. Chętnie odpowiem i doradzę w miarę moich skromnych możliwości. Sam zrobiłem w życiu kilka dioram i wiem, że nie były one doskonałe, dlatego mimo nieco ironicznego tonu powyższej wypowiedzi nie bież zbyt dosadnie mojej krytyki. Napisałem ten post by zwrócić twoją uwagę na kilka uchybień a z doświadczenia wiem że słodzenie i wychwalanie pod niebiosa jest nie na miejscu. Pozdrawiam Michał (Bushi)
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
