-
Liczba zawartości
1 542 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wallace
-
TK-17 Archangielsk (Alanger 1/350 *Typhoon* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
I powoli na horyzoncie pojawia się koniec prac ... W sumie nie wiem czy się cieszyć, ale ... Na początek posłuchałem rady Okonka i troszeczkę ułatwiłem sobie zadanie. Zdjąłem osłony śrub i odpiłowałem śruby. Tym sposobem mam o niebo łatwiej z oklejaniem i malowaniem rufy. Okręt uległ "zmumifikowaniu" i zacząłem malować (biała kiepsko pokrywa czerń kadłuba, więc kilka warstw mnie czeka). ... Generalnie jak skończę i okaże się bez poprawek, to pozostanie tylko pędzelkiem delikatnie zamalować miejsca, gdzie odpadły kalki () i niektóre miejsca poprawić czernią. ... Na koniec pozostanie podoklejać anteny, śruby i osłony. Potem ostatnie kalki i wodowanie -
hmm... jeśli mogę parę rad wrzucić, choć modelarz ze mnie żaden... ... ... Kilka rad na ciepło, z których może któraś Ci ułatwi modelowanie : 1. Po wycięciu elementów i przyklejeniu proponowałbym delikatne szpachlowanie nierówności łączeń, po uprzednim zamaskowaniu taśmą. Mówiąc kolokwialnie, spróbuj przyklejać taśmę papierową blisko łączeń tak, że jak Ci się trochę szpachli wymsknie za obszar szpachlowania, to zostanie to na taśmie. Po zaszpachlowaniu obowiązkowe przetarcie papierem ściernym. 2. Nie jest powiedziane, że wszystko masz malować w ramkach, a dopiero potem wycinać. Zwróć uwagę na inne wątki warsztatowe tu na forum - dotyczące modeli nawodnych - są tu i skale duże, jak 1/200 czy 1/350 ale też i maluchy : 1/700 czy 1/720. Nie wiem czy nie łatwiej by Ci było malować osobno kadłub i pokład oraz gotowe i sklejone elementy pokładu - wieże, komin czy działa. 3. Pamiętaj aby przy różnych kolorach bawić się taśmą i maskować. Jeśli dokładnie poprzyklejasz, to przejścia między kolorami będą bez zacieków. Jeśli nie malujesz aerografem, a pędzlem to pamiętaj, że lepiej położyć kilka cienkich warstw niż jedną grubą. Elementy staraj się malować "pasami" wzdłuż. Delikatnie pędzelkiem, warstwa po warstwie, jak jedna lekko wyschnie. ... to tak po krotce, nie martw się i nie poddawaj, na pewno przy którymś modelu uda Ci się tak, że sam będziesz bardzo zadowolony. grunt to wytrwałość i cierpliwość ... Nie wiem czy dobrze Ci napisałem, jak wspomniałem żaden ze mnie modelarz. Musisz próbować sam poczytaj sobie dla pomocy różne wątki tu na forum i zobaczysz, jak to robić tak, żeby przynosiło frajdę i było ładnie zrobione ...
-
bardzo ciekawa i czysta robota, kibicuję z pierwszego rzędu, mimo że ta zieleń dla mnie zbyt jaskrawa, ale jeśli tak ma być...
-
fajna robota, szczególnie jak na takiego "maluszka", czyli teraz maskujesz pokład i pryskasz relingi ?
-
dzięki za pomoc, bardzo przydatne w malowaniu ...
-
czekamy zatem na rozpoczęcie prac ...
-
[in-box] Radziecki op. typu "Szcz" - skala 1/350
Wallace odpowiedział Andreya → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
ciekawe maleństwo, szkoda że drogie ... cena zaporowa, ale chyba i tak nie przebije USS Virginia (1/350 Fujimi) za 430 pln... ... ehh... Ci producenci myślą, że modelarze mają nieograniczone zasoby i serwują nam modele za 700-800 czy 1200 PLN... ... -
[in box] Kaiten typ1 - skala 1/72 FineMolds
Wallace odpowiedział Andreya → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
jak zawsze ciekawy in-box i jak ostatnio bywa, bez wątku warsztatowego -
TK-17 Archangielsk (Alanger 1/350 *Typhoon* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Malutki update do modelu. Parę godzin spokojnego i cierpliwego oklejania i voilla, rufa gotowa do malowania.Trochę się przy niej napociłem i nie wiem jeszcze jak zamaskuję wnętrza osłon śrub i same śruby, ale co tam - dotarliśmy tak daleko i widać już na horyzoncie wodowanie, że nie ma co się poddawać ... Teraz wystarczy zamaskować model, pomalować linie, nanieść drobne poprawki czerni, dolepić to i owo i koniec ... -
[PG] Krążownik lotniczy pr. 1143 Kiev (Trumpeter 1/700)
Wallace odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
hmm...chodziło mi o to, że łączysz pokład z kadłubem i po zaszpachlowaniu malujesz. Szpachlowanie odpada Ci w momencie łączenia gotowych części kadłuba (kioski, komin, maszty, etc.) z pokładem. Zmierzam do tego, żę taką gotową częśc, np. mostek, po pomalowaniu musi idealnie przylegac do pokładu, bo jak potem zaszpachlowac łączenie elementu i pokładu ? Tak więc moje pytanie - rozumiem, że przed pomalowaniem sprawdzasz dokładnie, czy dany element nadbudówki pasuje do miejsca w pokłądzie, gdzie ma byc przyklejony ? Rozumiem, że generalnie najlepsza droga do robienia okrętów nawodnych jest taka : 1 - łączenie kadłuba i pokładu, szpachlowanie i malowanie 2 - łączenie ze sobą elementów kadłuba, malowanie i doklejenie do pomalowanego pokładu -
TK-17 Archangielsk (Alanger 1/350 *Typhoon* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Nie byłoby problemu, gdyby producent zadbał o wierniejsze odwzorowanie (odpowiednią ilość kalek). Poza tym to masz rację, polecam to jako dobre ćwiczenie cierpliwości i dokładności ... ... mnie też, dlatego zerwałem wszystko i w tygodniu pomyślę jak to ładnie okleić. Najprawdopodobniej tak właśnie zrobię, dzięki za radę ... ... Dzięki za radę - niestety nie wiem jak się robi kalki więc zostaję przy maskowaniu i malowaniu.... ... Po prostu zgapiłem się i nie zauważyłem, że producent zadbał tylko o jeden rząd kalek. Następnym razem przy podobnej sytuacji zrobię tak jak kolega lejgo_inc. Może do końca nie przemyślałem kolejności i teraz to wychodzi. Niemniej jednak nie poddam się bez walki i ukończę model tak dobrze, jak tylko umiem.... ... ... Mimo wielu cennych rad, uparłem się jak osioł, żeby pomalować to co okleiłem. Na początek za radą Okonka pomalowałem na jasno-szary wgłębienia w kiosku. Mam już również pomysł na wiatrochron, ale to na koniec. ... Jako, że nie spodobało mi się oklejenie rufy, malowanie postanowiłem zrobić na raty. Tzn. na początek cały kadłub oprócz rufy. Niestety, jak mawiał Wąski "kilka niedociągnięć jest". Ale głowa do góry, przy malowaniu rufy, poprawimy tam, gdzie linie nie są kompletne. Najważniejsze, że obyło się bez zacieków i że jest w miarę równo. Szkoda tylko, że kalki okazały się beznadziejnie kruche. Nie dość że pod wpływem płynu się rwą, to na dodatek nawet najdelikatniejsze zamaskowanie taśmą powoduje ich automatyczne przyklejenie do taśmy. Efekt tego taki, że dziób okrętu będzie jedynie zawierał godło, bez napisów. ... Mimo wszystko jestem zadowolony. Może wyszło ciut za grubo, ale linie przynajmniej są równe i proste. Podorabiam niedociągnięcia i rufę, pozdrapuję resztki kalek i powinno być ok. - przynajmniej ja będę zadowolony - a przecież o to chodzi Co prawda długo już magluję temat rufy, ale chyba taki schemat będzie najodpowiedniejszy, co ? ... -
jak wspominałem na początku - ciekawa relacja i miło, że pokazujesz wszystko "krok po kroku" = można podpatrzyć wielu ciekawych "chwytów". ...
-
[PG] Krążownik lotniczy pr. 1143 Kiev (Trumpeter 1/700)
Wallace odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
jak zawsze klasa rozumiem, że przy jednostkach nawodnych malujemy pokład i burty, a dopiero potem przyklejamy pomalowane elementy pokładu ? obchodzimy szpachlowanie kiosków i pokładu ? ... oprócz tratw, mnie ciekawi dłubanina z samolotami ... -
ależ maleństwo !! że też masz siły tak dziobać . tak czy inaczej, kibicuję i czekam na jeszcze
-
ORP "Dzień sądu" mod.2039 -Doyusha+scratch-1:250
Wallace odpowiedział artoor_k → na temat → [SF]Warsztat
zgadzam się z Tobą w pełni dlatego sam również nie dążę za wszelką cenę do jak najwierniejszego odwzorowania oryginału. Jak coś nie sprawia mi frajdy, jest za trudne, albo nie mam sił - to opuszczam dany element. Tak czy inaczej, czekam na wznowienie relacji -
TK-17 Archangielsk (Alanger 1/350 *Typhoon* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Pomieszam szary z białym i innymi kolorami i zobaczymy co z tego wyjdzie. Może coś niebiesko podobnego, a jak nie to jakiś jaśniejszy odcień szarego. Co do folii, to już znalazłem kandydata, ale to na koniec - mam już pomysł na to. Najpierw zajmę się liniami.... Tak więc zabrałem się za żmudne oklejanie - przygotowanie linii do malowania. Na początek zakamuflowałem kiosk. Tu raczej nie było problemu, jak zabiorę się za jego malowanie to podoklejam go bardziej i prysnę aerkiem : ... Następnie zabrałem się za kadłub. Zakamuflowałem położone wcześniej kalki, żeby się nie oderwały przy odciąganiu taśmy. Raczej nie było problemu z oklejaniem, trzeba było tylko mierzyć "wysokości" aby linie były równie symetrycznie oddalone od siebie i kadłuba (po obu stronach okrętu): ... Najwięcej kłopotów sprawiła mi oczywiście rufa. Maskowania na potęgę, docinania, doklejania, poprawiania... koszmar: ... Poniżej przedstawiłem obrazowo jak będą przebiegać linie. Narysowałem je na czerwono, bo zdjęcia mogą nieco przekłamywać obraz : ... ... No właśnie, obejrzałem i jedna fotka sprawiła, że trochę mam jeszcze do poprawki, wrrrr....... Patrząc na poniższe zdjęcie od Marka, powinienem zmienić niższą linię (czerwona) pod innym kontem (zielona). Powinna chyba przebiegać po wewnętrznej części osłony śruby i łączyć się z tą poprzeczną na tylnym stateczniku.... TYLKO JAK TO OKLEIĆ I POMALOWAĆ ? ? ? ... czekam na waszą pomoc - czy tak jak okleiłem i jak poprawię dolną linię, (jak pisałem powyżej) to będzie ok i można już malować ? ? ? ... -
ważne że do przodu i dużo dodajesz, aby model był jak najwierniej odwzorowany
-
ORP "Dzień sądu" mod.2039 -Doyusha+scratch-1:250
Wallace odpowiedział artoor_k → na temat → [SF]Warsztat
tak czy inaczej kolega ma pięknego kolosa i przy odrobinie cierpliwości i dłubaninie może zrobic dobrą replikę, a nie tylko wyrób yamato-podobny ... ja czekam i nie odpuszczę -
piękna robota bardzo dokładne klejenie... podziwiam Cię też za oklejanie, pewnie masa roboty była
-
Nareszcie ... myślę, że po takim wstępnie prace nareszcie nabiorą rozpędu. Podziwiam Cię za techniczne i merytoryczne przygotowania do modelu, mi by się tak nie chciało
-
[PG] Krążownik lotniczy pr. 1143 Kiev (Trumpeter 1/700)
Wallace odpowiedział okonek → na temat → [O]Warsztat
ale maluszek... zobaczymy jak Ci dalej będzie szło -
zawsze mi imponowały osobe robiące coś z niczego. powodzenia. Ja (wypraskowy leń) kibicuję z pierwszego rzędu
-
[In-box] Special Edition I-400 Tamiya skala 1/350
Wallace odpowiedział Andreya → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
ciekawy model. tylko trochę drogi jak na podwodniaka. Aczkolwiek ostatnio natknąłem się na USS Virginia (Fujimi) i jeśli to jest podwodniak, to cena (430 PLN) to chyba jakieś nieporozumienie. A na relacje (liczba mnoga) czekam, jak pozostali -
faktycznie "piękny" zabieg Ale co tam, ważne żeby pudełka były takie same. Stąd też różne dziwne skale : 1/570, 1/253, 1/240...
-
TK-17 Archangielsk (Alanger 1/350 *Typhoon* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Ok, okleję kiosk i pomaluję delikatnie pędzelkiem. ... powiem szczerze, średnio mi się podoba pomysł kupowania farbki na dwa-trzy ciachnięcia pędzelkiem ... hmm.. dzięki projekt TK uznaję za do poprawienia/dorobienia ... Co do ceny... wiesz co, gdybym się tak bardzo nie uparł, to bym tyle nie dał, Uważam, że racjonalna cena za niego byłaby w okolicach 100 PLN. Ale że to unikat i bardzo go chciałem, cóż.... Deltę mam zamówioną, ale nie może do mojego sklepu coś dotrzeć (od 3 miesięcy), więc chyba nie mam wyjścia i pozostają jedynie aukcje. Bo ani widu ani słychu, że ktoś wykupił formy Alanger'a.PS - masz warsztat i ani wątka o tym !! ?? ... ... REASUMUJĄC: byłoby za łatwo, gdyby byłoby już po wszystkim. Przed ukończeniem pozostają do zrobienia 3 rzeczy i 3 wątpliwości: 1 - malować tylko kokpit czy wnęki przy antenach na kiosku też ? I czy mogę zamiast niebieskiego użyć jakiejś mieszaniny białego, szarego i co mi tam pod rękę wlezie ? 2 - z czego zrobić oszklenie kokpitu ? bo że w białych ramach ma być, to wiem... (płyta CD za "gruba", co ?) 3 - mam małe pytanie co do podwójnych linii. bo widać jak ma być na dziobie i burtach, ale jak je zakończyć ? Zdjęcia dobrze tego nie pokazują ? Może ciąg "wyżej" "zakończyć" wcześniej, przed płetwą i zrobi pełne półkole ? ...
