Grzegorz 5710
Użytkownicy-
Liczba zawartości
339 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Grzegorz 5710
-
Niestety mam wybiórcze strony z instrukcji Monsuna - a dokładniej schematy elektryczne i zasada działania. Jak piałem wcześniej gdybym miał już dawno byście mieli.
-
Gdybym miał to czemu nie - dawno byście mieli. A jednak coś tam odnalazłem !!!!!!! Uploaded with ImageShack.us
-
Bo i ustalacze od UB 16 były stosowane przy Monsunie. Natomiast co do wymiarów to niestety nie posiadam rysunku technicznego belki pośredniej. Uważam, iż można się posłużyć rysunkiem Babci- grubość taka jak belki podskrzydłowej
-
young - tylne ustalacze bombowe były tak jak napisała Babcia przykręcane i nie ściągaliśmy ich dla szybszego przezbrojenia na wariant bombowy. Ale dotyczyło to tylko zewnętrznych podwieszeń i tylko w przypadku wyrzutni APU. Nie można było założyć przy ustalaczy od UB ( takich jak i dla APU 60 ) bo niestety są one większe od ustalaczy dla APU i przy podwieszonym ustalaczu bombowym nie można ich było założyć w gniazdo. Jacko - zaznaczony przez Ciebie element wystający spod belki uzbrojenia to nic innego jak trzpień MBSWN (mechanizm blokady, sygnalizacji, wybuch-niewybuch )
-
W belce podkadłubowej jest mikrowyłącznik, który ogranicza jak mi się wydaje wychylenie hamulca aerodynamicznego. Inaczej zdeformował by zbiornik ale skoro fachowcy twierdzą, że nie ddziała więc tak musi być. Zgadza się - zresztą na zdjęciach masz je bardzo dobrze widoczne. Już lecę po kufelek i do knajpki zająć jakieś etaty bo nie lubie piwka na stojąco
-
Skoncentruję się na scanie nr 1 pozycje 13 i 11 to ustalacze przedni i tylni dla wyrzutni APU. pozycje 12 i 10 odpowiednio dla UB 16 ( 32 ) oraz belki wielozamkowej . Dla ścisłości także dla APU 68 dla pocisków H 66. pozycje g i 8 to ustalacze bombowe przednie i tylnie z kompletu samolotu ( na każdą belkę ) czyli cztery w komplecie. Niestety rysunek przedstawia wizerunek fabryczny. W pułkach dokonywaliśmy " samoistnych przeróbek" mających na celu przyspieszenie ich montażu na samolot. Zresztą dla zachowania gotowości bojowej po 82 roku tylne ustalacze bombowe latały razem z wyrzutniami APU. Oczywiście trzeba było wywalczyć pewne zagadnienia ale to całkiem inna historia. BABCIU - z uzbrojenia nie byłeś najlepszy i to Twój błąd - zawsze w tym układzie miałeś dupcię z tyłu a to w armii nie dobrze
-
Oczywiście, że były. Ale zacznijmy od belki nośnej. Na belce jak zauważyliście jest miejsce na ustalacze przednie co wyeksponował young oraz tylne ( opory - jak zwał tak zwał choć używaliśmy nazwy ustalacze ) i w zależności od rodzaju uzbrojenia : dla wyrzutni APU 13 i APU 7 jeden rodzaj ustalaczy dla UB 16 i belki wielozamkowej drugi komplet. Ustalacze bombowe były mocowane poprzez śruby mocujące zamek w belce. Belka wielozamkowa miała własne ustalacze bombowe - nie z kompletu samolotu.
-
Chyba masz rację bo w 79 roku jak byli Węgrzy u nas dla wszystkich było zaskoczeniem to, że po wylądowaniu wyłączali silniki na końcu pasa a później holownikami przeciągali na PPS. Rzekomo dla oszczędności silników. Psuło to wspólne loty dlatego tylko jeden jedyny raz się odbyły a później latali sobie a my sobie.
-
Jakich władz ??? nie przesadzaj liczyły się kilometry a nie jakość i tak jest do dzisiaj ( mieszkam 3 km od niej ). Żaden km naszych autostrad ( nie licząc A2 koło Wrześni ale to za komuny budowali ) na dzień dzisiejszy nie jest DOLem. Zobacz co dziś dzieje się z dawnymi DOLami - obraz nędzy i rozpaczy. Oczywiście Ameryka nas nie miała bronić w 39 roku - to taka przenośnia - analogia do tamtych czasów. Może by nas i obronili wówczas ale nie mieli Hercules-ów
-
A co ma piernik do wiatraka ??? DOL - jest zamykany dla ruchu samochodowego i rządzi się prawami lotniskowymi. Za dobrych czasów wszędzie mogły być dziury ale nie na DOL. Za te odcinki odpowiedzialnymi byli wojewodowie a spaść ze stołka o głupią dziurkę nikomu nie było w smak więc pilnowali. Dziś hmmm - wszystkim się zajmują tylko nie obronnością bo to nikomu dziś nie jest potrzebne - AMERYKANIE nas obronią tak jak w 39 roku
-
Uploaded with ImageShack.us Mam tylko taki rysunek APU 13 M1 z samolotu MiG 21M
-
Napisy eksploatacyjne musiały być
-
A czy przez przypadek w 79 albo 80 roku 41 plm nie miał kontroli GISz-u bo jakoś z tą kontrolą kojarzę ten klucz.
-
Lotnictwo czeskie było trochę inaczej zorganizowane stąd zwiększona ilość samych zasobników jak i też maszyn przystosowanych do ich przenoszenia. Natomiast u nas do osłony wojsk lądowych była przeznaczona 1 dywizja myśliwska i sztabowcy zapewne uznali, że klucz wystarczy. Co do samej ilości samolotów przystosowanych się nie wypowiadam bo liczby nie znam. Zapewne było ich trochę więcej ale na pewno nie mniej niż 4
-
Jak mnie pamięć nie myli były wcześniej około roku 80 już się mówiło, że malborski pułk ma klucz samolotów do zakłóceń.
-
Na zdjęciach samolotów po remontach tych znaków już nie ma np.4608 czy 7507 jak i na 5710 Na zdjęciu z Goleniowa szparka 3318 a więc U nie posiada takowych znaków Czy przez przypadek inny kolor pokrycia lakierowanego wokół tych klapek nie miał na celu ułatwienie obserwacji czy są one zamknięte czy też otwarte ?? Na szparkach najnowszych gdzie pokrycie lakierowe było już szare znikają te znaki. Ale tu Babcia powinna się odezwać - zna dobrze przeznaczenie tych klapek
-
Malowanie to pochodzi ze szpareczek wczesnych UM - było także na szpareczkach z Debrzna 5710, 0856i 6006 do pierwszego remontu. Prawdopodobnie chodziło o zaznaczenie strefy niebezpiecznej przy klapkach przeciw pompażowych
-
Czyli nikt, nic nie wie i można oddawać się fantazjom na ten temat? Marku _k Z całym szacunkiem ale jak sobie wyobrażasz całą taką operację ?? " w związku z przemalowywaniem naszych samolotów w barwy bojowe prosimy o czasowe wstrzymanie działań bojowych na okres 7 dni aż wyschnie nałożona dzisiaj farba " No proszę przestań opowiadać - jak będzie godzina "W" nikt o nic nie pyta - siadamy na rowery i jedziemy
-
Zobacz wydawnictwa jakie są dostępne w bibliotece wojskowej : 1.Jednolity zestaw obsług technicznych Nr 21 - E : urządzenia radioelektroniczne / Dowództwo Wojsk Lotniczych. - Poznań : DWL, 1984. 2.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21 : płatowiec i silnik / Ministerstwo Obrony Narodowej. Dowództwo Wojsk Lotniczych. - Poznań : DWL, 1975. 3.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21 : urządzenia radioelektroniczne / Ministerstwo Obrony Narodowej. Dowództwo Wojsk Lotniczych. - Poznań : MON DWL, 1975. 4.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21 : uzbrojenie / Ministerstwo Obrony Narodowej. Dowództwo Wojsk Lotniczych. - Poznań : DWL, 1975. 5.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21-E : osprzęt / Dowództwo Wojsk Lotniczych ; [tł. z ros.]. - Poznań : DWL, 1984. 6.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21-E : płatowiec i silnik / Dowództwo Wojsk Lotniczych ; [tł. z ros.]. - Poznań : DWL, 1984. 7.Jednolity zestaw obsług technicznych nr 21-E : uzbrojenie / Dowództwo Wojsk Lotniczych ; [tł. z ros.]. - Poznań : DWL, 1984.
-
a byłby na to czas ???? chyba raczej nie dlatego Migi 21 przeznaczone do działań na wysokościach były srebrne a lotnictwo szturmowe i lądowe łaciate.
-
Babciu - na spoko - nie powiedziałem, że coś takiego nie było tylko , że pierwszy raz o czymś takim słyszę. Tak te niebieskie książeczki JZOT-21 miały napisane "skrócony". Obsługa "A" to nic innego jak wykonywanie czynności w ramach działań bojowych bo nikt w jawnym oficjalnym dokumencie MON nie napisze Ci co masz robić w czasie wojny. Wiesz dobrze, że dla mechanika JZOT to tak jak książeczka do nabożeństwa. Co do zamiany płynów eksploatacyjnych ja się nie wypowiadam bo fachowcem od hydrauliki samolotu byłeś Ty. Ja mogę powiedzieć po swojej specjalności - np. w działku NS 23 ( od Iskry ) w odrzytniku można było stosować naftę lotniczą nawet w czasie P Działania bojowe rządzą się swoimi prawami - tu nie ma czasu na przestrzeganie pewnych wypracowanych zasad liczy się czas. Samolot nawet z drobnymi usterkami idzie w powietrze czego w czasie normalnym robić nam nie wolno było.
-
A był JZOT nr 21 na czas "W" ????!!!! Może coś w swojej karierze przeoczyłem ale pierwszy raz słyszę o czymś takim. Owszem w JZOT były czynności wykonywane w czasie podwyższonych stanów gotowości bojowej tzw obsługa "A" - alarmowa. Tu faktycznie sprawy skracały się do załaduj i startuj. Ale też był chyba zapis, że obsługi wyższego rzędu wykonywać w miarę możliwości
-
W całej tej sprawie jest wiele znaków zapytania - bez dotarcia do dokumentów źródłowych jest mała szansa na wyjaśnienie sedna sprawy. Brak wzierników czy też luków eksploatacyjnych - hmm zmiana linii technologicznej w zakładzie produkcyjnym dla np. 100 szt. ? Mało i opłacalne i burzy rytmikę produkcji. O dużych brakach mówiło się przy samolotach z dostawy odrzuconej przez malborską dywizję. Natomiast samoloty 9600 zostały przyjęte więc musiały spełniać nasze normy. Na forum Rosnowa jest zdjęcie np maszyny 9424 na której widać napisy eksploatacyjne - barwy szare, cyfry nietypowe dla 21
-
To co piszecie potwierdza fakt iż dużo zależało od zapisu kontraktów - jak sobie zażyczył kupujący. W 82 roku oglądając kabinę Bisa w DDR-ówku zaszokował mnie osobiście fakt, że wszelkie napisy były po niemiecku. Nie jestem w stanie teraz powiedzieć czy te samoloty tak przyszły czy też w trakcie remontu napisy zmieniono. U nas na remontach w Dęblinie gdzie samolot praktycznie rozbierano do zera można było wymienić tabliczki - tego nie uczyniono a dlaczego ?? Ale wracając do meritum zagadnienia - należy stwierdzić, iż generalnie do Polski przychodziły samoloty z napisami po rosyjsku. Bywały odstępstwa w nielicznych wypadkach ale przykład podany przez em dotyczy Suczek choć potwierdza tylko iż była taka możliwość w przypadku MF 9600 serii o ile rzeczywiście były przeznaczone gdzie indziej niż wschodnia Europa. Czy rzeczywiście te MF miały opisy w j. angielskim trudno mi dziś powiedzieć na 100 %
-
Babciu - źle zrozumiałeś intencje Jacko. Wszak nie chodzi o tłoczenie napisów eksploatacyjnych na 21 lecz o fakt iż są one w języku rosyjskim mimo, że sam samolot był używany praktycznie na całym świecie.
