Skocz do zawartości

shadowmare

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    325
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez shadowmare

  1. Dzięki bardzo! Na czeskim forum, dostałem sugestię, że metalowe części były jasno szare a nie srebrne więc psiknąłem dzisiaj te miejsca.
  2. Dziękuję. Warto bo model jest tani, i dosyć prosty do złożenia. Można wymienić silnik bo jest brzydki, praktycznie jakość jak w 1:72 no i wnęki podwozia są puste a była tam kratownica kadłuba, czego nie dorabiałem. Felgi są w zielonym kamo może dlatego wydają się dziwne, poza tym psiknąłem szarym z aero i dodałem pigment Tamki. Bombka to taka moja inwencja, farba się zdarła do gołego metalu od przenoszenia Dzięki, nie wiem dlaczego, na zdjęciu tak jest. Może mechanik jak malował, podpierał tam drabinę, bo kamo najpewniej było malowane już na lotnisku polowym. Z fabryki wyszedł srebrny.
  3. Witam. Nowa Czajka od ICMu przekonwertowana na wersję wczesną, co wiązało się z koniecznością dorobienia kołpaka oraz przeniesienia wydechu z osłony silnika na kadłub. Co do składności modelu - jest bardzo dobrze, z małym minusem czyli nadlewkami oraz większym, w postaci przejścia skrzydło kadłub, które trzeba zaszpachlować.
  4. shadowmare

    Fi-156C 1:48 Tamiya

    Fajowy, realistycznie wyszedł. Chociaż ja bym chyba zrobił afrykańskiego. BSP : )
  5. Dzięki, to motto mnie mocno inspirowało do ukończenia tej Foki, ma moc Dziękuję.
  6. Spora przesada ale dziękuję za miłe słowa Szkoda, że nie ma większej ilości takich ciekawych Fok.
  7. Witam, kolejny zrobiony. Chyba najbardziej przewałkowane modelarsko malowanie Foki pod słońcem ale przynajmniej dobrze obfotografowane. Po Raidenie Hasegawy spodziewałem się po tym modelu trochę więcej ale chyba lata robią swoje - trzeba trochę podszlifować i dopasować. Dużym plusem jest fakt, że jest niewiele części i szybko się składa. Warsztat: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=85835 Lista modyfikacji: - przerobiony fotel pilota - dołożone pasy i tablica Yahu - przerobiony celownik - wydechy Quickboost - golenie Eduard Bronze - lufy z igieł i ich mocowanie - anteny - skrócone kółko ogonowe - poprawione motto pilota - krzyże na skrzydłach od masek Montex W świetle słonecznym. wyostrzyłem trochę zadrapania względem fot wyżej.
  8. Mimo wszystko fajnie wyszedł. Polecam przesiąść się na japońską chemię, nie ma nieprzyjemnych niespodzianek.
  9. Tamiya Sea Blue ale podobno poprawniej jest jak się doda jeszcze zwykłego niebieskiego.
  10. Góra fajna, spód trochę bym usmarował olejami. Ciekawa maszyna to była.
  11. Dzięki!
  12. Tamiya/Gunze H + Levelling Thinner, na to błysk, miejscami psiknięta satyna.
  13. Dzięki Marku!
  14. O, dzięki bardzo.
  15. Dobra, dodałem parę fot z zalanym washem lotkami i paroma innymi zmianami.
  16. Nie jestem zwolennikiem czarnego washa, choćby dlatego: Tutaj też mieli dymiące ruskie paliwo?
  17. Czyli wyszło git, jak Ci się wydaje, że to grafika. Taka była moja wizja, inspirowałem się fotami brudnych: Dzięki.
  18. Hurricane od Fly z Maskami Montexu z pszczółką Mają. Połączenie świetnie zrobionych skrzydeł z wypukłymi nitami i bajerami, z podejściem miejscami siermiężnym i czysto short-runiastym. Główne kaszanki: - wnęki podwozia kontra orurowanie kokpitu - trzeba pocieniać, zrobiłem to z góry i od dołu wnęk - grube oszklenie - przez co trzeba szlifować garb, żeby owiewka się ułożyła - skrzydła należy czymś wypełnić od wewnątrz, inaczej będą pękać Oprócz tego dopasowywać trzeba praktycznie każdy element. Polecam raczej tym, którzy mocno chcą mieć Hurricane na półce, reszta się raczej odbije. Mam Mk I jeszcze ale poczekam na lepsze podejście do tematu. 1 działko mi się złamało i dlatego jest zeszmacone. Zemściło się pożałowanie na Mastera, może kiedyś wymienię. Maszyna w malowaniu kanadyjskiego asa - Berta Houle, 11,5 zestrzelenia. Matowałem Gunze GX 113 - kosmos, fenomenalny lakier, głęboki mat bez szarzenia, przy tym nie agresywny. Bardzo polecam.
  19. Dzięki bardzo! Dzięki. Tak, dobrych modeli w 1:32 jest parę, polecam szczególnie Hasegawę - dobre modele za przyzwoitą cenę. Starsze short runy wiążą się z dużą dawką nerwów niestety.
  20. Dzięki. Parę warsztatów można znaleźć w sieci. Nie polecam nikomu tego modelu. Ilość problemów ze spasowaniem jest ogromna, to chyba najgorszy model jaki robiłem.
  21. Ten model w latach 30 musiał wyglądać kosmicznie. Nawet dzisiaj do końca klockiem nie jest. Fajna robota i ciekawa maszyna!
  22. Świetnie wyszło. Model wygląda jak 1:48.
  23. Decyzja już należy do Ciebie.
  24. Dzięki Panowie!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.