-
Liczba zawartości
1 542 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wallace
-
USS "Connecticut" (Bronco 1/350 *Seawolf* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
no to z rozpędu pomalowałem elementy . W oczekiwaniu na farbę na kadłub, na pierwszy strzał (a raczej prysk) poszedł pakiet anten. Miejscami są minimalne odbarwienia i ślady przetarcia papierem ściernym, ale nie jest to problemem - są to dolne części anten, które przykryją kalki. Pomalowałem również śrubę napędową oraz podstawki. ... Dziś przyszła farba, więc pomalowałem kadłub. Malowało się elegancko, farba bez problemów pokryła kadłub i łączenia - żadnych nawarstwień czy zacieków. Jedynie do czego można się doczepić, to lekko widoczne miejsca przy łączeniu kadłuba. Może jak rano farba będzie już sucha na mur-beton, to miejsca te zleją się z resztą sylwetki. ... Chciałem jednocześnie zaznaczyć, że model nie jest pomalowany na czarno. Jest to grafit/ciemno szaro-niebieski. Tu dla porównania z czarną podstawką: ... PS - przepraszam za jakość zdjęć. Ze względu na późną porę, zostałem "wywalony" z "moimi zabawkami" do kuchni - a tam światło kiepskie. -
ORP "Dzień sądu" mod.2039 -Doyusha+scratch-1:250
Wallace odpowiedział artoor_k → na temat → [SF]Warsztat
piękny, majestatyczny kolos super, że próbujesz jak najbardziej odzwierciedlić oryginał - sam nie wiem, czy bym się odważył. Wygląda na to, że dużo jest niedoróbek, szkoda. Mam nadzieję, że Ci okręt super wyjdzie. Mnie najbardziej ciekawi temat drewnianego pokładu, jak sobie z tym poradzisz... ? ... tak czy inaczej siedzę w I rzędzie i wcinam popcorn ... ps - przeróbka Yamato na pojazd kosmiczny, mimo dobrych intencji, to bluźnierstwo !! -
USS "Connecticut" (Bronco 1/350 *Seawolf* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Faktycznie, nie to co majestatyczny Typhoon albo Akula wracając do anten : http://navysite.de/ssn/ssn22_1.jpg http://lh4.ggpht.com/_cTaLGgz4Ru8/R0vQ7GQcy9I/AAAAAAAADis/ACPjl2aSNUo/Connecticut.jpg i bądź tu mądry... ehh, jakoś z tego wybrniemy ... ps - w połowie tygodnia zabieram sie za "La Redoutable" Heller'a - też brzydki, próbowali zrobić na nim garba, jak na Delcie, ale nie wyszło -
USS "Connecticut" (Bronco 1/350 *Seawolf* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Czasem w sobotę mam szczęście i leniu:bip:ę w domu. Nie trzeba nikogo odwiedzać, nie trzeba latać po mieście, gości można nie zapraszać :P ... Sobota to taki dzień, że można trochę więcej podłubać przy modelu. Poszedłem więc za ciosem i podkleiłem wszystkie stery oraz kiosk. następnie zaszpachlowałem łączenia - oprócz jednego - w końcu okręt jakoś musi sterować. Potem delikatnie papierem ściernym (400 i 1000). Na koniec okręt poddałem próbie wody, kąpiąc go w "Ludwiku". ... Zostało wyciąć anteny i malować. I tu mam małą zagwozdkę. Poszperałem chwilkę na necie, i jeśli wierzyć autorom poniższych zdjęć: http://farm2.static.flickr.com/1101/1121164611_9c5ce64de5.jpg?v=1191985745 http://farm2.static.flickr.com/1024/1121176827_08feed40a1.jpg?v=1191985806 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b6/USS_Connecticut_(SSN-22)_ANNUALEX.jpg (ostatni link trzeba cały skopiować do przeglądarki) Okręt malujemy na jednolity kolor, będący przełamaniem czerni, szarego i granatowego. Nic trudnego, do tego złota śruba i okręt gotowy. Mam jednak małą zagwozdkę z antenami. Czy mam je pomalować, jak na zdjęciu, czy też przyodziać w kamuflaż ? Nie wiem też, czy skoro okręt maluję na jednolity, ciemny kolor, czy jest sens przyklejać czarne kalki w miejsce wypustek na spodzie kadłuba (nr 24 na kalkomanii) ? ... co o tym sądzicie ? -
USS "Connecticut" (Bronco 1/350 *Seawolf* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Widzę Panowie, że takie maleństwo może wywołać tak ciekawą dyskusję ... Dzięki Jakoś tak postanowiłem iść za ciosem i skończyć moją kolekcję podwodniaków. No, prawie... Po SeaWolfie mam do zrobienia jeszcze jeden model, a potem czekam cierpliwie na modele Alanger'a, które pewnie kiedyś jakoś do mnie trafią. ... ... Jak wspominałem, elementów nie jest wiele, i o ile model robi się przyjemnie, to dużo tego nie ma. Zaszpachlowałem kiosk i podstawkę, a następnie przygotowałem do malowania śrubę i jej osłonę. W dalszej kolejności przyszedł czas na kadłub - zaszpachlowane i zeszlifowane łączenia. ... -
ja za dużo Ci nie pomogę, ale z chęcią popatrzę, jak to wychodzi w praniu, bo to na pewno ciekawy temat, malować drewniany pokład ...
-
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Galerie
dzięki Panowie ... Kalkomanii nie usuwam, ale lekko ją zamaskuję taśmą i tam gdzie jest porwana prysnę, mam nadzieję, że nie będzie widać różnicy. -
dzięki ale brudzić to trzeba umieć. Rozumiem, że kiedyś wypadałoby się nauczyć, ale póki co to poobserwuję innych i pozbieram "baty" za te czyściochy
-
"Okręty podwodne typu "Seawolf" to ostatni zaprojektowany w czasach zimnej wojny typ amerykańskich myśliwskich okrętów podwodnych, stanowiący w swojej dziedzinie szczytowe osiągnięcie technologiczne tego okresu. W napędzanych siłownią z reaktorem wodnym-ciśnieniowym i pędnikiem zamiast śruby okrętach, zastosowano najnowocześniejsze technologie, których efekty zastosowania - zwłaszcza w zakresie poziomu wyciszenia - do dziś stanowią punkt odniesienia w budownictwie okrętowym. Koszt trzech okrętów typu Seawolf wraz z przedkonstrukcyjnym programem naukowo-badawczym i budową to niemal 16 mld dolarów. Jeśli pominąć lotniskowce z napędem jądrowym, okręty te są najprawdopodobniej najdroższymi okrętami kiedykolwiek skonstruowanymi. Pomijając jednak kwestię ceny, bez wątpienia parametry podwodnego stealth, zaawansowanie technologiczne, jakość i klasa wyposażenia okrętu - w tym systemu akustycznego, a także siła uzbrojenia okrętów typu Seawolf, czynią te jednostki zdecydowanie najsilniejszymi z obecnie używanych myśliwskich okrętów podwodnych świata." ... ... Kolejny podwodniak z serii 1/350. Kolejny amerykaniec. Tym razem Broco'wski SeaWolf. ... W niewielkim pudełku jedna wypraska, dwa dokładnie odlane kadłuby, oraz elementy podstawki. ... Kadłuby są porządnie odlane, wypraska również. Luzem leżące elementy podstawki też sprawiają dobre wrażenie. Wszystko ładnie i cacy, tylko że... mało tego... Do tego jeden ładny zestaw kalek. ... Ponieważ elementów nie jest wiele, to i instrukcja nie będzie długa. Nie podoba mi się w niej pomieszanie malowania i klejenia jednocześnie - po prostu dla początkującego modelarza może być odrobinę nieczytelna. Plusem z kolei jest errata do kalkomanii. ... *Wstęp pochodzi z Wikipedii. no to zaczynamy kolejną relację ...
-
Po tygodniu prac, spokojnym tempem, w gablotce ląduje zacne K-19 Zvezdy. Model robiło się przyjemnie i bez większych przeszkód. Największą bolączką, poza nieszczęsną liną wokół kiosku, okazała się kalkomania - dokładniej : cześć imitująca wzmocnienie dziób kadłuba. Tak czy inaczej kolejny model za mną. Mnie tam osobiście się podoba, aczkolwiek miewałem już lepsze wykonania ... aaa i jeszcze jedno : nie świeci się tak, jak na zdjęciach - efekt lampy i nieumiejętnego robienia zdjęć. Mam nadzieję, że model jest do przełknięcia i nie za bardzo razi po oczach (dosłownie i w przenośni)
-
witamy w gronie okrętowców ... powodzenia z modelami, zapowiada się ciekawa relacja. ... ps - żaden model nie jest straszny, to tylko kawałek plastiku do obrobienia
-
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
dzięki za ostrzeżenie, zobaczymy jak u mnie będzie to wyglądać, aczkolwiek przy K-3 natrudziłem się strasznie, więc jeśli Zvezda we wszystkich modelach ma taką samą jakośc kalek, to .... ... Tak właśnie sobie myślałem, tym bardziej, że mam bardzo dobre doświadczenia z jakością Revell'a (Typhoon), więc raczej powetuję sobie "La Redoutable". Najprawdopodobniej wezmę któryś ze współczesnych U-Boot'ów.... ... Dzięki . Jeśli chodzi o przejście kolorów, to wszystko i tak zależy od jakości taśmy maskującej i precyzji, z jaką przykleisz ją do modelu. Co do kolorów, to zdecydowałem się na wariant "Jędrkowski" - bo mam już trochę w kolorach czarny-czerwony i chciałem troszeczkę urozmaicić swoją flotę . Szary jest ciemny, tylko lampa w aparacie nieco go rozjaśniła ... Próbowałem się od tego wymigać, ale nie mogłem znaleźć odpowiednich kalek, żeby ową białą linię po prostu nakleić, więc...... ... ... Podstawki i tabliczka informacyjna pomalowana na matowy brąz. Do tego pakiet anten i kotwica. Całośc gotowa do podklejenia. Zgodnie z radami kolegów, po ciężkich bojach pomalowałem linię wgłębną na kadłubie na biało. Szczerze ? Wyszło średnio, ale i tak jest lepiej niż przy K-3. Ogólnie model przygotowany do nabłyszczenia i naklejenia kalek. Tak więc za 2-3 dni zapraszam do galerii. ... -
mnie tam się waloryzacja takiego "malucha" podoba. powodzenia w dalszych pracach
-
ciekawa relacja i fajny model, czekam na więcej
-
tylko pozazdrościć wyrozumiałości. Moja współlokatorka co chwila się pyta czy te modele pływają, bo ona by je wszystkie do wanny wrzuciła ... jak się kiedyś gdzieś jakoś będę budować, na pewno postawię sobie "warsztat" a na razie muszę przekonywać, ze moja flota podwodna nie zniesie ciśnienia, jakie panuje w wodach wanny... ...
-
In-Box USS Theodore Roosevelt CVN-71 2006 1/700 Trumpeter
Wallace odpowiedział marcinfire → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
ciekawe maleństwo... powodzenia z detalami -
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
można, można... ale cóż, będę wiedział na przyszłość. Tak czy inaczej kadłub pomalowany - nie było problemów z kryciem. Trochę natrudziłem się z dolną częścią, już teraz wiem, czemu czerwień uchodzi za jeden z najgorzej kryjących kolorów. Model przygotowany pod końcówkę przyzwoicie (wyszło lepiej niż ostatnio, Korsarzu ? ), tylko ta poręcz ... zostają podstawki i tabliczka informacyjna (tradycyjnie na brązowo) oraz pakiet anten. A potem kalki i chlup... do wody... eee do gabloty znaczy się. ... ... PS - mam 1 miejsce w gablotce podwodniaków - zakładając, że dostanę niedługo Deltę i Typhoon'a (Alanger'a) - w zw. z tym mam pytanie. Nie podobają mi się U-Boot'y, więc zastanawiam sie czy do mojej floty nie wrzucic La Redoutable (Heller'a) albo jakiś nowoczesny niemiecki Revell'a. Co o tym sądzicie ? Bardzo ciekawie by to wyglądało: 1/2 - Akula, Typhoon (1/400) 3/4 - Kursk, Ohio 5/6 - K-3, K-19 (Robi się) 7/8 - Delta IV, Typhoon (1/350) --> w drodze 9/10 - SeaWolf (w poczekalni), ................... -
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Faktycznie, model robi się tak lekko, że aż przyjemnie doskonałe "przetarcie" przed czymś bardziej skomplikowanym. Ja swój jednak pomaluję na czerwono-szaro. Mam już Akułę i Ohio w czarno-czerwieni, a i Delta dojdzie.... obejrzałem sobie dziś "Plastikowy Hit" i widziałem robienie cienkich elementów poprzez podgrzewanie nad świecą i rozciąganie elementów wypraski. Jednak znowu okazało się to za późno. Moja poręcz jest zrobiona z aluminiowej linki, jaką się stosuje np. do związywania woreczków foliowych. Nie jest za "gruba" ? ? ? ?... -
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Elementy dopasowane do siebie, zaszpachlowane i przeszlifowane. Aby oddać wierność okrętowi, dorobiona poręcz. Ogólnie nie wyszło najgorzej. Pierwsze "blaszki" za płoty - nie zwracajcie uwagi na nadmiar szpachli, zostało to starte do powierzchni równej z okrętem, a farba przykryje wszystko (mam nadzieję). ... Teraz czas na kąpiel w ludwiku i można malować. Zastanawiam się tylko czy malować na czerwono-szaro czy na cały okręt na czarno, jak na filmie ? ... -
K-19 "The Widowmaker" (Zvezda 1/350 *Hotel* Class)
Wallace odpowiedział Wallace → na temat → [O]Warsztat
Błędy z poprzedniego modelu wzięte do siebie, dlatego też teraz kleimy SPOKOJNIE i BEZ POŚPIECHU. Na początek poklejony kadłub, łączenia posmakowały szpachli. Potem starłem 400-tką, a następnie poprawiłem 1000. Tak więc mimo szpachli i użycia papieru ściernego, model jest gładziutki. ... Przygotowałem również do podklejenia kiosk i stery rufowe (chyba pomyliłem nazwę ). Na koniec podstawka pod kalki z nazwą modelu. Wszystko to również lekko zaszpachlowane i przeszlifowane. ... jak czas pozwoli, niedługo podkleję kiosk i stery do kadłuba ... -
hmm... tak czy inaczej mógłbyś wrzucić temat - bo może ktoś kiedyś byłby w podobnej sytuacji i Twoje wybrnięcie z niej mogłoby okazać się pomocne ...
-
hmm.... podstawka faktycznie średnia, ale leń mnie ogarnął i nie chce mi się już nic w niej zmieniać. Obecnie pracuję nad K-19 i tam jest taka sama podstawka - pomaluję ją na brązowo Ogólnie model średnio udany, ale cóż, człowiek uczy się na błędach - mam nadzieję, że ta "lekcja" zaprocentuje w przyszłości...
-
nie moja skala, ale robi wrażenie... tylko, czy mi się zdaje, czy wątku w warsztacie nie było ?
-
przyłączam się do gratulacji. Super malowanie... tylko coś ta biało-kremowa osłona mi nie leży - wygląda troszeczkę sztucznie - tak ma być ?
-
Wiesz co, nie mam pojęcia, próbowałem naśladować kolegę viewtopic.php?t=2230 ale chyba trochę mi nie wyszło Przyznam szczerze, że mogę jedynie usprawiedliwić się niewiedzą - dopiero TERAZ się zorientowałem, że kalki trzeba było wtopić w zagłębienie ... Kurdeee... przegapiłem ... Już wyprostowane Co do kolejności - hmm... może faktycznie coś pokopałem...... Przestań - krytyka jest potrzebna, bo nie chodzi o to żeby zachwalać wszystko co się na forum pojawia, ale żeby "zmusić" autorów do lepszej pracy Dzięki za uwagi. Przyznam szczerze, że chyba za szybko chciałem mieć ten model "z głowy" i trochę się pospieszyłem. Obiecuję wrócić do "nieco lepszego poziomu" - nie spieszyć się i robić dokładniej. Dzięki za konstruktywną krytykę....
