Skocz do zawartości

shadowmare

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    318
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez shadowmare

  1. Połączenie skrzydło - kadłub nie wymagało szpachlówki ale od dołu elementy komory podwozia na skrzydłach oraz wewnętrzne ze sobą kolidowały wyszło z tego z pół godziny dopasowywania. W tej skali konieczne jest dodanie sporego balastu na nos, żeby model nie opadał. Zaopatrzyłem się w narzędzie do precyzyjnego szlifowania głównie z myślą o usuwaniu śladów po wypychaczach ale jako, że model ma być w kolorze blachy przyda sie do polerowania trudno dostępnych miejsc. W zestawie są różnej gradacji kawałki papieru ściernego. Nie ma to dużo mocy więc jak ktoś chce narzędzia do poważnego rzeźbienia to Dremela nie zastąpi ale do delikatnej roboty powinno się sprawdzić. Model został podzielony w taki sposób, że trzeba kilka linii szpachlować, nie występowały na prawdziwej maszynie.
  2. Fajnie, że wróciłeś do tematu, bo dużo roboty już włożyłeś. Szkoda, że Włosi nie malowali tych maszyn jak Macchi w ichnie kolory, bo ja osobiście za szarościami niemieckimi nie przepadam. Powodzenia w dokańczaniu.
  3. Bardzo ładna Cobra, gratulacje.
  4. Fajnie wyszło jest fotki na czarnym tle robią klimacik.
  5. Silnik skończony. Dodałem kabelki, będzie widoczny od góry. Nos wymaga roboty i to dość konkretnej, w dodatku Trumpek dodał trochę swojej inwencji i zbędne linie trzeba zaszpachlować.
  6. Ciekawe czy odchudzą płat i pływaki bo inaczej ich waga w 48 i 32 będzie wielka i czy się postarają bo ich PWS-10 miał sporo problemów.
  7. Bardzo fajny!
  8. Wróciłem do Mesera, myślałem o nowym modelu Das Werk ale model Trumpka jakoś się prezentuje, jak ktoś jeszcze nie miał w kolekcji 262 to może będzie warto. Koncepcja malowania się zmieniła i mam zamiar zrobić z niego Avię PL-01. Zainspirował mnie skin z gry. Ten egzemplarz podobno nie latał ale z błyskawicą moim zdaniem najlepiej się prezentuje jeśli chodzi o czeskie samoloty. Nos to będzie największy problem, ewidentnie był pomyślany jako otwarty. Skleiłem z ciekawości silnik w wersji clear, klej thin tylko lekko matowi plastik więc od biedy można tak eksponować wnętrze ale należy jeszcze dobrze wypolerować całość a najlepiej zanużyć w błysku.
  9. Mały update silniki w miarę możliwości upodobniłem do silnika R-2600-29 czyli obecnego w późnych A-20G/H. Wieżyczka z lufami Mastera wchodzi w otwór oczywiście świetnie, nie za luźno więc nie wypadnie podczas obracania modelu.
  10. Ładnie działasz, powodzenia.
  11. Dzięki, widziałem, że bieżnik raczej zygzakowaty być powinien ale chyba zostanę przy plastiku, jest dopasowany otworami do metalowych golenii a z żywicą może być różnie.
  12. Rozwalasz system kolego, perfekcja totalna!
  13. Coraz lepszy jest, ja bym kopeć zrobił intenstywniejszy.
  14. Zaryzykował bym stwierdzenie, że nawet Tamiya by tego tak nie dopracowała. Zabawne, że nawet popularne samoloty jak Spit czy 109 nie doczekały się tak przemyślanych i zdetalowanych modeli do tej pory w tej skali. Dla mnie to jest raczej warsztat relaksacyjny, składam i maluję ale ktoś ambitny może z tego zrobić totalnego zgarniacza nagród na konkursach.
  15. Mały update - silniki skończone, 1 otwieram, 2 będzie zamknięty. HK wymyśliło podział osłon silnika na 7 elementów ale niestety nie postarało się, żeby to pasowało idealnie, trochę trzeba kombinować ale szpachlowanie nie jest konieczne na szczęście. Kabelki z drucików ołowianych opaski z paski Tamki. Silniki są fajne ale brakuje im trochę do wydruku 3D. Metalowe podwozie wykonane jest z miękiego metalu, łatwo się obrabia papierem ściernym i iglakiem. Przy tej wadze modelu jest konieczne.
  16. Gratulacje, wątek warsztatowy był super, efekt końcowy - spektakularny. Szacun wielki, bo druk 3D to nie jest proste sklejanie. Jedyna rzecz którą bym zmienił, to jednak osłonę silnika zostawił i zdjął tylko jej część, bo sylwetka tej kaczki to świetna była.
  17. W środku brakuje jeszcze pary rzeczy (m.in. wieżyczki) ale to już dołożę po zamknięciu kadłuba. W przedziale pilota Tablica Yahu oraz pasy Edka. Dodałem magnesy, żeby przód można było zdejmować.
  18. Trzeba zachować ostrożność i uważać na zacieki ale wystarczy kleić na dobry lakier błyszczący i zalewać tylko miejscowo mini kropelkami, za owiewkę się i tak nie trzyma modelu. Maskowanie to o wiele więcej roboty i trzeba bardzo precyzyjnie przyklejać maski.
  19. Dzięki caughtinthemiddle za pomoc. Postanowiłem, że będzie z Pacyfiku, udało się znaleźć egzemplarz, który nie posiada artów oprócz czachy na froncie, co samemu jestem w stanie namalować i ma widoczne oznaczenia oraz czarny pas na nosie. Jest jeden problem - jest to wersja H wymagająca drobnych ingerencji w silnik bo miał mocniejszą wersję R-2600. to jest silnik z zestawu bodaj R-2600-23. a to jest właściwy dla wersji H - R-2600-29. Jest mega sesja zdjęciowa tutaj, masa szczegółów. https://lend-lease.net/gallery-en/douglas-a-20h-1-do-havoc-boston/ Ja też raczej nie preferuję takich kolosów, ale Havoc skleja się na tyle dobrze, że to czysty fun i robota sama idzie. Podobno B-25 ma jakieś swoje problemy, (tak samo jak ich B-17 ten to już wogóle, pierwszy ich model i nie mieli jeszcze umiejętności). Foty z budowy, poświęciłem na to może z 2 godziny tak dobry jest to model. Komorę robię zamkniętą, bomby umieszczę pod skrzydłami. Z tyłu konieczne było dodanie wspornika tylniej klapy bo w sumie jest w powietrzu. Z tyłu dojdzie jeszcze km strzelca i wieżyczka górna. Zapomniałem, że mam zestaw Yahu do niego, nie jest to tylko tablica ale również wiele dodatkowych paneli oraz tabliczki na bok kokpitu. Mega pomysł - skrzydła są na zatrzaski, jednym ruchem się odpinają, mocno usprawnia pracę nad modelem i umożliwia dużo prostsze przechowywanie czy transport modelu.
  20. Cześć, zabrałem się za Bostona, będzie w większości z pudła, z dodatków pasy Edka i kalki Xtradecal. W pudełku są metalowe golenie, odważniki i lufy Mastera. Będzie otwarty nos z 1 strony i silnik, od spodu przedział strzelca. Jak widać HK dało do pieca, napewno jest to najlepszy ich model. Dopiero zacząłem działać ale wszystko składa się znakomicie. Te panele otwarte na nosie bezproblemowo się zamyka - co w wielu modelach nie jest takie pewne. Wnętrze planuję pomalować na 2 kolory, ANA 611 Interior Green i wnęki podwozia ZCY.
  21. Dawno tu nie wchodziłem a Ty ciągle masz świetne koncepcje na te starocie!
  22. Super model, gratuluję nagrody!
  23. Bardzo ładny, IBG zrobiło mega robotę z tym modelem.
  24. Dziękuję wszystkim cieszy mnie tak pozytywny odbiór. Ja sklejam już kilkanaście lat, przeszedłem drogę od malowania pędzelkiem. Trzeba działać i kombinować, wiedzę z netu można czerpać garściami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.