Antek Italeri (choć to raczej autorski wyrób Bilka, pakowany przez Italerkę) moim zdaniem jest zdecydowanie lepszy niż konkurencyjny An-2 Trumpetera.
Przede wszystkim ma nieporównanie ładniejszą imitację faktury płóciennego pokrycia skrzydeł i usterzenia.
Posiada też parę wrednych błędów, trudnych do poprawienia:
Opadające okienka przedziału transportowego, które nie są w jednej linii z oknem w drzwiach.
Za wąskie lotki i klapy (te na dolnym płacie wyglądają kuriozalnie, niczym w Stukasie)
Przejście górne skrzydła- kadłub jest zbyt blisko osi symetrii.
Chłodnica oleju, górny wlot powietrza do silnika, wydech i jego owiewka -do wymiany.
Sporo uroku dodają mu blachy Parta ( sloty, zawiasy lotek i klap, itp. itd.)
Tu uwaga: zestaw Parta do waloryzacji wnętrza średnio pasuje do modelu (wiem z doświadczenia ).
Pozdrawiam